W rajskiej dolinie wśród zielska
Rajską doliną jest były Związek Radziecki wspominany przez bohaterów reportaży Jacka Hugo-Badera jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Mleko było wprawdzie chudziutkie, a miód rzucano do sklepów tylko z okazji świąt państwowych. Nostalgia jednak pozostała i wyłazi wszystkimi szparami betonowych bloków na prowincji i eleganckich domów z cegły w miasteczku kosmonautów pod Moskwą. „Rosyjska dusza jest jak spaniel, nawet jak mu jest wesoło, ma mordę rozpaczliwie smutną“ - pisze autor. I maluje obrazki z byłego imperium tak plastycznie, że niemal czuje się dym biełomorów, najtańszych papierochów, przez które kolejni dwaj mężowie Sofii Pietrowny z Workuty zmarli na raka, i smród wódki 'Stolicznej' od rosyjskiego generała w Czeczenii.
Anna Żebrowska
Jacek Hugo-Bader jest reporterem „Gazety Wyborczej“. Uwielbia Rosję i byłe kraje Sojuza, w których spędził w sumie prawie cztery lata. Na rowerze pokonał całą Azję Środkową, pustynię Gobi, Chiny, Tybet, a Bajkał przepłynął kajakiem. W zimie 2007 roku samotnie odbył podróż samochodową z Moskwy do Władywostoku. Jechał ruskim łazikiem.
Jest autorem książek „W rajskiej dolinie wśród zielska“, nominowanej do Nagrody Literackiej Nike, i „Biała gorączka“, a także współautorem filmu dokumentalnego „Jacek Hugo-Bader. Korespondent z Polszy“. Dwukrotnie został uhonorowany nagrodą Grand Press (1999, 2003) i głównymi nagrodami Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Kup W rajskiej dolinie wśród zielska w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
W rajskiej dolinie wśród zielska
„A kiedy człowiek nic nie widzi przed sobą, nie może iść na przód i wtedy głowa sama odwraca się do tyłu, człowiek zaczyna patrzeć w przeszłość, idealizuje ją, wspomina, że owszem, życie nie było słodkie, ale wszystko było na swoim miejscu, było zorganizowane, zagwarantowane. Wiedział, gdzie się leczyć, gdzie uczyć, dokąd jechać na wypoczynek. Kto nie tęskni za ZSRR musi nie mieć serca. Kto chce jego powrotu, nie ma rozumu.” Tak oto generał Aleksander Lebiedź w rozmowie z autorem podsumował rozumowanie większości współczesnych Rosjan. To jedna z wielu osób, bohaterów książki ” W rajskiej dolinie wśród zielska” Choć śmiem powiedzieć, że pierwszym i najbardziej głównym bohaterem książki jest sam kraj, Rosja ! To po niej dzielnie kroczy Pan Jacek przemierzając setki kilometrów w poszukiwaniu interesujących go miejsc i zamieszkujących je ludzi. W ten sposób stajemy się uczestnikami i świadkami wielu niesamowitych, wzbudzających ciekawość, nietuzinkowych przygód oraz intrygujących i emocjonujących rozmów. Zwiedzamy również ciekawe miejsca. Rozmówców jest naprawdę wielu. Każdy inny. Inna profesja, inny charakter, poglądy, spojrzenie na przeszłość i teraźniejszość. Każdy odpowiada na wiele pytań, niektóre zbywa milczeniem. Pan Jacek cierpliwie słucha, notuje, wysuwa wnioski, podpytuje, zadaje podchwytliwe, rozmaite pytania. Dla orientacji przyszłego czytelnika powiem, że wśród naszych ważnych person poznajemy chociażby Michaiła Timofijewicza Kałasznikowa, można by rzec milionera, gdyby miał wypłacane po rublu za każdą sprzedaną sztukę broni. Niziutki, siwy staruszek, dumny i honorowy, mając 74 lata jeszcze pracował dla narodu, ojczyzny. Nie mogłoby zabraknąć w opowieściach Jurija Gagarina i Waly Tierieszkowej, oraz twórców bomby atomowej; Andrieja Sacharowa, Lwa Altszulera. Autor zabiera nas w podróż do Czeczeni, gdzie Irina, Swieta, Danija i Maria szukają swoich synów, którzy walczyli w Groznym. Zdeterminowane, koczujące w szkołach, czekają na nowe wieści o zaginionych mając wciąż nadzieję…nadzieję na pozytywne wieści. Stamtąd podążamy do Mauzoleum Lenina i Instytutu Badawczego znajdującego się nieopodal. Dowiadujemy się interesujących wiadomości na temat balsamowania ciał i jesteśmy uczestnikami w rozmowie z ostatnim Bohaterem Związku radzieckiego pułkownikiem Walerym Burkowem walczącym w Afganistanie. Dowiadujemy się o losach Żydów wysiedlonych na Daleki Wschód i o stworzeniu Żydowskiego Obozu Autonomicznego. Wybieramy się również na wycieczkę po Jamalsko- Nienieckim Okręgu Autonomicznym, ojczyźnie Gazpromu, gdzie nowoczesność i przemysł wypiera koczowników hodujących renifery. Dalej docieramy do miast Osz w Kirgizji, stolicy azjatyckiego narkobiznesu. Gdzie nie ma rodziny, żeby ktoś z jej członków nie był narkomanem, gdzie głód i bieda powodują, ze ludzie parają się przemytem. Jesteśmy również świadkami katastrofy „Konsomolca” pierwszego statku podwodnego zbudowanego z tytanu. Najbardziej dla mnie wstrząsający był podrozdział „ Dzieci poligonu” czyli dzieci, które odnoszą skutki uboczne, wady związane z próbami nuklearnymi. Cały rozdział dotyczy produkcji bomb atomowych i przyprawia człowieka o zawrót głowy i ciarki na plecach. Nigdy wcześniej na ten temat nie czytałam, więc zdajecie sobie sprawę jak byłam zszokowana. Każdy rozdział książki opatrzony jest tematycznie do treści czarno- białym zdjęciem. Ciekawy zabieg, który pozwala bardziej wczuć się w klimat reportażu. Muszę jeszcze o jednym wspomnieć, o zdaniu, które często powtarza się podczas wywiadów. "Oplata mnie jedwabnymi rzemykami przydymionych swoich spojrzeń " Cóż autor miał na myśli?? Może chciał podkreślić intymny charakter rozmów ze swoimi bohaterami ? Mam nadzieję, że tym krótkim przekrojem, tymi wzmiankami zachęciłam Was do podróży z Panem Jackiem,. Podróży do jednego z najbardziej tajemniczych, skorumpowanych krajów na ziemi. Wędrówki nieszablonowej, oszałamiającej, pełnej ciekawostek. Opowiedzianej tak, że chce się czytać, czytać i chłonąć treść. Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tego typu książkę, bo nie pamiętam kiedy ostatnio czytałam jakikolwiek reportaż. To był strzał w dziesiątkę na 10 gwiazdek ! Polecam!
Oceny książki W rajskiej dolinie wśród zielska
Poznaj innych czytelników
5254 użytkowników ma tytuł W rajskiej dolinie wśród zielska na półkach głównych- Przeczytane 2 973
- Chcę przeczytać 2 204
- Teraz czytam 77
- Posiadam 657
- Reportaż 95
- Ulubione 74
- Literatura faktu 30
- Chcę w prezencie 28
- 2012 22
- Reportaże 19


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce W rajskiej dolinie wśród zielska
Dawniej bardzo interesowały mnie wszelkie tematy około rosyjskie, toteż szukałam wiedzy w tym obszarze m.in. w książkach. Tak trafiłam na pozycję autorstwa pana Jacka - W rajskiej dolinie wśród zielska. Myślę, że gdyby nie audiobook, raczej nigdy nie skończyłabym tej książki. Była ona napisana dosyć nierówno - jedne fragmenty były naprawdę ciekawe, inne natomiast mało dla mnie interesujące. Spodziewałam się raczej przedstawienia codzienności życia w Rosji, a nie zawsze to dostawałam. Wielokrotnie w trakcie czytania, czy słuchania wyłączałam się i ciężko było mi coś więcej wynieść. Nie twierdzę jednak, że jest to słaba pozycja, raczej skierowana do osób, które naprawdę są wkręcone w te klimaty, a nie dopiero chcące poszerzyć swoją wiedzę. Być może kiedyś nadrobię inne pozycje z trylogii rosyjskiej.
Dawniej bardzo interesowały mnie wszelkie tematy około rosyjskie, toteż szukałam wiedzy w tym obszarze m.in. w książkach. Tak trafiłam na pozycję autorstwa pana Jacka - W rajskiej dolinie wśród zielska. Myślę, że gdyby nie audiobook, raczej nigdy nie skończyłabym tej książki. Była ona napisana dosyć nierówno - jedne fragmenty były naprawdę ciekawe, inne natomiast mało dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze jest czasem wrócić reportażowo do miejsc i okoliczności, które wydarzyły się wiele lat temu. Tym razem wpadła mi do ręki wiekowa już książka Jacka Hugo-Badera poświęcona życiu w państwach poradzieckich. Składa się z szeregu reportaży pisanych przez autora w latach 90. dwudziestego wieku. Autor ma niezwykły dar nawiązywania kontaktu z ludźmi, dlatego potrafił dotknąć przestrzeni poradzieckiej i namówić na zwierzenia nie tylko Rosjan, ale też Tatarów, Ukraińców, Żydów, Kirgizów i sporo innych nacji. Książka świetnie pokazuje, jak ludzie czuli się w kilka lat po upadku ZSRR – pewnym paradoksem jest to, że wielu z nich tęskniło za dawnymi "dobrymi czasami", które napawały ich dumą i pewnego rodzaju nostalgią, natomiast rozum podpowiadał im, że to, co było, nie było dobre, choć teraźniejszość wcale łatwa nie jest, a przyszłość rysuje się w niewiadomych barwach. Autor pokazuje ludzi, ich biedy i bezradność, poczucie obawy o to, co ich czeka. Przedstawia kraje i republiki do cna przeżarte korupcją, zdegenerowane elity urzędnicze, próbuje uchwycić to, w jaki sposób zwykły człowiek jest w stanie odnaleźć się w czasach chaosu i przemian. Czytając, próbowałem sobie rysować postać Rosjanina albo człowieka sowieckiego, próbując zrozumieć, czemu tak mocno broni tak trudnej, brutalnej przeszłości. Gdzieś na końcu książki był moment, gdy syn pyta ojca czy ma wstąpić do partii komunistycznej – a było to w czasach, kiedy ZSRR jeszcze istniało – i ojciec, były więzień polityczny, który kilkanaście lat spędził w łagrach, podpowiada mu, że to dobra decyzja. Nie mogę tego zrozumieć, i chyba nigdy nie pojmę.
Dobrze jest czasem wrócić reportażowo do miejsc i okoliczności, które wydarzyły się wiele lat temu. Tym razem wpadła mi do ręki wiekowa już książka Jacka Hugo-Badera poświęcona życiu w państwach poradzieckich. Składa się z szeregu reportaży pisanych przez autora w latach 90. dwudziestego wieku. Autor ma niezwykły dar nawiązywania kontaktu z ludźmi, dlatego potrafił dotknąć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW rajskiej dolinie wśród zielska to książka, która w sposób niezwykle barwny i sugestywny oddaje radziecką rzeczywistość — surową, absurdalną, momentami tragiczną, a jednocześnie hipnotyzującą. Hugo-Bader pisze tak, że czytelnik niemal czuje zapachy, chłód i ciężar tamtego świata. To reportaż, który nie daje prostych ocen, ale zostaje w głowie na długo. Zdecydowanie polecam.
W rajskiej dolinie wśród zielska to książka, która w sposób niezwykle barwny i sugestywny oddaje radziecką rzeczywistość — surową, absurdalną, momentami tragiczną, a jednocześnie hipnotyzującą. Hugo-Bader pisze tak, że czytelnik niemal czuje zapachy, chłód i ciężar tamtego świata. To reportaż, który nie daje prostych ocen, ale zostaje w głowie na długo. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomite reportaże o postradzieckim świecie lat dziewięćdziesiątych. Czytając o tamtym czasie łatwiej zrozumieć dlaczego w Rosji zmienić się może forma władzy, ale nie jej treść.
Znakomite reportaże o postradzieckim świecie lat dziewięćdziesiątych. Czytając o tamtym czasie łatwiej zrozumieć dlaczego w Rosji zmienić się może forma władzy, ale nie jej treść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW rajskiej dolinie wśród zielska
Autor: Jacek Hugo-Bader
Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ (9/10)
W rajskiej dolinie wśród zielska to znakomity zbiór reportaży Jacka Hugo-Badera, jednego z najważniejszych współczesnych polskich reporterów, znanego z bezpośredniej, szczerej i często bezkompromisowej metody pracy. Autor od lat specjalizuje się w opisywaniu postsowieckiej rzeczywistości — przemierza przestrzenie dawnego ZSRR, spotyka ludzi, o których nie pisze nikt inny, i z niezwykłą wrażliwością dokumentuje ich codzienność. Ta książka doskonale wpisuje się w jego charakterystyczny styl.
Zbiór reportaży prowadzi czytelnika przez kraje i regiony, które w polskiej świadomości funkcjonują gdzieś na marginesie — egzotyczne, nieoczywiste, często pomijane. Pod pewnymi względami to podróż podobna do tej, którą odbył kiedyś Ryszard Kapuściński w Kirgiz schodzi z konia — choć Hugo-Bader idzie innym tropem: bardziej bezpośrednim, mniej poetyckim, za to mocniej zanurzonym w żywych doświadczeniach zwykłych ludzi.
Ogromnym atutem książki jest język autora: plastyczny, żywy, pulsujący energią i emocją. Reportaże wciągają od pierwszych stron — zarówno dzięki tematyce, która (także ze względu na moje osobiste zainteresowania) okazała się wyjątkowo absorbująca, jak i dzięki umiejętności Hugo-Badera do budowania intymnych portretów. Przedstawieni bohaterowie szybko zyskują sympatię czytelnika; są prostolinijni, autentyczni, pozostawiają po sobie ślad, którego trudno się pozbyć po zakończeniu lektury.
To książka, która nie tylko opowiada o postsowieckim świecie, ale pozwala go poczuć: jego melancholię, surowość, absurd, biedę i niepodrabialny urok. Hugo-Bader po raz kolejny udowadnia, że potrafi być tam, gdzie historia i codzienność ścierają się najsilniej.
Książkę zdecydowanie polecam — to jedna z najlepszych podróży przez postsowiecką rzeczywistość, jakie można odbyć dzięki literaturze.
📖 22:17 · 23.11.2025 · 105/2025
W rajskiej dolinie wśród zielska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Jacek Hugo-Bader
Moja ocena: ★★★★★★★★★☆ (9/10)
W rajskiej dolinie wśród zielska to znakomity zbiór reportaży Jacka Hugo-Badera, jednego z najważniejszych współczesnych polskich reporterów, znanego z bezpośredniej, szczerej i często bezkompromisowej metody pracy. Autor od lat specjalizuje się w opisywaniu postsowieckiej...
Ta pozycja była ostatnią, którą przeczytałam, mimo, że została wydana jako pierwsza. Bardzo różnorodna ale szalenie ciekawa, a każdy rozdział opowiada o czymś innym. Uwielbiam styl pana Jacka, przyjemnie czyta się jak on penetruje Rosję od najniższej warstwy i nie boi się ubrudzić żeby czegoś się dowiedzieć. Polecam!
Ta pozycja była ostatnią, którą przeczytałam, mimo, że została wydana jako pierwsza. Bardzo różnorodna ale szalenie ciekawa, a każdy rozdział opowiada o czymś innym. Uwielbiam styl pana Jacka, przyjemnie czyta się jak on penetruje Rosję od najniższej warstwy i nie boi się ubrudzić żeby czegoś się dowiedzieć. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznać trzeba po raz wtóry, że reportaże to Hugo-Bader pisać potrafi. Dobre to było, ale już czuję przesyt ruską tematyką:) Ostatni reportaż o Lubercach dosłownie zmęczyłam, dla mnie był najmniej ciekawy. Reszta świetna. Muszę jednak odetchnąć od tej ruskiej mentalności, to nie na moje nerwy. Co za naród... I znów powtórzę: lata mijają, świat się zmienia, a oni nadal tacy sami. Straszne.
Przyznać trzeba po raz wtóry, że reportaże to Hugo-Bader pisać potrafi. Dobre to było, ale już czuję przesyt ruską tematyką:) Ostatni reportaż o Lubercach dosłownie zmęczyłam, dla mnie był najmniej ciekawy. Reszta świetna. Muszę jednak odetchnąć od tej ruskiej mentalności, to nie na moje nerwy. Co za naród... I znów powtórzę: lata mijają, świat się zmienia, a oni nadal...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby zbiór reportaży o Rosji ale nie o tej która nam się wydaje. Nie wiedziałem nic o miejscach i wydarzeniach które opisał autor a myślałem że o Kraju Rad trochę wiem – nigdy w życiu nie zgadłbym że rzeczy opisane w tym reportażu miały miejsce. Na dodatek zostałem zainspirowany do dalszego szukania przez pewne rozdziały. Daty zebranych artykułów są stare (około ’90 - ‘00) wiec mogło się sporo zmienić, brak tutaj też współczesnych problemów politycznych ale dla mnie to zaleta.
Czyta się świetnie, wchodzi gładko, styl pisania też mi siedzi choć odniosłem wrażenie że opisy są wyłącznie po to by zaszokować czytelnika i podkolorować akcję.
Polecam
Niby zbiór reportaży o Rosji ale nie o tej która nam się wydaje. Nie wiedziałem nic o miejscach i wydarzeniach które opisał autor a myślałem że o Kraju Rad trochę wiem – nigdy w życiu nie zgadłbym że rzeczy opisane w tym reportażu miały miejsce. Na dodatek zostałem zainspirowany do dalszego szukania przez pewne rozdziały. Daty zebranych artykułów są stare (około ’90 - ‘00)...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo cenię Pana Jacka za język i sposób prowadzenia reportażu. Jest swojski, otwarty, zwraca uwagę na szczegóły. Ta konkretna książka miała dobre reportaże, ale była relatywnie mniej dla mnie ciekawa od innych zbiorów.
Bardzo cenię Pana Jacka za język i sposób prowadzenia reportażu. Jest swojski, otwarty, zwraca uwagę na szczegóły. Ta konkretna książka miała dobre reportaże, ale była relatywnie mniej dla mnie ciekawa od innych zbiorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytalam ze autor Lubicz sobie koloryzowac I wymyslac, jednakże świetnie się bawiłam czytając całość
Czytalam ze autor Lubicz sobie koloryzowac I wymyslac, jednakże świetnie się bawiłam czytając całość
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to