Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom na krańcu czasu

Tłumaczenie: Jan Rybicki
Wydawnictwo: Znak
6,17 (212 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
15
8
21
7
46
6
39
5
38
4
17
3
17
2
4
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tanglewreck
data wydania
ISBN
978-83-240-0997-8
liczba stron
276
słowa kluczowe
fantasy, młodzieżowe
język
polski
dodała
sujeczka

Z zapartym tchem śledzimy losy dziewięcioletniej dziewczynki Silver uwikłanej w niesamowitą historię opowiadającą o walce o posiadanie Czasomierza, czyli o absolutne panowanie nad czasem. Świetnie skonstruowaną fabułę dodatkowo wyposażono w elementy teorii fal, czarnych dziur i fizyki cząsteczkowej, nie zatracając przy tym baśniowych cech. Cała historia rozpoczyna się Londynie, kiedy w czasie...

Z zapartym tchem śledzimy losy dziewięcioletniej dziewczynki Silver uwikłanej w niesamowitą historię opowiadającą o walce o posiadanie Czasomierza, czyli o absolutne panowanie nad czasem. Świetnie skonstruowaną fabułę dodatkowo wyposażono w elementy teorii fal, czarnych dziur i fizyki cząsteczkowej, nie zatracając przy tym baśniowych cech. Cała historia rozpoczyna się Londynie, kiedy w czasie zachodzi podobne zjawisko jak globalne ocieplenie - powstają niewytłumaczalne Tornada Czasu...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 336
Estera | 2015-08-17
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane

Książka ta wpadła w moje ręce gdy zaczęłam się głębiej zastanawiać nad genezą czasu i jego znaczeniu jeśli chodzi o fizykę. Tak więc książka ta "weszła" na moje własne przemyślenia, a nie "sprowokowała" do myślenia o tym, co rzadko mi się zdarza.

Mam wrażenie, że tyle, ile lat mają główni bohaterowie, dla takiego przedziału wiekowego przeznaczone są książki o tychże bohaterach. Więc jestem trochę za stara na tę książkę i to od pierwszej strony rzuciło mi się w oczy. A zazwyczaj książki, na które jesteśmy za starzy nam się nie podobają. Ta książka odchodzi wyraźnie od tej reguły.

Książka ta spodobała mi się. Ciekawy pomysł na fabułę, język pozostawia trochę do życzenia, ale to książka dla młodszych odbiorców... I całkiem niezłe przedstawienie tematów ściśle związanych z fizyką. Nie nazwałabym tej książki ulubioną pozycją miesiąca, ale jako taki lekki "czytacz"... Czy jak tam się na to mówi. I jako taki czytacz tę książkę polecam.

książek: 816
Rasia | 2013-12-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2013

Nie rozumiem, dlaczego opinie o książce są tak słabe. Uważam, że to przyjemna lektura. Rozczarowało mnie tylko zakończenie, które jako jedyne z całej książki mi się nie podobało. Było ono przedstawione w taki sposób, że czytelnik zaczyna zastanawiać się, czy te prawie 300 stron było tu naprawdę konieczne. Wynika z niego, że wszystkie wyprawy głównej bohaterki tak naprawdę były niepotrzebne, że wszystko mogło odbyć się na skróty, choć to własnie na nich opiera się książka - przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Czasem nie umiałam już zrozumieć, które postacie są czarnymi charakterami i czy rzeczywiście nimi w pełni są. Jednak są także plusy. Książka wspaniale opisuje sprawy miłości, nawet pomiędzy dziećmi. Przygody są napisane z dużą wyobraźnią, a to mi się bardzo podoba, niezależnie jakiej tematyki jest książka. Bardzo szybko i przyjemnie się ją czytało, polecam.

książek: 324
Coffie | 2011-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2011

Po przeczytaniu recenzji postanowiłam sięgnąć po tę książkę. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po niej niczego wielkiego i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to było głupie.

W tej książce występuje: przeszłość, terażniejszość, przyszłość. Mieszanka czasów. które nadają charakter temu dziełu. A opowiada ona o dziewczynie, która musi coś zrobić, aby każdy miał tyle samo czasu i nikt nie był poszkodowany, mając mniej.

Postacie wykreowane przez autorkę są świetne. Przede wszystkim nie są jednolite, lecz różne. Świat stworzony jest idealnie. Nic dodać, nic ująć.

"Dom na krańcu czasu" czyta się szybko, zapewne dzięki dużym literom, ułatwiającym czytanie. Powiem szczerze, że troszkę mnie to odstraszało, bo zazwyczaj tak czcionka jest użyta w książeczkach dla dzieci, jednak szybko odpędziłam tę myśl i bardzo dobrze. Gdybym zrezygnowała z tej książki, postąpiłabym źle. Choć cała fabuła nie wydaje się dość ciekawa, całość jest fantastyczna, ale nie jakoś szczególnie, bo...

książek: 491
MollyArrow | 2016-06-21
Na półkach: Przeczytane

Niestety opowieść o dziewczynce zmagającej się z czarnymi charakterami i wymykającym się spod kontroli czasem nie zrobiła na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Być może wynikało to z wieku w jakim przeczytałam tą książkę ponieważ wiekiem bliżej mi raczej do rodziców niż samej Silver.
Sama fabuła powieści jest nawet ciekawa, jednak już sposób kreowania postaci nie jest dość oryginalny. Zacznijmy może od samej Silver, dziewczynka w niewyjaśnionych okolicznościach straciła rodziców i musi jakoś radzić sobie z na wskroś złą ciotką. Mała jest sprytna i zaradna. Sposób w jaki została opisana przywodzi na myśl dziesiątki innych jej podobnych jej bohaterek. Razem z pomagającym jej Gabrielem stanowili duo, które w czasie lektury ciągle narzucało mi skojarzenia z bohaterami "Mrocznych materii" Pullmana. Za to czarne charaktery były tak czarne, że aż spodziewałam się w ich historii jakiegoś fabularnego zakrętu, który przynajmniej częściowo wyjaśniłby przyczyny ich podłych czynów. Niestety tu także...

książek: 785
ciociasamozloeluta | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane

Londyn jako srodek czarnej dziury. Do tego zaginiony Czasomierz i glowna bohaterka, jedenastoletnia Silver. Tornada czasu i zaginanie czasoprzestrzeni. Wartka akcja i swietny jezyk. Winterson znam z powiesci dla troszke starszych dziewczynek ale i Dom na krancu czasu fajnie sie czyta i dostarcza rozrywki nie tylko dzieciom. Troszke przeklad nawala w formie np. sprzedac rzecz na Allegro ale chyba chodzilo o cos innego i to tylko malutki mankament nie skazuje lektury na zapomnienie. Wprost przeciwnie. Doskonala rozrywka nie tylko na zimowe wieczory

książek: 461
Kanakuji | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 marca 2013

Bardzo ciekawa książka. Fajnie mi się ją czytało. Podziwiam autorkę książki, że zdołała wymyślić taką ciekawą przygodę.

książek: 1538
Kyou | 2013-09-02
Przeczytana: 01 września 2013

A myślałam, że nic nie jest dla mnie problemem, jeśli chodzi o pisanie. A tutaj się okazało, że się myliłam. Nie mam pojęcia, co mogę o tej książce napisać. Opowiada ona o Silver, pewnej dziewięciolatce, która zmuszona jest szukać Czasomierza - zegara, który daje władzę nad Czasem. Nie tylko ona go poszukuje - ma również wrogów, którzy w jej wieku są doprawdy przerażający. Ma również ludzi, którzy chętnie by jej pomogli.

Całą tą historię mogę szczerze polecić wszystkim, którzy mają mniej niż trzynaście lat. Jest przewidywalna, chociaż są fragmenty interesujące, jak dla mnie nawet nudna. Mimo tak małej ilości stron czytanie jej zajęło mi bardzo dużo czasu. Nie powiem, że nie znalazłam tam nic dla siebie. Tornada Czasu, fizyka cząsteczkowa... To wszystko bardzo mnie zainteresowało. Jednak nie byłam ciekawa zakończenia, bez żalu mogłabym porzucić czytanie i zabrać się za coś ciekawszego. Ale mocno trzymając się zasady, iż każdą książkę, którą mam zamiar zrecenzować muszę skończyć,...

książek: 140
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mówi się że to książka dla młodszych czytelników, jednak czytając ją w ogóle tego nie odczułam. Historia fajna, ładnie rozwinięta zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się czasem i przestrzenią. Ciekawe teorie i wykreowane światy, połączenie nauki z magią. Jedynym mankamentem dla mnie to postać głównej bohaterki, która nie jest zbyt wiarygodna jak na 11 letnią dziewczynkę. Jednak można na to przymknąć oko, ponieważ cała sceneria bardzo ładnie wszystko zamyka i ubarwia. Rzeczywiście zakończenie pozostawia niedosyt i tak jakby zostało specjalnie "otwarte" w oczekiwaniu na kolejną część powieści, która może nigdy ma nie powstać.

książek: 974
Ania | 2011-07-09
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2011

Przeczytałam wiele pozytywnych recenzji na temat tej książki. Kiedy tylko zobaczyłam ją w bibliotece wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Książka jest według mnie bardzo nietypowa. Temat Czasu poruszony w tej książce jest dla mnie nieznany. Od razu powiem, że książka jest świetna w każdym calu.

Silver - jedenastoletnia dziewczynka jest główną bohaterką książki "Dom na krańcu czasu". Jest uwikłana w przedziwną historię Czasomierza - zegara, który daje całkowitą władzę nad czasem. Dziewczynka uciekając od swoich wrogów, którzy chcą jej odebrać zegar trafia do świata podziemi, gdzie poznaje Gabriela. Razem dostaje się w otchłań kosmiczną czarnej dziury. Czy uda im się powrócić do teraźniejszości? Czy Silver uda się ocalić Czasomierz?

Książka tak jak pisałam wcześniej książka jest świetna. Akcja nie daje się nudzić czytelnikowi. Wspaniale wprowadza do świata fantastyki, w jednej chwili jesteśmy na nieznanej planecie w drugiej w Londynie. Język powieści jest prosty,a za razem...

książek: 182
Alison | 2016-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Książka jest teoretycznie próbą autorki stworzenia powieści dla młodszych czytelników. Zastanawiam się, ile z nich byłoby w stanie pojąć całą grę czasem i cząstkami. Niemniej jednak, temat poruszony i poprowadzony jest bardzo zgrabnie.
Po przeczytaniu poprzednich książek Winterson, Tanglewreck wydaje się być historią niemalże banalną! To chyba kwestia przyzwyczajenia.
Bohaterowie są tutaj bardzo ciekawym elementem, głównie dlatego, że tak naprawdę nie wiadomo komu kibicować. Kto jest dobry, a kto zły, czy faktycznie ktoś tutaj jest zły?
Całość ładnie się komponuje i łączy, aczkolwiek mój egzemplarz zapragnął zagrać ze mną w pętlę czasu (i niestety zagubił jeden rozdział, zastępując go powtórzeniem zdarzeń).
Pokazanie jak dzieci radzą sobie z wyzwaniami i uczuciami mnie ujęło.
[ Labirynt stworzony przez Tanglewreck i rzucony żart na temat Doctora Who - świetne!]
Niestety zakończenie jest trochę rozczarowujące...

zobacz kolejne z 490 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd