Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja Afryka

Autor:
Seria: Biblioteka "Poznaj Świat" [Bernardinum]
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Bernardinum
data wydania
ISBN
9788373805538
liczba stron
352
słowa kluczowe
kinga, choszcz, moja afryka, afryka
język
polski
typ
papier
dodał
spyknieff
7,03 (527 ocen i 55 opinii)

Opis książki

Kinga Choszcz za swoją pięcioletnią podróż autostopem dookoła świata otrzymała w roku 2004 "Kolosa" - najbardziej prestiżową nagrodę podróżniczą w Polsce. W tamtej podróży musiała pominąć Afrykę i od dnia powrotu myślała nad realizacją tego planu. Druga i niestety już ostatnia książka Kingi Choszcz powstała na podstawie jej relacji z samotnej podróży do Afryki. W czasie tej podróży autorka...

Kinga Choszcz za swoją pięcioletnią podróż autostopem dookoła świata otrzymała w roku 2004 "Kolosa" - najbardziej prestiżową nagrodę podróżniczą w Polsce. W tamtej podróży musiała pominąć Afrykę i od dnia powrotu myślała nad realizacją tego planu. Druga i niestety już ostatnia książka Kingi Choszcz powstała na podstawie jej relacji z samotnej podróży do Afryki. W czasie tej podróży autorka zmarła na malarię. Na nasze szczęście jej bardzo obszerny internetowy pamiętnik, który powstawał na bieżąco w czasie podróży zawiera opisy niemal wszystkich odwiedzonych miejsc oraz napotkanych ludzi a także przebogatą dokumentację fotograficzną - Kinga już dawno udowodniła, że jest niezaprzeczalnym talentem w fotografii podróżniczej. Tekst zebrany przez matkę Kingi oraz nieznacznie przeredagowany przez Wojciecha Cejrowskiego jest bardzo interesujący głównie poprzez unikalne widzenie świata przez Kingę, którym zaskoczyła wszystkich w pierwszej swej książce "Prowadził nas los". Te dwie książki to niezapomniana lektura dla wszystkich ciekawych świata Czytelników...

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 252
chrispu | 2013-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jest to bardzo "szybka" książka - takie było moje pierwsze wrażenie po zakończeniu czytania. Dużo się dzieje, dużo jest tu przemieszczania, mnóstwo miejsc i poznanych ludzi. Żeby się w tym nie pogubić trzeba spoglądać od czasu do czasu na mapkę, która jest dołączona do książki (przydatna sprawa). A jeszcze lepiej na szczegółowe mapy w jakimś atlasie geograficznym.
Arfyka jej oczami to miejsce samych dobrych i przyjaznych istot, które tylko czekają by pomóc "białej" i kilku troszeczkę złych. Przyznam, że trochę to denerwujące. Chociaż... jak się dobrze wybiera i nie pakuje specjalnie w niebezpieczne sytuacje, to jest to prawdopodobne.
Brak w książce głębszych "dysput filozoficznych" - przy tylu wrażeniach, które odbierała codziennie, trudno pewnie spamiętać "o czym się rozmawiało". Zresztą to nie było celem podróży - celem było przemieszczanie.
Szkoda, że cała ta historia kończy się tragicznie (w realu, nie w książce) - mogłaby by z niej wyrosnąć naprawdę wspaniała podróżniczka. A...

książek: 762
nigrum | 2012-12-03
Przeczytana: 02 grudnia 2012

Czuję się dziwnie zobowiązana do wyjaśnień dotyczących moich fanaberii względem tej książki.
Zaczęłam prostolinijnie: z mapą ... z uśmiechem na twarzy. Czekałam na rasową przygodę autostopowiczki, z którą w jakimś stopniu będę mogła się utożsamić.
Pierwsza strona- hmmm...ok podziękowań moc i życzliwości...Jest to jak najbardziej poprawne.
Druga strona- kolejne podziękowania ... i rozpoczynająca się przygoda!
Tak...?
Trzecia strona- i książka zakończona.

Cóż, wyżej posłużyłam się ironią , bo inaczej nie mogłabym wyrazić miotających mną sprzeczności. Książkę zakończyłam w połowie z niemiłym rozczarowaniem błądzącym po twarzy.
Sama nie wiem czemu tak postąpiłam. Może formy wypowiedzi użyte przez autorkę? Może brak absurdalnego humoru podróżnika?

Polecam tym , którzy ... właśnie komu?
Tylko dla odważnych;)

książek: 459
MinnieFlav | 2014-01-17
Na półkach: Podróże, Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2014

To jest pamiętnik z podróży stopem z plecakiem przez inną kulturę. Czym jechała, co jadła, gdzie spała, z kim rozmawiała, koncerty, rajd dakar, biały wielbłąd, piesek, targ dzieci. Jej zaprzyjaźnione podróżniczki z różnych kontynentów. Podziwiam za odwagę, za podążanie swoją drogą, bez względu na cenę. Jest w niej takie zaanagażowanie, nie jest biernym obserwatorem, jej miłość do zwierząt w zestawieniu z nieczułością w afryce... hmm Trudności i nieprzyjemności jakie ją spotykają traktuje normalnie, bez wiekszych emocji się im przeciwstawia. Tak jestem biala, jestem kobietą, jestem sama w środku dzungli i nie zapłace wam - urzędnikom za wize 100 dolarów bo to drogo. Ciężko oceniać zapiski, których autor nigdy nie miał szansy zebrać i odtworzyć.

książek: 371
Aga | 2010-11-14
Na półkach: Przeczytane, 52 (2010)

Czytałam tą książkę z mapą.. z każdym krokiem Kingi mój palec zmieniał położenie na papierowym kawałku Afryki. Nie jest to książka pokroju Cejrowskiego, gdzie wiemy że każda strona nas zaskoczy, że będziemy się śmiać i go podziwiać. Nie jest to książka z rodzaju Pawlikowskiej.. nie ma tu zbędnych wynurzeń pseudo-poetyckich, nie ma rozwlekania tematu. Żeby nie było, bardzo cenię Cejrowskiego.. do Pawlikowskiej mam sentyment, ale jej książki do mnie nie trafiają.. Kinga Choszcz była po prostu podróżnikiem. Odważną świata kobietą z jajami. To są jej notatki, zapiski z podróży.. dziennik. Książka, która oddaje świat, który przemierzyła, takim jaki jest, bez zbędnych epitetów i kolorowania. Ktoś tu wcześniej pisał o "suchych notatkach" - a jak ma być inaczej skoro książkę napisano po jej śmierci! Jak osoba, która ma do dyspozycji tylko notatki może pisać o czymś czego sama nie przeżyła? Tak jak my w pamiętniku nie piszemy, że wypita rano kawa miała kolor tak głęboki jak cisza na środku...

książek: 1581
Edi_Edi | 2012-12-19
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Gdy tęsknota za przygodą staje się trudna do zniesienia, a możliwości wyrwania się z codzienności nie ma, sięgam po książki podróżnicze. Przynajmniej w tej sposób zwiedzę Azję, Amerykę czy Afrykę.
"Moja Afryka" jest napisana prosto i lekko. Czuje się w niej spójność tego co autorka robi z tym kim jest, jaka jest i po co w życiu jest. Podróże to jej pasja, miłość i życie. Po 5-letnim zwiedzaniu świata dookoła, choć nie samej, przyszedł czas na Afrykę. Kontynent wciąż dla nas tajemniczy, nieznany i nieodgadniony. W podróż po Afryce Kinga Choszcz wybrała się sama. Biała kobieta z plecakiem, bez mężczyzny u boku wzbudzała zdziwienie i potrzebę opieki. I pewnie na tym polegał fenomen zwiedzania Afryki stopem :) Kinga przemierzyła w swobodny sposób kierując się potrzebą chwili i trasą 'swoich' kierowców sporą część Afryki. Jej podróż zakończyła się w Gambii. Niestety. Malaria mózgowa zakończyła tę egzotyczną przygodę definitywnie. Ogromny ukłon dla Kingi za odwagę spełniania...

książek: 992
Sunniva | 2010-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2010

Byłam krok za nią, za Kingą... przemierzałam Afrykę na wielbłądzie, ratowałam psinkę... Czytając wręcz stałam się weganką!!! Z tą książką jechałam stopem, płynęłam łódkami, nie mogąc się nadziwić jak wspaniałym językiem Kinga opowiada! Płynnym, wartkim, wciągającym! Ta książka wciąga, wyzwala marzenia, pragnienia. Afryka nabiera rzeczywistości, nie jest już tylko kolorową pocztówką. Afryka żyje, czuję ją tuż obok siebie! Mam nadzieję , że Kinga tam z góry poprowadzi pasjonatów i marzycieli przez bezdroża Afryki !Polecam !

książek: 3766
orchisss | 2010-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2010

No i nie wiem jak zrelacjonować Wam tę książkę. Afryka to dla mnie kontynent nęcacy i z jednej strony podziwiam Kingę za jej wytrwałość, niesłabnący "lust" do spełniania marzeń, a z drugiej strony jej chaotyczność i naiwna odwaga mnie przerażały. Trudno jest mi oceniać tę książkę, bo cały czas towarzyszyła mi myśl, że Kinga tej wyprawy nie dokończyła. Gdzieś natknęłam się na informację, że afrykańska dziewczynka została ściągnęta do Polski, a następnie odesłana z powrotem do Afryki i się jakoś uprzedziłam. No uprzedziłam się, niestety. To nie to, że książka mi się nie podobała... ona po prostu nie została oszlifowana przez autora przed wydaniem... suche notatki...

Naprawdę nie wiem, co napisać Wam o tej książce. Trudno się ją czytało, ale też mam trudny czas teraz. Afryka to nie mój klimat - najbardziej podobała mi się część o muzułmańskim Maroko. Podziwiam Kingę za odwagę - moje wyprawy są zawsze zachowawcze i staram się przewidzieć wszystko. Kinga wręcz odwrotnie.

Miałam też...

książek: 347
esa | 2014-04-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Moja opinia nie będzie zbyt obiektywna ponieważ moje serce od tego roku należy do Afryki, a konkretnie Gambii. Sama podróżowałam do Gambii i Senegalu. Mimo mojej tęsknoty uważam, że opisy i prezentacje Pani Kingi są rzetelne, ciekawe, ani za długie ani za krótkie a co najważniejsze: zgodne z prawdą i rzeczywistością afrykańską. Z drugiej jednak strony wiem doskonale, że żadna książka nie odda klimatu jaki się czuje podczas podróży ani tego co podróżujący odbiera wszystkimi zmysłami.

książek: 753
BeataBe | 2013-03-11
Przeczytana: 25 lutego 2013

Podróże z Kingą Choszcz to dla mnie emocjonalne i egzystencjalne przeżycie, które wpływa znacząco na sposób mój postrzegania świata. To uczta dla mojego ducha i umysłu. To odpowiedź na pytanie dlaczego warto pisać i czytać książki.

książek: 545
PannaP | 2012-01-07
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 07 stycznia 2012

Jestem oddaną fanką książek podróżniczych. Fascynują mnie różne kultury, zwyczaje, ludzie którzy są tak odmienni, a pomimo tego bliscy nam wszystkim. Kolejnym plusem tego rodzaju książek są fotografie. Od niedawna oprócz czytania pojawiła się we mnie pasja do fotografowania. Piękne kolorowe, zaskakujące i pełne emocji, prawdy fotografie tylko wzbogacają historie opowiadane przez autora, są pewnego rodzaju wizualizacją tego, co najbardziej przykuło uwagę podróżnika. Pierwszą książką podróżniczą jaką przeczytałam było książka Wojciecha Cejrowskiego "Gringo wśród dzikich plemion" (której recenzja już niebawem) więc kiedy nadarzyła się okazja przeczytania "Mojej Afryki" Kingi Choszcz, której twórczości jeszcze nie znała., nie zastanawiałam się ani chwili.
Książka to po prostu zapiski codziennych przeżyć przygód. Kinga nie wysila się, prosto, zwyczajnie opisuje otaczającą ją rzeczywistość. Dziewczyna wyrusza pod wpływem impulsu na kolejną wyprawę. Nie zagrzała długo miejsca w kraju po...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd