rozwińzwiń

Zapomniane na śmierć

Okładka książki Zapomniane na śmierć autora Nora Roberts, 9788382896107
Okładka książki Zapomniane na śmierć
Nora Roberts Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: In Death | Oblicza śmierci (tom 53) kryminał, sensacja, thriller
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
In Death | Oblicza śmierci (tom 53)
Tytuł oryginału:
Forgotten in Death
Data wydania:
2024-02-14
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-14
Data 1. wydania:
2021-09-07
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382896107
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zapomniane na śmierć w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zapomniane na śmierć



książek na półce przeczytane 1002 napisanych opinii 369

Oceny książki Zapomniane na śmierć

Średnia ocen
7,5 / 10
149 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zapomniane na śmierć

avatar
2
2

Na półkach:

Zastanawia mnie, o co chodzi z opiniami o tej książce? To jedna z gorszych jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Tekst jest tak potwornie zredagowany, że mam wrażenie jakbym czytała wypracowanie nastolatki na j. polski do szkoły... mnóstwo powtórzeń, nielogiczności fabularnych, potocznych słów... składnia, zdania... 🫣 W mojej opinii to naprawdę słaba książka i szczerze dziwię się, że ma tak wysokie oceny. Ciężko było skupić się na fabule kiedy wyłapywałam tyle błędów.

Zastanawia mnie, o co chodzi z opiniami o tej książce? To jedna z gorszych jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Tekst jest tak potwornie zredagowany, że mam wrażenie jakbym czytała wypracowanie nastolatki na j. polski do szkoły... mnóstwo powtórzeń, nielogiczności fabularnych, potocznych słów... składnia, zdania... 🫣 W mojej opinii to naprawdę słaba książka i szczerze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
642
642

Na półkach:

10

10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7672
7649

Na półkach:

Świetny kryminał Dallas i jej ekipa jak zawsze niezawodni.

Świetny kryminał Dallas i jej ekipa jak zawsze niezawodni.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

