Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Proroctwo sądnego dnia

Tłumaczenie: Wojciech Jędruszek
Wydawnictwo: Muza
6,19 (37 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
9
6
11
5
10
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Doomsday Prophecy
data wydania
ISBN
978-83-7495-841-7
liczba stron
363
język
polski
dodała
Ag2S

Szybka akcja tej wysokooktanowej powieści, jak zawsze z Benem Hope'em w roli głównej, zachwyci miłośników twórczości Dana Browna i wielbicieli Jasona Bourne'a. Trzecia po "Tajemnicy alchemika" i "Spisku Mozarta" książka Scotta Marianiego. Ben Hope, były komandos SAS, służb specjalnych Jej Królewskiej Mości, rezygnuje z pracy polegającej na poszukiwaniu porwanych osób i podejmuje decyzję o...

Szybka akcja tej wysokooktanowej powieści, jak zawsze z Benem Hope'em w roli głównej, zachwyci miłośników twórczości Dana Browna i wielbicieli Jasona Bourne'a.
Trzecia po "Tajemnicy alchemika" i "Spisku Mozarta" książka Scotta Marianiego.

Ben Hope, były komandos SAS, służb specjalnych Jej Królewskiej Mości, rezygnuje z pracy polegającej na poszukiwaniu porwanych osób i podejmuje decyzję o powrocie na przerwane wiele lat temu studia teologiczne. Nie zdaje sobie sprawy, że los znów spłata mu figla... Szukając zaginionej badaczki, Zoe Bradbury, zajmującej się archeologią biblijną, zostaje wplątany w wyjątkowo niebezpieczną misję. Jaką starożytną tajemnicę odkryła Zoe? Kto zrobi wszystko, aby sekret ten nie ujrzał światła dziennego?

Z Grecji akcja książki przenosi się na głębokie amerykańskie Południe i do świętego miasta, Jerozolimy. Tam Ben orientuje się, że walczy nie tylko o siebie i Zoe, lecz także o życie wielu milionów ludzi. Stawka jest przerażająco wysoka, czasu zaś na uniknięcie katastrofy, która może być początkiem Apokalipsy, jest coraz mniej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (95)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2010-10-10
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu brawurowej lektury Scotta Mariani pt.: "Spisek Mozarta" nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności i sięgnęłam po kolejne dzieło tego autora. Początkowo obawiałam się, że spotkanie z pisarzem okaże się totalnym niewypałem, jednak już po kilku rozdziałach moje uczucia w stosunku do "Proroctwo sądnego dnia" wróciły na właściwe tory.

Po raz drugi spotykamy się z Benem Hope, któremu los w ostatnim czasie uwielbia płatać figle. Tym razem główny bohater wyrusza na poszukiwania badaczki i archeologa biblijnego i - jak to bywa w tego typu książkach - zostaje wplątany w niezwykle niebezpieczną misję. W tej odsłonie były żołnierz SAS walczy nie tylko o życie swoje i towarzyszącej mu kobiety ale także milionów niczemu winnych ludzi. Czy Benowi uda się pokrzyżować szyki niebezpiecznym osobnikom?

Muszę przyznać, iż lektura zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Spragniona kolejnych stron czytałam ją nie tylko w domu ale również w autobusie, tramwaju i pociągu. Scott Mariani...

książek: 104
ataga | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2014

Ben Hope człowiek który postanowił skończyć z dotychczasowym życiem po śmierci żony i odejściu z wojska. Powraca po latach na studia teologiczne. Jednak umiejętności nabyte w wojsku sprawiają że Hope nie może od tak sobie zamknąć jeden rozdział życia i rozpocząć nowy. Ulega namową przyjaciela rodziny aby jeszcze raz ruszył na ratunek. I tak rozpoczyna się akcja w "Proroctwie sądnego dnia" targany wyrzutami sumienia i chęcią zemsty po śmierci przyjaciela Hope wyrusza na poszukiwania młodej badaczki Zoe Bradbury.
"Proroctwo sądnego dnia" to powieść typu jedne przeciw całemu światu niezniszczalny samotny wojownik mający niczym kot siedem żywotów. Z czego to główny bohater nie wychodzi, zasadzki, ucieczki, wypadek samochody, regularna bitwa z oddziałem agentów CIA a na dodatek popisuje się niezwykłymi umiejętnościami strzeleckimi. Za dużo tego jak na jednego bohatera. Nie rozwinięty wątek proroctw sprawia że powieść przeskakuje od jednej strzelaniny do drugiej bez zawiązania intrygi....

książek: 144
Agagedon | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Niesamowita książka od której tródno było mi się oderwać choćby na chwile. Wciągający wątek, wartka fabuła i mój bochater, Ben Hope -mieszanka idealna. :D
Cała ta historia, wymyślona w śposób wprost niewiarygodny, pochłania czytelnika jak wir. Do tego świetny styl pisania sprawia że czujemy się jak naoczni świadkowie opisanych w 'Proroctwie sądnego dnia' wydarzeń.
Jedyne co troche mnie zawiodło to zbyt szybkie rozegranie końcowych wydażeń, przez co pozostałam z lekkim niedosytem... Jednak polecam serdecznie tą księżke. :D A sama chętnie sięgne wkrótce po kolejne książki pana Marianiego. ;)

książek: 77
nero00 | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2015

Książka jest dość wciągająca, mimo iż z zapowiedzianym na okładce nawiązaniem do Dana Browna ma niewiele wspólnego. Pierwsza połowa książki jest naprawdę ciekawa, niestety później dochodzimy do rozdziału 32. Od tego momentu im dalej, tym gorzej. Następuje wplecenie do powieści wątku spisku religijnego, który dala mnie był największą bzdurą w tej książce (autor ewidentnie nie wiedział jak rozwinąć ten wątek). Główny bohater okazuje się niemal niezniszczalny. Owszem w trakcie swoich potyczek odnosi rany, ale już kilka stron dalej odnosimy wrażenie jakby wcześniej nic się nie stało. Należy wziąć pod uwagę, że Ben Hope (główny bohater) jest byłym komandosem, ale dla mnie ta jego zdolność regeneracji to przesada.

Jak już wspomniałem na początku książka wciąga, co jest jej niezaprzeczalnym plusem, aczkolwiek jest tu bardzo nie równa. Mamy opis kilku wątków w kolejnych po sobie rozdziałach i jedne czyta się bez wytchnienia, pozostałe w sumie też, ale tylko dlatego, że chce się przejść...

książek: 668
Bubełe | 2012-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2012

Za jakie i czyje grzechy powstają takie książki? Czyżby rzeczywiście zbliżała się apokalipsa...?

książek: 343
Klaudyna Maciąg | 2011-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2010

Książką tą zainteresowałam się spontanicznie, zaraz po przeczytaniu krótkiej notki od wydawcy, umieszczonej na okładce. Przyciągnął mnie zapowiadany wątek porwania, badania Biblii oraz rozwiązywania starożytnych tajemnic. Nie mam za sobą co prawda wielu lektur o tej tematyce, jednakże wszystkie te, z którymi miałam do czynienia, wywierały na mnie naprawdę spore wrażenie. Nie inaczej było z 'Proroctwem Sądnego Dnia'.

Na fali sukcesu książek Dana Browna, Scott Mariani zdecydował się na wykorzystanie sprawdzonego sposobu na napisanie bardzo poczytnej książki (nie pierwszej, zresztą i - mam nadzieję - nie ostatniej). Fakt, że schematyczność takich powieści nieco mnie przytłacza, ale jednego Marianiemu odebrać nie można - jego sposób narracji, kreacji bohaterów i przedstawiania świata znacznie przewyższa te Dana Browna. Fakt, autora słynnego Kodu Leonarda da Vinci czyta się dużo lżej, dużo przyjemniej i dużo szybciej, ale to Scott Mariani sprawia, że kolejna opowieść, ocierająca się o...

książek: 47
rafalwis | 2016-09-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2016

Książka do połowy bardzo fajna i przyjemnie się czyta; ciekawa fabuła, zaskakująca akcja. Ale druga połowa to już jakaś pomyłka, dłuży się strasznie, nie ma nic interesującego, bez dalszego czytania wiadomo jak się zakończy ( doczytałem do końca tylko dlatego, że akurat nie miałem nic innego do czytania). Wygląda to tak, jakby autor za wszelką cenę chciał zrobić książkę, która by liczyła 400 stron, niestety zabrakło pomysłu na tą ilość.

książek: 293
Penelopa | 2014-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Wprawdzie Ben Hope po raz kolejny udowadnia, że jest nieśmiertelnym bohaterem ratującym świat (czego łatwo można domyślić się już na początku książki), ale Mariani prowadzi akcję w taki sposób, że trudno się od niej oderwać. Nic głębokiego i do przemyślenia, ale dobra pozycja dla miłośników gatunku, a dla innych : odskocznia od ciężkich tematycznie książek.

książek: 7855
beataj | 2010-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2010

zgrabna lektura, trzyma w napięciu

książek: 1466
Marduk | 2016-04-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 85 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd