...ale nie jestem pewien,czy lepiej mieszkać w pięknym domu i patrzeć na brzydki, czy też w brzydkim i patrzeć na piękny.
Najnowsze artykuły
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Fiona E. Higgins

Pisze książki: fantasy, science fiction
Urodzona: 1950 (data przybliżona)
Urodziła się w Londynie. Dorastała i studiowała w Irlandii. Obecnie mieszka w XV-wiecznym domu w hrabstwie Kent. W roku 2007 debiutowała "Czarną Księgą Sekretów", która stała się bestsellerem i otrzymała nominację do Watestone's Children's Book Prize. W 2008 roku ukazała się "Magia kości", a rok później "The Eyeball Collector" - powieść, w której spotykają się bohaterowie dwóch poprzednich książek.
6,7/10średnia ocena książek autora
492 przeczytało książki autora
300 chce przeczytać książki autora
8fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Fiona E. Higgins, Magia kości
- Fiona E. Higgins , Magia kości
- Aha - ciągnął Aluph, teraz już zupełnie się rozkręca jąc. - N oznacza, że jest pani uczciwą kobietą z silnymi zasadami i poczuciem sprawie...
- Aha - ciągnął Aluph, teraz już zupełnie się rozkręca jąc. - N oznacza, że jest pani uczciwą kobietą z silnymi zasadami i poczuciem sprawiedliwości. Podejrzewam, że jest pani niezwykle uwrażliwiona na prawa innych. Cynthia potrząsnęła z niedowierzaniem głową. - Panie Buncombe, pan mnie zadziwia. Czyż zaledwie wczoraj nie powiedziałam pewnemu żebrakowi, żeby sobie poszedł? Psuł wygląd całej ulicy. Sąsiedzi byli niezwykle wdzięczni.
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Czarna Księga Sekretów Fiona E. Higgins 
7,3

Muszę przyznać, że pozycja stała na moim regale na prawdę długi czas zanim się zdecydowałam po sięgnięcie po nią. Nie wiem czy się zawiodłam wnętrzem czy może najprościej w świecie nie odpowiedziała moim oczekiwaniom.
Nie powiem jednak, że nie odczuwałam swego rodzaju satysfakcji kiedy po nią sięgałam. Była przyjemna, dość lekka (nie licząc pewnych scen tudzież wątków) i zdecydowanie inna od wszystkich o jakich kiedykolwiek słyszałam.
Podobała mi się, jednak akcja toczyła się zbyt szybko moim zdaniem, dużo rzeczy działo się w krótkim czasie. Tak się przynajmniej czuło.
Całokształtem jednak podobała mi się, na pewno sięgnę po kolejną część.
Czarna Księga Sekretów Fiona E. Higgins 
7,3

"Czarna Księga Sekretów" F.E.Higgins, to pozycja oryginalna, żeby nie powiedzieć dziwaczna...
Autorka opisuje w niej losy Ludlowa Fitcha, który ucieka od okrutnych rodziców i trafia do górskiej wioski Pagus Parvus. Tam poznaje Joe Zabbidou właściciela lombardu zajmującego się także skupowaniem od ludzi ich tajemnic. Wszystkie tajemnice zapisuje w Czarnej Księdze Sekretetów, która w przyszłości ma trafić pod opiekę Ludlowa.
Zacznę od tego, co najpiękniejsze, czyli od klimatu. Cała książka nasycona jest mrocznym nastrojem na pograniczu fantasy, baśni a nawet... horroru. Już na pierwszych stronach znajdziemy dość makabryczne opisy przemocy, które rodzice stosowali wobec Ludlowa. Całość opisana bardzo konkretnie i prosto, jakby książka miała być przeznaczona dla dzieci. Nic bardziej mylnego. Moim zdaniem jest to pozycja dla wszystkich, którzy cenią sobie dzieła oryginalne i lekkie.
Całość czyta się niezwykle szybko. Już pierwsze strony zachęcają aby zobaczyć co będzie dalej. Opisy działają na wyobraźnię a całość ma jedynie 250 stron. Wszystko to sprawia, że książę można dosłownie połknąć jak pelikan. Jeśli ktoś lubi książki nastrojowe, dziwaczne, z szybką narracją to jest szansa, że się spodoba🙂
A komu tą książkę odradzam? Przede wszystkim osobom, które nie lubią fantastyki, mrocznych, niekiedy ohydnych opisów i baśni.
Na okładce jest napisane "Pochwycić cie w swoje szpony". No mnie pochwyciła, dlatego daję 8/10





























