Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sanktuarium

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Bożena Krzyżanowska
tytuł oryginału
Sanctuary
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788376480800
liczba stron
592
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodał
doroocia
7,12 (324 ocen i 40 opinii)

Opis książki

Jo Ellen, znana nowojorska artystka fotografik, zaczyna dostawać niepokojące anonimowe przesyłki - zdjęcia jej samej. Ktoś śledzi każdy jej krok. Jo jest coraz bardziej przerażona. Postanawia wyjechać z Nowego Jorku. Wraca do opuszczonego przed laty rodzinnego domu na wyspie u wybrzeży Georgii. Jest pewna, że zgubiła tajemniczego prześladowcę. Ale bardzo się myli... Czy Jo zdoła odnaleźć...

Jo Ellen, znana nowojorska artystka fotografik, zaczyna dostawać niepokojące anonimowe przesyłki - zdjęcia jej samej. Ktoś śledzi każdy jej krok. Jo jest coraz bardziej przerażona. Postanawia wyjechać z Nowego Jorku. Wraca do opuszczonego przed laty rodzinnego domu na wyspie u wybrzeży Georgii. Jest pewna, że zgubiła tajemniczego prześladowcę. Ale bardzo się myli...
Czy Jo zdoła odnaleźć spokój, pokonać prześladujące ją demony przeszłości i zacząć życie od nowa?

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 497
zabielka | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 27 listopada 2013

Powinnam odjąć jedną gwiazdkę, ale nie jest to winą Nory Roberts (mam nadzieję). Otóż Mam jeszcze inne wydanie książki niż te, które są ukazane tutaj, (myślę że dużo starsze) błędów jest w nim tyle że czasami miałam ochotę rzucić książkę w ,,, A jeśli chodzi o sam pomysł na powieść, podoba mi się i to bardzo, Więc polecić mogę, wszystkiego tam pełno, i ciekawie ukazuje postacie, Dla każdego coś miłego, jak myślę, :)

książek: 1301
Marysieńka | 2011-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Powieści Nory Roberts są idealną lekturą na wakacje, na długie zimowe wieczory, na każdą okazję. Jej książki stanowią często połączenie thrillera z fantasy i s-f, ale można znaleźć tez klasyczny romans. Bez względu na gatunek każda jej powieść zawiera sporą dawkę seksu, można powiedzieć, że wszystkie jej powieści "ociekają seksem", więc jeśli ktoś nie przepada za opisami miłości między mężczyzną i kobietą, również fizycznej to nie polecam. Sanktuarium, poza tym, że jest doskonałym thrillerem, jest również romansem i zawiera sporo szczegółów miłosnych. Mnie podoba się styl Nory Roberts, jej lekkość pisania a przy tym te tak zwane "sceny" opisane są z dużą wrażliwością, z romantyzmem na jaki zdobyć się może chyba tylko kobieta. Ona po prostu przelewa na papier zwykłe ludzkie tęsknoty i pragnienie czułości, bliskosci i miłości...i robi to w bardzo dobrym stylu, z wielkim wyczuciem i smakiem....

książek: 541
Katarzyna | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane, Nora Roberts

To nie moje pierwsze (i nieostatnie) spotkanie z książkami Nory Roberts.
Mając porównanie co do poprzednich, np. "Czarne wzgórza" uważam, iż "Sanktuarium" jest nieco gorsze, ale nadal stanowi dobrą lekturę na wieczór.

Szczerze? Przez pierwsze 200 stron brnęłam przez tą książkę z wielkim trudem, ale gdy akcja nabrała tempa od razu pożałowałam swoich myśli "może już ją porzucę?".

Książka ta to historia Jo Ellen, młodej kobiety, która słynie w kraju jako bardzo dobry fotograf. Jednakże demony przeszłości - opuszczenie ją przez matkę (jak ona i cała rodzina myślała przez 20 lat), powraca do niej jak bumerang. Postanawia więc powrócić do rodzinnego gniazdka.

Poznaje tam Nathana, jak się okazuje kolegę z dzieciństwa. Jo Ellen broni się przez rodzącym się uczuciem...a na dodatek Nathan wie coś, za co Jo mogłaby go znienawidzić.

Jak zwykle, Norze bardzo dobrze udało wpleść się wątek kryminalny i niezły romans.
Polecam:)

książek: 244
żyraffka | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2014

No cóż... Nie jest to może moja ulubiona powieść autorki, ale nie ukrywam, że jest całkiem niezła.

Jeśli chodzi o wątek romantyczny, występujący w książce, to nie będę pisać za wiele, bo jest on podobny do pozostałych pozycji Nory Roberts (przynajmniej tych, które miałam okazję przeczytać) i jeśli ktoś wcześniej spotkał się z którąś z książek pisarki, wie o co chodzi. Skupię się natomiast bardziej na wątku kryminalnym, który przykro mi to powiedzieć, ale trochę mnie rozczarował. Przez pierwszą połowę "Sanktuarium" jeszcze wahałam się pomiędzy dwoma osobami, które mogły być potencjalnymi dręczycielami głównej bohaterki Jo Ellen, ale w drugiej części miałam, co do tego pewność. Kiedy zostało już powiedziane kim jest ta osoba, nie było to dla mnie niestety żadnym zaskoczeniem. Ale w tej książce tak naprawdę chyba nie chodzi o zwalające z nóg zakończenie. Myślę, że ważniejszy jest raczej dreszczyk emocji, który nam dostarcza. A jest go wcale niemało!

Pomimo tego, że książka nieco mi...

książek: 1332

Tak naprawdę nie wiem o czym jest ta książka. Czy to romans z wątkami sensacyjnymi, czy może odwrotnie. Szybko się czyta i sposób pisania pani Nory Roberts faktycznie wciąga, ale ja dopiero po ok. 200 stronach zrozumiałam na czym polega intryga. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Niezbyt udane. Jednak dam jej jeszcze szansę, w kolejce mam jeszcze jedną jej powieść.

książek: 4106
Bujaczek | 2012-11-09
Przeczytana: 06 listopada 2012

„Kochanie kogoś, kogo zna się od dzieciństwa (…) ma jedną ogromną zaletę - bez trudu można porozmawiać na każdy temat.”*

Jesteś zmęczona brakiem snu i ciągłymi koszmarami gdy już uda ci się zasnąć. Żyjesz w ciągłym napięciu. Ktoś cię śledzi, każdy twój krok dokumentuje na fotografiach by następnie wysłać ci je i uświadomić, że nie jesteś bezpieczna i że przeszłość, ten czas, o którym pragniesz zapomnieć powraca…

Jo Ellen jest artystką fotografii, robi niesamowite zdjęcia i wyłapuje najdrobniejsze szczegóły, pracuje właśnie nad albumem. Wszystko było by dobrze gdyby nie fakt, że ktoś ją prześladuje. Początkowo wysyła jej same zdjęcia oczu: zaspane, powoli odzyskujące świadomość, aż wreszcie przerażone. Mimo strachu stara się to zbyć, ale gdy pewnej nocy dostaje cały plik z jej zdjęciami, na których jest uwiecznione wszystko co robi… wpada w przerażenie. Stan ten jest tym większy gdy na jednym ze zdjęć jest jej matka - martwa. Kobieta po jakimś czasie wraca do rodzinnego domu z...

książek: 370
MariaMR | 2013-01-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2012

Taką Norę Roberts uwielbiam... Wątki miłosne, tajemnicze i sensacyjne, trzymające w napięciu do samego zakończenia. Rewelacja!!! Gdy kupiłam tę książkę, nie mogłam się od niej oderwać aż do samego końca, z tą książką leżałam w wannie, gotowałam, jadłam, czytałam w autobusie, ba, nawet zabierałam... no sami wiecie gdzie ;)
Powtarzam się, ale rewelacja!!!

książek: 79
Niezniszczalna | 2011-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 września 2011

Przeczytałam już sporo książek Nory Roberts i muszę przyznać, że "Sanktuarium" to bardzo dobra książka, jedna z najlepszych powieści owej autorki. Znajdziemy w niej zarówno wątek miłosny (a nawet kilka), wątek kryminalny jak również psychologiczny. Główna bohaterka prowadzi walkę z demonami przeszłości. Jest na skraju załamanie nerwowego, w pewnym momencie zaczyna wierzyć w to iż postradała zmysły.
Czytając przez cały czas zastanawiamy się który z bohaterów jest czarnym charakterem. Ostateczna odpowiedź na ową zagadkę jest zaskakująca, a to ogromny plus każdej pozycji kryminalnej.
Nie wymagajmy od tej książki zgłębienia tajemnicy życia i śmierci. Biorąc ją w dłonie oczekujmy mile spędzonego czasu. Kiedy wejdziemy w świat Jo Ellen będziemy chcieli dotrzeć do końca tej przygody, co do tego nie mam żadnych wątpliwości.
Jest to dobra lektura na jesienne popołudnie czy zimowy wieczór. Jest w niej również dużo humoru, co sprawia że kolejny strony nie przytłaczają czytelnika, ale...

książek: 819
asia_30 | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2013

Po małej przerwie wróciłam do czytania powieści Nory Roberts.Tym razem wybrałam "Sanktuarium",sam tytuł mnie zaintrygował,ale było warto przenieść się na małą wyspę w Georgii gdzie znajduje się tytułowe Sanktuarium-wielka posiadłość do którego powraca Jo Ellen,aby zmierzyć się demonami przeszłości.Jak zawsze u Nory Roberts mamy rodzinne tajemnice,rodzące się uczucie i tajemnicze zbrodnie.Powieść wciąga.Polecam!!

książek: 261
asia | 2013-12-20

Pierwsze spotkanie z Norą Roberts (co wydaje się wręcz dziwne, bo tyle książek napisała). Po polsku pewnie nie sięgnęłabym, po angielsku - i owszem. Sprawnie napisana powieść, z interesującym wątkiem kryminalnym. Minusem jest dla mnie schematyzm w opisach scen erotycznych, ale to cecha gatunkowa, więc nie ma się co czepiać.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Alexandra Adornetto
    23. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jerzy Stuhr
    68. rocznica
    urodzin
    ...nie można z pychą mówić: mam szczęście! Nic mi nie będzie! Ej... A może do wczoraj je miałeś? A już dzisiaj go nie masz? Skąd to wiesz? I za każdy dzień tego szczęścia trzeba podziękować. Bo życie to jest takie pole minowe. Przeszedłeś kawałek? To podziękuj. I zrób następny krok. Jeden. Nie puszc... pokaż więcej
  • Samuel P. Huntington
    88. rocznica
    urodzin
  • Philip Carlo
    66. rocznica
    urodzin
  • Jesper Juul
    67. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, k... pokaż więcej
  • Ryszard Henryk Kordek
    94. rocznica
    urodzin
  • Christer Mjåset
    42. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    77. rocznica
    urodzin
  • Niall Ferguson
    51. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    13. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd