Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzień dobry, Irene

Cykl: Irene Adler (tom 2)
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,13 (86 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
6
7
26
6
21
5
22
4
3
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Good Morning, Irene
data wydania
ISBN
9788362478361
liczba stron
384
język
polski
dodała
Ag2S

Irene Adler, primadonna i detektyw w jednej osobie, oraz jej świeżo poślubiony mąż, przystojny adwokat Godfrey Norton, spędzają miesiąc miodowy w Paryżu. Pewnego dnia Irene przez przypadek natyka się na rybaków, którzy wyławiają z Sekwany ciało marynarza z tatuażem na piersi. Przypomina on tatuaż, który widziała niegdyś w Londynie – na piersi innych zwłok, leżących w jadalni pisarza Brama...

Irene Adler, primadonna i detektyw w jednej osobie, oraz jej świeżo poślubiony mąż, przystojny adwokat Godfrey Norton, spędzają miesiąc miodowy w Paryżu. Pewnego dnia Irene przez przypadek natyka się na rybaków, którzy wyławiają z Sekwany ciało marynarza z tatuażem na piersi. Przypomina on tatuaż, który widziała niegdyś w Londynie – na piersi innych zwłok, leżących w jadalni pisarza Brama Stokera. Podążając tym tropem, Irene pozna pierwszą księżną Monako amerykańskiego pochodzenia, odkryje polityczną i małżeńską zdradę, a także weźmie udział w pojedynku. Wraz ze swoją nową przyjaciółką, francuską aktorką Sarą Bernhardt, spróbują rozwikłać tajemnicę – oczywiście przy pomocy męża Godfreya, panny Penelope Huxleigh, wiernej kronikarki Irene, oraz samego Sherlocka Holmesa.

 

źródło opisu: Nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (341)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 351
UczulonaNaCzekoladę | 2011-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2011

Jako dziecko uwielbiałam "W-11", "Detektywów" i inne seriale związane z tajemniczymi zagadkami i śledzeniem przestępców. To zainteresowanie minęło z biegiem czasu i nie podejrzewałam, że powieści detektywistyczne mogą mi się aż tak spodobać.


Pierwszą powieścią z tego gatunku z jaką miałam styczność były "Przygody Sherlocka Holmesa", które były moją pierwszą lekturą w drugiej klasie gimnazjum. Bardzo polubiłam historię detektywa z Baker Streed, to też zaintrygował mnie opis i jednocześnie skłonił do przeczytania książki "Dzień Dobry, Irene".


Irene Adler, znana śpiewaczka operowa z dużym zamiłowaniem do zagadek kryminalnych, wraz z mężem, Godfrey'em Nortonem, spędza miesiąc miodowy w Paryżu. Pewnego dnia spotyka rybaków, którzy wyłowili z Sekwany ciało mężczyzny z dziwnym tatuażem na piersi. Przypomina on inny tatuaż, który Irene widziała w Londynie. Kobieta podąża tym tropem i natyka się na wiele ciekawych poszlak, dowiaduje się o sprawach, które są trzymane w ścisłej...

książek: 218
LoVeandHoPe | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2016

Niestety powiesc nie rzucila mnie na kolana, nie zachwycila.
Po raz pierwszy w zyciu tak dlugo czytalam jedna ksiazke. Momentami akcja mnie nudzila. Jedynie postac panny Penelope Huxleigh (kronikarki Irene Adler) bawila mnie/smieszyla. Zwlaszcza przestrzeganie zasad,etykiety przez kobiete a takze niebywala skromnosc panny Nell. Zaintrygowalo mnie takze spotkanie Sherlocka Holmesa z Irene Adler. Mysle,ze Sherlock byl na swoj niepowtarzalny sposob zafascynowany spiewaczka operowa.
Sama zagadka kryminalna nie jest banalna, ale mnie nie zaciekawila.
Moze kolejna czesc przygod Irene Adler a takze jej meza i wiernej przyjaciolki bardziej mnie zaciekawi.

książek: 1153
Rosalia_de_Castro | 2014-10-28
Na półkach: 2014, Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 27 października 2014

A, takie tam czytadło. Stylizowany na XIX wieczną powieść, kryminał jest drugą częścią przygód znanej śpiewaczki i detektywa w jednymm Irene Adler. Ta część kontynuuje jakoś wątek z części pierwszej, której nie czytałam, więc trudno mi jakkolwiek się do niej odnieść. Pojawiają się tu również postaci znane jak Sarah Bernhard, Sherlock Holmes. Cała intryga dotyczy znalezionych ciał marynarzy, z których każdy nosi dziwny tatuaż i brakuje mu jednego palca u ręki. Myślałam, że przeczytam szybko, a trochę mi się to czytanie ślimaczyło. Nie wiem, jakie są Wasze wrażenia, ja generalnie bym przeżyła, gdybym na tę książkę nie trafiła :).

książek: 305
Adrianna | 2016-10-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Jako miłośniczkę powieści o Sherlocku Holmesie naprawdę pozytywnie zaskoczyła mnie książka stworzona na podobieństwo kultowego cyklu, choć nienapisana przez Conana Doyle'a.

Główną bohaterką jest Irene Adler, "jedyna kobieta, która przechytrzyła Sherlocka Holmesa". Historia opisuje rozwiązywanie przez nią zagadek szybciej i sprawniej od najlepszego z detektywów. Jest to swoisty wyścig pomiędzy dwoma wielkimi umysłami, a nagrodę stanowi odkrycie prawdy.

Narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, z punktu widzenia stałej towarzyszki Irene, Nell. Dzięki temu zabiegowi książka jeszcze bardziej stylistycznie przywodzi na myśl oryginalne uniwersum. Autorka bardzo umiejętnie wprowadza nas w stary londyński świat, wyczarowany już niegdyś przez Artura Conana Doyle'a. Warta przeczytania.

książek: 4
Joza | 2011-06-28
Na półkach: Przeczytane, Kryminały
Przeczytana: czerwiec 2011

Gdyby Arthur Conan Doyle, jakimś przewrotnym zrządzeniem losu, zdecydował się pożenić Sherlocka Holmesa i Irene Adler byłby to mariaż nad wyraz barwny i wybuchowy. Mariaż w trakcie którego efektowne popisy niebywałej potęgi intelektu obojga mieszałyby się z równie efektownymi pokazami próżności i zarozumialstwa. A żyłka rywalizacji i chęć udowodnienia czyja gwiazda świeci mocniejszym i jaśniejszym blaskiem pchałyby oboje w coraz to nowsze tarapaty.

Niemniej, albo Doyle'owi powyższy scenariusz nigdy nie przyszedł do głowy, albo zdusił pomysł w zarodku. Zostawiając tym samym, innym pisarzom oraz fanom słynnego detektywa, otwartą furtkę niekończących się spekulacji i domysłów odnośnie relacji łączących Holmesa i Adler. Furtkę przez którą 20 lat temu przeszła również Carole Nelson Douglas, tworząc cykl siedmiu powieści z Irene Adler w roli głównej. Powieści stanowiących ukłon nie tylko w kierunku twórczości Doyle'a, ale także, a właściwie przede wszystkim, w kierunku nietuzinkowej...

książek: 119
90dorota90 | 2011-07-10
Na półkach: Przeczytane

Irene Adler- piękna, inteligentna, artystycznie utalentowana młoda Amerykana spędza wraz z mężem Godfreyem miesiąc miodowy w Paryżu. Towarzyszy im wierna i oddana przyjaciółka Penelopa, zwana Nell. Młode małżeństwo przebywa we Francji pod pseudonimem ,,Norton”.
Irene jako kobieta dynamiczna , nie potrafi ,,nic nie robić”. Jej największą pasją, nie licząc śpiewania, jest rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Na ciekawą i tajemniczą sprawę udało się jej trafić również w stolicy Francji na brzegu Sekwany. Będąc na spacerze z Nell dostrzegła rybaków którzy starali się wydobyć z rzeki ciało mężczyzny. Gdy odważna i nieznająca słowa ,,nie” madame Norton podeszła do zwłok, dostrzegła tajemniczy tatuaż na piersi denata. Skojarzyło się to jej ze sprawą z którą miała do czynienia w Londynie. Bowiem na zwłokach które tak widział widniał tatuaż wykonany w tym samym stylu. Przebiegła Irene podejrzewa, że obie sprawy się ze sobą łączą i postanawia odkryć zagadkę wytatuowanych topielców. Wkrótce...

książek: 1029
figlarna24 | 2015-01-04
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2015

XIX-wieczna Francja, Paryż, zwłoki i śpiewaczka operowa Irene Adler, to mieszanka wybuchowa. Tę mieszankę wybuchową funduje czytelnikom Penelope Huxleigh-najlepsza przyjaciółka Irene. A,akcja zaczyna się w momencie, gdy świeżo "upieczona" mężatka Irene Adler jest mimowolnym świadkiem, gdy rybacy wyławiają z Sekwany ciało mężczyzny. Ale czy to powód, by nagle przyjąć przydomek pani Norton i zacząć śledztwo iście detektywistyczne? Może nie, gdyby denat byłby jednym z wielu nieszczęśników, którzy nie wzbudziliby żadnego zainteresowania czy chociażby skojarzeń? Ale tak nie jest. Topielec posiada dziwny, a zarazem bardzo charakterystyczny tatuaż. Tatuaż do tego stopnia nietypowy, że w głowie Irene budzi się wspomnienie, że już gdzieś, w Londynie, bohaterka, widziała do złudzenia podobny tatuaż? Pytanie brzmi gdzie i na czyim ciele? Irene "po nici do kłębka" zdobywa informacje, które niejednokrotnie ją zaskoczą.... Irene Adler to bardzo cwana, zaradna, kombinująca osóbka. Kobiecie...

książek: 2903
Bacha85 | 2013-01-29
Przeczytana: styczeń 2013

Książkę czyta się dobrze. Zdecydowaną jej zaletą są niebanalne postacie, od których aż roi się ta powieść, chociaż ich natłok jest jakby sztuczny, ale można przymknąć oko.
Dużo większym zgrzytem (przynajmniej jak dla mnie) jest zgrzyt językowy. Ponieważ zgodnie z epilogiem, książka pretenduje do bycia oryginalnymi dziennikami Nell, to nieco zbyt współczesny język razi.
Intryga kryminalna, choć bardzo skomplikowana i zawiła, wcale nie należała do jakichś strasznie skomplikowanych. To kim jest "główny zły' odgadłam dość szybko, co popsuło mi zakończenie :)
Żałuje nieco, że z przygód Sherlocka Holmesa przeczytałam do tej pory tylko: Skandal w Bohemii, a i ten wciągnęłam, by poznać pierwowzór pani Irene Norton :)
Ogólnie książkę polecam, choć raczej na jednorazową przygodę ;)

książek: 117
Enigmatic_Smile | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2013

Książkę znalazłam w bibliotece i postanowiłam dać jej spontanicznie szansę. Wiem, że jest to kontynuacja przygód Irene, ale da się ją jak najbardziej czytać osobno. Nie zamierzam wracać do poprzedniej części, czyli "Dobrano, panie Holmes", ponieważ świat wykreowany przez autorkę zupełnie mi nie przypasował.
Podstawowym minusem jest chyba całkowity brak akcji, dzieje się tutaj bardzo mało, a podstawą są dialogi.
Sama osoba Irene jest bardzo intrygująca, ale postacie, które ją otaczają działały mi, przez wszystkie strony książki, na nerwy. W szczególności Nell, która opisuje wszystkie przygody.
Główna tajemnica jest być może nawet ciekawa, ale poprzez brak akcji naprawdę aż nie chce się brnąć dalej, by poznać zagadkę.
Co do Sherlocka Holmesa, to jestem zdania, że tylko Conan Doyle jest w stanie odpowiednio opisać jego postać. Tutaj natomiast był jakiś bezbarwny i przedstawiony jako całkowicie bezradny w cieniu pani Adler, co jest dla mnie raczej śmieszne.

książek: 113
Nattalka | 2013-01-11
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam

Książka okazała się dla mnie ogromnym rozczarowaniem. Zachęcona ciekawym opisem na okładce, zmuszałam się do czytania jej przez trzy miesiące (może nawet więcej), bo "może w końcu mnie wciągnie", a nie przeczytałam więcej niż połowy. Jedyne, co mnie zachwyciło to genialna narracja, za którą należy się ogromny plus dla autorki.

zobacz kolejne z 331 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd