Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,84 (668 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
63
8
99
7
244
6
133
5
78
4
13
3
13
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
80
słowa kluczowe
Witkacy, Teoria Czystej Formy
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
farfallam

Inne wydania

Przykład Teorii Czystej Formy. Teatr absurdu wg Witkacego. Jego odpowiedź na tzw. "dramat rodzinny".

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1239)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Opiniuję coraz to nowe książki, a potem się dziwię brakom w klasyce. Jednym z moich ukochanych, a niedopieszczonych jest Witkacy. A, że "W małym dworku" dostępne jest na "wolne lektury", to miły wieczór mam zapewniony.
Teraz z kolei, problem ze skleceniem paru ciekawych słów, gdy już zostało powiedziane, że to groteska, Teatr Absurdu, odpowiedż Witkacego na "obowiązujący" obraz rodziny, diabelskie szydzenie z uznawanych wartości, parodia "W małym domku" Rittnera. Aby ta opinia była spójna przepisuję z Wikipedii:
"Utwór powstał jako reakcja Witkacego na niezmiernie popularny w latach 20. XX wieku dramat Tadeusza Rittnera "W małym domku". Dzieło Rittnera to typowa sztuka realistyczna. Jej akcja rozgrywa się w środowisku mieszczańskim. Doktorowa zdradza swojego męża z przybyłym do miasta inżynierem. Mąż zabija wiarołomną kobietę. W toczącym się po morderstwie procesie ława przysięgłych uniewinnia zabójcę....

książek: 1991

Witkacy mnie zaskoczył - 'W małym dworku' okazała się rewelacyjną parodią schematów znanych z dramatów rodzinnych. Urzekł mnie ten absurd sytuacji, a ta ironia... Nic, tylko czytać i zastanawiać się nad tym, czemu uważa się ten dramat za słabszy utwór Witkacego. Bez polityki też daje radę;-)

książek: 274
Mysterious | 2014-08-08
Przeczytana: sierpień 2014

Historia tak absurdalna, że aż śmieszna. Świetna parodia typowego rodzinnego dramatu, którym kanon lektur jest doszczętnie przepełniony. Barwne postacie, wartka akcja, ironiczne wypowiedzi, czyli to co lubię. Polecam.

książek: 3439
Grażyna | 2015-01-30
Na półkach: 2015, Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 10 lutego 2015

https://www.youtube.com/watch?v=YEDefPoOFOo - słuchowisko

książek: 542
Ettelea | 2010-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2010

Dzisiaj naszła mnie ochota na przeczytanie czegoś krótkiego a treściwego. Znalazłam w biblioteczce rodziców dramat Witkiewicza "W małym dworku".
Wydarzenia mają miejsce w powiecie sandomierskim. Dwie dziewczynki, Zosia i Amelka urządzają w dworku seans spirytystyczny. Wtedy pojawia się widmo ich zmarłej niedawno matki, które zaczyna opowiadać o swoich występkach i kłamstwach popełnionych za życia. W zawikłanych zeznaniach zarówno widma jak i reszty członków rodziny nie brakuje licznych romansów, samobójstw czy morderstw. Świat duchów zaczyna mieszać się ze światem żyjących wprowadzając niezły zamęt.
Polecam głównie dlatego, że jest to jeden z ulubionych utworów autora.

książek: 1380
Marysieńka | 2012-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

"W małym dworku" to jedna z wielu zakręconych sztuk Witkacego. Jest też często wystawiana w teatrach, oglądałam przedstawienie w Teatrze Miniatura w Krakowie a także w teatrze tv. Oczywiście jako, że za moich czasów dramat ten był lekturą szkolną przeczytałam go.
W domku rodziny Nibków pojawia się kuzynka Aneta, która ma zająć się opieką nad córkami pana domu, Zosią i Amelką. Niedawno właśnie zmarła ich matka. Aneta jest zaskoczona, bo nikt w rodzinie nie nosi żałoby po zmarłej, dziewczynki nie wykazują oznak żalu, jedynie zakopały w ogrodzie wszystkie swoje lalki, twierdząc, że nie chcą już się nimi bawić. Poeta, przyjaciel domu, Jęzory Pasiutowski twierdzi, że zmarła Anastazja była jego kochanką i muzą i że teraz nie może juz pisać wierszy. Tymczasem w trakcie seansu spirytystycznego zorganizowanego przez dziewczynki pojawia się widmo Anastazji i oświadcza, że Jęzory nie był jej kochankiem tylko Kozdroń, że nikt jej nie zamordował, że zmarła na raka wątroby....Ale to tylko...

książek: 353
Iza | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2015

Przeczytałam kulturalnie wstęp, nastawiłam się psychicznie na brak Czystej Formy, a tu jak nie tąpnie we mnie metafizyczna zgroza w trzecim akcie! A przecież wiedziałam, jak się skończy, bo we wstępie przeczytałam. Jednak Witkiewicz osiągnął efekt – najpierw się śmiałam, wpierw nieśmiało, potem głośniej, następnie przeszłam przez fazę uświadamiania sobie obecności widma i na koniec zamarłam. Nic dziwnego, że autor lubił ten dramat. Nie dość, że udało mu się obśmiać kolegę po fachu, co zawsze jest przyjemne, to jeszcze mimochodem udało mu się udowodnić prawdziwość swej Teorii w praktyce. W tym króciutkim utworze nagromadzenie groteski, absurdu, horroru, romansu, krytyki społecznej i obyczajowej, złośliwego humoru oraz prześmiewczych ech jest tak ogromne, że z trudem można oddychać. Fabuła ledwo się mieści, dobrze że współczesny odbiorca zna jej schemat z tak nobliwych dzieł, jak „Bold and the Beautiful”, bo dzięki temu może nadążyć. Do tego dochodzi element edukacyjny – nie pójdę...

książek: 620
KasiaM | 2014-03-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 03 marca 2014

Kto się spodziewał tutaj jakiś strasznych rzeczy (np .wzbudzające panikę seanse spirytystyczne czy okrutne duchy i zjawy )może czuć się zawiedziony. Wszystko jest bardzo humorystyczne. Szczególnie zapadła mi w pamięci scena kiedy widmo pokazało się po raz pierwszy. Każdy oprócz Kozdronia przywitał tą zjawę tak jak normalnego człowieka.Gościa ,który przyszedł ich odwiedzić.
.Język jest prosty i zarazem w pewnych momentach śmieszny : " odborsuczyć suki " "milcz galareto"
Po pewnym czasie czytania " W małym dworku " Witkacego pomyślałam :Hah to jakaś patologia. Ten mówi ,że ją kochał, ten zaprzecza ,z kolei ta się go wypiera .Absurd na absurdzie. Szczególnie jak Matka dziewczynek prosi je o wypicie zawartości tajemniczej brązowej butelki z trucizną przed tym jak Dyapanazy mówi ,że córki są dla niego wszystkim . Lektura strasznie krótka, lecz na prawdę warta przeczytania.

książek: 540
Sławomir | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane

Niewątpliwie odbiór zależy od podejścia i aktualnego humoru czytelnika. Osobiście ja bardzo często jestem w tej samej płaszczyźnie co autor więc z dużą przyjemnością popełniam coś takiego od czasu do czasu.

książek: 218
koloola | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane

Komedia z czterema trupami. Zupełnie absurdalny i groteskowy świat ojca wychowującego dwie córki, które chcą iść w ślady zmarłej matki. Śmierć, trucizna, zjawy i seanse spirytystyczne są tu na porządku dziennym. A do tego niewyjaśnione za życia zdrady i romanse. Krótkie i treściwe, polecam.
A pochwalę się, że oprócz czytania miałam okazję również obejrzeć tę sztukę w Och Teatrze. Rewelacja!

zobacz kolejne z 1229 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd