Smok Griaule

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,4 (176 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
24
8
56
7
51
6
25
5
9
4
0
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dragon Griaule
data wydania
ISBN
9788374802345
liczba stron
432
język
polski
dodała
Oceansoul

Minęło z górą ćwierć wieku, odkąd Lucius Shepard wprowadził nas w niezwykły fikcyjny świat, oddzielony od naszego tylko „najcieńszym z możliwych marginesem możliwości”. W tym właśnie świecie, w mitycznej dolinie Carbonales, umieścił akcję Człowieka, który pomalował smoka Griaule’a, opowieści o Mericu Cattanayu, artyście, który podjął trwającą wiele dziesięcioleci próbę pomalowania – i przy...

Minęło z górą ćwierć wieku, odkąd Lucius Shepard wprowadził nas w niezwykły fikcyjny świat, oddzielony od naszego tylko „najcieńszym z możliwych marginesem możliwości”. W tym właśnie świecie, w mitycznej dolinie Carbonales, umieścił akcję Człowieka, który pomalował smoka Griaule’a, opowieści o Mericu Cattanayu, artyście, który podjął trwającą wiele dziesięcioleci próbę pomalowania – i przy okazji zabicia – uśpionego, lecz nie całkiem martwego smoka, mierzącego sześć tysięcy stóp długości i władającego umysłami ludzi. Opowiadanie zostało nominowane do licznych nagród i jest dziś uważane za jedno klasycznych dzieł autora.
Na przestrzeni lat Shepard wracał do swojego zmyślonego świata w kolejnych błyskotliwych opowiadaniach naświetlających historię Graiule’a z różnej perspektywy. Zaskakująca Łuska Taborina stanowiła dramatyczne i widowiskowe ukoronowanie cyklu luźno powiązanych nowelek, które – trudne dziś do odszukania – zostały zebrane w niniejszym tomie. Zwieńczeniem ich zbiorowego wydania (i prawdziwą gratką dla wielbicieli talentu Sheparda) jest Czaszka, zupełnie nowe opowiadanie stanowiące nieoczekiwaną kontynuację znanych wątków, w którym Shepard wplata sagę o prastarym baśniowym potworze w polityczne realia współczesnej Ameryki Środkowej. Smok Griaule to książka absolutnie wyjątkowa, dzieło znakomitego stylisty, obdarzonego ogromną – i zawsze nieprzewidywalną – wyobraźnią.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2012

źródło okładki: http://mag.com.pl/ksiazka-1,82,1030--0-0-Smok_Griaule.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 1527

Groza tysiącleci

Unieruchomiony zaklęciem czarownika, z sercem uderzającym raz na milenium, długi na sześć tysięcy stóp smok Griaule sprawuje władzę nad doliną Carbonales. Większość ciała tej pradawnej istoty pokrywa ziemia, na której wyrosły trawa i drzewa. W jego trzewiach lęgną się najróżniejsze formy życia, zaś mieszkańcy okolicznej wioski podlegają wpływom dotykającym samego rdzenia umysłu. Nie brzmi to jak typowa opowieść o latających gadach i w istocie nią nie jest. Lucius Shepard zdaje się wykpiwać klasyczne wyobrażenia o smokach, podążając przy tym drogą wytyczoną przez H.P. Lovecrafta. Analogii do Wielkich Przedwiecznych znajdzie się w książce kilka, tym jednak, co wyróżnia prozę Sheparda jest strona językowa, jak również niezwykła drobiazgowość świata przedstawionego.

„Smok Griaule” to zbiór sześciu opowiadań skoncentrowanych na tytułowej bestii, lecz nie w formie smoka jako głównego bohatera, a raczej jako czynnika sprawczego i nieuchronności spadających na ludzi, którym przyszło w jakiś sposób z Griaul'em obcować. Utwory ułożone zostały w logicznej kolejności, poczynając od zobrazowania makabry wynikającej z bliskiego z Griaul'em kontaktu, poprzez historie, w których pojawia się on w tle, a na realnej konfrontacji z półbogiem skończywszy. Nieznanym sposobem wydanie nie mieści w sobie spisu treści, w ogólnym rozrachunku jednak niedopatrzenie tylko w minimalnym stopniu umniejszenia przyjemność płynącą z lektury. Dobrze jest bowiem zapoznać się ze wszystkimi tekstami po kolei;...

Unieruchomiony zaklęciem czarownika, z sercem uderzającym raz na milenium, długi na sześć tysięcy stóp smok Griaule sprawuje władzę nad doliną Carbonales. Większość ciała tej pradawnej istoty pokrywa ziemia, na której wyrosły trawa i drzewa. W jego trzewiach lęgną się najróżniejsze formy życia, zaś mieszkańcy okolicznej wioski podlegają wpływom dotykającym samego rdzenia umysłu. Nie brzmi to jak typowa opowieść o latających gadach i w istocie nią nie jest. Lucius Shepard zdaje się wykpiwać klasyczne wyobrażenia o smokach, podążając przy tym drogą wytyczoną przez H.P. Lovecrafta. Analogii do Wielkich Przedwiecznych znajdzie się w książce kilka, tym jednak, co wyróżnia prozę Sheparda jest strona językowa, jak również niezwykła drobiazgowość świata przedstawionego.

„Smok Griaule” to zbiór sześciu opowiadań skoncentrowanych na tytułowej bestii, lecz nie w formie smoka jako głównego bohatera, a raczej jako czynnika sprawczego i nieuchronności spadających na ludzi, którym przyszło w jakiś sposób z Griaul'em obcować. Utwory ułożone zostały w logicznej kolejności, poczynając od zobrazowania makabry wynikającej z bliskiego z Griaul'em kontaktu, poprzez historie, w których pojawia się on w tle, a na realnej konfrontacji z półbogiem skończywszy. Nieznanym sposobem wydanie nie mieści w sobie spisu treści, w ogólnym rozrachunku jednak niedopatrzenie tylko w minimalnym stopniu umniejszenia przyjemność płynącą z lektury. Dobrze jest bowiem zapoznać się ze wszystkimi tekstami po kolei; czytanie wybiórcze nie niesie ze sobą korzyści związanych ze spojrzeniem na opowiadania jako na integralną całość.

Punktem centralnym utworów jest wolna wola człowieka – czy też jej brak – w zetknięciu z potęgą pradawnego stworzenia. Griaule to zupełnie obca forma życia, niedająca się zgłębić rozumem, niemożliwa do analizy. Różni ludzie inaczej postrzegają smoka, darzą go uwielbieniem, dewaluują jego moc albo też drżą ze strachu na samo wspomnienie. Błahe z pozoru wybory, jakich dokonują, w efekcie przynoszą zastanowienie, czy pobudki jakimi się kierowali rzeczywiście wypłynęły od nich samych. Mówi się, że plany Griaule’a obejmują nie lata, a całe dziesięciolecia. Ponadto żywi się on czasem, trwa niezmiennie od samych początków świata, co tym wyraziściej podkreśla rozdźwięk pomiędzy nieśmiertelnym olbrzymem a marnością człowieka. Jak można ufać sobie i swoim decyzjom wobec takiej wielkości?

Wizja człowieka u Sheparda zawiera w sobie wszystko to, co najgorsze. Czy to za sprawą Griaule’a, czy nie, ludzie demonstrują wszelkie oblicza zwyrodnienia. W przeważającej ilości ukazani są oni jako ułomne, egoistyczne jednostki, kierujące się atawistycznymi popędami i zdolne do najgorszych okrucieństw. W opowiadaniach co rusz przewijają się wątki gwałtów, wykorzystywania dzieci, zgubnej ufności, intryg, kazirodztwa oraz morderstw. Shepard szczególnie lubi epatować seksem i wiele elementów ludzkiej natury sprowadzone zostało do jednego. Jednocześnie kreślone przez niego postaci to ludzie z krwi i kości, obdarzeni psychiką i częstokroć namyślający się nad swoim postępowaniem. Nigdy nie nieskazitelni, z uwypuklonymi słabościami, wywołują skrajne emocje i każą wierzyć w swoją prawdziwość. To zastanawiająca, a niekiedy też wywołująca obrzydzenie mieszanka.

Fabuły opowiadań bynajmniej nie rwą do przodu. Czy to historia wioskowej dziewczyny uwięzionej we wnętrznościach smoka, czy sprawa prowadzącego śledztwo adwokata, historie snute są wolnym tempem i z uwzględnieniem ogromnej ilości szczegółów. Shepard wyjątkowo sprawnie posługuje się językiem, jego opisy przemawiają wyrazistością. Każde użyte słowo jest przemyślane i wyważone, brak tu taniego efekciarstwa właściwego wielu współczesnym powieściom fantasy. Pierwiastki takie jak „zło” czy „cierpienie” są obecne, lecz ukrywają się pod pierwszą warstwą tekstu. Podobne sprawa ma się z zagadnieniami takimi jak społeczne nierówności czy determinizm.

Na szczególną uwagę zasługuje ostatnie, najdłuższe opowiadanie ze zbioru, wyróżniające się nie tylko umiejscowieniem we współczesności, ale również zupełnie inną atmosferą. Mniej w nim brudu, pesymizmu i przemijalności – Shepard nie zrezygnował z unaoczniania tych cech, jednak postawił dla nich większą niż dotychczas przeciwwagę w postaci pozytywnych aspektów człowieka. Utwór nawiązuje do wydarzeń mających miejsce w Jonestown, a postać Griaule’a zyskuje w nim iście omenowski wydźwięk. Sceneria przeskakuje ze slumsów Ameryki Środkowej do dżungli, pod koniec zaś w czeluści niezwykłej budowli. Dynamizm fantazyjnej scenografii, a także trzymająca w napięciu fabuła sprawiają, że „Czaszka” aż prosi się o ekranizację.

„Smok Griaule”, tak jak pozostałe książki wydane w Uczcie Wyobraźni, jest pozycją nieszablonową i wartą poznania. Shepard znakomicie udowadnia w niej, że tematyka smoków, zdawałoby się wyeksploatowana, nie powiedziała jeszcze wszystkiego. Ważne jest również, że wydawnictwo postarało się o nienaganne i podkreślające styl autora tłumaczenie. Choć można narzekać na pominięcie spisu treści czy też przypisów informujących o czasie powstawania tekstów, zbiór przygotowany został naprawdę starannie.

Sylwia Kluczewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (29)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 83
ketchup | 2019-09-11
Na półkach: Przeczytane

Subtelna, nie dająca jednoznacznej odpowiedzi dysputa na temat boskiego przeznaczenia i wolnej woli człowieka, która wyłamuje się każdej próbie klasyfikacji gatunkowej.
Było dużo seksu i kobiet femme fatale wiec pół gwiazdki w górę

książek: 583
Mirosław | 2019-09-01
Przeczytana: 01 września 2019

Solidny kawał literatury. Nie jest może dziełem strasznie porywającym, ale godne polecenia. Im dalej tym opowiadania stoją na coraz wyższym poziomie. Takie moje zdanie.

książek: 776
Nancy-C | 2019-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2019

Przeczytałam dwa opowiadania i odpadłam. Bardzo nie podobał mi sie obraz żeńskich postaci, kreaowanych w książce. Odrzucił mnie do tego stopnia, że nie skończyłam czytać książki mimo, że zwykle lubię czy nie, zawsze kończę zaczętą książkę.

książek: 2019
Efemeryda | 2018-09-23
Na półkach: Przeczytane, Nie posiadam
Przeczytana: 20 września 2018

Pokręcona, momentami lekko absurdalna opowieść, będąca chyba dalekim pastiszem biblijnej przypowieści o Jonaszu. Pastiszem pogłębionym psychologicznie.
Czas bliżej nieokreślony - daleka przyszłość zredukowana do wczesnego średniowiecza? Ale skąd w średnioweczu inne systemy władzy niż feudalizm? Po co opisywać mechanizmy władzy? Miejsce akcji wyłożone w pierwszym opowiadaniu, które omal nie zniechęciło mnie do kontynuowania lektury (kiepski opis topograficzny) czyli statyczny smok Graule. Smok Graule będący odpowiednikiem mitycznego Lewiatana z szatańskimi koneksjami. Bohaterowie nietuzinkowi, opisani w działaniu z wnikliwością badacza osobliwości. Motywy ich działań i ich skutki poddane drobiazgowej analizie, a przy tym zachowany przekrój przez rózne warstwy i role społeczne także subkultur, m. in. złoczyńczy, posthippis, artysta, naukowcy, prawnik, przywódczyni sekty.
Lektura wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Co kilka/ kilkanaście stron odkładałam książkę, by a to coś wrzucić...

książek: 848
KenGoKang | 2018-03-21
Przeczytana: luty 2018

"Smok Griaule" zrobił na mnie niesamowite wrażenie, wciągnął i pochłonął bez reszty. Pod kątem budowy przypominał mi nieco "Atlas chmur" (do Davida Mitchella mam słabość, przyznać muszę). Tam również historie różnych postaci rozwijały się na przestrzeni czasu, splatając w pewien sposób ze sobą. Wspólnym mianownikiem okazywały się emocje i namiętności, które bohaterami targały, ich niedoskonałości i wady. Błądzili i byli skazani na popełnianie tych samych błędów.

Podczas lektury "Smoka Griaule" wielokrotnie zadawałam sobie pytanie - kim lub czym jest tytułowy bohater oraz jak można określić jego wzajemne powiązania z pozostałymi istotami? Jednoznacznego rozwiązania nie ma i to jest we wspomnianej lekturze najpiękniejsze. Można doszukiwać się odniesień religijnych, filozoficznych, szukać odpowiedzi na dylematy etyczne. Do tak bogatej literacko i znaczeniowo lektury można powrócić wielokrotnie.

książek: 487
Michał Głowacz | 2017-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy

Niewykorzystany potencjał.

Autor miał kapitalny pomysł, aby z wielkiego, pogrążonego w letargu smoka uczynić ludzkie środowisko życiowe (mówimy zarówno o zewnętrzu, jak i wnętrzu gadziny). W dodatku swoją umysłowością potwór może wywierać na ludzi wpływ. Wokół tego pomysłu można zbudować wiele kapitalnych opowieści. Autor wybrał jednak rozwiązanie ambitne i w większości opowiadań zepchnął smoka na drugi plan, tworząc z niego, co prawda znaczące, ale tylko tło. Oczywiście można go pochwalić, że nie poszedł na łatwiznę, tyle że... zawiódł. Stworzone przez niego historie są zwyczajnie przeciętne.

"Smok Griaule" nadal może być interesującą lekturą, ale moja pierwsza myśl po ukończeniu książki brzmiała "mogło być o wiele lepiej". Bo jest to fantasy solidne, ale nie porywa i nie błyszczy na tle innych pozycji. Szkoda, bo to mogła być pozycja wyjątkowa.

książek: 151
elak | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane

W naszej kulturze smok jest symbolem tego, co nieznane, chaosu, wyzwania, które trzeba pokonać, aby zdobyć cenną nagrodę. W tej opowieści smok nie czeka na zewnątrz, nie czai się w jaskini, ale wewnątrz ludzkich umysłów.

książek: 337
Gapcio | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy ostatnio trzymałem w dłoniach dzieło fantasy posiadające tyle den (trochę chciałoby się napisać: dnów, bo to przecież nie rajstopy). Mnie z pewnych względów najbardziej uderza jego warstwa teologiczna.
U Sheparda pobrzmiewają chociażby echa doktryny manicheistycznej, a główną osią problemową pierwszych opowiadań jest zagadnienie, które pod nazwą sporu o łaskę w swoim czasie niemało przyczyniło się do rozłamu w obrębie chrześcijaństwa. Choć bowiem tytułowy smok jest zaklęty, od wieków nieruchomy i w zasadzie przeniósł się już do sfery mitu, a na jego grzbiecie dawno wyrosły drzewa, to jednak ludzie wciąż czują jego obecność, milczącą władzę, i jakich bądź szaleństw czy okrucieństw się nie dopuszczają – od pojedynczego zabójstwa po całkowitą dewastację ekosfery – właśnie jemu przypisują moc sprawczą.
Jak jest naprawdę? To ludzie są marionetkami smoka, czy może smok jest kozłem ofiarnym dla ludzi? Kto ponosi odpowiedzialność za wszystkie te...

książek: 499
Morango | 2016-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2016

Zbiór kilku dłuższych opowiadań, osadzonych w różnych czasach i okolicznościach, kompletnie różnych a jednocześnie połączonych przewodnim motywem - subtelnym wpływem uśpionego smoka Griaule'a. Pierwsze opowiadanie mocno mnie zachęciło i odłożyłam książkę na długi czas. Wróciłam do niej po kilku miesiącach, żeby zachwycić się zupełnie i pochłonąć kolejne opowieści jedną za drugą, aż do ostatniej - Czaszki, która potwornie mnie wymęczyła. Chociaż nie wszystkie historie mi się spodobały, nie można nie docenić kunsztu autora, różnorodności tematyki, której się podejmował i pomysłu na motyw wpływu Griaule'a. Pozycja zdecydowanie godna serii Uczta Wyobraźni.

książek: 298
Apoptoza | 2015-05-22
Przeczytana: 2014 rok

Opowiadanie o pięknej córce poszukiwacza łusek dla mnie najlepsze.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd