Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zazdrość i medycyna

Seria: 50 na 50
Wydawnictwo: Znak
6,65 (610 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
56
8
77
7
190
6
142
5
89
4
17
3
15
2
0
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324013319
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kultowa powieść lat 30. Lekarz, pacjentka i jej mąż. Miłość, nienawiść i zdrada. Upokorzenie, niedomówienia, obsesja. Najbardziej znany trójkąt świata. Rebeka Widmarowa podczas nieobecności męża spędziła kilka dni w szpitalu pod opieką chirurga Tamtena. Nikomu nie powiedziała o tajemniczym zabiegu, ale zanim zdążyła wrócić do domu, plotka obiegła całe miasto i dotarła do Widmara. Zakochany...

Kultowa powieść lat 30. Lekarz, pacjentka i jej mąż. Miłość, nienawiść i zdrada. Upokorzenie, niedomówienia, obsesja. Najbardziej znany trójkąt świata.

Rebeka Widmarowa podczas nieobecności męża spędziła kilka dni w szpitalu pod opieką chirurga Tamtena. Nikomu nie powiedziała o tajemniczym zabiegu, ale zanim zdążyła wrócić do domu, plotka obiegła całe miasto i dotarła do Widmara. Zakochany mąż z pewnością nie dałby jej wiary, gdyby nie pewne podejrzenie, które kiełkuje w nim od dawna. Zazdrość i medycyna, fenomenalne studium ludzkich obsesji i namiętności, wyszła spod pióra dwudziestoośmiolatka i od razu została bestsellerem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1254)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 396
desaparecido | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 11 marca 2012

O istnieniu Choromańskiego wiedziałem od bardzo dawna. „Poznałem” gościa w dzieciństwie w dniu, gdy pierwszy raz zobaczyłem rysunek Witkacego pt. „Choromański rzygający na mnie”. Wtedy zapamiętałem tę niezwykłą osobę, która miała okazję potraktować w tak niecodzienny sposób samego Witkiewicza. Lata mijały, a ja miałem przed oczami ciągle ten rysunek. W końcu, gdy wpadła mi w ręce „Zazdrość...” postanowiłem sprawdzić tego bohatera, który „zbezcześcił ikonę”. Książka zachwyciła mnie swoim klimatem, wyjątkowym napięciem lub przepięciem, które iskrzy obsesyjnie i namiętnie w mrocznej i surrealistycznej przestrzeni małego miasteczka, między postaciami jakie zaludniają ten wyimaginowany świat. Jeśli tam zajrzysz, nie wrócisz już takim jakim byłeś wcześniej.

książek: 1992

Czytam 'Zazdrość imedycynę'. Po lekturze kilku stron nie mogę pozbyć się wrażenia, że ktoś sobie ze mnie żartuje. Czytam dalej. I stwierdzam, że muszę przerwać, inaczej zwariuje, prawie jak Widmar.
O tej pozycji słyszałam same dobre rzeczy - że wciąga, ma ciekawą fabułę i intrygujące postaci. Ja, niestety, nie doświadczyłam pozytywnych emocji podczas czytania powieści. Chyba żart polega na tym, że zamiast rewelacyjnej książki dostałam średnią książkę na temat trójkąta małżeńskiego, gdzie 2/3 osób z niego to po prostu... zaślepieni idioci.
Jeśli ktoś szuka ciekawej historii o małżeństwie, zazdrości i nienawiści, niech sięgnie po 'Sonatę Kreutzerowską' Tołstoja. 'Zazdrość...' przy niej to tytuł nie wart uwagi. Totalne rozczarowanie.

książek: 1582
Kamil Szaładziński | 2014-10-24
Przeczytana: 23 października 2014

Nie potrafiłem wyczuć, że ta powieść jest kultowa. Może przez 80 lat od popularności straciła na świeżości i uniwersalności lub ja jestem ograniczony. Zazdrosny mąż doprowadził mnie do totalnego zniechęcenia i zmęczenia książką. W literaturze mamy wiele o wiele lepszych pozycji, które traktują o zdradzie małżeńskiej, a człowiek czyta z zapartym tchem do samego końca. Nie zachęcam, nie zniechęcam. Niech każdy bierze na swoje własne czytelnicze sumienie :)

książek: 700
Justynka | 2010-06-15
Na półkach: Przeczytane, Klasyka
Przeczytana: 22 czerwca 2010

Studium patologicznej zazdrości czy analiza procesu zdrady małżeńskiej?
Czy mąż jest obsesyjnie zazdrosny o żonę czy to żona zdradza męża i świetnie się z tym maskuje?
Akcja niemalże całej książki toczy się między Mężem i rzekomym kochankiem-Chirurgiem. To oni są narratorami, ale osią łączącą jest żona-pacjentka. Dużo młodsza od swego męża, z niejasną przeszłością i posiadająca własne tajemnice. A dokładnie jedną – tajemniczy zabieg, któremu w czasie nieobecności Męża poddała się, a który przeprowadził, powyżej wspomniany Chirurg. Mąż zaczyna podejrzewać, iż Żonę i Chirurga łączy, coś więcej niż formalna relacja lekarz-pacjent. Czyli zapowiada się na klasyczny trójkąt? Nie tym razem.
Mąż popada w pułapkę obłędnej zazdrości, podejrzeń i intryg, prowadzi własne śledztwo. Chirurg, pomimo ogromu pracy w szpitalu, ilości przeprowadzonych operacji, prowadzi wewnętrzne rozmyślania nad wydarzeniami sprzed roku, kiedy przeprowadzał ten zabieg. Żona natomiast jest nieobecną postacią....

książek: 855
Minerwa | 2013-06-04
Na półkach: XYZ, Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2013

Całość opinii: http://minerwaproject.blogspot.com/2013/06/micha-choromanski-zazdrosc-i-medycyna.html

Ta książka odwraca pewien tradycyjny model zdrady; tym razem to nie mężczyzna zdradza, a kobiety cierpią, jest na odwrót. Co wynikło z takiej sytuacji? Polecam przekonać się samodzielnie.

Podobał mi się nastrój tej powieści; czytelnik podczas lektury przypomina trochę męża Rebeki, zastanawia się, komu należy wierzyć. Interesujące są też opisy operacji wykonywanych przez Tamtena. Książka została napisana w 1933 roku, medycyna wyglądała wtedy zupełnie inaczej. Jedyna wada, która rzuciła mi się w oczy, to… powtórzenia. Niewątpliwie nie miały żadnej funkcji literackiej, sprawiały wrażenie zwyczajnego zgrzytu językowego.

książek: 933

Kapitalna. Jedna z niewielu z literatury XX wieku, którą lubię i czytam z zapartym tchem. Sama fabula nie jest specjalnie wyszukana, ot - zazdrosny mąż, podobno niewierna żona i domniemany kochanek. Ale sposób konstrukcji narracji - wyborny!

książek: 25
Irząd7miejsce | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane

Zazdrość i medycyna... Plusem dla dzieła jest na pewno jego ciekawa konstrukcja (klamra kompozycyjna - inwersja, retrospekcje i symultanizm czasowy), osobiście uwielbiam tego typu struktury. Na czytaniu książki trzeba się skupić, chwila nieuwagi i... Nie wiemy o co chodzi :)Tu dopiero można powiedzieć, że utwór wciąga... dosłownie. Niezmiennie i od dawana w utworze wrażenie robią dość naturalistyczne opisy operacji dokonywanych przez doktora Tamtena, ale to nie jest chyba główna cecha tejże książki, choć tak często wymieniana. Mogłoby się wydawać, że jest to prawie... romansidło, romansidło z kultowym wręcz motywem trójkąta małżeńskiego. Może i by było, gdyby nie to, że po przyjrzeniu się papierowym postaciom zagłębiamy się w ich psychikę. Do tego dochodzą lekkie rozważania filozoficzne i rzucające się w oczy podejście do kobiet naznaczone lekkim mizoginizmem. To może zbulwersować wrażliwe kobiety! Więc uwaga! :) Polecam, nie z uwielbienia, ale dlatego, że warto sięgnąć po...

książek: 376
Marquee | 2015-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2015

O zazdrości męża
Rzecz dzieje się w Zakopanem. Osadzona jest w tygodniowym przedziale czasu, gdzie dowiadujemy się o podejrzeniach romansu żony przemysłowca z lekarzem. Książka jest wyjątkowa, ponieważ oparta jest na nie częstej konwencji rozpoczęcia powieści od końca fabuły, powoli przechodzą do wcześniejszych wydarzeń. Książka warta przeczytania.

książek: 46
KarolKa | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2014

Wyborna lektura.. Jedno z ciekawszych studium psychologicznych jakie czytałem, świetnie obrazuje stan umysłu mężczyzny w takich relacjach międzyludzkich. Do tego wybitnie prowadzona narracja, ciekawe perspektywy, dzięki którym o te same wydarzenia relacjonowane są z kilku "ujęć".

Prowodyrka wszelkiego zamętu, rzec można filar opowieści jest bohaterką milczącą. Choromański oddaje jej głos jedynie pod koniec utworu, wtedy też dowiadujemy się o jej przebiegłości, wyuzdaniu i bezecności. Jedynym jej atutem jest nieprzeciętna uroda, okazuje się, że to wystarczająca broń aby omamić kilku mężczyzn: szczególnie dwóch, których zmyślnie wodzi za nos. Bohaterowie wiedzeni są bezwiednie chucią. Bohaterowie męscy wzbudzili we mnie litość, uwikłani w macki naiwnej miłości są straceni, w szczególności Widmar.

Choć śmiało można zarzucić Choromańskiemu, że wykorzystał jeden z najpopularniejszych motywów literackich (trójkąta małżeńskiego), to przyznać należy że wyeksploatował ten motyw z klasą....

książek: 2800
Olala | 2012-10-01
Przeczytana: 29 września 2012

Książka stanowi studium opętania i szaleństwa jakiemu ulega zazdrosny o żonę - mąż. Opisy bohaterów, ten nieustannie wiejący wiatr, atmosfera niedopowiedzenia, tajemnicy i kłamstwa tworzy niesamowity nastrój i w którymś momencie zaczynamy się zastanawiać po której stronie staniemy? Czy słusznosc ma zagorzały mąż podejrzewający swoją żonę o zdradę, czy staniemy po stronie chirurga Tamtena, a moze naszą sympatię zdobędzie sama żona podejrzana o popełnienie zdrady?
Nie chcę zdradzac zakończenia, nie mniej pozostaje nam ono w głowie i na pewno rozpamiętywać bedziemy zachowanie poszczególnych bohaterów przez dłuższy czas.

zobacz kolejne z 1244 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd