Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemna wieczerza

Tłumaczenie: Anna Jęczmyk
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,41 (209 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
21
7
63
6
49
5
36
4
9
3
8
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Cena Secreta
data wydania
ISBN
9788375087574
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Styczeń 1497 roku. Mnich Augustin Leyre, inkwizytor, teolog i ekspert w dziedzinie szyfrów, zostaje pilnie wysłany do Mediolanu, by nadzorować końcowy etap prac Leonardo da Vinci nad „Ostatnią Wieczerzą”. Dzieje się tak na skutek serii anonimowych listów, jakie otrzymuje dwór papieża Aleksandra VI. Ktoś donosi w nich, że Da Vinci ukrył w swoim malowidle przekazy niezgodne z doktryną Kościoła....

Styczeń 1497 roku. Mnich Augustin Leyre, inkwizytor, teolog i ekspert w dziedzinie szyfrów, zostaje pilnie wysłany do Mediolanu, by nadzorować końcowy etap prac Leonardo da Vinci nad „Ostatnią Wieczerzą”. Dzieje się tak na skutek serii anonimowych listów, jakie otrzymuje dwór papieża Aleksandra VI. Ktoś donosi w nich, że Da Vinci ukrył w swoim malowidle przekazy niezgodne z doktryną Kościoła. Jaką sekretną wiadomość zakodował w malowidle? I jaki jest jej związek z zaginioną przed wiekami Księgą Jana Ewangelisty?

Tajemna Wieczerza przedstawia sekrety, o których wiedzieli tylko wybrani swojej epoki. Zagadkowe zabójstwa, tajne kody i ukryte przesłania składają się na kolejny doskonały religijny thriller.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga Sp. z o.o., 2013

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (492)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2219
Gosia | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

Daleko tej powieści do słynnego "Imienia Róży", z którym jest porównywana.
Oczywiście miejsce akcji, fabuła, tajemnicze zabójstwa wśród mnichów, spiski powodują, że w naturalny sposób powieść Javiera Sierry może się kojarzyć z arcydziełem Umberto Eco.
W ostatnich latach na fali popularności Dana Browna pojawiło się sporo autorów piszących książki w popularnej konwencji teorii spiskowych i zagadek przeszłości rozwiązywanych współcześnie. Przykro mi, ale mistrz jest tylko jeden i na razie nie zamierzam zmienić zdania.
Nie mogę oczywiście odmówić autorowi solidnej wiedzy historycznej i za to dodałam jedną gwiazdkę. Dla mnie osobiście książka o tak skomplikowanej intrydze jest po prostu za krótka. Natomiast za głębsze zainteresowanie mnie osobą Leonarda da Vinci dodaję kolejną gwiazdkę.
Muszę poszukać innych książek na jego temat. I to największa zaleta tej pozycji. Zawsze doceniam książki, które czegoś mnie uczą.
Do tego piękna Ostatnia Wieczerza, religijne spiski, papiestwo na...

książek: 1615
Krzysztof Baliński | 2017-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2017

W zapowiedzi, którą czytelnik może przeczytać na okładce tej książki, jest, że mamy do czynienia z hiszpańskim „Imieniem Róży” i po części to jest prawda, bo Javier Sierra w „Tajemnej wieczerzy” zawarł pewne motywy znane z twórczości Umberto Eco. Mamy klasztor, mamy mnicha, tutaj przybyłego z Rzymu, inkwizytora o. Leyre, który w watykanie pracuje w kongregacji zajmującej się szyframi, pod przykrywką tej skromnej w istocie instytucji dobrze zakamuflował się wywiad, który rozwiązuje zagadkę tajemniczego szyfru, która zaprowadziła kilka osób na śmierć. Mamy bibliotekę klasztorną i bibliotekarza o. Alessadra. Nie ma średniowiecza, a jeżeli już to końcówkę tej epoki, gdzie ewidentnie jest widoczne, że myśl renesansowa opanowała umysły intelektualistów, w tym również duchownych. Konkretnie mamy rok 1497, panowanie papieża Aleksandra VI. Dodatkowo mamy tajemnicze zabójstwo zakonnika. I właściwie na tym podobieństwa się kończą, pojawia się postać Leonarda da Vinci, a więc można się...

książek: 310
Maciek | 2015-10-11

Nazywanie tej powieści "hiszpańskim Imieniem Róży" jest oczywiście sporym nadużyciem, choć nie da się ukryć, że pewne elementy fabuły mogą się kojarzyć z arcydziełem słynnego Włocha. Pozycja ta wypłynęła na fali popularności wszystkiego, co w jakiś sposób tematycznie wiąże się z "Kodem Leonarda Da Vinci" Dana Browna. Ogólnie powieść tę należałoby określić jako powieść historyczną z elementami kryminału. Może nie trzyma, nie wiem jak w napięciu, ale buduje całkiem przekonujący klimat i snuje opowieść o Leonardzie Da Vinci, obrazie Ostatnia Wieczerza, Katarach i innych tajemnicach Kościoła. Czuć erudycję i wiedzę autora (szczególnie historyczną), jak też dobre przygotowanie merytoryczne. Intryga niespiesznie, acz sprawnie się rozwija.
Ciężko o końcową ocenę. Jeśli na jednym biegunie ustawimy twórczość Eco, a po drugiej stronie książki Browna, to powieść Sierry lokuje się gdzieś po środku. Nie ma startu do Eco, nawet Perezowi - Reverte ustępuje, ale mimo to: still better than Dan...

książek: 343
melody | 2016-01-21
Na półkach: Przeczytane

Przenosimy się realiów XV-wiecznego Mediolanu. Prości ludzie żyją normalnie, wyższe sfery niebanalnie a Leonardo da Vinci właśnie kończy są "Ostatnią Wieczerzę" w refektarzy kościoła Santa Maria delle Grazie.
Mnich Augustin Leyre specjalista w zakresie łamania szyfrów oraz inkwizytor w jednym, przez tajemnicze listy wysyłane do Rzymu zostaje skierowany do Mediolanu w celu nadzorowania prac, które wykonuje da Vinci przy swym dziele.
Nic więcej nie powiem w kwestii fabuły książki. Polecam ją fanom gatunku, jednak zaznaczam że niestety ale do kunsztu Browna nie dorównuje w niej Sierra.
Owszem, książka jest ciekawa, dobrze się ją czyta i co najważniejsze, jest w niej wiele informacji historycznych. Jednak "czegoś" mi w niej zabrakło. Czego? Nie umiem do końca sprecyzować, jednak z pewnością zabrakło mi tego "wow" po zakończeniu czytania.
Rozczarowana nie jestem, bo też nie nastawiałam się na zbyt wiele. Z chęcią sięgnę do innych książek Sierry, wtedy będę mogła więcej...

książek: 1169
Rosalia_de_Castro | 2013-12-24
Na półkach: Przeczytane, E-booki, 2013
Przeczytana: 24 grudnia 2013

Powieść rewelacyjna. Javier Sierra przenosi czytelnika do Mediolanu, w koniec XV wieku, kiedy Leonardo da Vinci kończy malowanie Ostatniej wieczerzy w refektarzu kościoła Santa Maria delle Grazie.
Cała akcja toczy się wokół obrazu i próby znalezienia jego prawdziwego znaczenia, bo wszem i wobec wiadomo, że Mistrz Leonardo zawsze coś w swych obrazach ukrywa.
A ja w to wszystko wierzę. Javier Sierra poprowadził narrację w logiczny sposób, widać, że dysponuje ogromną wiedzą, którą się z nami dzieli. Wszystko ma swoje wyjaśnienie, nic nie zgrzyta, nie ma nic naciąganego. Nawet amerykańscy krytycy określili tę powieść jako rewelacyjną, a samego Sierrę jako lepszego od Dana Browna. I myślę, że tą powieścią Sierra śmiało to podkreśla.

książek: 454
Meszuge | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2008

Początek książki do złudzenia przypomina mi „Egipcjanina Sinuhe” – w prastarym wykutym w skale grobowcu, gdzieś w południowym Egipcie, dożywa swoich dni stary mnich, inkwizytor i detektyw. Karmiony raz na dobę przez wiernego Abdula, cały swój czas poświęca na opisanie tajemniczych wydarzeń, których był świadkiem i uczestnikiem. Pisze wytrwale i uparcie pomimo wątpliwości, czy ktokolwiek i kiedykolwiek przeczyta jego relację.
 
Właściwa akcja tej opowieści dzieje się zimą roku 1497 w Mediolanie, w czasie gdy jej narrator, Augustyn Lyrie, był jeszcze oficjalnie asystentem generała zakonu Świętego Dominika, a mniej oficjalnie tajnym agentem Betanii, tajemniczej organizacji wywiadowczej ukrytej pod płaszczem Sekretariatu Szyfrów Państwa Papieskiego.
 
Były to czasy, kiedy Mediolanem rządził książę Lodovico il Moro, a Państwem Papieskim Aleksander VI, który kupił tiarę podczas ostatniego konklawe i który ponadto uważał się za wcielenie Ozyrysa. Czasy, w których Leonardo da Vinci kończył...

książek: 1210
Fretkowniczka | 2013-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Misternie skonstruowana, niebanalna powieść. Bardzo drobiazgowe opisy, niezwykła znajomość średniowiecza, ogromna wiedza i pasja. Autor tak ciekawie opisywał postaci i szczegóły dzieła da Vinci, że byłam pod totalnym wrażeniem! Nie jestem znawcą malarstwa, ale po tak niesamowitym studium naprawdę z zainteresowaniem wpatrywałam się w każdy detal i analizowałam go. To książka dla dociekliwych. Mnie takie powieści inspirują, motywują do dalszego zgłębiania wiedzy, informacji, poszukiwania źródeł, z których czerpał autor. Wrażenie robi na mnie wiedza Javiera Sierry, niebywała umiejętność łączenia faktów i postaci historycznych z fikcją literacką. U niego widać prawdziwy kunszt pisarski, żadne tam wodolejstwo dla zwiększenia objętości książki. Jednocześnie książka napisana przejrzyście, mimo wielu odniesień do postaci i wydarzeń historycznych nie przytłacza ich ciężarem. Polecam!
Co do opisu książki: nie wiem, kto to pisał, ale spłycił mocno treść już na starcie. Zadając te wszystkie...

książek: 123
Soszka | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 stycznia 2013

Według mnie książka warta przeczytania,która jednak pozostawia mały niedosyt, dlaczego? Za mało stron jak na tak dobrą intrygę. Głównym bohaterem jest ojciec Leyre, ja jednak uznaje, że jest tu dwóch głownych bohaterów- autor z taką samą pasją opisuje poczynania Leonarda da Vinci.
Jeśli chodzi o tytułową Tajemną Wieczerzę, dobrze jest czytać tę książkę z reprodukcją owego obrazu przed oczami, to bardzo ułatwia Co prawda u mnie na okładce była, ale niewyraźna.

książek: 2497
wiejskifilozof | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane

No , nie można porównywać tej książki , do Imienia Róży ,nie ta liga . Ale czyta się nawet fajnie .Troszkę zalatuję Brownem, lecz to na plus .

książek: 210
Doc | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane

To było drugie podejście do książek Sierry. Kilka miesięcy temu przeczytałem "Wrota Templariuszy" i..... dziś nie do końca pamietam o czym była. To nie świadczy o niej dobrze, choć wiem, ze czytając ja niezle sie bawiłem. Ot taka powieść, którą po przeczytaniu odkłada sie na półkę z poczuciem dobrej rozrywki i nic poza tym. To właśnie odczucie sprowokowało mnie do sięgnięcia po "Tajemną Wieczerzę".
Już po kilkunastu stronach widać inspirację autora "Imieniem Róży". Jest klasztor, tajemnicze morderstwa, brat próbujący rozwikłać zagadkę i księga w wersji tradycyjnej oraz ściennej. Choć do pierwowzoru dużo nieniejszej książce brakuje, to czyta się ją jednym tchem, zagadki nie są przekombinowane, a zdarzenia w dość fajny, logiczny sposób się komponują.
Dla mnie "Imię Róży" to pozycja niedościgniona, ideał powieści, dlatego fakt, iż "Tajemna Wieczerza" jest na pewno pozycją słabszą, wcale nie skreśla jej z mojej biblioteczki. Jest to książka bardzo dobra i szczerze polecam ją...

zobacz kolejne z 482 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd