Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Doktor Piotr

Wydawnictwo: Lissner Studio
5,44 (399 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
13
7
81
6
99
5
102
4
36
3
47
2
1
1
9
szczegółowe informacje
data wydania
słowa kluczowe
bieda, wieś, praca, upadek, lektura
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

Piotr Cedzyna zdecydował się na pozostawienie ojca i wyjazd za granicę - chce zarobić i zwrócić pieniądze, które ojciec wydał na jego wykształcenie, zmniejszając dniówki robotnikom. Bohater nie może pogodzić się z niesprawiedliwością i chce wynagrodzić robotnikom ich krzywdę. Czyta: Joanna Lissner
Czas trwania - 90 minut

 

źródło opisu: Lisner Studio

źródło okładki: http://www.lissnerstudio.pl

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (858)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6431
Witold Lisek | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 1996

http://www.youtube.com/watch?v=lqTv1xlsQz0

książek: 24906

Utwór opowiada o Piotrze Cedzynie - młodym człowieku, który został chemikiem dzięki ojcu, przesyłającemu pieniądze na jego kształcenie. Pieniądze owe zdobywał przez obcinanie pensji robotnikom w kamieniołomie, którego był nadzorcą. Piotr, jako człowiek szlachetny, decyduje się wyjechać do Anglii, by odpracować dług.

Ważniejszy jednak niż fabuła utworu jest obraz ojca - starego Cedzyny. Jest to zdeklasowany szlachcic, który w nowo powstającym społeczeństwie kapitalistycznym znosi upokorzenia i usiłuje wywalczyć sobie miejsce na świecie, stając się drobnym wyzyskiwaczem pracujących robotników. Jedynym jego celem i sensem życia jest "Piotruś", jego ukochany syn. Decyzja, którą ten syn podejmuje, jest dla niego niezrozumiała i sprawia mu ogromny ból. Ból ten przesłania mu rzeczywistość i powoduje, że nie zdaje on sobie sprawy z krzywd, jakie sam wyrządził.

Z noweli Żeromskiego wieje pesymizmem, ukazuje ona tragedię ojca i syna oraz ich cierpienie, ukazuje, jak trudno jest niekiedy...

książek: 3300
Danway | 2012-01-22
Przeczytana: 2000 rok

Stefan Żeromski w tym opowiadaniu porusza problem życia na wsi po reformie uwłaszczeniowej i podjęcia próby odnalezienia się dawnych szlachciców w nowych czasach...

Głównymi bohaterami są Dominik Cedzyna i jego syn Piotr oraz Teodor Bijakowski... Utwór rozpoczyna się od czytania listu przez Dominika... List ten otrzymał od swego syna Piotra, który gdzieś błąka się po świecie... Dominik jest zrozpaczony, że syn jest tak daleko od niego... Były szlachcic prowadzi twardy bój z własnymi myślami, lecz niestety nie przynosi mu to sukcesu...

Nieco ukojenia znajduję w pracy u Teodora Bijakowskiego, którzy niegdyś był jego podwładnym, a teraz jest jego szefem... Ta nowa sytuacja zmusza w nim zmianę światopoglądu, który został przewrócony do góry nogami... Tak samo się sprawy mają z innym szlachcicem Polichniewiczem, obecnie mający spore problemy z utrzymaniem majątku, który ostatecznie trafia w ręce Bijakowskiego...

Utwór nie należy do najłatwiejszych, ale podejmuję problem odnalezienia...

książek: 3438
Grażyna | 2014-03-01
Na półkach: 2015, Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 27 lutego 2015

http://www.youtube.com/watch?v=lqTv1xlsQz0

książek: 555
Anna | 2011-03-06
Na półkach: Przeczytane, 2011, Polskie
Przeczytana: 06 marca 2011

Wspaniałe opisy namalowane piękną polszczyzną, elegancką, staranną, zapomnianą — chwila (zbyt krótka) odpoczynku od tego, co zza okna słyszymy. A do tego historia wielce dla Żeromskiego typowa, choć bardziej melancholijna niż chociażby w „Ludziach bezdomnych”, głównie za sprawą pana Dominika Cedzyny, z perspektywy którego większa część została opowiedziana.

książek: 92
Piratka | 2016-08-31
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Opowiadanie jak na Żeromskiego atypowe, jakby z happy endem. Dodaję gwiazdkę za dobre chęci.
"Za pomocą dźwigni — drąga i oskarda — zepchnięto z posad całe skały, zdruzgotano kolosalne formacje. Braki narzędzia zastąpił prostacki „sposób” na przyrodę, wymysł nie mózgu, ale raczej mięśni." Przypomniało to trochę "przedsiębiorstwo rozbiórkowe" z opowiadania Fredericka Forsytha "W Irlandii nie ma żmij" (zbiór "Czysta robota", polecam), a trochę opisy stalinowskich placów budowy w rodzaju Kanału Białomorskiego, gdzie z braku sprzętu rzucano do pracy "zbrojnych jedynie w entuzjazm" czy jakoś tak.

książek: 2953
nellanna | 2010-08-05
Na półkach: Przeczytane

Gdzie panuje nędza, tam się nie oszczędza.
Żeromski jest męczennikiem polskiej prozy.

książek: 322
Wabi | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Bohater wyrusza do Anglii aby spłacić robotników, którzy podlegali jego ojcu.

książek: 1573
Lilith | 2010-12-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Piękna historia,nieziemskie porównania i opisy.

książek: 910
Paweł | 2016-04-28

Dobry, stary Żeromski. Ojciec i syn. Zubożały szlachcic kontra syn (socjalista?) w zmieniających się czasach.

zobacz kolejne z 848 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd