Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobranoc, panie Holmes

Cykl: Irene Adler (tom 1)
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,43 (212 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
17
8
18
7
57
6
59
5
38
4
6
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Good Night, Mr. Holmes
data wydania
ISBN
9788362478019
liczba stron
384
słowa kluczowe
Dobranoc, panie, Holmes, Nelson, Douglas, Carole
język
polski
dodała
Ag2S

Irene Adler, jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa, doczekała się opowieści o swoich niezwykłych przygodach. To śpiewaczka operowa i detektyw w jednej osobie, nad wyraz piękna i przenikliwa, elegancka, odrzucająca towarzyskie konwenanse. W Londynie prowadzi dochodzenia dla takich sław jak jubiler Tiffany czy pisarz Oscar Wilde. W Pradze, do której przyjeżdża z Warszawy,...

Irene Adler, jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa, doczekała się opowieści o swoich niezwykłych przygodach. To śpiewaczka operowa i detektyw w jednej osobie, nad wyraz piękna i przenikliwa, elegancka, odrzucająca towarzyskie konwenanse. W Londynie prowadzi dochodzenia dla takich sław jak jubiler Tiffany czy pisarz Oscar Wilde. W Pradze, do której przyjeżdża z Warszawy, wyjaśnia tajemniczą śmierć czeskiego króla. Choć powtarza, że muzyka jest dla niej całym życiem, nie potrafi się oprzeć coraz to nowym fascynującym zagadkom, a zwłaszcza pokusie odnalezienia zaginionego brylantowego pasa królowej Marii Antoniny. Tymczasem niebezpieczeństwo nadejdzie z najmniej spodziewanej strony...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Miss_Jacobs | 2010-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2010

Cenie sobie pisarzy, którzy potrafią poruszyć moją wyobraźnię na tyle bym poczuła realia epoki, zapach panujący na ulicach, bym usłyszała gwar ulic. Moim zdaniem to jeden z ważniejszych wymogów przy powieściach barwionych nutą historyczną. I tak też się stało dzięki Carole Nelson Douglas. Pisarka posługuje się starymi, trochę utartymi, ale nadal przyjemnymi dla oczu schematami. Są piękne suknie dam, dystyngowani dżentelmeni, (choć to stwierdzenie brzmi jak masło maślane), przyjęcia u londyńskiej śmietanki oraz powiew królewskiego blichtru.
Najważniejszą postacią i najsmaczniejszym kąskiem jest oczywiście Irene Adler. Piękna, pewna siebie, przebiegła, inteligentna i nade wszystko zabawna. Ciekawym zabiegiem jest zrobienie narratorką przyjaciółki Irene, wybranej z setek innych przechodzących owego dnia na ulicy (to się nazywa nos!). To dodaje tajemniczości powieści a jednocześnie pozwala na dokładniejsze sterowanie akcją oraz na zaskakiwanie czytelnika tokiem myślenia głównej bohaterki. Niekiedy możemy się poczuć właśnie jak jej wierna towarzyszka, której zdradza swoje najcenniejsze sekrety.
Początkowo myślimy, że nic ich nie łączy. Irene śpiewaczka operowa, potrafiąca korzystać ze swoich wdzięków, naciągająca powszechnie przyjęte zasady moralne, nie przejmująca się żadnymi konwenansami panującej epoki kontra skromna, nieśmiała córka pastora. Mieszanka wybuchowa. Pisarka w bardzo przyjemny i lekki sposób pokazała jak obie panie równoważą swoje zachowania i wpływają na sposób widzenia świata. Jesteśmy świadkiem narodzin przyjaźni, o której każdy może marzyć skrycie.
Penelope, bo tak właśnie zwie się córka pastora, wpływa na powściągliwość Irene. Z kolei ona uczy ją pewności siebie jak i również wielu innych przydatnych sztuczek. Widzimy przy tym, że im lepiej coś poznamy tym też jest nam bliższe, wydaje się rozsądniejsze, ma uzasadnienie. Kiedy zaś jesteśmy bliżej granicy o wiele łatwiej przychodzi nam przesunięcie jej dalej, a nawet robimy to zupełnie niezauważenie.
Jeśli bohaterką jest piękna kobieta to powieść nie mogłaby się obyć bez wątku miłosnego. Ten się pojawia jednak na szczęście nie jest przytłaczający. Nie robi się z niej naiwnej niewiasty marzącej o pięknej sukni, welonie, kościele etc. Pozostaje niezmiennie silna i błyskotliwa.
Nie można również zapominać o legendarnym Sherlock’u Holmesie, choć tutaj zdaje się być zepchnięty na boczny tor. Niestety nie czytałam powieści pana Doyle’a więc nie dane mi jest porównać jego stylu do pisarstwa C.N. Douglas. Mogę powiedzieć, że i tutaj autorka była wierna przekonaniu, że główne jak i tytułowe postacie opisywane są z punktu widzenia przyjaciół. W końcu któż inny zna nas lepiej?
Intryga... Na próżno szukać tutaj krwawych morderstw. W zamian za to podróżujemy szlakiem brylantowego pasa należącego niegdyś do samej Marii Antoniny, która jak wiadomo gust miała. Nic tak nie działa na kobiety jak brylanty. Możecie powiedzieć, ze jestem stereotypowa etc. Ja jednak naprawdę uważam, że dobry brylant nigdy nie jest zły, a przecież każdy brylant jest dobry :-). Także poszukiwanie samo w sobie jest ekscytujące a gdy jeszcze doprawione zostanie zabawna ironią i ich słownymi przepychankami bohaterów to już miód malina.

Styl jak już pewnie się domyśliliście jest lekki i przyjemny. Biorąc pod uwagę fakt, że autorka jest Amerykanką to całkiem realistycznie udało się jej odwzorować angielski humor.
„Dobranoc, panie Holmes” to lektura idealna na zimowe wieczory. Rozgrzeje Wasze mięśnie i serca. Postać Irene Adler po prostu nie da się nie lubić. Wkrada się do serca i ujarzmia je swoją osobą niczym najlepszy jeździec groźnego ogiera. Nawet jeśli czasem powieść może wydać się przegadana to jej postać wynagradza wszystko. Zupełnie jak w życiu...

Jeśli chcecie dowiedzieć się, kim jest wybranek tak ekscentrycznej jak na tamte czasy kobiet czy też dowiedzieć czy udało jej się odnaleźć brylantowy pas to koniecznie przeczytajcie tą książkę.
Mnie pozostaje już tylko polecić lekturę i samej czekać na kolejne części.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój Alex

Cudowna książka o dwójce ludzi oddalonych tysiącami km, o niepewności i nadziei gdy już są blisko. Zdecydowanie polecam !:)

zgłoś błąd zgłoś błąd