Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W rajskiej dolinie wśród zielska

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,61 (1254 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
85
9
166
8
404
7
438
6
125
5
20
4
6
3
5
2
5
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375361179
liczba stron
400
słowa kluczowe
Literatura Faktu, Podróże, Rosja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Ivan

Rajską doliną jest były Związek Radziecki wspominany przez bohaterów reportaży Jacka Hugo-Badera jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Mleko było wprawdzie chudziutkie, a miód rzucano do sklepów tylko z okazji świąt państwowych. Nostalgia jednak pozostała i wyłazi wszystkimi szparami betonowych bloków na prowincji i eleganckich domów z cegły w miasteczku kosmonautów pod Moskwą. "Rosyjska dusza...

Rajską doliną jest były Związek Radziecki wspominany przez bohaterów reportaży Jacka Hugo-Badera jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Mleko było wprawdzie chudziutkie, a miód rzucano do sklepów tylko z okazji świąt państwowych. Nostalgia jednak pozostała i wyłazi wszystkimi szparami betonowych bloków na prowincji i eleganckich domów z cegły w miasteczku kosmonautów pod Moskwą. "Rosyjska dusza jest jak spaniel, nawet jak mu jest wesoło, ma mordę rozpaczliwie smutną" - pisze autor. I maluje obrazki z byłego imperium tak plastycznie, że niemal czuje się dym biełomorów, najtańszych papierochów, przez które kolejni dwaj mężowie Sofii Pietrowny z Workuty zmarli na raka, i smród wódki 'Stolicznej' od rosyjskiego generała w Czeczenii.(Opis pobrany ze strony www.merlin.pl)

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2846)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5942
allison | 2016-05-30
Przeczytana: 30 maja 2016

Jacek Hugo Bader to dla mnie gwarancja dziennikarskiej rzetelności, więc sięgnęłam po ten zbiór reportaży bez obaw. I dostałam sporą dawkę emocji, a przede wszystkim bolesnej prawdy o byłym Związku Radzieckim i Rosji okresu ustrojowego przełomu. Mimo iż większość reportaży liczy już sobie kilkanaście (a nawet więcej) lat, nie straciły one na aktualności. Wciąż poruszają, skłaniają do refleksji, bulwersują albo wprawiają w zdumienie - nawet czytelnika obeznanego z tematem.

Wiele miejsca autor poświęca zwykłym ludziom. Przez ich pryzmat pokazuje wielką historię, społeczne zmiany i warunki życia. Przerażająca jest wszechobecna pogarda wobec człowieka i jego problemów - życie ludzkie niewiele znaczy, niemal jak w czasach carów i Stalina. Pod tym względem nic się nie zmieniło, mimo upływu czasu.

Na mnie największe wrażenie zrobiły teksty dotyczące wojny w Czeczenii, zwłaszcza opowieści o kobietach szukających zaginionych żołnierzy. Wyznania tych matek, żon, sióstr pozostawiają...

książek: 1954
Strega | 2014-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2014

Zbiór reporaży Jacka Hugo-Badera powstał wiele lat temu ( ostatni ukazał się w Gazecie Wyborczej w 2001r.), słuchałam go jednak z zapartym tchem. Historie są tak niesamowite, że każda zasługuje na uwagę.

Zbiór rozpoczyna wywiad z Kałasznikowem - któż o nim nie słyszał! A dalej mamy czeczeńskie matki i ich niesamowią wytrwałość w szukaniu synów, rozmowy z generałami i weteranami wojny w Afganistanie, kulisy działania imperium Gazpromu, katastrofę niezatapialnego okrętu Komsomolec i wreszcie- najciekawsze dla mnie - konsekwencje dla ludności po próbach wybuchów nuklearnych w Kazachstanie.

Podobał mi się bezpośredni język, bardzo plastyczny, trafiający do serca. Widać też dużą otwartość autora, który potrafił dotrzeć i przeprowadzić wywiady z wieloma ciekawymi ludźmi.

Zachęcam gorąco do wędrówki po "rajskiej dolinie", zadziwi Was niejednokrotnie.

książek: 1299
vandenesse | 2014-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2014

Rosja to nie kraj. To stan umysłu. Kolejny raz przekonuję się o tym, czytając zbiór reportaży Hugo-Badera - najlepszy moim zdaniem zbiór reportaży tego autora, choć pamiętać cały czas należy, że autor lubi pójść sobie w literaturę i odrobinę koloryzować ;)

książek: 649
chiara | 2014-04-09
Przeczytana: 09 kwietnia 2014

Zbiór świetnych reportaży z byłego Związku Radzieckiego drukowanych w latach 1996 - 2001. W opowieściach ludzi, którzy mniej lub bardziej tęsknią za tą "rajską doliną" uderza całkowity brak szacunku dla wartości życia ludzkiego ze strony państwa. Matki bezskutecznie szukają synów zaginionych na wojnie, marynarzom w płonącym okręcie podwodnym Komsomolec (z głowicami atomowymi) nie pozwala się nadać sygnału SOS, świadomie skazuje się na napromieniowanie mieszkańców okolic tajnego poligonu nuklearnego w Semipałatyńsku, przykłady można mnożyć. Choć minęło kilkanaście lat, to reportaże Jacka Hugo-Badera nie straciły aktualności.

książek: 1582

Genialne reportaże Hugo Badera z Rosji i byłych republik Sowieckich, zamieszczanych w Gazecie Wyborczej na przestrzeni lat 1996-2001. Autor przybliża choć trochę skomplikowane zjawisko "rosyjskiej duszy", przemierzył Rosję wzdłuż i wszerz, prezentując polskiemu czytelnikowi niezwykłe postacie i historie. Dzięki Baderowi możemy poznać słynnego Kałasznikowa, weteranów wojen afgańskiej i czeczeńskiej, ofiary prób nuklearnych w Kazachstanie czy protoplastów osławionej rosyjskiej mafii. Słynna "Encyklopedia duszy rosyjskiej" Jerofiejewa to ujęcie teoretyczne tematu. Hugo-Bader pokazał nam namacalnie.

książek: 380
wiesia | 2012-01-16
Na półkach: Przeczytane

„Kto nie tęskni za ZSRR, musi nie mieć serca. Kto chce jego powrotu, nie ma rozumu”. To słowa generała Lebiedzia, bohatera reportażu Jacka Hugo- Badera „Widok ze stuletniej morwy”. Nostalgia za starym porządkiem przebija w prawie każdym z 17 reportaży ze zbioru „W rajskiej dolinie wśród zielska”. Było biednie, ale w miarę stabilnie, była praca, odznaczenie, „starczało na kartofle, kwas i białomory”. No a że wielu ludzi było w łagrach, więzieniach, że nie można było wyrażać swojego zdania, zadawać niewygodnych pytań? O tym jakoś mało się pamięta. Towarzysz Kałasznikow mówi wręcz: „Ja byłem daleko od tych rzeczy”.

Natrętne, czasem prowokacyjne pytania Hugo-Badera denerwują jego rozmówców, oni chcieliby pamiętać tylko to, co napawało ich dumą, gdy np. maszerowali w pochodach, brali udział w wiecach i mieli świadomość wielkiej potęgi Kraju Rad. To przekonanie było tak silne, że naukowcy pracujący i żyjący w wydzielonym dla nich mieście Arzamas-16 zupełnie nie myśleli o przyszłości i...

książek: 747
zuszka | 2014-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2014

Po prostu Hugo-Bader......Znakomity, wyjatkowy i wciagajacy w swoje arcydziela bez reszty. Kazda kolejna jego ksiazka tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze to Mistrz reportazu.

książek: 335
Paweł | 2014-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2014

Gnany przez ziemie naznaczone czerwoną gwiazdą, sierpem i młotem Jacek Hugo-Bader dociera do każdego zakątka Rosji i konstatuje jej współczesny obraz. Łopot czerwonych sztandarów ustanowił jednak we wszechrosyjskiej świadomości pewien zbiór wzorców, które trwają dzięki wspólnemu paradygmatowi dobrobytu dni minionych. Ot, paradoks. Ludzie z reportaży Badera niemal zawsze odwołują się z rzewnością do swoich lepszych czasów, kiedy wszystko było prostsze, a państwo dbało o podstawowe potrzeby obywatela. To nic, że komunistyczny aparat terroru niszczył człowieka za byle odstępstwo od ideologicznych kanonów, to nic że decydenci rujnowali przemysł i gospodarkę skuteczniej od bomby atomowej, to nic że obronność kraju pochłaniała więcej pieniędzy niż zdolni byli choć fantazjować mordowani politycy i naukowcy razem wzięci. Ludziom w ich sowieckiej ojczyźnie żyło się lepiej i takie niepokojące słowa są przytaczane przez autora w niemal każdym rozdziale "W rajskiej dolinie wśród...

książek: 1020

Jacek Hugo-Bader przemienia szarą ponurą rzeczywistość ludzi wiecznej zmarzliny w krainę. Chociaż jest ciężko żyć to ludzie nie tracą nadziei na to, że będzie lepiej. Autor opisuje miejsca, gdzie nas "zwykłych śmiertelników" by nie wpuszczono na przykład do "imperium Gazpromu", które jest swoistym państwem w państwie. Dotarł do samego konstruktora karabinu maszynowego Kałasznikowa, który klepie biedę, chociaż jego wynalazek jest nadal jednym z najpopularniejszych karabinów na świecie.
Wstrząsające sa rozmowy z zonami pułkowników, generałów, weteranów wojny w Afganistanie, które uważają, że ich mężowie "złożyli ofiarę" w imię Związku Radzieckiego, by wszystkim żyło się lepiej. Jednak najbardziej przygnębiające był wywiad z żoną pewnego pułkownika, który nadzorował przez dekadę wybuchu bomby atomowej n terenie Związku Radzieckiego. Dla niej to co zrobił mąż było świadectwem jego starań o zachowanie równowagi na świecie, w zachowaniu pokoju.
To są tylko fakty nie okraszone żadnym...

książek: 657
Klavdija | 2014-04-24
Przeczytana: kwiecień 2014

No cóż, nie jest to może moja ulubiona pozycja na liście reportaży i literatury faktu, lecz nie można odmówić jej pewnego uroku :)

Zbiór reportaży poświęconych Rosji i ludziom mieszkającym na jej terenie (i nie mam na myśli tylko Rosjan :)), które można było przeczytać wcześniej na łamach Gazety Wyborczej (Duży Format)

Polecam miłośnikom Rosji i nie tylko :)

zobacz kolejne z 2836 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd