Ostatni taki Amerykanin

Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,3 (103 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
12
7
31
6
33
5
12
4
5
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last American Man
data wydania
ISBN
978-83-7510-712-8
liczba stron
392
język
polski
dodała
Ag2S

Prawdziwa historia Eustace'a Conwaya, który uciekł od cywilizacji w Appalachy i wybrał życie w zgodzie z naturą Jako siedemnastolatek opuścił zamożny rodzinny dom, by zamieszkać w głuszy. Trzydzieści lat później wciąż tam jest... Ostatni taki Amerykanin to prawdziwa historia niezwykłego człowieka, Eustace'a Conwaya, który wybrał życie w Appalachach, gdzie ogień rozpalał za pomocą patyków i...

Prawdziwa historia Eustace'a Conwaya, który uciekł od cywilizacji w Appalachy i wybrał życie w zgodzie z naturą

Jako siedemnastolatek opuścił zamożny rodzinny dom, by zamieszkać w głuszy. Trzydzieści lat później wciąż tam jest...

Ostatni taki Amerykanin to prawdziwa historia niezwykłego człowieka, Eustace'a Conwaya, który wybrał życie w Appalachach, gdzie ogień rozpalał za pomocą patyków i okrywał się skórami zwierząt. Ale ta książka to nie tylko opowieść o jednym nadzwyczajnym życiu. To także zachwycająca i dowcipna refleksja nad męską naturą, urokiem utopijnych społeczności, historią pogranicza Stanów Zjednoczonych i wciąż żywym mitem pioniera oraz poszukiwaniem odpowiedzi w jakże ważnej sprawie: Co utraciliśmy wraz z postępem i co możemy odzyskać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (343)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6634
allison | 2012-09-06
Przeczytana: 06 września 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Rozczarowała mnie ta książka - i treścią, i formą.

Przede wszystkim nie rozumiem, dlaczego autorka poświęciła aż niemal 400 stron opowieści o człowieku, który wcale nie jest tak idealny i oryginalny jak zapowiadają niektóre recenzje. Przyznam, że bohater bardziej mnie zirytował niż zachwycił czy zaintrygował. Szybko bowiem okazuje się, że współistniejący z przyrodą "ostatni Amerykanin" jest pełen sprzeczności. Mieszka w tipi i żywi się tym, co upoluje, ale jednocześnie nie umie obyć się bez telefonu komórkowego, który rzekomo niezbędny mu jest do kontaktowania się ze światem w celu... chronienia natury. W rzeczywistości jednak telefonicznie umawia się on na spotkania, które prowadzi i na których nieźle zarabia. Zarabia ponoć po to, by móc wykupić ziemię, na której chce utworzyć rezerwat przyrody i oazę spokoju. Jednak ostatecznie okazuje się, że na zakup pożycza pieniądze od ojca, z którym od dawna jest w bardzo złych stosunkach. Można mnożyć takie przykłady, bo jest ich znacznie...

książek: 4853
orchisss | 2011-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 września 2011

Czym jest Amerykańskie Pogranicze? To pas ziemi, który stopniowo przesuwał się ze wschodniego wybrzeża na zachód. Jednak na to pojęcie składało się coś więcej niż tylko ziemia - było to wiele elementów, które ukształtowały tzw. Legendę Dzikiego Zachodu, czyli byli to Indianie, kowboje. Amerykanie są bardzo przywiązani do legend pionierów - ludzi, którzy zasiedlali dzikie tereny, niezamieszkane wcześniej przez nikogo, nawet przez rdzenną ludność. Bohaterem powieści Elizbeth Gilbert jest człowiek, który zdecydował się na taki styl życia do którego zmuszały te tereny.

"Ostatni taki Amerykanin" to historia chłopaka z Karoliny Południowej, Eustace'a Conway'a, który w wieku siedemnastu lat wyprowadził się z domu rodzinnego, aby mieszkać w tipi w lesie. Kilka lat później pokonał pieszo Szlak Appalachów (jego długość wynosi ponad 3500 km), jak również ustanowił rekord świata podróżując konno od Atlantyku do Pacyfiku. Przyznam szczerze, że do powieści odnosiłam się ze sporym sceptycyzmem....

książek: 1431
paprotkowa | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2013

Przeczytałam "Ostatniego takiego Amerykanina" pod koniec listopada i pod koniec grudnia w dalszym ciągu nie wiem, co o tej książce myśleć. Oczekiwałam, że będzie to opowieść z gatunku wielkich mitów amerykańskich o pionierach i początkach Ameryki. O wielkim człowieku,który aż do dzisiaj żyje w głuszy, nie zabiega o rozgłos, jest szczęśliwy i zajmuje się tym, czym zajmowali się jego przodkowie, czyli zbieractwem, polowaniem, duchowym łączeniem się z naturą. Tak przynajmniej głosi opis na tylnej okładce, któremu dałam się zwieść. Tymczasem czytelnik dostaje opowieść o facecie, który - owszem - żyje w głuszy, potrafi rozpoznawać rośliny, odgłosy zwierząt, umie zrobić sobie jakieś podstawowe narzędzia i pod tym względem faktycznie jest niezwykły. Jednak przy tym jest także sfrustrowany i nieszczęśliwy, bo nie potrafi sobie znaleźć towarzyszki życia. A nie potrafi takowej znaleźć, bo nie jest wyciszonym, spokojnym i żyjącym w zgodzie z naturą człowiekiem, tylko dominującym, szorstkim,...

książek: 159
Katarzyna Wilczek | 2011-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2011

Jaki jest Wasz ideał mężczyzny, drogie panie? Silny? Przystojny? Inteligentny? Dowcipny? Zaradny i charyzmatyczny? Cóż... Eustace Conway ma te wszystkie cechy.

W wieku 17 lat postanowił porzucić domowe pielesze i zamieszkać samotnie. W LESIE! Wierzył, że da sobie radę. A wierzyć - według Eustace'a Conway'a - to móc.


- Jak to się dzieje, że zawsze trafiasz w gwóźdź?
- Bo już dawno postanowiłem nigdy nie chybiać - odparł Eustace. - Więc trafiam.

Jest ucieleśnieniem naszego wyobrażenia o pionierach. Je to, co sam sobie upoluje. Odzież szyje sobie ze zwierzęcych skór. Przez całe życie rzuca sobie wyzwania, którym żaden inny człowiek nie byłby w stanie sprostać. Perfekcjonista w każdym calu, wszystko, co robił - robił idealnie, dokładnie tak, jak zaplanował. Pragnął, aby wszyscy Amerykanie powrócili do takiego życia, jakie wiedli na samym początku- zgodnego z naturą, swoją i świata. Wierzył, że może im pomóc, że może ich nauczyć, jak radzić sobie w dziczy i tym samym odnaleźć swoje...

książek: 674
Robert | 2011-09-25
Przeczytana: 18 września 2011

Jeśli facet zabiera się za książką pisaną przez kobietę, pod kobiety i właściwie wyłącznie do odbioru przez kobiety to na pewno nic dobrego z tego nie wyniknie. W tym wypadku, jest duży margines błędu, gdyż w miarę możliwości starałem (i nadal się staram) wczuć w położenie typowej czytelniczki tej książki. Dlatego też postaram się ostatniej pozycji pani Gilbert nie zjechać od góry do dołu. Czy mi się uda? Zobaczymy.

Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką - bez uprzedzeń i własnego zdania na jej temat. Elizabeth Gilbert jest wśród kobiet dosyć popularną pisarką. Największa w tym chyba zasługa książki "Jedz, módl się, kochaj" i jej ekranizacji, ale duży udział miały również "I, że Cię nie opuszczę..." oraz "Imiona kwiatów i dziewcząt". Tym razem autorka wzięła sobie za cel pewnego amerykańskiego trapera, Eustace Conway'a.

Nie znam się w wystarczającym stopniu na amerykańskich traperach, aby móc ich jakoś uhierarchizować, czy ustawić chronologicznie, typologicznie itp., stąd...

książek: 1310
Ines | 2011-09-08
Przeczytana: 05 września 2011

Na początek banalne pytanie: z czym kojarzy Wam się Ameryka? Ja wypowiem się jako pierwsza: z jedzeniem ociekającym tłuszczem, plagą otyłości, bogactwem, pięknymi krajobrazami, zaawansowaną technologią, Hollywood, no i terroryzmem oczywiście... Spokojnie, nie zamierzam przeprowadzać tu dogłębnej analizy przedstawicieli tego narodu, bo czegoś na jej kształt dokonała Elizabeth Gilbert w swojej najnowszej książce "Ostatni taki Amerykanin" (zapewne znacie tę autorkę z bestsellerowej powieści "Jedz, módl się, kochaj", dlatego nie będę jej przedstawiać), którą właśnie miałam okazję przeczytać. Prawda jednak jest taka, że nasze (a przynajmniej moje) myślenie jest często krzywdzące dla Amerykanów, bo przesiąknięte stereotypami. Tymczasem w Północnej Karolinie żyje pewien człowiek, któremu do przeciętnego Amerykanina bardzo daleko...

Człowiek, o którym mowa to Eustace Conway, postać prawdziwa, główny bohater książki Elizabeth Gilbert. To charyzmatyczny, pewny siebie podróżnik, współczesny...

książek: 479
goslava | 2011-09-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Uwielbiam takie książki. Uwielbiam prawdziwe historie, których ciąg dalszy mogę znaleźć w Internecie. Uwielbiam to, że ostatnia strona wcale nie oznacza pożegnania z bohaterem. Jestem bardzo wyczulona na fałsz, dlatego książki i filmy oparte na faktach trafiają do mnie mocniej, głębiej, a emocje po nich zostają na długo. "Ostatni taki Amerykanin" Elizabeth Gilbert to właśnie ten przypadek...

Nie czytałam bestsellerów Gilbert w rodzaju "Jedz, módl się i kochaj" czy "I że Cię nie opuszczę". Nawet nieszczególnie miałam pojęcie o czym te książki opowiadały. Zapamiętałam jedynie tyle, że w filmowej adaptacji grała Julia Roberts, dlatego pomyślałam, że Gilbert to pewnie taka "babska" autorka, pisząca romantyczne historie. Jakże miłe przeżyłam zaskoczenie!

Ostatni taki Amerykanin to właściwie biografia urwana w połowie. Biografia Eustace'a Conway'a - wyjątkowego człowieka, który od wielu, wielu lat wiedzie życie w zgodzie z naturą. Autorka poznała Eustace'a dzięki jego młodszemu bratu....

książek: 7495
Anna-mojeksiążki | 2011-09-15
Na półkach: Przeczytane, Od wydawnictwa
Przeczytana: wrzesień 2011

"Ostatni taki Amerykanin" to opowieść o chłopcu z Karoliny Południowej, Eustace'u Conway'u, który w dzieciństwie dużo czasu spędzał w lesie i uczył się życia z naturą od matki, uciekając od wymagającego, surowego ojca.
W wieku siedemnastu lat wyprowadził się z domu rodzinnego i zamieszkał w lesie - jadł to, co upolował, szył sobie ubrania …słowem radził sobie bez cywilizacji. Rzucał sobie wyzwania i starał się je zrealizować, spełniał swoje zamierzenia, kierując się mottem „Chcieć – to móc!”. Chciał wrócić do korzeni i żyć zgodnie z naturą – namawiał do tego innych, stworzył w tym celu Żółwią Wyspę. Pełen siły i witalności zarażał ludzi wokół swoją inicjatywą, a jednak pozostał sam… Co sprawiło, że nie związał się z żadną kobietą na stałe?

Poznajemy nie tylko życiorys Eustace’a, ale również zgłębiamy męską psychikę i naturę, chęć dominacji, dążenie do realizacji marzeń i pragnień.
Obcowanie z naturą ma nauczyć ludzi gradacji zadań na „ważne”, „mniej ważne” i „nieważne”,...

książek: 213
Danieeeel | 2012-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2012

Cóż powiedzieć o tej książce...?
Jest ciekawa i wciągająca. Pozwala spojrzeć w głuszę ale pokazuje też życie w rodzinie z dominującym Ojcem. Pokazuje także, że rodzice mają na Nas duży wpływ który widać dopiero w naszym życiu dorosłym.
Moim zdaniem najważniejszym uczuciem związanym z tą fascynującą książką jest chęć powrotu do tej wspaniałej natury człowieka. Trudno nie postawić siebie w miejscu bohatera głównego.
Książka ta na pewno daje do myślenia i stara się nas uczyć, wplecionymi w tekst wskazówkami jak żyć w zgodzie z naturą.
Książka warta polecenia dla każdego, nie tylko ekologa oraz człowieka pogranicza :)

książek: 124
Adrian | 2011-09-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2011

Wspaniała, z masą zabawnych i fascynujących wątków. Mądra, pouczająca, zarazem lekka. Polecam!

zobacz kolejne z 333 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd