Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Chaosu

Tłumaczenie: Anna Klingofer
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,09 (174 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
19
7
42
6
47
5
31
4
9
3
7
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chaos Code
data wydania
ISBN
978-83-10-11431-0
liczba stron
352
słowa kluczowe
Matt, Atlantyda
język
polski
dodała
Kobri

Ojciec Matta, wybitny archeolog, nagle zniknął. Zostawił synowi jedynie zaszyfrowaną wiadomość z dziwnymi wskazówkami, które prowadzą chłopca do tajemniczego Juliusa Venture`a. Rozpoczyna się pełne niebezpieczeństw poszukiwanie skarbu. Wkrótce Matt podróżuje z kontynentu na kontynent, łamie kody i odkrywa starożytne ruiny, ścigany przez przerażające monstra. Jeśli chce zobaczyć ojca żywego,...

Ojciec Matta, wybitny archeolog, nagle zniknął. Zostawił synowi jedynie zaszyfrowaną wiadomość z dziwnymi wskazówkami, które prowadzą chłopca do tajemniczego Juliusa Venture`a. Rozpoczyna się pełne niebezpieczeństw poszukiwanie skarbu. Wkrótce Matt podróżuje z kontynentu na kontynent, łamie kody i odkrywa starożytne ruiny, ścigany przez przerażające monstra. Jeśli chce zobaczyć ojca żywego, musi odnaleźć skarb pierwszy. Wszystkie ścieżki zdają się prowadzić do tego samego miejsca - wspaniałej piramidy, ukrytej w peruwiańskiej dżungli. Świat nie jest gotowy na to, co odkryje Matt. To sekret, który zdezaktualizuje podręczniki historii i rozwiąże największą z zagadek: tajemnicę Atlantydy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (289)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 159
LilCa | 2015-02-07
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane

Głównym bohaterem książki jest Matt.Matt wyjeżdża na wakacje do swojego ojca który jest archeologiem.Niestety nie znalazł swojego ojca w domu tylko zaszyfrowaną wiadomość z której chłopak dowiaduje się że ma jechać do swej ciotki.Od tajemniczej wiadomości do tajemniczego przedmiotu kończy się na tym ze Matt musi rozwiązać zagadkę Atlantydy aby odnaleźć swojego zaginionego ojca.

książek: 3837
WampirkaJustynka | 2012-04-09

Ojciec Matta, wybitny archeolog, nagle zniknął. Zostawił synowi jedynie zaszyfrowaną wiadomość z dziwnymi wskazówkami, które prowadzą chłopca do tajemniczego Juliusa Venture’a. Rozpoczyna się pełne niebezpieczeństw poszukiwanie skarbu.

Wkrótce Matt podróżuje z kontynentu na kontynent, łamie kody i odkrywa starożytne ruiny, ścigany przez przerażające monstra. Jeśli chce zobaczyć ojca żywego, musi odnaleźć skarb pierwszy. Wszystkie ścieżki zdają się prowadzić do tego samego miejsca - wspaniałej piramidy, ukrytej w peruwiańskiej dżungli.

Świat nie jest gotowy na to, co odkryje Matt. To sekret, który zdezaktualizuje podręczniki historii i rozwiąże największą z zagadek: tajemnicę Atlantydy.

książek: 167
Aleksis | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsze co mnie namówiło do kupna tej książki to wzmianka o Atlantydzie, jakże legendarnej wyspie. Kiedy właśnie kupowałam tą książkę, bardzo interesowałam się takimi sprawami jak archeologia i pradawne tajemnice.
Książka jest dobra, ale nie bardzo, nie zasługuje także, moim zdaniem na miano arcydzieła, dlatego też nie dałam jej tych dziesięciu gwiazdek. A czemuż to? Ponieważ, przynajmniej ja, spodziewałam się większych rewelacji na wzmiankę o Atlantydzie i większych informacji o niej, a tutaj nic. Ogólnie rzecz biorąc nie żałuję kupna książki, ale też nie jestem zachwycona jej treścią.

książek: 547
Alex | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane

Przywołuje wspomnienia z dawnych lat. Pamiętam doskonale jak trafiła w moje ręce podczas rytualnego buszowania wśród bibliotecznych półek. Chociaż staram się nie oceniać książek po okładce to ona właśnie tym mnie przyciągnęła. Wyróżniała się spośród innych szarych tomów. Opis na odwrocie brzmiał naprawdę ciekawie. Od razu się za nią zabrałam i nawet nie wiem kiedy minęła mi lekcja. Żałowałam że to jedyne okienko jakie mam w tym dniu. Żeby móc ją dalej czytać musiałam poczekać aż do powrotu do domu.

Głównym bohaterem powieści jest Matthew Stribling, który wyjeżdża na wakacje do swojego ojca archeologa. Na miejscu okazuje się, że mężczyzna zaginął. Jego zniknięcie ma związek z przedmiotem jego badań. Dzięki wskazówkom pozostawionym przez ojca Matt dowiaduje się, że ma jechać do swojej ciotki, a właściwie do jej pracodawcy Juliusa Venture'a, który ma pomóc w odnalezieniu go. Od tej chwili w życiu Matta dzieją się dziwne rzeczy i staje się on jednym z uczestników wyprawy mającej na...

książek: 1067
Dominika | 2013-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2013

Myślałam , że ta książka będzie to coś strasznie beznadziejnego ( takiego wrażenia nabrałam po przeczytaniu opinii czytelników ) ale mile się zaskoczyłam . Justin Richards napisał ją językiem prostym i szybkim do czytania . Co prawda można pogubić się w czytaniu tych wyjaśnień ale nie ma z tym większego problemu . Cała historia przez cały czas nabiera tempa i do samego końca trzyma w niepewności .

książek: 44
Salomeah | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Ksiżka zapowiadała się świetnie, ale sama jej treść nie jest już tak ciekawa. Jednak książka warta przeczytania szczególnie na wakacje :)

książek: 152
BlueBooks | 2013-06-04
Na półkach: Przeczytane, Nie polecam

Bohaterm książki jest Matt, którego ojciec zostaje porwany. Jednak zostawia mu zaszyfrowaną wiadomość, która nakazuje mu, aby udał się do swojej ciotki Jane. Od tamtej pory chłopak rozwiązuje zagadki i odczytuje zaszyfrowane wiadomości, aby trafić na zagadkę Atlantydy... Książka na początku mnie po prostu nudziła przez co nie chciało mi się jej czytać. Akcja zagęściła się dopiero pod sam koniec. Są w niej jeszcze takie momenty, gdzie nie nadążałam za rozmyślaniami i działaniami bohaterów. Jednak bardziej od głównego motywu książki interesował mnie wątek z historią Robin i jej ojca, którzy są niezwykle tajemniczy. Nie polecam tej książki, jednak jeśli ktoś lubi nudne oraz mało zrozumiane historie ta książka jest w sam raz dla niego.

książek: 915
Lena | 2010-09-23
Na półkach: Przeczytane

Sama w sobie była całkiem niezła. Niestety historia mimo że ciekawa jest opisana w taki sposób że aż odechciewa się czytania jej. Można pzeczytać ale ja nie wiele bym straciła nie robiąc tego.

książek: 87
Pat | 2014-11-04
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 04 listopada 2014

Pomysł na książkę był świetny, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
Bez wątpienia ogromny plus za bardzo klimatyczny wstęp, budzący skojarzenia z Serią Niefortunnych Zdarzeń. Wiele tu zasługi w kreacji głównego bohatera, któremu nie brak charakteru. Jednak po interesującym wstępie fabuła zaczyna mocno zwalniać, najgorsze są bardzo widoczne dłużyzny i takie "czekanie na nie wiadomo co" w każdej z lokalizacji – zanim główny bohater udaje się do posiadłości bogacza, który może pomóc mu w poszukiwaniach ojca, spędza on mnóstwo czasu w pustym domu swego rodziciela obijając się po kątach. Gdy pojawia się w nowej scenerii zaczyna być co prawda ciekawie (bardzo wyrazista postać ciotki Matta), jednak ponownie po chwili następuje straszne ślimaczenie, przekładanie akcji na kolejne strony, jakby autor chciał sztucznie podnieść tym całkowitą objętość powieści. Kreacja rodziny Venturów, którzy z założenia mieli być jacyś tajemniczy w ciągu paru stron spaliła na panewce, ponieważ ich...

książek: 0
| 2015-11-24
Na półkach: Przeczytane

O tym, że akcja w książkach czasami przytłacza, a autorzy nie umieją z tego wybrnąć. Książkę wypożyczyłam z biblioteki i chwała Bogu, że nie wydałam na nią swoich pieniędzy! Powieść okazała się totalnym gniotem. Za dużo wszystkiego. Tajemnice rodzinne, przygody, podróże, jakieś elektroniczne zagadki. Brzmi zachęcająco? Otóż tak! Ale, żeby to wszystko poprowadzić dalej to trzeba się do tego przyłożyć, a moim zdaniem autor tylko napomknął o tych wszystkich wątkach, a potem wcale ich nie rozwinął. Rzadko kiedy daje książkom aż tak niską ocenę, zawsze staram się dopatrzeć plusów, ale W "Kodzie..." się nie dało. Jeżeli kiedykolwiek napotkasz tę książkę od razu porzuć ją w najdalsze zakamarki swojego mózgu.

zobacz kolejne z 279 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd