Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księgowir

Tłumaczenie: Ewa Kleszcz
Wydawnictwo: Świat Książki
5,43 (186 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
8
7
37
6
33
5
50
4
25
3
16
2
6
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bookweird
data wydania
ISBN
978-83-247-1479-7
liczba stron
288
słowa kluczowe
Księgowir
język
polski
dodała
Romina

"Jestem w książce, pomyślał. Naprawdę w niej jestem. (...)Przyłapał się na zerkaniu w niebo nie w poszukiwaniu oznak pościgu kruków, lecz niemal oczekując, że zobaczy patrzące na niego z góry oczy czytelnika. Nie od zawsze byłem w tej książce, rozmyslał. Na pewno nie w oryginalnej wersji. Książka zmieniła się przez to, że w niej jestem". Norman Jespers-Vilnius jest zwykłym jedenastoletnim...

"Jestem w książce, pomyślał. Naprawdę w niej jestem. (...)Przyłapał się na zerkaniu w niebo nie w poszukiwaniu oznak pościgu kruków, lecz niemal oczekując, że zobaczy patrzące na niego z góry oczy czytelnika. Nie od zawsze byłem w tej książce, rozmyslał. Na pewno nie w oryginalnej wersji. Książka zmieniła się przez to, że w niej jestem".

Norman Jespers-Vilnius jest zwykłym jedenastoletnim chłopcem do momentu, gdy w roztargnieniu zaczyna obgryzać stronę ulubionej książki i budzi się w jej wnętrzu. Zostaje porwany przez tajemniczą siłę i kolejno przenosi się do powieści, które czytają członkowie jego rodziny. Sytuacja się komplikuje, gdy wątki książek przenikają się nawzajem. Czy Normanowi uda się uporządkować wszystkie historie i wrócić ze świata fikcji do normalnego życia?
A może tajemnicza siła na zawsze uwięzi go między stronami książek?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (410)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 624
Karo | 2013-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2013

Raczej nie jestem jedyną osobą, która wciąż marzy o podróży do „wnętrza książki”. Wniknięcie do świata fantazji, w którym wszystko jest możliwe od lat pozostaje moim najskrytszym i najmniej możliwym do zrealizowania marzeniem, dlatego też by zrekompensować sobie tę niemożność, sięgnęłam po „Księgowir”. Mój wzrok od razu przyciągnęła nietuzinkowa okładka. Postanowiłam sprawdzić, czy treść jest tak samo wyjątkowa jak oprawa graficzna książki. Co zastałam? Potrzymam Was chwilę w niepewności.

Norman to jedenastoletni miłośnik gier komputerowych. Uwielbia spędzać czas, walcząc swoim bohaterem z wszelakiej maści potworami. Nie pasjonuje go literatura, jednak nie jest też jej przeciwnikiem, bardzo chętnie zgłębia swoją ulubioną serię Kroniki Przyziemia. I pewnego dnia, kiedy czyta kolejną część przygód ulubionych bohaterów, zaczyna obgryzać jedną ze stron książki… Przenosi się do wnętrza powieści i tak zaczyna się jego przygoda. Wszystko byłoby pięknie i ładnie, gdyby nie to, że nie jest...

książek: 690
Leania112 | 2015-05-24
Przeczytana: 24 maja 2015

Norman ma jedenaście lat,młodszą siostrę i rodziców. Jest zwykłym chłopcem lubiącym gry komputerowe,wypady rowerowe i książki. Teraz czyta kolejną książkę z cyklu o Przyziemiu,krainie zamieszkiwanej przez waleczne gronostaje walczące z wilkami. Takie fantasy. Jednak chłopakowi tak bardzo się podoba historia opisana w książce,że nieświadomie zaczyna odrywać jej małe kawałki i zjadać (książki,nie historii). Później,zmęczony kładzie się spać. Hm,nic nadzwyczajnego,powiecie. Ja też tak robię. Tylko,że teraz dopiero zaczyna się prawdziwa przygoda. Norman budzi się w Przyziemiu,dołącza do wyprawy Duncana i walczy ramię w ramię z gronostajowymi wojownikami. Zaprzyjaźnia się z kilkoma z nich,a potem wraca do domu. Na tym jednak nie kończy się historia. O,nie. To dopiero początek. Później chłopiec wszczyna prawdziwy księgowir,wpadając do i wypadając z książek wszystkich domowników... Czy ta historia kiedyś się skończy ? Czy Norman już na zawsze będzie musiał obawiać się,że gdy zaśnie...

książek: 1164
Martha Oakiss | 2011-09-17
Przeczytana: 17 września 2011

„Norman miał skłonności do takich małych dziwactw. W szkole koledzy mówili mu, że podczas czytania lub nauki wydaje różne dźwięki, mamrocząc ledwie zrozumiałe słowa lub wydając cienkie piski. (…) Mama często ganiła go za ssanie ubrań podczas czytania lub gry na komputerze, a wilgotna plama na T-shircie zazwyczaj stanowiła niezbity dowód, że rzeczywiście to robił.”*

Na pewno nieraz powiedzieliście komuś lub napisaliście na blogu o jakiejś książce „Tak, niesamowicie mnie wciągnęła”. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak wielki błąd popełniacie. Bo to Księgowir autorstwa kanadyjskiego informatyka, Paula Glennona, pochłonie Was, w każdym tego słowa znaczeniu.

Naszego głównego bohatera, Normana, poznajemy podczas czynności, którą zajmuje się zazwyczaj, czyli gry wideo. Świat realny miesza mu się z wirtualnym. Nie interesuje go nic innego niż kolejny poziom magii smoka, którym musi pokonać kilku zbójów. Czytanie uważa za ostateczność, lecz jest jedna książka, po którą chętnie sięga....

książek: 173
Klaudia | 2015-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015

"Księgowir" to książka bardzo osobliwa.
Na pierwszy rzut oka wydaje się fantastyczna dzięki przepięknej oraz tajemniczej okładce. Zarys fabuły jest oryginalny, ciekawy oraz intrygujący. Ta inność, którą zapewnia nam sam autor oraz książka, jest godna podziwu, ale jak dla mnie nie odpowiednia.
Czytając książkę czułam wielką ciekawość co aktualnie wydarzy się u bohatera, ale gdybym miała jeszcze raz wybierać co chcę przeczytać, z pewnością nie wybrałabym tej pozycji. Ta książka nie usatysfakcjonowała mnie. Nie mam pojęcia dlaczego, ale zdecydowanie czegoś brakuje tej książce.
Myślę, że ta książka spodobałaby się bardziej młodszym czytelnikom, którzy mają lepszą wyobraźnię. Ja przez swoją, jak mi się wydaje, prostolinijną wyobraźnię mam skrócony zakres jej działań. Ja potrzebuję stworzeń, które zostały wykreowane w bardziej autentyczny i możliwy sposób.

Autor nie wykorzystał w pełni wielkiego potencjału książki oraz pomysłu na nią. Uważam, że obgryzanie kartek książki, to...

książek: 430
Liesel | 2013-03-25
Na półkach: Przeczytane

Naprawdę rzadko zdarzają mi sie książki, przyktórych tak się męczę. Cały czas miałam wrażenie, że tytułowy wir się popsuł i zamiast wciągać odpycha (i to jeszcze jakby ktoś zaznaczył, że ma to robić najsilniej jak się tylko da). Styl boleśnie przeciętny, postacie na tróję, akcja to jedyny element tej książki, który nie kuleje (przynajmniej niezbyt widocznie).
I co to za pomysł, żeby jeść książki?!

I tak jeszcze na marginesie mam wrażenie, że autorowi bardzo spodobało się "Atramentowe serce" i próbował stworzyć coś podobnego... no coż, może nastęþnym razem będzie lepiej.

książek: 435

Zwariowana i zakrecona ksiązka. Z początku nie podobało mi się, że czytam o zwierzakach jakiś :P ale potem ich losy bardzo mnie wciągnęły. Książka w sumie bardziej dla nastolatków niż dorosłych, ale chętnie ją przeczytałam :-0

książek: 1031
buschka | 2011-01-11
Na półkach: Przeczytane

Uwaga na książki!

Obcowanie z nimi grozi strrrrrrrrrrasznymi konsekwencjami!!!

Tak mogło być brzemić hasło reklamowe najnowszej powieści Paula Glennona o tajemniczym tytule „Księgowir”. To właśnie ów tytuł zachęcił mnie do pożyczenia z naszych przepastnych magazynów owej powieści dla młodzieży. Nota wydawcy -

Wyjątkowa, bardzo pomysłowa, pełna humoru i inteligentna powieść, która nie tylko wciąga (dosłownie!), ale i uczy miłości do książek w ogóle.

Pewnego dnia jedenastoletni Norman w roztargnieniu zaczyna obgryzać stronę swej ulubionej powieści i… budzi się w jej wnętrzu! W dodatku, za sprawą tajemniczej siły, kolejno przenosi się do książek, czytanych przez najbliższych. Sytuacja komplikuje się, bo wątki i bohaterowie zaczynają się plątać i przenikać… Czy uda mu się uporządkować wszystkie historie i wrócić ze świata fikcji do normalnego życia?

- jak widać po załączonym tekście, również brzmi ciekawie. I liczyłam na bardzo dobrą zabawę podczas lektury powieści Glennona....

książek: 723
iza122 | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2012

Początek troszeczkę zniechęca do czytani, później jest ciekawiej. Książka dla młodzieży, która uczy, że każda decyzja ma swoje konsekwencje. Chwilami przypomina baśń.

książek: 461
Kanakuji | 2013-05-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 maja 2013

Świetna książka wciągająca, czułam się jakbym razem z NOrmanem była w tych ksiażkach i ogółem w tej ksiażce. Książka bardzo ciekawa, może pokazać jak mogłaby się zmienic gdybyśmy tam byli a ja zawsze o tym myślałam ;) Polecam wszystkim co lubią fantasy ale innym też powinna przypaść do gustu. :)

książek: 671
Marzena P | 2013-04-02
Przeczytana: 01 kwietnia 2013

Znalazłam tę książkę w bibliotece miejskiej. Wzięłam ją, bo ma zachęcającą okładkę i ten napis "Książka, która Cię pochłonie... Dosłownie!". No to spróbowałam. Nie wiem czemu, ale od razu skojarzyła mi się z innymi książkami "o książkach", czyli z "Niekończącą się historią" i "Atramentowym sercem". To są jedne z moich ulubionych! Więc poprzeczkę postawiłam wysoko.

I co? Historia wydaje mi się strasznie banalna. Sposób pisania autora też nie jest zaskakujący. Może dlatego, że nie jest pisarzem, tylko informatykiem? Nie ważne... Książka mnie nie wciągnęła ani troszeczkę. Akcja była przewidywalna i nużąca. Nie było nic ciekawego. Nawet nie dorasta do pięt powyższym tytułom. Zawiodłam się po prostu.

Jedyne co mi się podobało to to, że do końca nie wiedziałam jak to działa. I tylko tyle. Choć sposób w jaki Norman dostaje się do opowieści, jest, trzeba przyznać, też dosyć oryginalny... Ale co z tego? Zbyt łatwo mu wszystko przychodziło. Historia nie trzyma w napięciu, nie zaskakuje i...

zobacz kolejne z 400 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd