W małym dworku

Wydawnictwo: Greg
6,86 (775 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
67
8
123
7
282
6
156
5
84
4
17
3
13
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387139556
liczba stron
64
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
sznurowadło

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 195
izekryzek | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"W małym dworku" to pierwszy dramat Witkacego, który dane mi było przeczytać. Pomógł zrozumieć mi klimat tworzonych przez niego utworów. Zakończenie jest zaskakujące, a interpretacja całego dramatu zabrała mi trochę czasu z życia. Mimo to, absolutnie nie żałuję. Rewelacyjna.

książek: 1214
olaf2009 | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2017

Dwie siostry postanawiają odprawić seans spirytystyczny, żeby przywołać ducha swojej zmarłej matki. Wracają wydarzenia z przeszłości...
Dramat troszeczkę inny niż zwykle w wydaniu tego autora. Szczególnie ostatnia scena jest bardzo poruszająca.

książek: 1302
Woody | 2017-11-17
Przeczytana: 09 sierpnia 2017

Kapitalne poczucie humoru Witkacego ma swoją kwintesencję w tej książce. Tylko u tego autora mogą dziać się sytuacja tak absurdalne i irracjonalne. "W małym dworku", parodii Rittnerowskiego "W małym domku", czyta się jednym tchem!
Warto dodać, że na Witkacym się nie skończyło. Jego dramat pastiszowi poddała Osiecka pisząc "Żółty wachlarz, czyli Późniakowa, czyli Słodkie rodzynki, gorzkie migdały", dramat znany jako "Dziś straszy".

książek: 961
Queequeg | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2017

To pierwsza i jak dotąd jedyna rzecz autorstwa Witkacego jaką przeczytałem. Miałem rzecz jasna Witkacego w kanonie lektur szkolnych, ale został tam przez panią polonistkę jawnie zlekceważony tak więc nie miałem jak dotąd okazji zapoznać się z jego twórczością.

„W małym dworku” bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Wyczytałem gdzieś tam, że jest to parodia pewnych dramatów rodzinnych – w tym „W mały domku” – ale niestety nie mam odniesienia, bo wymienianych dramatów, które autor sparodiował niestety nie czytałem.

Ciekawa forma, do tego pełna groteski i absurdu. Bystra i inteligentna, a jednocześnie lekka i przyjemna w odbiorze. Witkacy jest w tym utworze ironiczny i prześmiewczy, ponadto stworzył ciekawy miszmasz postaci i wydarzeń no i te rewelacyjne dialogi. Bo czego tu nie ma – są romanse, zdrady, morderstwa, duchy a między tym wszystkim kręcą się suki, które trzeba odborsuczyć.

Mój debiut z Witkacym okazał się bardzo udany. I chociaż wpadłem na niego na swojej czytelniczej...

książek: 304
mpw | 2017-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2017

Warto czytać na after. Bo to satyra i antyrealistyczny manifest Witkacego na Rittnera. Można bez R., bo to tragikomedia niepospolita, w której widma "mają swój honor".
Wyborne. Nibek i Jęzory również.
Absurd uśmiechnięty.
" Przyleciał mały piesek, powąchał trupki i zaraz się wściekł.
Przybiegł mały człowieczek, co ciastka na podwieczorek piekł..."
Przecudny dramacik. Czuć tu biograficzny prognostyk uczuciowy S.I.W. Wielość miłości, miłostek czy czułostek. Przetasowania. Żonglerka byciem, życiem, nieczuciem, śmiertelnością czy nieświadomością. Szach. Mat. Strzał. Trucizna. Było. Minęło. Żyje się dalej.
...albo i nie...

książek: 2303
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Opiniuję coraz to nowe książki, a potem się dziwię brakom w klasyce. Jednym z moich ukochanych, a niedopieszczonych jest Witkacy. A, że "W małym dworku" dostępne jest na "wolne lektury", to miły wieczór mam zapewniony.
Teraz z kolei, problem ze skleceniem paru ciekawych słów, gdy już zostało powiedziane, że to groteska, Teatr Absurdu, odpowiedż Witkacego na "obowiązujący" obraz rodziny, diabelskie szydzenie z uznawanych wartości, parodia "W małym domku" Rittnera. Aby ta opinia była spójna przepisuję z Wikipedii:
"Utwór powstał jako reakcja Witkacego na niezmiernie popularny w latach 20. XX wieku dramat Tadeusza Rittnera "W małym domku". Dzieło Rittnera to typowa sztuka realistyczna. Jej akcja rozgrywa się w środowisku mieszczańskim. Doktorowa zdradza swojego męża z przybyłym do miasta inżynierem. Mąż zabija wiarołomną kobietę. W toczącym się po morderstwie procesie ława przysięgłych uniewinnia zabójcę....

książek: 409
Iza | 2015-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2015

Przeczytałam kulturalnie wstęp, nastawiłam się psychicznie na brak Czystej Formy, a tu jak nie tąpnie we mnie metafizyczna zgroza w trzecim akcie! A przecież wiedziałam, jak się skończy, bo we wstępie przeczytałam. Jednak Witkiewicz osiągnął efekt – najpierw się śmiałam, wpierw nieśmiało, potem głośniej, następnie przeszłam przez fazę uświadamiania sobie obecności widma i na koniec zamarłam. Nic dziwnego, że autor lubił ten dramat. Nie dość, że udało mu się obśmiać kolegę po fachu, co zawsze jest przyjemne, to jeszcze mimochodem udało mu się udowodnić prawdziwość swej Teorii w praktyce. W tym króciutkim utworze nagromadzenie groteski, absurdu, horroru, romansu, krytyki społecznej i obyczajowej, złośliwego humoru oraz prześmiewczych ech jest tak ogromne, że z trudem można oddychać. Fabuła ledwo się mieści, dobrze że współczesny odbiorca zna jej schemat z tak nobliwych dzieł, jak „Bold and the Beautiful”, bo dzięki temu może nadążyć. Do tego dochodzi element edukacyjny – nie pójdę...

książek: 3743
Grażyna | 2015-01-30
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2015
Przeczytana: 10 lutego 2015

https://www.youtube.com/watch?v=YEDefPoOFOo - słuchowisko

książek: 310
Mysterious | 2014-08-08
Przeczytana: sierpień 2014

Historia tak absurdalna, że aż śmieszna. Świetna parodia typowego rodzinnego dramatu, którym kanon lektur jest doszczętnie przepełniony. Barwne postacie, wartka akcja, ironiczne wypowiedzi, czyli to co lubię. Polecam.

książek: 667
KasiaM | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam
Przeczytana: 03 marca 2014

Kto się spodziewał tutaj jakiś strasznych rzeczy (np .wzbudzające panikę seanse spirytystyczne czy okrutne duchy i zjawy )może czuć się zawiedziony. Wszystko jest bardzo humorystyczne. Szczególnie zapadła mi w pamięci scena kiedy widmo pokazało się po raz pierwszy. Każdy oprócz Kozdronia przywitał tą zjawę tak jak normalnego człowieka.Gościa ,który przyszedł ich odwiedzić.
.Język jest prosty i zarazem w pewnych momentach śmieszny : " odborsuczyć suki " "milcz galareto"
Po pewnym czasie czytania " W małym dworku " Witkacego pomyślałam :Hah to jakaś patologia. Ten mówi ,że ją kochał, ten zaprzecza ,z kolei ta się go wypiera .Absurd na absurdzie. Szczególnie jak Matka dziewczynek prosi je o wypicie zawartości tajemniczej brązowej butelki z trucizną przed tym jak Dyapanazy mówi ,że córki są dla niego wszystkim . Lektura strasznie krótka, lecz na prawdę warta przeczytania.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd