pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Trzy filiżanki herbaty
Pakistańska gościnność przejawia się między innymi we wspólnym piciu herbaty. Po wypiciu jednej filiżanki przybysz pozostaje nieznajomym. Po drugiej staje się przyjacielem. Po trzeciej dołącza do rodz...
Pakistańska gościnność przejawia się między innymi we wspólnym piciu herbaty. Po wypiciu jednej filiżanki przybysz pozostaje nieznajomym. Po drugiej staje się przyjacielem. Po trzeciej dołącza do rodziny. A rodzina to przecież rzecz święta.
Greg Mortenson był takim właśnie przybyszem, Amerykaninem, który w niedostępnych pakistańskich górach o mało nie stracił życia, za to odnalazł swoją drugą rodzinę. Poruszony jej życzliwością złożył pewną obietnicę, a po powrocie do domu postanowił zrobić wszystko, aby jej dotrzymać. I choć nie miał pieniędzy ani znajomości, udowodnił, że samą determinacją można zmienić świat na lepszy i chronić kolejne pokolenia nie tylko przed ubóstwem, ale też przed piekłem terroru, wojen i religijnego ekstremizmu.
[opis wydawcy]
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
-
335
Opinie czytelników
Trzy filiżanki herbaty to książka z kategorii tych, które koniecznie trzeba przeczytać. Niesamowicie ciekawa historia wyjątkowego człowieka, który zdecydował, że chce w życiu pomagać potrzebującym i walczyć z terroryzmem budując szkoły, głównie dla dziewcząt, w niedostępnych, górzystych rejonach Pakistanu i Afganistanu. Swoje, nieraz niebezpieczne, przygody, trudy i porażki przedstawił w bardzo autentyczny i samokrytyczny sposób.
Dzięki Mortensonowi mamy szansę poznać wspomniany region i ludzi, którzy go zamieszkują. Ich religię i obyczaje, czasami niezrozumiałe dla Europejczyków bądź Amerykanów. Ten niesamowity człowiek udowadnia, że nie wolno stemplować wszystkich muzułmanów jako terrorystów, a tym, co pcha biednych ludzi w stronę Talibów i Al-Kaidy jest skrajne ubóstwo i absolutny brak perspektyw. Mortenson tworzy dla nich przyszłość dając im dostęp do edukacji. Dzięki tej książce dowiemy się wiele o samym Pakistanie, organizowaniu pomocy charytatywnej, o historii regionu, o himalaizmie i wielu innych rzeczach, których nie sposób wymienić. Trzy filiżanki herbaty należy czytać porcjami - tak, jak się pije dobrą herbatę - gdyż momentami przygniata nas ilość nazwisk oraz informacji zawartych w kolejnych rozdziałach. Mimo dość poważnego tematu książkę czyta się jak dobrą powieść: jest zabawna i wciągająca.
Greg Mortenson do dziś prowadzi swoją działalność i jako przewodniczący Instytu Azji Centralnej każdego roku kilka miesięcy spędza w tym regionie budując kolejne szkoły. Na końcu książki znajdują się informacje, w jaki sposób można pomóc tej instytucji.
Miałam ochotę na coś innego niż powieścidło. Miałam ochotę na właśnie taką literaturę faktu, a opis książki jeszcze bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że to trzeba przeczytać. I jak zaczęłam, przepadłam, Grega za wiele rzeczy można podziwiać, za jego odwagę, determinację w dążeniu do celu, za to, że potrafi jednoczyć ludzi, którzy są wrogami, za to, że nie chce walczyć za pomocą siły, ale za pomocą sposobu. Fakt, że duże znaczenie dla jego podejście miało to, że w dzieciństwie chodził do międzynarodowej szkoły. Inne widzenie świata, takie szersze. Podobało mi się to, że zauważył, że nie powinno się tym Pakistańczykom i Afgańczykom narzucać zachodniego stylu życia i myślenia, i to, że to właśnie my powinniśmy się od nich nauczyć życia w wolniejszym tempie, bez tego szaleństwa.
Czyta się bardzo dobrze, wciąga, a opisy tamtych krajów, do których nikt nam teraz wizy nie wyda, stają przed oczami jak żywe. I jednocześnie robi się jakoś smutno, bo przecież te państwa miałyby tyle do zaoferowania, gdyby nie te wojny i brak stabilności w regionie.
A Greg powinien być wzorem dla innych, ile można dokonać, nie mając wiele, ale mając świadomość, że przez zapewnienie możliwości nauki tamtym dzieciom osiągnie się więcej niż przez miliardy wydawane na wojny. Dla mnie taki człowiek zasługuje na pokojowego Nobla, nie wiem czy tego dożyjemy.
Na youtubie można posłuchać wywiadów z nim. I jest nawet piosenka śpiewana przez jego córkę. Piękne, to, piękne.
http://www.youtube.com/watch?v=TYxbmissCg8
Clip w takim ciepłym klimacie, podobnie jak książka.
Oby więcej takich (książek) :)
Zapowiada się naprawdę niezła książka. Mimo tego, że to nie mój ulubiony gatunek, mam ochotę ją przeczytać. Ma w sobie coś, co zachęca. Coś niezwykłego. Chociaż na pewno nie jest to książka łatwa. Ukazująca cywilizację zupełnie inną od naszej..
Przeczytałam ją jednym tchem. Stronę za stroną. Czekałam na dalszy rozwój akcji. Kibicowałam im z całych sił. Ta książka naprawdę pomaga zmienić myślenie. Pewnie nie zrobi z każdego altruisty, ale może zwróci chociaż uwagę na potrzebujących?
Ta książka jest przede wszystkim niesamowicie ciekawa. Opisuje obce miejsca, nieznane kultury, zwyczaje. Dzięki niej można wyrobić sobie obiektywne spojrzenie na Pakistańczyków, nie tylko kierować się wydarzeniami ostatnich lat. No i tak historia budowy szkół. Dodaje jakąś otuchę, że można wiele zrobić mając niewiele. Ja dzięki tej książce troszkę inaczej spojrzałam na swoje życie i świat, w jakim żyję.
Niezwykla, niezwykła, niezwykła. Brakuje mi słów jak wielkie wrazenie zrobiła na mnie na książka. Może nawet nie tyle lektura ile sama postać Mortensona. Chociaż muszę przyznać, że książka była bardzo dobrze napisana. Ani przez chwilę nie była nudna.
Postać Mortensona podbiła moje serce tym bardziej, że jest to postać autentyczna, gdzie możnaby było momentami pomyśleć sobie że jest to bohater romantyczny. Pierwszą moją myslą po przeczytaniu książki była chęć działania lub choćby wpłacenia kwoty pieniężnej na jego instytut.
Cudowna, genialna, świetna - o tej książce można mówić w samych superlatywach. Ciekawa, mogąca przenosić góry, które z resztą nieodzownie pojawiają się w tle.
Brawa dla pana Mortensona.
Brawa dla pana Relina.
Za poruszającą historię, która choć prawdziwa, to przywraca wiarę w ludzi.
Niesamowita, porywająca, trzymająca w napięciu, to za małe słowa by opisać krótko dzieło tych dwóch panów. Ta opowieść pomaga zrozumieć nam czym jest islam, terroryzm z innego (niezglobalizowanego) punktu widzenia, oraz co znaczy prawdziwy upór i determinacja w dążeniu do celu. Domyślam się, że Dr Greg jak nazywają go miejscowi, nie przedstawił wszystkiego, choć zapewne bardzo tego pragnął. Ta książka powinna znaleźć się w każdej bibliotece, mniejszej czy większej, bo nie tylko pokazuje ale i uczy zrozumienia oraz idei humanitaryzmu.
"Koszt miesięcznej edukacji jednego dziecka w Pakistanie lub Afganistanie kosztuje nas dolara, pensja nauczyciela - dolara dziennie, a zakup ołówka - jeden cent"
Niesamowita historia człowieka, który walczy z terroryzmem budując szkoły w Pakistanie i Afganistanie. Niezwykła wola walki, samozaparcie, siła i spełnienie danej obietnicy i marzeń... Warto przeczytać nie tylko dlatego, by poznać historię Grega, ale również by uwierzyć, że jeśli każdy może zmienić świat na lepsze i znaleźć siłę, by realizować swoje cele i marzenia.
Brak mi słów, książka którą trzeba przeczytać
Zdecydowanie daje do myślenia i pokazuje rzeczywistość oraz to co możemy zrobić aby świat stał się lepszy.
Ukazuje to że 1 człowiek może wiele i nie warto odpuszczać sobie niczego, bo jest się samemu. Zawsze znajdzie się ktoś do pomocy. Wtedy żadna siła nie przeszkodzi w budowaniu dobrego, sprawiedliwego świata.
Niesamowita... książka, historia , działalność Mortenson'a i wszystkich osób,które dołożyły swoją "cegiełkę" do budowy tego niesamowitego dzieła. Zachwycił mnie ten łańcuszek dobrej woli, jedność w dążeniu do celu bez względu na różnice wyznaniowe, kolor skóry czy kraj pochodzenia.Polecam każdemu!
Dopiero czytam tę książkę. To literatura faktu ale czyta się ją jak powieść. I to dobrą powieść. Nie chcę zapeszać ale jeśli dalej jest taka to dostanie ode mnie 10 na 10. Niesamowite jak bardzo jeden gest człowieka może zmienić życie wielu ludzi.
Książka-reportaż, która pokazała mi, że edukacja może być najlepszą walką z terroryzmem. Jestem pod wrażeniem Grega Mortensona i jego działań na rzecz Pakistańczyków. Polecam każdemu!!!

Weltbild
Matras
Empik
Selkar
Albertus
Zinamon






















