cavaliero 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 11 godzin temu
Teraz czytam
  • Behemot
    Behemot
    Autor:
    Pięć lat temu zniszczyłaś świat. Świat sam sobie na to zasłużył. Z głębin oceanu przyniosłaś mu pewien dar – apokaliptycznego mikroba zdolnego przewrócić całą planetę do góry nogami. Teraz samo DNA...
    czytelników: 814 | opinie: 27 | ocena: 7,01 (285 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-13 12:16:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Fajnie było poczytać Mitchella. Były bardzo dobre momenty, fajny rozwój głównej bohaterki na przestrzeni lat. Ciekawie napisane, interesujące pomysły, jednak autor nie do końca dobrze rozłożył akcenty powieści. Część magiczna, początkowo intrygująca, wciągała, pod koniec już mnie nużyła i cała walka horologów i anarokretów została położona. Tu mnie Mitchell zawiódł najbardziej, zrobił taką... Fajnie było poczytać Mitchella. Były bardzo dobre momenty, fajny rozwój głównej bohaterki na przestrzeni lat. Ciekawie napisane, interesujące pomysły, jednak autor nie do końca dobrze rozłożył akcenty powieści. Część magiczna, początkowo intrygująca, wciągała, pod koniec już mnie nużyła i cała walka horologów i anarokretów została położona. Tu mnie Mitchell zawiódł najbardziej, zrobił taką tanią rąbankę, nie za bardzo pościelił rozgrzebane łóżko. Znów też postawił na łzawą końcówkę, która odwrotnie niż w "Tysiącu jesieni Jacoba de Zoeta" nie trafiła do mnie.
Czy obniżka formy jest chwilowa?

pokaż więcej

 
2018-07-04 15:11:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Pierwszy raz od paru lat przeczytałem książkę w ciemno... Raczej ostatni. Cały czas czekałem na akapit pt.: i główny bohater się obudził. Opowieść tu zawarta jest jak niedorzeczny, abstrakcyjny ale piękny sen.
Pewnie znajdą się tacy co powiedzą, że większego steku bzdur i lania wody o niczym dawno nie czytali, ale będą też nieliczni, którzy dostrzegą szczyptę magii, optymizmu i jakiegoś...
Pierwszy raz od paru lat przeczytałem książkę w ciemno... Raczej ostatni. Cały czas czekałem na akapit pt.: i główny bohater się obudził. Opowieść tu zawarta jest jak niedorzeczny, abstrakcyjny ale piękny sen.
Pewnie znajdą się tacy co powiedzą, że większego steku bzdur i lania wody o niczym dawno nie czytali, ale będą też nieliczni, którzy dostrzegą szczyptę magii, optymizmu i jakiegoś uwielbienia życia w tej powieści.
Ja skłaniam się raczej ku tej drugiej grupie, ale autor do mnie nie trafił, kompletnie nie rozumiałem co ta książka pragnie mi przekazać. Wyszło nijajko i raczej słabo.
Ballarda czytał już nie będę.

pokaż więcej

 
2018-05-21 16:21:06
Ma nowego znajomego: Leonidas
 
Moja biblioteczka
259 115 1399
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (13)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd