Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny Gryf

Tłumaczenie: Grzegorz Jasiński
Cykl: Wojny magów (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,97 (121 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
17
7
37
6
23
5
21
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Gryphon
data wydania
ISBN
8371502338
liczba stron
356
słowa kluczowe
fantasy
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

Czarodzieje, telepaci i uzdrowiciele, dowodzeni przez czarodzieja Urtho, desperacko walczą o uchronienie Tantary przed magiem Ma'arem, którego zła moc zalewa kraj. Żołnierze muszą stawić czoło nie tylko groźbie tortur i śmierci z rąk wroga, ale też konfliktom wewnątrz obozu. Trzyma ich w ryzach Skandranon, wspaniały podniebny wojownik, Czarny Gryf. W obliczu ataku na fortecę Urtho, Skandranon...

Czarodzieje, telepaci i uzdrowiciele, dowodzeni przez czarodzieja Urtho, desperacko walczą o uchronienie Tantary przed magiem Ma'arem, którego zła moc zalewa kraj. Żołnierze muszą stawić czoło nie tylko groźbie tortur i śmierci z rąk wroga, ale też konfliktom wewnątrz obozu. Trzyma ich w ryzach Skandranon, wspaniały podniebny wojownik, Czarny Gryf. W obliczu ataku na fortecę Urtho, Skandranon wyrusza na tajną misję poza linię wroga. Wszyscy niecierpliwie czekają na jego powrót...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (246)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4119
Morgoth | 2013-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Zakończenie miazga ale reszta... Niby wojna a taktyki, strategii czy w ogóle scen bitewnych tyle co nic... Może ja czegoś nie rozumiem lub coś do mnie nie dotarło ale czytając (słuchając :D) tę książkę miałem wrażenie, że w całej akcji chodzi głównie o emancypację gryfów.... A to kompletnie nie o to chodzi w literaturze mającej ambicje poruszac tematykę wojenną... Do tego wszystkiego kreacja universum praktycznie żadna... Mimo wszystko 8 gwiazdek. Za zakończenie.

książek: 3149
aredhela | 2015-03-15
Przeczytana: 15 marca 2015

Zgadzam się z większością opinii, że zakończenie przebija resztę. Akcja pod koniec książki zdecydowanie przyspiesza, a takiego rozwiązania w ogóle się nie spodziewałam.
Co do reszty książki, powinna zadowolić kobiece serca spragnione miłości i czułości opisanych na kartach powieści ;) Szczerze? Mnie się to podobało, zwłaszcza postać Bursztynowego Żurawia, który łączy w sobie cechy psychologa, masażysty, kochanka oraz uzdrowiciela duszy i ciała - generalnie, połączenie tych pozytywnych cech człowieka, które tworzą ideał mężczyzny :)
Uniwersum przedstawione trochę chaotycznie i czasami się gubiłam, ale nie przeszkadzało to na tyle, aby zaczynać lekturę jeszcze raz.
A teraz zabieram się za drugi tom :)

książek: 1381
Nemerle | 2014-06-27
Przeczytana: 27 czerwca 2014

Zdecydowanie zbyt wiele niepotrzebnych i nic nie wnoszących do treści dialogów. Momentami nużąco wręcz naiwna. Męczący był także przedłużający się motyw kopulacji gryfów i zawiłości z tym związanych. Mam wrażenie, że zdecydowanie 3/4 książki o wojnie traktuje o jakiś mało wyrafinowanych krotochwilach zamiast o właśnie wojnie. Rozumiem dlaczego tak wiele osób oceniło wysoko tę książkę - ostatnie 70 str. zdecydowanie może przeważyć na szali opinię o niej. Jednak ja oceniam całość i więcej niż dobra nie jestem w stanie dać, a to i tak już jest ocena z profitem, jako że zakończenie jest naprawdę fenomenalne i trzyma w napięciu. Czego nie można niestety powiedzieć o pozostałych 280 stronach.

Wątek romantyczny Bursztynowego Żurawia jest ciekawy i poruszający. Postacie Vikteriena i Aubriego dodają smaczku. Niestety w fabule nie ma równowagi dobra i zła - przeważają ckliwie, uczynne postacie - co po prostu na dłużą metę nudne. Dużym minusem, który utrudniał wizualizację i osadzenie...

książek: 872
Alannada | 2010-12-18
Na półkach: Przeczytane

Do Czarnego gryfa, pierwszego tomu Wojen Magów Mercedes Lackey zabierałam się dwa razy. Za pierwszym razem odłożyłam książkę, bo nie miałam siły na dłuższe cykle czy - w tym przypadku - trylogie. Jednakże niedługo potem wróciłam do powieści.
Akcja Czarnego gryfa rozgrywa się w świecie, który już czytelnikom przybliżałam, z tym, że jest to odległa przeszłość w stosunku do książek, które omawiałam wcześniej. Bohaterem, tytułowym czarnym gryfem, jest Skandranon (dla przyjaciół Skan), walczący w armii Urtho, Maga Ciszy. ÓW czarnoksiężnik, wraz ze stworzonymi przez siebie gryfami i innymi sprzymierzeńcami stawiał czoła złemu Ma'arowi, który powoli przejmował władzę nad całą krainą. Wojska Urtho zostały ostatecznie okrążone i podjęły próbę ucieczki przed ostatecznym atakiem.
Prócz wątków wojennych, których nie ma aż tak wiele, jest masa wątków z życia w obozie armii Urtho. Jego podkomendni nie byli jednorodną grupą, stanowili zlepek kultur i ras, wciąż kłócących się między sobą i...

książek: 807
Aleksandra | 2011-09-15
Przeczytana: 15 września 2011

Świetna książka fantasy. I tom trylogii o Skandranonie. Szczerze powiem że Christopher Paolini ze swoim "Eragonem" może się schować. W moim odczuciu ta książka jest trzy razy lepsza. Podobało mi się spojrzenie z dwóch stron na daną sytuację oraz przeplatanie scen powietrznych bitew z życiem w obozie. Po za tym ta książka to świat magów, uzdrowicieli, gryfów i innych magicznych stworzeń oraz postaci czyli wszystko to co kocha prawdziwy fan fantasy.

książek: 221
Ania | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2015

Przy takich książkach cieszę się że serię zaczęłam od środka. Szczerze mówiąc przeczytałam całą serie o Valdemarze i żadna książka nie była tak ciężka jak ta obawiam się że kolejne części gryfów tez nie będą lepsze...Pomysł historii nawet fajny ale momentami miałam wrażenie że była pisana na siłę. Z całej książki najlepsze było zakończenie. Prawdę mówiąc spodziewałam się więcej po Pani Lackey.

książek: 374
Dzieckokwiatu | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna książka, moja pierwsza, jeśli chodzi o twórczość M.Lackey, pełna magii, seksu, wyważenia, nierealny świat jest taki rzeczywisty i dopracowany!

książek: 592
anettaja | 2014-10-11

Fajna powieść wprawdzie o wojnie ale nie skonstruowana tylko na niej ale również na głównych bohaterach. Wojna to tylko dalsze tło dla postaci. polecam.

książek: 319
Nihilist | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Cudowna książka, dzięki której rozpoczęła się moja pasja czytania. Historia o więziach, miłości, zaufaniu, misji, wierze we własne siły, determinacji i pomocy innym. Napisane od dość nietypowej strony, gdyż mimo że jest to pierwsza część trylogii Wojen Magów, większość świata poznajemy nie ze strony pola bitwy, ale obozu i ludzi (choć nie tylko) w nim żyjących. Pasjonujące zakończenie od którego nie sposób się oderwać.

Dzięki niej od zawsze, pomimo opisu trudów, wątpliwości z którymi związana jest ta praca, chciałam pomagać ludziom i zostać prawdziwym Kestra'chern ;)

książek: 309
Jola | 2016-03-13
Przeczytana: 13 marca 2016

Cały cykl "Valdemar" to dla mnie takie czytadło i romansidło fantasy, które wszakże broni się świetnie wykreowanym światem, z różnorodnymi nacjami i rasami inteligentnych stworzeń. Autorka pisze głównie dla kobiet, choć znam tez i mężczyzn, którzy się z tym cyklem polubili. Ogólnie książka dobra, ale nic ponadto - należy ją traktować jak źródło rozrywki, ale nie oczekiwałabym zbytnich fajerwerków.

zobacz kolejne z 236 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd