Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość wyczytana z nut

Wydawnictwo: Prozami
6,3 (239 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
14
8
21
7
65
6
67
5
31
4
11
3
11
2
5
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-928657-3-5
liczba stron
302
słowa kluczowe
Miłość, dziecko
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Evelline

28-letnia Eliza pracuje jako świetliczanka, prowadząc spokojne, ustabilizowane życie. Nagle na jej drodze pojawia się dwóch mężczyzn: romantyczny skrzypek Bruno i pragmatyczny lekarz Adam. Obydwaj starają się o względy Elizy. Wybór tylko pozornie jest prosty, bo choć serce Elizy pragnie namiętności i pod tym względem skłania się ona ku skrzypkowi, to z drugiej strony rozum podpowiada, że życie...

28-letnia Eliza pracuje jako świetliczanka, prowadząc spokojne, ustabilizowane życie. Nagle na jej drodze pojawia się dwóch mężczyzn: romantyczny skrzypek Bruno i pragmatyczny lekarz Adam. Obydwaj starają się o względy Elizy. Wybór tylko pozornie jest prosty, bo choć serce Elizy pragnie namiętności i pod tym względem skłania się ona ku skrzypkowi, to z drugiej strony rozum podpowiada, że życie z przebojowym, przedsiębiorczym Adamem może okazać się równie udane, a przede wszystkim dające gwarancję spokoju i bezpieczeństwa bez trosk o potrzeby materialne. Podjęcie decyzji dodatkowo komplikuje fakt, iż Eliza spodziewa się dziecka. Jakie będą konsekwencje jej wyborów? Czy decyzja okaże się słuszna? Czy serce może wygrać z rozumem lub odwrotnie? `Miłość wyczytana z nut` to wzruszająca, ale i zabawna powieść o miłości, przeznaczeniu i dokonywaniu trudnych życiowych wyborów. Wciągająca lektura dla wszystkich kobiet.

 

pokaż więcej

książek: 300
Marta | 2012-02-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 17 lutego 2012

Eliza, główna bohaterka jawi się jako niedojrzała dziewczynka z warkoczami, która bezmyślnie wdaje się w jakiś dziwny "związek" z lekarzem, w którym od razu się "zakochuje". Potem jest dziecko, szara rzeczywistość i plucie sobie w brodę, bo gdzieś tam na świecie jest Ten Jedyny Bruno. Książę, którego początkowo ignorowała z obawy przed ośmieszeniem się wśród koleżanek (bo taki nieżyciowy, śmieszny skrzypek, poważny i trochę żałosny z tą swoją miłością). Jeden pocałunek przed jego wyjazdem na Litwę i dziewczyna już wie, że to jego kocha. Ale jest ten drugi, Adam. Lekarz, przystojny (chociaż szału nie ma), dobrze zarabia, idealny "materiał" na męża. Gdy okazuje się, że jest z nim w ciąży godzi się na szybki ślub, kupno domu i przeprowadzkę. Rezygnuje z pracy i jak ta kura domowa siedzi w domu czekając, aż dziecko się urodzi. Gdy na świat przychodzi syn, na Lizkę spadają obowiązki związane z opieką nad dzieckiem, sprzątanie, prasowanie i gotowanie. Szybko się tym męczy, wciąż rozmyślając o Brunie. W końcu, przypadkiem dowiaduje się o zdradzie męża. Składa pozew o rozwód, który, co dziwne, dostaje bardzo szybko (wystarczyły 2 rozprawy). Wraca do mieszkania po babci, próbując ułożyć sobie życie na nowo. Pewnego dnia, jej koleżanka Magda, która z dnia na dzień zrobiła karierę w firmie kosmetycznej, zaprasza ją na spotkanie biznesowe do Paryża. Łażą po sklepach, wydają mnóstwo pieniędzy (Magda płaci za wszystko, jakie to szczęście mieć przyjaciółkę, która dobrze zarabia i bez rugnięcia okiem wydaje fortunę na głupią kieckę, buty, dodatki itp.). Na miejscu spotykają Bruna z młodziutka dziewczyną uwieszoną jego ramienia. Eliza, załamana, że straciła życiową szansę, postanawia jak najszybciej wrócić do Polski. Jednak Bruno, szaleńczo w niej zakochany, nie pozwoli jej odejść. Co było dalej, każdy może się domyślić.

Bardzo banalna, prosta i nieskomplikowana. Pisana chyba dla nastolatek. Bohaterki też powinny być młodsze, bo to co mówią, myślą i co robią sugeruje, że jeszcze nie wyrosły z marzeń o księciu na białym koniu, gromadce dzieci i sielance w willi w Konstancinie. Porażający pośpiech w prowadzeniu akcji, tak jakby autorce bardzo się spieszyło do happy endu; płaskie dialogi, bezbarwne postaci i ogólne wrażenie, że ogląda się brazylijski tasiemiec.

Nie polecam, chyba że zakochanym nastolatkom, które lubują się w takich słodkich, polukrowanych i nierealnych opowiastkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tyrmand warszawski

Tyrmand znany był ze swojego wielkiego zamiłowania do Warszawy i można to odczuć w tym zbiorze jego starych felietonów.Autor porusza tutaj temat odbu...

zgłoś błąd zgłoś błąd