289 użytkowników ma tytuł Zapomniane na śmierć na półkach głównych
  • 180
  • 105
  • 4
55 użytkowników ma tytuł Zapomniane na śmierć na półkach dodatkowych
  • 33
  • 9
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Nora Roberts
Nora Roberts
właśc. Eleanor Marie Robertson. Nora Roberts urodziła się w Silver Spring, stan Maryland, jako najmłodsza z pięciorga dzieci. Po nauce w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice, wzięła młodo ślub i osiedliła się w Keedysville, w Marylandzie. Pracowała krótko jak aplikant adwokacki. "Pisałam szybko, ale nie umiałam literować, byłam najgorszym aplikantem adwokackim kiedykolwiek," mówi teraz. Po narodzinach synów, Dana i Jasona, pozostała w domu i pracowała dorywczo. Zamieć w lutym 1979 zmusiła ją, by spróbować innej, twórczej pracy. Zasypana śniegiem, z synami w wieku trzech i sześciu lat, bez żadnego przedszkola w zasięgu wzroku i zmniejszającymi się zapasami czekolady. Urodzona w rodzinie czytelników, Nora zawsze coś czytała albo wymyślała historyjki. Podczas tej pamiętnej zamieci, wyciągała ołówek i notatnik i zaczęła zapisywać jedną z tych historii. Tak rozpoczęła się jej kariera. Kilka rękopisów i odrzuceń później, jej pierwsza książka, Irlandzka wróżka, została opublikowana przez amerykańskie wydawnictwo Silhouette w 1981 roku. Nora spotkała swojego drugiego męża, Bruce’a Wildera, kiedy wynajęła go do zbudowania półek na książki. Pobrali się w lipcu 1985 roku. Od tego czasu powiększyli dom, podróżowali po całym świecie i otworzyli razem księgarnię. Przez lata, Nora zawsze była otaczana przez mężczyzn. Nie tylko była najmłodsza w jej rodzinie, ale była też jedyną dziewczyną. Wychowała dwóch synów. Dzięki temu Roberts dość dobrze poznała tajniki męskiego umysłu, co zostało docenione przez jej czytelniczki. Nora Roberts należy do wielu zrzeszeń pisarzy oraz jest laureatką wielu nagród, które dostała od swych kolegów po fachu i wydawnictw.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czekaj na mnie Santa Montefiore
Czekaj na mnie
Santa Montefiore
Autor: Santa Montefiore Tytuł: Czekaj na mnie 7/2026 To dobra, ale jednocześnie zaskakująca książka. Idealna dla osób, które w literaturze szukają głębi i refleksji, a nie tylko prostej historii miłosnej. Miłość Florence i Ruperta zostaje brutalnie przerwana przez wybuch II wojny światowej. To uczucie krótkie, ale niezwykle intensywne. Takie, które zdarza się nielicznym i zostaje w sercu na zawsze. Pięćdziesiąt lat później Florence otrzymuje tajemniczy list. Tylko ona wie, kim jest jego nadawca. Rok 1988. Max od pewnego czasu miewa niezwykle realistyczne sny, w których znajduje się w samym centrum wojennej bitwy. Zaintrygowany ich intensywnością i powtarzalnością, zaczyna zgłębiać temat, co prowadzi go aż do Kornwalii. Jak te dwie historie się ze sobą połączą? To bardzo sentymentalna i refleksyjna powieść, która nie kończy się wraz z ostatnią stroną. Nie jest to książka dla każdego araczej dla czytelników, którzy chcą z lektury wynieść coś więcej niż klasyczny romans. Autorka porusza tu tematy duchowości, regresji i reinkarnacji, zagadnienia, które są mi osobiście obce, ponieważ nie mam sprecyzowanych poglądów na to, co dzieje się z nami po śmierci. Tym bardziej ciekawie było mi zanurzyć się w tę historię. Santa Montefiore bardzo umiejętnie łączy historie na prawdziwych faktach z fikcją literacką. Dwie linie czasowe pięknie się uzupełniają, pokazując zarówno poruszającą miłość Florence i Ruperta, jak i historię Maxa, który poprzez swoje sny próbuje odnaleźć sens, zrozumieć samego siebie i poszerzyć swoją wiedzę na temat duchowości. Po zakończeniu tej książki czytelnik wpada w delikatną melancholię i zaczyna zadawać sobie pytania: „ Co dzieje się z nami po śmierci? czy istnieje coś poza tym życiem? czy mamy kolejne szanse?” Nie zaliczam „Czekaj na mnie” do typowych romansów, mimo pięknej historii miłosnej jest to przede wszystkim powieść refleksyjna, pełna emocji i zadumy, która pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu. Serdecznie polecam.
czytam_bo_lubie1207 - awatar czytam_bo_lubie1207
ocenił na82 miesiące temu
Diabelska góra Douglas Preston
Diabelska góra
Douglas Preston Lincoln Child
„Diabelska góra” to pełna napięcia opowieść autorstwa duetu Preston & Child  mistrzów thrillera z elementami nauki, historii i tajemnic nie z tego świata. Ich styl jest charakterystyczny: dynamiczny, precyzyjny i jednocześnie pełen naukowego detalu, który nadaje fabule autentyczności. Autorzy doskonale łączą chłodny racjonalizm z mrocznym klimatem teorii spiskowych, tworząc powieść, którą pochłania się jednym tchem. Nowa seria z Norą Kelly w roli głównej to ukłon w stronę czytelników spragnionych nie tylko zagadek kryminalnych, ale i archeologicznych odkryć z dreszczem grozy w tle. Nora to kobieta silna, błyskotliwa i niezwykle uparta  idealna bohaterka do konfrontacji z rządowymi sekretami i niebezpiecznymi ludźmi. Współpraca z agentką FBI Corrie Swanson wprowadza dodatkową iskrę do fabuły  duet tych kobiet stanowi mieszankę naukowej dociekliwości i policyjnego instynktu. Okładka książki doskonale oddaje klimat powieści  na tle pustynnego krajobrazu unosi się tajemnicza, niebieska czaszka zarysowana w chmurach. Symbolizuje ona nieuchronność śmierci, ukrytą prawdę i przeczucie, że za pozornie zwykłą historią kryje się coś o wiele większego. Złociste tony ziemi kontrastują z chłodnym błękitem nieba, tworząc wizualne napięcie, które doskonale zapowiada to, co znajdziemy w środku książki  połączenie nauki i nieznanego, faktów i fikcji. „Diabelska góra” to thriller, który zadowoli zarówno fanów teorii spiskowych, jak i miłośników klasycznych kryminałów z naukowym zacięciem. To historia o kłamstwach, które sięgają wysoko  aż po same rządowe biura i tajne laboratoria  oraz o prawdzie, która może kosztować życie.
zaczytana-milkaaa - awatar zaczytana-milkaaa
oceniła na85 miesięcy temu
Tajemnica położnej Emily Gunnis
Tajemnica położnej
Emily Gunnis
Historia zaginionej dziewczyny i niewinnej osoby, oskarżonej o uprowadzenie, która ma do wyboru – dźwignąć odpowiedzialność lub zdradzić rodzinne sekrety… A wszystko zaczęło się od sekretu położnej, skrywanego od dawna, którego ujawnienie mogłoby zapobiec kolejnym tragediom. Wyzwolić wszystkich… Jest rok 1969. W Sylwestra Hiltonowie z Yew Tree Manor szykują się, by wyprawić przyjęcie sezonu. I nagle znika ich mała córeczka. Podejrzenia padają na Bobby Jamesa, młodego pomocnika, ostatnią osobę, która widziała małą Alice. Bobby twierdzi, że jest niewinny, lecz i tak zostaje wyrzucony. A Alice nie zostaje odnaleziona. Przenosimy się do czasów obecnych. Architekt Willow James pracuje nad modernizacją Yew Tree i odkrywa, że ziemie posiadłości skrywają sekret. Zgłębia przeszłość tego miejsca, aż odkrywa sieć powiązań i niesprawiedliwości. I wtedy znika kolejne dziecko… Willow zdaje sobie sprawę, że jeśli historia ma się nie powtórzyć, musi naprostować sprawy z przeszłości. Ta książka jak już człowieka wciągnie, to koniec. Początek był ciężki ze względu na trzy przedziały czasowe, ale potem już była sama przyjemność z czytania. Tutułowej położnej może trochę za mało, ale od niej się wszystko zaczęło. Rodzinne sekrety, klimat angielskiej wsi, zwaśnione rody i tajemnicza plebania, no to nie może się nie spodobać. Bardzo polecam.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na716 dni temu
Domek z kart Katy Hays
Domek z kart
Katy Hays
Ann za wszelką cenę chce wyrwać się z rodzinnego domu w Walla Walla – niewielkiego miasteczka w stanie Waszyngton. Okazja do wyjazdu nadarza się, gdy zostaje przyjęta na letni staż w Nowym Jorku. Na miejscu okazuje się jednak, że jej opiekun wyjechał do nowej pracy, a Ann nie jest już tam nikomu potrzebna.... Opis z okładki sugeruje mroczny, pełny okultyzmu kryminał, to co znajdziemy w środku nieco od teo odbiega. Jasne, opisy samego kompleksu i ogródu pełnego trujących roślin można uznać za 'dark akademie', ale nie czułam wcale mroku. Wydobywały piękno renesansowej sztuki, ale nic poza tym. Co nie znaczy, że mi się to nie podobało, po prostu zabrakło grozy czającej się w cieniach antyków. Opisy były niezwykle obrazowe, pozwalające się przenieść czytelnikowi do danego miejsca. Podobało mi się to jak autorka otaczała nas sztuką. Akcja rozwija się tu bardzo powoli. Głównie skupiamy się na przemianie wewnętrznej głównej bohaterki spowodowanej różnymi doznaniami z jej nowego życia. Jak początkowo ten powolny styl mi nie przeszkadzał, tak w okolicach dwusetnej strony powoli zaczynał mnie drażnić. Chociaż, to może za mocne słowo. Zgrzytać? Po prostu zabrakło tego obiecanego mroku. Mimo licznych napomknięć o badaniach jakie prowadziła Ann – tłumaczeniu zapomnianych tekstów, pracy z antykami, stopniowym zagłębianiem się w świat magii, okultyzmu i tarota – my, czytelnicy nic na ten temat nie wiemy. Rozumiem, że przez większą część książki starania bohaterów spełzały na niczym, ale moim zdaniem fajnie byłoby dopuścić czytelnika do tego świata. Pokazać chociaż część wyników ich ciągłej pracy. Pozwolić nam poczuć ten zawód i presję. Bo co z tego, że wiemy że Ann, Patrick i Rachel zgłębiają tajemnice tarota, jeśli my sami na ten temat nic nie wiemy? To mogłoby wprowadzić mrok do fabuły😒 Niewątpliwym atutem Kart są bohaterowie. Niezwykle ciekawi, szarzy, przyciągający...Zaczynając od Patricka, który w pierwszej chwili jawi się jako pewny swego optymista, przez innych uważany za dżentelmena, później objawia swoje fanatyczne zapędy. Rachel, która jest powszechnie uważana za niebywale uprzejmą i intligentną młodą dziewczynę, okazuje się mieć swoją mroczną stronę. Nasza główna bohaterka Ann, początkowo zagubiona i skrzywdzona dziewczyna, która powoli odkrywa prawdziwą siebie. I Leo punkowy buntownik ogrodnik, który ma jednak jasne zasady, których się trzyma. Możecie mi wierzyć, że na ich temat chciałam napisać o wiele więcej, bo to jak została poprowadzona ich kreacja, to jak bohaterowie widzą siebie nawzajem, jak powoli odkrywają kolejne karty, jak skomplikowane relację ich łączą...jest tu CZYSTYM ZŁOTEM, nie chce wam jednak psuć zabawy😉 Dodatkowym plusem jest wątek romantyczny. Jest tak niewielki, że mogłam go w całości pominąć🖤😎 Akcja rozkręca się dopiero pod koniec i nie pozwala nam na odłożenie książki na później. Zakończenie jest spójne i logiczne, przez co jednak przewidywalne i powoduje niedosyt... Nie zostaje też wyjaśniona pewna kwestia na temat mamy Ann, mam co prawda swoją teorię, ale w żaden sposób nie jestem w stanie jej poprzeć😒😑 Ostatecznie 4,3/5☆ co mnie samą dziwi bo raz, że brakowało mi grozy, dwa te zakończenie..., ale naprawdę nie jestem w stanie ocenić tego niżej😩🖤
Nabój - awatar Nabój
ocenił na71 miesiąc temu
Słońce o północy Amy McCulloch
Słońce o północy
Amy McCulloch
Olivia przechodzi trudne chwile w życiu. Od lat opłakuje śmierć ojca, który był dla niej wszystkim. Do tego zawaliła egzaminy, dzięki którym miała dostać awans i dopadło ją wypalenie zawodowe. Aktualnie jej życie to jedna wielka katastrofa, rzeczy, które dzieją się wokół niej sprawiają, że Olivia ma dość. Z opresji ratuje ją Aaron, chłopak, który postanowił zaprosić ją na rejs na Antarktydę, który jest połączony z ich pracą. Trauma sprzed lat sprawia, że Olivia waha się, ale ostatecznie wsiada na statek. Jednak jej chłopak na niego nie dociera. Młoda kobieta stara się jakoś trzymać, próbuje cieszyć się rejsem, marzyła o Antarktydzie od dziecka. Jednak jej spokój zaburza odnalezienie zwłok na statku. Jak się później okazuje, ktoś czyha na jej życie, a ona już sama nie wie, komu może ufać, by przetrwać. #słońceopółnocy to thriller, który obiecał napięcie, jednak moim zdaniem tego tu zabrakło. Powiedziałabym, że to był jeden z lżejszych thrillerów, jakie czytałam, ale mimo to ciężko było się oderwać. Akcja toczyła się raczej powoli, ale jednak coś mnie ciągnęło do tej książki. Determinacja głównej bohaterki i jej zamiłowanie do żeglowania i innych sportów wodnych zaimponowało mi, chociaż sama wody się boję. Niektórzy z bohaterów mnie irytowali, ale dało się to przewidzieć, bo byli to bogacze, uważający się za lepszych. Ogólnie książka wydaje się godna polecenia, jeśli nie przeszkadza Wam to, że wszystko toczy się swoim tempem.
Domowe Recenzje - awatar Domowe Recenzje
ocenił na73 miesiące temu
Memoria David Lagercrantz
Memoria
David Lagercrantz
„Siła twojego wroga może być twoim przyjacielem.” „Człowiek, który wyszedł z mroku” zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Wyśmienicie bawiłam się przy książce, fantastyczny klimat kryminalny podszyty sensacją, wiele się działo, w mocno zawikłanych splotach, trudno było rozwikływać zagadki i docierać do prawdy. Nie inaczej było z drugim tomem serii, zatytułowanym „Memoria”. Pomysł na fabułę atrakcyjny, wciągał zawartością i stylem podania. Co prawda, od początku miałam wrażenie, że pewne przypuszczenia okażą się słuszne, ale i tak scenariusz zdarzeń i interpretacji intrygował szczegółami. Wyśmienicie skonstruowany duet, jakże skrajnych osobowości, połączonych nićmi mentorstwa, szacunku, podziwu i przyjaźni. Indywidualności, które stały na odległych biegunach, lecz oddziaływały na siebie i dopełniały się intelektualnymi zdolnościami. W stosunku do pierwszego tomu, bardziej sympatyzowałam z Micaelą Vargas, policjantką zajmującą się przestępczością nieletnich na przedmieściach Sztokholmu. Z kolei, Hans Rekke, profesor psychologii, specjalista od technik przesłuchań, trochę uwierał w niezdecydowanej postawie wobec własnych nałogów. Spalone zwłoki znalezione czternaście lat temu w Hiszpanii, należące do kobiety, to początek pokręconej historii z mnóstwem niewiadomych. Czy faktycznie na współczesnym zdjęciu z Wenecji przyłapana została uznana za zmarłą Claire Lidman? Mocna i dynamiczna akcja, sporo zwrotów akcji, nietuzinkowe postaci, zaczerpnięte z rzeczywistości odbicia szwedzkiego społeczeństwa. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na68 miesięcy temu
Samotne brzegi Santa Montefiore
Samotne brzegi
Santa Montefiore
„Samotne brzegi” to powieść, która wciąga czytelnika w gęstą, mglistą atmosferę pogranicza – zarówno tego geograficznego, jak i emocjonalnego, stanowiąc kolejny fascynujący rozdział w sadze o losach rodu Deverillów. To historia, w której natura nie jest jedynie tłem, ale pełnoprawnym bohaterem, surowym i nieprzewidywalnym, determinującym losy ludzi, którzy zdecydowali się związać z nią swoje życie. Autorka po mistrzowsku kreśli portrety bohaterów naznaczonych melancholią i potrzebą ucieczki, jednak to mroczne zagadki rodu Deverillów stanowią właściwy motor napędowy tej opowieści. Śledzimy tu skomplikowaną pajęczynę powiązań, dawnych urazów i sekretów, które od pokoleń rzucają cień na mieszkańców, udowadniając, że przeszłość nigdy nie daje o sobie zapomnieć. W centrum tych zawirowań staje Margot, której rola w wyjaśnianiu białych plam rodzinnej historii okazuje się kluczowa. To postać, która z niezwykłą determinacją i intuicją stara się poskładać w całość fragmenty roztrzaskanej przeszłości. Margot nie boi się zadawać trudnych pytań tam, gdzie inni milczą, a jej dążenie do prawdy staje się katalizatorem zmian dla całej rodziny. Dzięki jej dociekliwości czytelnik powoli odkrywa tajemnice skrywane w starych murach, a białe plamy w kronikach rodu zaczynają wypełniać się bolesną, ale oczyszczającą treścią. Jej postawa pokazuje, że tylko konfrontacja z prawdą, nawet tą najtrudniejszą, pozwala na zerwanie z fatum ciążącym nad brzegami. Tym, co nadaje książce szczególnego blasku, są urokliwe krajobrazy Irlandii, opisane z niezwykłą plastycznością. Autorka z ogromnym wyczuciem maluje słowem dzikie klify, zielone wzgórza i surowe piękno wybrzeża, które w zależności od nastroju bohaterów bywa kojące lub groźne. Najmocniejszą stroną tej prozy jest właśnie to niespieszne tempo, które pozwala czytelnikowi niemal fizycznie poczuć chłód morskiej bryzy i zapach wilgotnej ziemi. Te urokliwe krajobrazy stanowią idealną przeciwwagę dla mrocznych sekretów, tworząc scenerię, w której piękno świata nieustannie przeplata się z ludzkim dramatem. „Samotne brzegi” to lektura idealna dla tych, którzy kochają sagi rodzinne z nutką tajemnicy, wymagająca empatii i nagradzająca czytelnika obrazami, które zostają pod powiekami jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na83 miesiące temu
Armin Agnieszka Lingas-Łoniewska
Armin
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Macie ochotę na tajemnice z przeszłości, skrywane pragnienia, podwójne życie i namiętne uczucie które wybucha w najmniej spodziewanym momencie? "Armin” autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to drugi tom cyklu o braciach van Lander. Pierwszy to "Tamto lato" wciągnął mnie i dostarczyłmi niezapomnianych emocji, a ten tom zaskoczył mnie zwrotami akcji, scenami pożądania oraz tajemnicami. Fabuła koncentruje się na skomplikowanych relacjach między bohaterami, ich pragnieniach, lękach i wewnętrznych zmaganiach. Główny bohater Armin van Lander to postać pełna sprzeczności. Z jednej strony silny i pewny siebie, a z drugiej zagubiony w swoich emocjach i przeszłości. On jako ten bardziej odpowiedzialny brat bliźniak jest ostoją dla matki i brata. Jednak nikt nie zna jego tajemnicy i nikt nie wie, że mężczyzna prowadzi podwójne życie. Agnieszka Lingas-Łoniewska świetnie oddaje jego wewnętrzny świat, co sprawia, że czytelnik może z łatwością się z nim zidentyfikować. Styl pisania autorki jest lekki i przystępny, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Dialogi są naturalne, a opisy miejsc i sytuacji malują przed oczami czytelnika żywe obrazy. Autorka umiejętnie balansuje między dramatem, a chwilami ulgi, co sprawia, że historia jest emocjonalnie zróżnicowana. Warto również zwrócić uwagę na tematykę poruszaną w powieści. Autorka nie boi się dotykać trudnych kwestii, takich jak miłość, zdrada, przyjaźń i wewnętrzne zmagania. Książka skłania do refleksji nad relacjami międzyludzkimi oraz nad tym, co tak naprawdę jest ważne w życiu. "Armin” to emocjonująca i wciągająca powieść, która z pewnością przypadnie do gustu fanom literatury obyczajowej. Agnieszka Lingas-Łoniewska udowadnia, że jej talent do tworzenia poruszających historii jest niezaprzeczalny. To lektura, która pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Polecam! BRUNETTE BOOKS
Brunette Books - awatar Brunette Books
ocenił na101 rok temu
Pomóż mi sobie przypomnieć Corinne Michaels
Pomóż mi sobie przypomnieć
Corinne Michaels
To jedna z tych historii, które nie opierają się wyłącznie na romantycznych uniesieniach, ale na emocjach dużo głębszych – na stracie, zagubieniu, tęsknocie i nadziei. Podczas lektury czułam, jakbym razem z bohaterami próbowała poukładać rozsypane kawałki życia. I choć nie brak tu bólu, to właśnie on nadaje tej opowieści autentyczność. Najbardziej poruszyło mnie to, jak subtelnie autorka pokazuje kruchość pamięci i uczuć. Jak cienka bywa granica między tym, co było, a tym, co czujemy teraz. To historia o tym, że miłość to nie tylko wspomnienia – to wybór, który podejmujemy każdego dnia. Styl Corinne Michaels jest lekki, ale pełen emocjonalnej głębi. Dialogi są naturalne, relacje między bohaterami – intensywne i wiarygodne. Nie ma tu przesadzonego dramatyzmu, jest za to dużo szczerości. Momentami miałam wrażenie, że czytam coś bardzo intymnego, jakby ktoś pozwolił mi zajrzeć do swojego serca. To książka, która wywołuje refleksję. Zmusza do zastanowienia się nad tym, co w życiu naprawdę ważne. Czy wspomnienia definiują nas bardziej niż teraźniejszość? Czy można zakochać się w tej samej osobie dwa razy? A może miłość zawsze odnajduje drogę, nawet gdy wszystko inne się gubi? „Pomóż mi sobie przypomnieć” to wzruszająca, dojrzała historia o uczuciu, które musi zmierzyć się z czymś więcej niż tylko codziennością. Dla mnie była to emocjonalna podróż – chwilami trudna, ale zdecydowanie warta przeżycia. Jeśli lubicie romanse, które nie są tylko lekką historią na jeden wieczór, ale zostają z Wami na dłużej – ta książka może Was naprawdę poruszyć.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na81 miesiąc temu
Biuro do spraw tajemnych Éric Fouassier
Biuro do spraw tajemnych
Éric Fouassier
Valentin Verne to młody człowiek, który porzuca naukowe studia i najpewniej obiecującą naukową karierę na rzecz mało zaszczytnej pracy w policji. Ten zadziwiający ruch przestaje zadziwiać, kiedy dowiadujemy się, że w ten sposób chce uzyska c możliwość i środki, by schwytać bezwzględnego Wikarego- pedofila, który wybiera swoje ofiary wśród porzuconych i niechcianych przez nikogo dzieciaków, a potem tygodniami, miesiącami, bądź latami przetrzymuje je w upokarzających warunkach i bezwstydnie wykorzystuje do zaspokajania swoich chorych potrzeb. Akcja jednak toczy się w Paryżu, tuż po rewolucji lipcowej 1830 roku, kiedy to po próbie powrotu do monarchii absolutnej Karol X Burbon musiał abdykować, a na tron wstąpił Ludwik Filip Orleański, który z założenia miał być monarchą konstytucyjnym, ale wyszło jak wyszło. W każdym razie Paryż w owym okresie był istną beczką prochu, zwolennicy republiki i likwidacji monarchii wciąż się nie poddali, tajne spotkania i spiski są na porządku dziennym do tego zbliża się proces dawnych ministrów poprzedniego władcy, który zapowiada się na niezłe widowisko i przede wszystkim ma pokazać kurs przyszłej polityki nowego króla. Nic więc dziwnego, że paryska policja ma ręce pełne roboty i Valentin musi porzucić swoje prywatne śledztwo na rzec zbadania co się kryje za tajemniczymi zgonami w wyższych sferach budzą. Z wszelką pewnością działa poza utartymi schematami i dość liberalnie podchodzi do kwestii rozprawiania się z przestępcami w granicach prawa, lecz nie można mu odmówić skuteczności. Cóż z tego jednak, jak zbliżając się do odkrycia prawdy sam popada w tarapaty, a do tego musi zmagać się z własnymi demonami i traumami z przeszłości?.... Na szczęście, młody człowiek ma w Paryżu nie tylko wrogów, ale też przyjaciół, którzy w godzinie próby pomagają mu wykaraskać się z tarapatów. Moim zdaniem pozycja jest ciekawa. Pokazuje mroczne oblicze wielkiej europejskiej metropolii, biedę i ubóstwo robotników, rozpolitykowanie społeczeństwa francuskiej stolicy, ale też postęp naukowo-techniczny, który przenika do codziennego życia (łącznie ze światem przestępczym niestety).
Elżbieta - awatar Elżbieta
oceniła na716 dni temu
Klub miłośniczek zbrodni Robert Thorogood
Klub miłośniczek zbrodni
Robert Thorogood
Jeśli tęsknicie za klimatem klasycznych brytyjskich kryminałów spod znaku Agathy Christie, ale w nieco odświeżonej, współczesnej formie, Robert Thorogood ma dla Was propozycję idealną. „Klub miłośniczek zbrodni” to literacki odpowiednik filiżanki Earl Greya z kruchym ciasteczkiem – jest elegancko, nieco staroświecko i niezwykle przyjemnie. Książka otrzymuje ode mnie solidne 7/10 za mistrzowskie operowanie gatunkiem cosy mystery. Akcja przenosi nas do malowniczego Marlow nad Tamizą, gdzie spokój emerytowanej twórczyni krzyżówek, Judith Potts, zostaje zburzony przez tragiczne wydarzenie. Judith, będąc świadkiem morderstwa sąsiada, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, gdy policja wykazuje się irytującą opieszałością. Dołączają do niej dwie inne, równie nietuzinkowe kobiety: żona miejscowego wikariusza, Becks, oraz psia wyprowadzaczka, Suzie. Tak powstaje tytułowy klub, który udowadnia, że do rozwiązania zagadki kryminalnej nie potrzeba nowoczesnych laboratoriów, a jedynie bystrego oka, znajomości ludzkiej natury i odrobiny tupetu. Największą siłą powieści są jej bohaterki. Thorogood z ogromnym wyczuciem kreśli portrety kobiet w wieku dojrzałym, oddając im sprawczość i intelekt, których często odmawia im współczesna popkultura. Judith to postać fascynująca – ekscentryczna, pewna siebie i bezkompromisowa. Chemia między członkiniami klubu jest autentyczna i pełna ciepłego humoru, co sprawia, że śledztwo, mimo morderstwa w tle, czyta się z niesłabnącym uśmiechem. Autor, znany jako twórca serialu „Śmierć pod palmami”, doskonale wie, jak budować intrygę. Zagadka jest logiczna, poszlaki rozrzucone z dbałością o szczegóły, a finał przynosi satysfakcję, choć dla zaprawionych w bojach fanów gatunku może nie być całkowitym zaskoczeniem. To właśnie ta pewna schematyczność oraz nieco zbyt sielankowy obraz angielskiej prowincji sprawiają, że ocena zatrzymuje się na siódemce. Choć książka nie rewolucjonizuje gatunku, robi dokładnie to, co obiecuje: zapewnia inteligentną, bezpieczną rozrywkę na wysokim poziomie. „Klub miłośniczek zbrodni” to hołd dla tradycji detektywistycznej, w której najważniejsza jest dedukcja i lokalny koloryt. To lektura, która celebruje kobiecą przyjaźń i pokazuje, że na nową przygodę nigdy nie jest za późno. Jeśli szukacie książki, która pozwoli Wam odpocząć od brutalnych thrillerów, a jednocześnie rozrusza szare komórki, Marlow zaprasza w swoje progi. To bardzo rzetelne, pełne wdzięku 7/10.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na76 dni temu

Cytaty z książki Zapomniane na śmierć

Więcej
Nora Roberts Zapomniane na śmierć Zobacz więcej
J.D. Robb Forgotten in Death Zobacz więcej
J.D. Robb Forgotten in Death Zobacz więcej
Więcej