Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,28 (25 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
4
6
5
5
7
4
2
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
172
słowa kluczowe
Fantazja, Przygoda, Rozrywka SF
język
polski
dodał
Horesz

W skład zbioru wchodzą:
1. Muszla egejska;
2. Minotaur;
3. Niewidzialni;
4. Przestąpić Styks;
5. Opium kosmosu;
6. Fale;
7. Misja;
8. Kryształowi;
9. Bitwa pod Czarnym Lasem;
10. Kometa;
11. Ghorry;
12. Wielki sen;
13. Jaś i Małgosia;
14. Pod białymi obłokami.

 

Brak materiałów.
książek: 659

Wyobrażam to sobie tak – Autor wybrał się onegdaj, w czasach słusznie minionych, z wycieczką ORBISU do Grecji. Zaliczywszy obowiązkowy program – zwiedzanie klejnotów kultury antycznej, cierpki smak uozo i wykonany z gracją niedźwiedzia taniec Zorby – usiadł na brzegu morza, pozwolił zdrzemnąć się rozumowi, a poluzował wodze fantazji, która kazała mu pożenić antyczne mity z konwencją science-fiction. Owoce między innymi takiego takiego mariażu obserwować możemy w „Muszli egejskiej” Zbigniewa Doleckiego.

Nie, to nie jest zła książka. Ciężko o coś wybitnie żenującego oskarżyć te opowiadania. To po części naiwne, po części sentymentalne teksty, które zaopatrzono w absolutnie podstawowe rekwizyty potrzebne do zaistnienia „czynnika science-fiction.” Mamy więc otchłanie kosmosu i jego tajemnice, mamy Obcych, którzy dysponują nadnaturalnymi mocami, mamy prehistorię człowieka (tu się głęboko kłania wybitny twórca fantastyki, Erich von Daniken), który na swej drodze spotyka przybyszów z niebios.

Autor wydeptuje dwie wyraźne ścieżki – jedna to już wspomniane inspiracje antyczne. Dolecki na potęgę reinterpretuje mity o Tartarze, Orfeuszu, Ariadnie. Robi to w sposób nie pozostawiający wątpliwości – starożytne dziedzictwo traktuje instrumentalnie, mity to tylko wszem i wobec rozpoznawalne „miejsca wspólne,” którymi można dowolnie manipulować, przekształcać, niekoniecznie odkrywać ich kolejne warstwy interpretacyjne.

Druga zaś ścieżka to delikatny, subtelny, eteryczny wręcz nastrój tych opowiadań. Niektóre partie ocierając się o poezję, stanowią prawdziwy kamień obrazy dla fanów twardego science-fiction. Dolecki jest pastelowy. Nawet wykorzystując tak oczywiste chwyty jak motyw „przenosin w czasie” (oddział wojska z czasów II wojny światowej trafia jakoś w odmęty starożytności i rozprawia się z hordą barbarzyńców) lub inwazji obcych (karmionych światłem… włączonych telewizorów!) Autor nie tłumaczy nikomu niczego.

To po prostu urocze historyjki. Bajania dla sentymentalnych czytelników, którzy pamiętają czasy, gdy wystarczyło wysłać postacie w kosmos, dać im popatrzeć na UFO lub przenieść w czasie, by nazywać siebie autorem opowiadań fantastyczno-naukowych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
List do Tymoteusza

Wzruszająca aż do łez… dotyka do szpiku kości. Po przeczytaniu książki „List do Tymoteusza” zaczyna się spostrzegać rzeczy czarne albo białe, zimne lu...

zgłoś błąd zgłoś błąd