Dziewiętnaście minut

Tłumaczenie: Katarzyna Kasterka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,86 (3592 ocen i 460 opinii) Zobacz oceny
10
505
9
745
8
881
7
956
6
339
5
104
4
29
3
24
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nineteen Minutes
data wydania
ISBN
9788389325334
liczba stron
672
słowa kluczowe
rodzina, dramat, przemoc, szkoła
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
dona

Być sobą i narazić się na wykluczenie ze społeczności? Czy udawać, że jest się kimś innym? Poruszająca opowieść o tym, jak trudno poznać kogoś do końca i jak bolesna bywa utrata niewinności. Siedemnastoletni Peter Houghton, od lat poniżany psychicznie i fizycznie przez szkolnych kolegów, zostaje doprowadzony do ostateczności. Feralnego ranka wyrusza do szkoły z plecakiem wypchanym bronią....

Być sobą i narazić się na wykluczenie ze społeczności? Czy udawać, że jest się kimś innym? Poruszająca opowieść o tym, jak trudno poznać kogoś do końca i jak bolesna bywa utrata niewinności.
Siedemnastoletni Peter Houghton, od lat poniżany psychicznie i fizycznie przez szkolnych kolegów, zostaje doprowadzony do ostateczności. Feralnego ranka wyrusza do szkoły z plecakiem wypchanym bronią. Dziewiętnaście minut – tyle wystarczy, żeby dopełnić zemsty i na zawsze zmienić życie mieszkańców Sterling.
Alexandra Cormier, sędzia przypisana do sprawy Petera, a prywatnie matka Josie, jego najlepszej przyjaciółki i świadka dramatycznych zdarzeń, znajduje się w dość trudnej sytuacji – czy biorąc udział w tej najpoważniejszej sprawie w swojej karierze, zburzy i tak kruche relacje z córką? Tymczasem Josie zeznaje, że nie pamięta, co się tak naprawdę stało, a rodzice Petera bezustannie badają przeszłość, by dociec, czy w jakikolwiek sposób natchnęli syna do zbrodni.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 602
Littleveronica | 2010-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2010

Słyszałam tak wiele pozytywnych opinii na temat tej książki, że sądziłam, iż mam do czynienia z literackim fenomenem. Nie sposób opisać mojego zawodu, gdy okazało się, że mnie to wcale nie zachwyca.
Historia, opisana w powieści przez Picoult, porusza bardzo ważny problem dzisiejszego świata - prześladowanie słabszych kolegów, którzy nie chcą lub nie potrafią wtopić się w tłum. Tak właśnie było z Peterem, który zetknął się z tego typu przemocą już pierwszego dnia przedszkola. Popularne dzieciaki znęcały się nad nim codziennie, a z biegiem czasu zaczęli coraz bardziej go upokarzać. Autorka ukazuje nam szkolne życie chłopca poprzez retrospekcje, które czytało mi się naprawdę dobrze - akcja była wartka, a opisy codziennego życia niepopularnego dziecka chwilami wstrząsały.
Poza tymi plusami zieje jednak spora wyrwa, pozostawiająca sporo do życzenia. Teraźniejszość przedstawiona w powieści nie jest już bowiem tak ciekawa jak przeszłość. Akcja toczy się głównie na sali rozpraw - znów spotykamy się z opisami sprawy sądowej, do których Picoult najwyraźniej ma słabość. "Dziewiętnaście minut" to trzecia książka tej autorki, jaką przeczytałam, i stwierdzam z bólem, że fabuła każdej z nich przez jedną trzecią stron toczyła się w sądzie. A co za dużo, to niezdrowo.
Strona techniczna powieści także mi nie zaimponowała. Nie wiem, kto wyrwał tę tłumaczkę, ale jej ciągłe "się zastanowił", "się zdziwił" i inne "się + czasownik" doprowadzały mnie do szału. Brzmiało to tak niezgrabnie, że przewracały mi się wnętrzności. Oprócz tego muszę zauważyć, że Picoult ma styl zwykły, niewyróżniający się niczym szczególnie charakterystycznym. Jedyne, co się w tym wszystkim rzuca w oczy, to trudne słowa niczym z księżyca, typu "paraplegik" czy "ekwilibrystyka". Momentami popadałam w kompleksy, kiedy co pięćdziesiąt stron musiałam sięgać po słownik języka polskiego. Może to i zaleta, bo teraz wiem, że paraplegik jest osobą z porażeniem obu kończyn dolnych, a ekwilibrystyka to zdolność lawirowania. Mimo wszystko takie określenia brzmiały co najmniej koślawo w połączeniu ze zwykłym, chwilami wręcz potocznym, językiem.
Podobało mi się jednak całkiem zakończenie, choć udało mi się go domyślić. Nie jestem zwolenniczką przesłodzonych happy endów, toteż takie wyjście z sytuacji, jakie zastosowała Picoult, przypadło mi do gustu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Einstein. Jego życie, jego wszechświat

Albert Einstein to chyba jeden z bardziej wdzięcznych tematów, dla biografów maści wszelkiej. Toteż i jakość opisania żywota jego, jest powiedzmy sobi...

zgłoś błąd zgłoś błąd