Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śpiące piękności. Tysiąc żurawi

Tłumaczenie: Mikołaj Melanowicz
Wydawnictwo: Muza
6,82 (405 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
46
8
69
7
126
6
80
5
39
4
9
3
16
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
眠れる美女 / Nemureru bijo. 千羽鶴 / Sembazuru
data wydania
ISBN
8373192093
liczba stron
312
słowa kluczowe
starość, piękno, śmierć
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
kashka

"Śpiące piękności" i "Tysiąc żurawi" należą do najważniejszych utworów Yasunari Kawabaty (1899 - 1972), jednego z najciekawszych pisarzy w literaturze japońskiej XX wieku. Akcja "Śpiących piękności", dłuższego opowiadania osadzona jest w niezwykłym domu schadzek, w którym starcy przyjmowani są przez głęboko uśpione dziewczyny. Ten oryginalny pomysł twórczy wprowadza Czytelnika w świat...

"Śpiące piękności" i "Tysiąc żurawi" należą do najważniejszych utworów Yasunari Kawabaty (1899 - 1972), jednego z najciekawszych pisarzy w literaturze japońskiej XX wieku. Akcja "Śpiących piękności", dłuższego opowiadania osadzona jest w niezwykłym domu schadzek, w którym starcy przyjmowani są przez głęboko uśpione dziewczyny. Ten oryginalny pomysł twórczy wprowadza Czytelnika w świat samotności ludzi starych w sposób prawdziwie mistrzowski. Powieść "Tysiące żurawi" została wyróżniona nagrodą japońskiej Akademii Sztuki. O jej wartościach decyduje nie tyle fabuła - bohater Kikuji przeżywa miłość do kochanki swojego nieżyjącego ojca, potem do jej córki, a żeni się z dziewczyną nieskazitelnie czystą - ile liczne opisy obyczajowości japońskiej, tak egzotycznej i ciekawej dla europejskiego czytelnika.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 224
cornflake-girl | 2012-09-11
Na półkach: Japonia
Przeczytana: sierpień 2012

Przedziwna książka. Bardzo szybko odczuwa się wyjście z kręgu literatury europejskiej. Powieść jest minimalistyczna, poniekąd surowa. Punkt ciężkości wydarzeń z życia bohaterów przekłada się z tych, które naprawdę, w sensie obiektywnym, są ważne na te, które zastanawiają, bo na pierwszy rzut oka zdają się przypadkowe, nie posiadające znaczenia. To odwrócenie klasycznego schematu narracji. Zresztą przez całą lekturę odnosiłam wrażenie, że niekoniecznie chodzi tutaj o to, by narracja naśladowała rzeczywistość, czy też by bohaterowie tych mini-powieści naśladowali prawdziwych ludzi. Same dialogi, które między sobą prowadzą wydają się dziwne, by nie powiedzieć abstrakcyjne. Zastanawiałam się cały czas, czy to faktyczne różnice kulturowe powodują tę przepaść, którą jako czytelnik odczuwałam między sobą a bohaterami, czy też postaci są celowo wymodelowane na odrealnione konstrukty, z którymi nie bardzo można się identyfikować.

Kolejną zastanawiającą kwestią jest sposób, w jaki narrator opowiada obie historie. Zaczynają się one bez początku i kończą bez zakończenia - jakby pierwsze zdanie było po prostu wygłoszone po zaczerpnięciu oddechu w trakcie dłuższego wywodu, a ostatnie urwane znienacka, bez właściwego podsumowania czy morału. To niezwykle trudne w odbiorze, gdyż większość czytelników przyzwyczajona do bardziej klasycznie realizowanej konstrukcji literackiej, spodziewa się rozwinięcia owocującego jakimś punktem kulminacyjnym, po którym następuje spadek napięcia i jednoznaczne rozwiązanie akcji. Podczas czytania "Tysiąca żurawi" wciąż wypatrywałam takiego właśnie punktu kulminacyjnego, w jakiś sposób puentującego życie i związki głównego bohatera. Kilka stron przed końcem zrozumiałam, że czegoś takiego tu nie będzie - nie przestawałam jednak liczyć w związku z tym na wbijające w ziemię zakończenie. Również nic z tego. Przy "Śpiących pięknościach" wyciągnęłam więc już wnioski i zamiast wychylać się naprzód w poszukiwaniu atrakcji, skupiałam się na detalach podróży. Dlatego, choć "Śpiące piękności" są bardziej depresyjne i cięższe, to z nich wyciągnęłam więcej pod względem wrażeń z lektury. Niemniej zakończenie, jeszcze bardziej urwane, niż w "Tysiącu żurawi", zostawiło mnie w głębokiej dezorientacji. Te dziwne początki i zakończenia... Trudne do przełknięcia, ale po pewnym czasie doszłam do wniosku, że widać tak ma być - trochę, jak w życiu, gdy nie zdajemy sobie sprawy, że coś ważnego się zaczyna, a tym bardziej nie mamy pojęcia, że za chwilę ostatecznie się skończy.

Lektura wartościowa, ale z pewnością trudna. Myślę, że dopiero po kolejnych utworach Kawabaty będę w stanie przyzwyczaić się do tego stylu na tyle, by nie był on dla mnie wyraźną przeszkodą w czytaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewiatan

Książka przedstawia opisany z rozmachem, alternatywny świat, w którym państwa podzieliły się ze względu na sposób rozwoju. A zatem są darwiniści, czyl...

zgłoś błąd zgłoś błąd