Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Doktor Karolina

Wydawnictwo: Replika
5,63 (214 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
6
8
11
7
30
6
59
5
57
4
17
3
17
2
6
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-063-8
liczba stron
235
język
polski
dodała
Sabinka

Karolina, początkująca doktor weterynarii, wybiera się w odwiedziny do dziadka na wieś. Przypadek sprawia ,że zostaje tam na dłużej, przez co musi zrezygnować z dotychczasowych planów. Z dala od wielkomiejskiego zgiełku poznaje wiejskie zwyczaje, rozwiązuje tamtejsze zagadki, zaprzyjaźnia się z ludźmi i uczy się żyć w zgodzie ze swoim sumieniem...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (398)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1855
aniuś | 2013-07-13

okładka jest ekstra:)ale sama książka już taka ekstra nie jest.lekko się czyta i szybko ale jednak nie wciąga mimo to można się przy niej zrelaksować

książek: 5190

Karolina to młoda pani weterynarz, która bez względu na decyzję rodziców o karierze naukowej wybrała studia weteranyjne skończyła weterynarię.

ma odmienne zdanie co rodzice, chce pomagać i leczyć chore zwierzęta i zajmować się nimi.
Jej chłopak wyjeżdza do Anglii pozostawiając ją samą, ona sama wyjeżdża do dziadków poznaje tam Grzegorza Leśnika, przeżywa niesamowite przygody.
Bardzo urzekła mnie okładka była ciekawa,piękna, że postanowiłam wypożyczyć nie zawiodła mnie wręcz odwrotnie pozytywnie zaskoczyła.
Wzruszająca, cudowna książka warto było sięgnąć, przeczytać!!!!

książek: 5946
allison | 2012-04-30
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

Jak na debiut - nie jest źle, ale nie udało się autorce uciec od banału i powielania pomysłów dobrze znanych we współczesnej literaturze. Widać tu wyraźne nawiązania do prozy pań Kalicińskiej, Ulatowskiej i Michalak. A może po prostu każda z nich pisze podobnie...:)

Całość czyta się szybko, lekko, ale właściwie bez emocji. Za dużo tu przewidywalności i schematyzmu.

Połknęłam tę powieść, leżąc sobie w ogrodzie pod ulubioną jabłonką, ale przyznam szczerze, że ani razu serce mi mocniej nie zabiło. Nie wzruszyłam się, nic mnie nie poruszyło ani nie zadziwiło. To, czytadło, jakich wiele...

Plusem są niektóre humorystyczne sytuacje i dowcipy słowne, jednak wciąż miałam wrażenie, że gdzieś już czytałam coś podobnego.

książek: 528
izabela81 | 2015-04-06
Na półkach: 2015 rok, Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2015

To powieść o odnajdywaniu swojego miejsca na ziemi. Autorce udało się umiejętnie zastosować ironię podbarwioną humorem. Chociażby fragment o "grającej" kozie i nowym sposobie na depilację - po prostu powalił mnie. Pojawia się też ciekawy wątek kryminalny. Dużym atutem jest bardzo ładna okładka. Książka chociaż przewidywalna, to czytało mi się ją lekko i przyjemnie.

książek: 895
lacerta | 2013-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2013

Okładka mnie zachwyciła, temat też - wiejskie klimaty to jest to co lubię. A tutaj spotkało mnie straszne rozczarowanie. Napisane bez polotu, niczym mnie nie zainteresowała, nie trzymała w napięciu, nie wzruszyła, nawet nie do końca zirytowała, a szkoda, bo to byłyby jakieś uczucia wywołane przez książkę. Ciągłe skakanie z tematu na temat.
Bohaterka strasznie głupiutka, nic nie powie, ale najlepiej niech się wszyscy domyślą. Trochę bezbarwna.
Po fragmencie z depilacją kompletnie straciłam chęć by dalej czytać książkę. Chyba miało być zabawnie, ale wyszło obrzydliwie.
Książkę odłożyłam niedokończoną.

książek: 1205
Caroline | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki., 2013
Przeczytana: 15 maja 2013

Bardzo spodobała mi się ta książka, a to ze względu na lekki język i wartką akcję.

Karolina skończyła weterynarię i chce pracować w swoim zawodzie. Jednak rodzice i narzeczony widzą wszystko inaczej. Mają swoje odmienne plany względem jej przyszłości. Dziewczyna decyduje się na wyjazd za miasto do dziadka. Ma także pomagać weterynarzowi w tamtych okolicach.
Prosta decyzja, a jak wiele się dzięki niej stało.
Książka przypadła mi bardzo do gustu.
Ale tak naprawdę zaczęło się od ładnej oprawki, którą zauważyłam w bibliotece. I znalazłam bardzo bogate wnętrze. :)

Polecam !

książek: 3191
Kasiulek | 2011-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

Karolina po studiach weterynaryjnych postanawia wyjechać na wakacje do dziadka do leśniczówki. Tam też chce się troszkę poduczyć u miejscowego weterynarza.
Jednak los płata jej figla i zostaje troszkę dłużej, z czego dziewczyna jest zadowolona. Irytują ją rodzice i jej ówczesny narzeczony którzy bez jej wiedzy i jej zdania zaplanowali jej najbliższe życie.
Wiejski weterynarz podupada na zdrowiu i wyjeżdża do sanatorium a Karolina zostaje rzucona na głęboką wodę i sama musi zająć się opieką na zwierzętami.

No i mamy do czynienia z różnymi perypetiami jakie ją spotykają na wsi. Mamy również lekki wątek kryminalny przetykany humorem.

Książka lekka i przyjemna w odbiorze. Nie można jej zarzucić, że akcja wartka nie jest, chociaż pewnie gdyby nie pewna dawka humoru, to nie odbierałabym jej na tyle pozytywnie.
Jednak żeby rzuciła mnie na kolana to nie koniecznie. Zakończenia można było się domyślić już na początku książki, a niestety nie lubię takich książek.

Chociaż polecam ją na...

książek: 3065
Monika | 2012-07-12

Książka świetna czyta sie ją lekko i szybko jest wątek nawet kryminalny a i też z humorem.Mi osobiście przypomina dzieciństwo spędzone u mojej babci gdzie spedzałam co roku wakacje na wsi.Polecam na letnie dni:-).

książek: 492
Aga | 2016-03-07
Przeczytana: 05 marca 2016

Książka ta miała być przyjemną i niewymagająca lekturą, taką odskocznią od kryminałów i horrorów, w których ostatnio się zaczytuję. Niestety okazała się jednym, wielkim rozczarowaniem. "Gniot" literacki, bo inaczej nie jestem w stanie się o niej wypowiedzieć. Słaba na wielu płaszczyznach. Warsztat literacki pozostawia wiele do życzenia. Akcja przewidywalna, niektóre sceny wręcz żenujące, np. scena z karmelkami, amputowaną nogą czy grającą kozą. Zdecydowanie odradzam.

książek: 1040
Melania | 2012-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2012

Moją uwagę żeby wypożyczyć tę książkę przykuła okładka, która jakoś tak przypomniała mi letnie wakacje, które spędzałam w dzieciństwie u mojej babci. Z okładki bije ciepło i spokój. To skusiło mnie do wzięcia tej książki, mimo że autorka była mi nieznana. Poczytałam trochę w internecie i dowiedziałam się że to debiut literacki autorki.

Nasza główna bohaterka to Karolina, świeżo upieczony lekarz weterynarz. Jej rodzice chcą by zajęła się pracą naukową, a chłopak ma już plany ich wspólnego wyjazdu do Anglii. Jednak tak naprawdę Karolina sama do końca nie wie co począć. Wyjeżdża do dziadka na wieś, żeby pozbierać myśli, zawsze chciała leczyć zwierzęta, u dziadka nadarza się ku temu idealna okazja, miejscowy weterynarz wyjeżdża do sanatorium i Karolina przejmuje jego obowiązki. Ale jak to bywa, nie jest to sielankowy odpoczynek ... w lesie porozrzucane kości ... szkielet bez głowy ... zniknięcie mieszkańca wsi ... grająca koza (tak, tak koza nie kobza). A do tego na głowę Karoliny...

zobacz kolejne z 388 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd