Zmrok

Tłumaczenie: Andrzej Leszczyński
Wydawnictwo: Świat Książki
3,47 (1463 ocen i 256 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
47
8
27
7
84
6
103
5
192
4
136
3
283
2
150
1
426
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nightlight: A parody
data wydania
ISBN
978-83-247-1886-3
liczba stron
160
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zabawny, zaskakujący pastisz słynnego "Zmierzchu"! Błyskotliwa, niebywale śmieszna opowieść o pewnej licealistce Belle Goose, szukającej wampira, który by ją ukąsił, dzięki czemu mogłaby przejść na drugą stronę lustra, niczym Alicja. W ponurym miasteczku Switchblade bohaterka poznaje dziwnego Edwarta Mullena, w którym natychmiast się zakochuje. Niestety, nie jest on wampirem... Kapitalny...

Zabawny, zaskakujący pastisz słynnego "Zmierzchu"! Błyskotliwa, niebywale śmieszna opowieść o pewnej licealistce Belle Goose, szukającej wampira, który by ją ukąsił, dzięki czemu mogłaby przejść na drugą stronę lustra, niczym Alicja. W ponurym miasteczku Switchblade bohaterka poznaje dziwnego Edwarta Mullena, w którym natychmiast się zakochuje. Niestety, nie jest on wampirem...
Kapitalny język: osobliwa mieszanka żargonu młodzieżowego, nowomowy reklam telewizyjnych oraz napuszonego stylu à la Mniszkówna.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1303
Marcelina | 2012-11-19
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 listopada 2012

Od tej sagi wszystko się zaczęło- cała wampirologia, szał potęgowany w filmie, serialach i książkach. „Zmierzch” stworzył postać nieśmiertelnego, który stał się ideałem kumulującym w sobie wszystkie atrakcyjne i pożądane cechy w mniemaniu przeciętnego odbiorcy. Haczyk ten chwycił i wampir znowu stał się modnym motywem obecnym we współczesnym świecie. Ba, można uznać, że przerodziło się to w epidemię, plagę ogarniającą wielu autorów piszących dla młodzieży.

Jednak nie o „Zmierzchu” będzie dzisiaj mowa, ale o jego parodii. „Zmrok” Harvarda Lampoona w sposób przewrotny ukazuje znajomość niejakiej Belle i Edwarta (brzmi znajomo, prawda?). Autor pastwi się głównie nad główną bohaterką kreując ją na fanatyczkę umarlaków, ogromną fajtłapę i mało błyskotliwą osóbkę. Edwart natomiast to całkowite przeciwieństwo pierwowzoru – nie dość, że jest zwykłym człowiekiem to jeszcze trzyma pod ziemią androidy, uwielbia grać w gry komputerowe (jak każdy nastolatek w tym wieku) i jest strasznym tchórzem. Cała akcja opiera się na konwencji „Zmierzchu” i pokazaniu tego świata w ramach krzywego zwierciadła.
Ogólnie parodia jest mało efektowna, miejscami irytująca i płytka. Wydarzenia układają się w nielogiczny ciąg, bohaterowie prześcigają się w swojej głupocie, a wampiry nawet nie przypominają wampirów. Świat „Zmroku” jest oparty na kontrastach, szyderczej ironii oraz ciągłym wyśmiewaniu owej „wampirzej” mody. Książka ta ma na celu pokazać zderzenie świata rzeczywistości z fikcją literacką. I chyba to jest plusem tej parodii. Wszystko inne przypomina mi właśnie ogryzek, który widnieje na okładce „Zmroku”. Jest to niby sam środek, esencja jabłka – ale kto z nas jada ogryzki? Po „Zmierzchu” pozostały resztki, niewykorzystane w pełni. Niby parodia ale odbija mi się niesmakiem.

Może ten typ humoru po prostu do mnie nie przemawia, nie bawi mnie spłaszczenie postaci do bezrozumnych zombi, sterowanych niczym kukiełki. Tutaj wszystko może się zdarzyć, nawet komiczna miłość między zwykłymi, nudnymi śmiertelnikami. Książka dla prawdziwych fanatyków i wielbicieli sagi o wampirach, którzy mają dystans do swoich ukochanych bohaterów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuroko's Basket 21

KUROKO NIE ZWALNIA Jeden mecz dobiega końca, drugi się zaczyna – akcja „Kuroko’s Basaket” od dłuższego czasu nie zwalnia ani na chwilę. To jak najbar...

zgłoś błąd zgłoś błąd