Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieczory kaluki

Tłumaczenie: Katarzyna Thiel-Jańczuk
Wydawnictwo: Cyklady
7,2 (35 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
8
6
7
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kalooki Nights
data wydania
ISBN
978-83-60279-22-9
liczba stron
499
słowa kluczowe
los, życie, humor, Max Glickman
język
polski

Jest w tej książce dziki, pełen złości, gromki i szyderczy śmiech, ale to śmiech na krawędzi. Komedia kataklizmu. Max Glickman, brytyjski Żyd mieszkający w Crumpsall Park, powinien wieść pogodne życie u boku swej eleganckiej matki urządzającej wieczorki dla przyjaciół, którzy uwielbiają niemal tak samo jak ona karcianą grę kaluki, oraz ojca ateisty obwieszającego ściany zdjęciami ulubionych...

Jest w tej książce dziki, pełen złości, gromki i szyderczy śmiech, ale to śmiech na krawędzi. Komedia kataklizmu. Max Glickman, brytyjski Żyd mieszkający w Crumpsall Park, powinien wieść pogodne życie u boku swej eleganckiej matki urządzającej wieczorki dla przyjaciół, którzy uwielbiają niemal tak samo jak ona karcianą grę kaluki, oraz ojca ateisty obwieszającego ściany zdjęciami ulubionych mistrzów boksu. Ale inne głosy szepczą mu uwodzicielsko o Buchenwaldzie, eksterminacji i niemożności zapomnienia. Zafiksowany na punkcie zbrodni popełnionych przeciwko jego ludowi, ale nieumiejący żyć pośród swoich, Max wyprowadza się, żeni z gojką (gojkami) i rysuje komiksy o żydowskich cierpieniach, którymi nikt, a już najmniej sami Żydzi, się nie interesuje. Ale jest to znośne życie, całkiem znośne, dopóki jego dawno zapomniany przyjaciel z dzieciństwa, Manny Washinsky, nie zostaje wypuszczony z więzienia. Powolutku, nawiązując z nim kontakt i próbując zrozumieć, dlaczego zrobił Buchenwald z własnego domu dusząc gazem własnych rodziców, Max poznaje historię ortodoksyjnej rodziny Manny'ego, a zwłaszcza dzieje miłosnej afery jego brata z pół-Niemką. Na domiar złego wciąga się w obsesję Holokaustu, z której nie ma ani nie może być ucieczki.

W 2006 r. "Wieczory kaluki" znalazły się na liście książek nominowanych do nagrody Bookera. Często nazywany brytyjskim Philipem Rothem, z właściwym sobie humorem i przewrotnością pisarz twierdzi, że jest "żydowską Jane Austin". Podkreśla, że "komedia jest bardzo ważną częścią tego, co robię". O swojej tożsamości mówi: "W żadnym razie nie jestem konwencjonalnym Żydem. Nie chadzam do synagogi. Czuję tylko, że mam żydowski umysł, żydowską inteligencję. I czuję się związany z innymi żydowskimi umysłami z przeszłości. Nie mam pojęcia, w jakie tarapaty może wpędzić taki swarliwy, kwestionujący wszystko umysł. To, czym jest Żyd, wynika z doświadczeń pięciu tysięcy lat - to one ukształtowały żydowskie poczucie humoru, one ukształtowały żydowską kłótliwość, skłonność do zwady czy nieustępliwość".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (109)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 426
Meszuge | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2009

Na początek kilka słów wyjaśnienia dotyczącego kaluki. 
„Tym, którzy nie znają tej gry, należy się wyjaśnienie, że kaluki to ulubiona przez Żydów – wszędzie tylko ci Żydzi, Żydzi i Żydzi – odmiana remika, przy czym jej atrakcyjność (chociaż nie każdy Żyd zgodzi się z tą opinią) polega dla Żyda na tym, że ze swej natury skłania ona grających do sporów i polemik. Nie byłem pewien, czy matka na pewno powinna wołać gromko »Kaluki!« po wyłożeniu swoich kart, ale wydawało mi się, że na tym właśnie polega radość z tej zabawy i że nie chodzi właściwie o samą grę, lecz przede wszystkim o dyskusje o tym, jak i w jakim duchu należy w nią grać. Niektóre nasze wieczory kaluki okazywały się wielkimi sukcesami towarzyskimi, chociaż nie rozgrywano podczas nich ani jednej partyjki. »Dobra gra to szybka gra«, powiadał ktoś na przykład, a ustalenie, co to znaczy »szybka«, zajmowało zebranym resztę wieczoru”*.
 
Bohaterem i narratorem jest w książce Maxie Glickman, który – zanim stał się znany i...

książek: 1123
Konrad | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 1
Byeyoucancer | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 2138
Trithemius | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2008
książek: 499
marika reads | 2016-02-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 46
Klementyna Szymańska | 2015-11-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 621
Jola Sopińska | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2010
książek: 1952
Penelopa | 2015-10-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 1935
krolly7 | 2015-03-28
Na półkach: Posiadam, GB +, Przeczytane
książek: 54
Anonimowa91 | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2014
zobacz kolejne z 99 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd