6,65 (764 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
65
8
128
7
235
6
149
5
88
4
26
3
29
2
8
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373845585
liczba stron
88
język
polski
dodał
Krzysiek W

Głównym elementem artystycznym, będącym scenicznym wyrazem dezintegracji osobowości, jest w tym dramacie konstrukcja bohatera i symboliczna przestrzeń sceniczna. Bohater - człowiek bez imienia, a zarazem mający wiele imion, bez nazwiska, bez wieku - raz ma lat 7, 37, to znów 40, bez zawodu - ma ich wiele. Jest więc równocześnie nikim i każdym. Sposób przedstawienia jego biografii...

Głównym elementem artystycznym, będącym scenicznym wyrazem dezintegracji osobowości, jest w tym dramacie konstrukcja bohatera i symboliczna przestrzeń sceniczna. Bohater - człowiek bez imienia, a zarazem mający wiele imion, bez nazwiska, bez wieku - raz ma lat 7, 37, to znów 40, bez zawodu - ma ich wiele. Jest więc równocześnie nikim i każdym. Sposób przedstawienia jego biografii (fragmentaryczny), symbolicznie określa tytuł dramatu - jak w kartotece, życiorys i osobowość tego człowieka budują luźne fiszki z zapisanymi informacjami, które nie łączą się w spójną całość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2006

źródło okładki: www.wbibliotece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (45)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 544
Łokieć_Pana_D | 2019-07-29
Na półkach: Przeczytane

Tego nie można czytać. To trzeba oglądać w teatrze. Wyłącznie. Ustawiałem się do tekstu trzy razy - mocno bolało. Tyle, że nie to, co powinno. Bolało, że nie ogarniam absurdu. Przemyka między palcami, ucieka na boki. I dla mnie, z tego dramatu, nie zostawało już nic. Obietnica, której nie mogę smakować. Tak było do czasu, gdy zobaczyłem w teatrze.
Jestem zatem wzrokowcem do szpiku soczewki. Musi być żywe ciało. Twarz. Wtedy esencja dociera. Czuję cały paraliż, w scenie na łóżku, aż ciarki idą i wstyd tak reagować na widowni. Wiem już, że lęk, którym raz zakuto umysł, nie odejdzie. Nie odklei się. Zapaćka dni kolejne.
Nie byłoby tych wrażeń bez absolutnej wyjątkowości dzieła Różewicza. Opcja "do czytania" - dla mnie za trudna. Opcja "na żywo" wbija mnie w stary, teatralny fotel.

książek: 304
Hefajstosek | 2018-12-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: styczeń 2004

Jedna z moich ulubionych lektur i sztuk teatralnych.Byłem na bardzo oryginalnym spektaklu,gdzie scena była ustawiona pośród miejsc dla publiczności,czuło się każde słowo,każdy gest,jeszcze lepiej można było się wczuc w odbiór sztuki.

Obraz człowieka,"everymana",który może byc każdym i każdy może byc Nim.
"Teatr absurdu" inspirowany Becketem i Ionesco.
Jest to absurdalna wizja człowieka i człowieczeństwa w czasach,kiedy człowieczeństwo zostało zdeptane,a jedyną zaletą było to czy umie walczyc.Życiorysy wielu ludzi w czasach wojny i po jej zakończeniu przypominały życie Bohatera "Kartoteki".

książek: 2019
Efemeryda | 2018-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2018

Robiąc porządki, myślałam że biblioteczkę w jedno popołudnie odgruzuję. Wszystkie nowe i większość starych książek mam w formie elektronicznej. Myliłam się. Szelest kartek, delikatne tumanki kurzu;), zapach papieru, dziwne wzruszenie na widok tytułu i ciąg skojarzeń sprawiły, że każdą książeczkę brałam do ręki, kartkowałam, czytałam jakiś fragment i…zajęły mi porządki ponad tydzień.
Mimo swojej kultowości nadal nie znajduje w niej upodobania. Poszła do ludzi.

książek: 711
Stepan_Astachow | 2018-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czytałem to po raz pierwszy jeszcze w liceum. Niedawno przeczytałem ponownie. Wciąż zachwyca i jednocześnie przeraża swoją aktualnością.

książek: 12668
SkazanaNa Książki | 2018-06-24
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Książka bardzo mi się podobała. Mogę powiedzieć, że autor "podpadł mi" w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Tytuł zdecydowanie w moim guście. Nie jest on łatwy, ani przyjemny, czy lekki. Wymaga skupienia, zaangażowania ze strony czytelnika, współpracy, jednak po dłuższej i wnikliwej analizie stwierdzicie z pewnością, że można wyciągnąć z niego pewne ważne wartości dla siebie, którymi powinien kierować się człowiek. Niestety, rzeczywistość wygląda inaczej. Nie rozumiem, dlaczego autor nie otrzymał Nobla.
Nie będzie to tytuł dobry na leniwe popołudnie, ale możecie śmiało zapisać go na liście.

książek: 178
Piratka | 2018-05-05
Na półkach: Przeczytane

"Co to wszystko znaczy? Kto, co, gdzie, jak i dlaczego?" jak Stanisław Barańczak skomentował utwór Bogusława Choińskiego i Jana Gałkowskiego "Alabama" ("Książki najgorsze", rozdział : "Kto zemną chce do Alabama?").

Tak z grubsza można było oddać moje wrażenia w trakcie czytania "Kartoteki".

Lekturą licealną była. Po co, dlaczego i z powodu jakiego?

Różewicz trafił na moją czarną listę.

książek: 111
Katarzyna | 2018-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2018

Rozumiem, że są tu ukazane przeżycia człowieka po wojnie, nie mogącego poradzić sobie z życiem, ale dla mnie to jest zbyt awangardowe.

książek: 636
talia44 | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 14 marca 2018

Kiedyś czytałam "kartotekę" Tadeusza Różewicza bo musiałam,a teraz przeczytałam bo sama chciałam.
"Kartoteka" to dramat,który łamie tradycyjną konwencję tego gatunku.Nie ma tu podziału na akty i sceny,akcja trwa nieprzerwanie.Miejscem akcji jest pokój Bohatera przez który przechodzą różni ludzie i czasem się zatrzymują żeby pogadać.
Różewicz przedstawia w "Kartotece" kryzys jednostki zmagającej się z demonami wojny i komunizmu.Jego Bohater jest bierny,rozbity,nie potrafi sprostać rzeczywistości,najczęściej leży w łóżku,śpi lub ziewa.Rozsypał się jego uporządkowany świat,który teraz stał się dla niego chaosem.Bohater błąka się w tym obcym świecie jak dziecko we mgle,poszukując wartości,bez których nie potrafi żyć.Świat przedstawiony przez Różewicza jest absurdalny,mocno przerysowany a utwór swoją strukturą przypomina utwory Becketta I Ionesco.

książek: 1302
Woody | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lipca 2011

Świetny dramat, o bardzo oryginalnej, fragmentarycznej, rozrzuconej, poszarpanej budowie. Różewicz był nie tylko wspaniałym poetą, ale też bardzo dobrym dramaturgiem.

książek: 672
Daria | 2017-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Bardzo zagmatwany utwór. Dla mnie za bardzo, przeczytałam, ale to była droga przez mękę.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd