Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Baranek

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Wydawnictwo: Mag
7,35 (1087 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
204
8
212
7
293
6
136
5
88
4
18
3
26
2
3
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lamb: The Gospel According to Biff, Christ's Childhood Pal
data wydania
ISBN
978-83-7480-068-6
liczba stron
530
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miranda

Baranek - Ewangelia wg Biffa, kumpla Chrystusa z dzieciństwa Narodziny Jezusa są dokładnie opisane, podobnie jak jego niezwykłe nauki, czyny i najwyższa ofiara w wieku trzydziestu trzech lat. Nikt jednak nie zna życia Syna Bożego w okresie młodości, owych zaginionych lat - nikt oprócz Biffa, najlepszego przyjaciela Mesjasza, który został wskrzeszony, by opowiedzieć tę historię w bosko...

Baranek - Ewangelia wg Biffa, kumpla Chrystusa z dzieciństwa

Narodziny Jezusa są dokładnie opisane, podobnie jak jego niezwykłe nauki, czyny i najwyższa ofiara w wieku trzydziestu trzech lat. Nikt jednak nie zna życia Syna Bożego w okresie młodości, owych zaginionych lat - nikt oprócz Biffa, najlepszego przyjaciela Mesjasza, który został wskrzeszony, by opowiedzieć tę historię w bosko zabawnej, a jednak wzruszającej książce, przypominającej dzieła Kurta Vonneguta i Douglasa Adamsa.
W istocie opowieść, jaką Biff ma do przekazania, jest prawdziwie cudowna, pełna niezwykłych wędrówek, magii, uzdrowień, ostrych lasek, demonów i ożywiania ciał.
Niestety, okazuje się, że nawet chytre sztuczki i głębokie oddanie kumpla Zbawcy mogą nie wystarczyć, by zepchnąć Joszuę ze ścieżki tragicznego przeznaczenia.
Jednakże na świecie nie ma nikogo, kto kocha Jezusa bardziej - może z wyjątkiem Marii z Magdali - a Biff nie ma zamiaru poddać się bez walki i pozwolić, by jego niezwykły przyjaciel doznał cierpień i wniebowstąpienia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1987)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2953
nellanna | 2010-05-07
Przeczytana: 07 maja 2010

Zaiste, śmieszna to książka, kpiąca z religii, nie tylko chrześcijańskiej, ile wlezie.W duchu Monty Pythona. Kto ten humor lubi, doceni.Jednakże, sama nieźle uśmiawszy się, na koniec zadaję czechowowskie pytanie: Z czego? Bo jeśli jestem katoliczką, powinno mnie razić sprowadzanie spraw mistycznych do poziomu "walenia konia". Kpiny balansowały na granicy dobrego smaku. Najbardziej rozbawił mnie fragment o buddyzmie i mentalności wschodu, ale może dlatego, że bezpośrednio nie dotyczył mojej wiary? Przyszło mi też na myśl, że lektura tej książki jest niebezpieczna dla kogoś chwiejnego znacznie bardziej niż "Biblia szatana" La Veya. Brnąc w płytkość i szyderstwo nie zastanawiamy się do jakiego momentu jest to dobra zabawa, a kiedy staje się drwiną z praw wiary?

książek: 3367
szaramysz | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane

Zabawna książka dla wielbicieli humoru Monty Pythona .Jak dla mnie przydługa i trochę tego humoru za dużo...

książek: 852
Peroxidepest | 2013-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2013

Początek rewelacyjny, dalej czyta się już tylko siłą rozpędu.

Wskrzeszanie zdekapitowanych jaszczurek, dziecięce zabawy Joshuy i Biffa, niewinne jeszcze, platoniczne miłostki i bardzo świeże, całkiem orginalne podejście Moora do tematyki wczesnych lat Jezusa zachwyciły.
I zachwycały, i rozśmieszały aż do momentu wyruszenia w Wielką Wędrówkę, gdzie rozpoczął się, niestety, dramat czytelniczy. Z całkiem niezłej komedii, w której nawet było dwóch bohaterów, fabuła przesistoczyła się w „erotyczne podboje Biffa z opowiastką o Jośku w tle głęboko upchniętą”. Pobyt u żadnego z mędrców nie wywarł na mnie większego wrażenia, u buddystów wręcz dłużyło mi się niesamowicie, za to podboje, podboje, podboje Biffa i robiące się powoli niesmacznymi dowcipy lotów niewysokich drażniły ze strony na stronę coraz bardziej.
Końcówka na szczęście niezła, zabawna i z momentami z polotem (pisanie kazania i wymyślanie błogosławieństw – majstersztyk!), choć Biff był już dla mnie postacią na tyle...

książek: 848
Marzin | 2016-11-29
Na półkach: 2016, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 29 listopada 2016

Czasami zabawna opowieść o życiu Jezusa napisana komicznym nieco językiem, jednak to nie mój gatunek literatury.

książek: 1138
magda | 2011-11-05
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 09 września 2011

Christopher Moore to jeden z moich ulubionych autorów. Pisarz, którego się kocha lub nienawidzi. Mistrz absurdu, Amerykanin kpiący z przywar swojego narodu w sposób przerysowany, obrazoburczy, momentami odrzucający. Facet od książek postanowił wziąć na warsztat Jezusa Chrystusa, a ja, znając go całkiem nieźle, spodziewałam się bluźnierstwa zdolnego co najmniej konkurować z Teletubbies i Harrym Potterem, lub czegoś zgoła "gorszego".

Moja głodna czytelniczej herezji wyobraźnia została podsycona umiejętnie przez Moore'a już w pierwszym rozdziale, gdzie przywitała mnie postać anioła Raziela, znana mi już z Najgłupszego Anioła. Niewydarzony wysłannik Niebios ma za zadanie ożywić najlepszego kumpla Jezusa Chrystusa, by ten opowiedział o Zbawicielu ze swojej perspektywy.

Josh dorastając nokautuje Biffa, płata figle, nawet podkochuje się w Marii z Magdalii, jest ciekaw seksu, szuka sensu swojego życia i kontaktu z Ojcem. Moore nie byłby jednak sobą, gdyby nie wysłał Joshuy i Biffa w...

książek: 1369
Irena | 2011-02-18
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2011

Książka która wzbudziła we mnie bardzo mieszane uczucia, z jednej strony świetnie napisana, przezabawna a z drugiej występujące postacie wywołują wiele emocji. Polecam ją jednak z czystym sercem wszystkim gdyż warto łamać stereotypy tematów które wolno poruszać w powieściach.

książek: 519
Kamelinium Apogeum | 2010-02-27
Na półkach: Przeczytane, Własne

Cóz. U Moore'a wszystko jest możliwe! Więc nie zdziwiłam się zbytnio gdy główny bohater jest wiernym kompanem Jezusa i razem z nim przezywa..hm..przygody.. Książka na poziomie, która potrafi wbić w ziemie. bez tabu, z lekkością i humorem pokazuje nam obliczę Syna Bożego jakiego nigdy nie znaliśmy. Może nie nakłonił mnie do przeczytania Biblii, może nie nawrócił mnie na wiarę, ale sprawił że wszytko wydało się bardziej przystępne:P Chylę czoła!!

książek: 0
| 2010-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2010

Skandalicznie dowcipna, niewyobrażalnie kreatywna. Jednym zdaniem, aż grzech jej nie przeczytać

książek: 254
PapierowyTygrys | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane

Christopher Moore, autor prześmiewczy, niepokorny i z całą pewnością mogący obdarzyć dystansem do świata i świętości jeszcze z tuzin osób. Mam kilka jego książek, lepszych i gorszych, ale jedna z nich od lat jest moją ulubioną lekturą przedświąteczną - „Baranek”, Ewangelia według Biffa, kumpla Chrystusa z dzieciństwa. Pełna humoru i nostalgii opowieść o dzieciństwie i młodzieńczych latach Jezusa.
Biff, najlepszy przyjaciel Mesjasza, wskrzeszony po samobójczej śmierci (dlatego nie wspomina się o nim w Biblii) pod ścisłym nadzorem niezbyt rozgarniętego anioła Razjela pisze swoją wersję wydarzeń, w których towarzyszył Jezusowi poszukującemu wskazówek, jak stać się tym, do czego został powołany.
Moore, który swoich pozostałych książkach uwielbia przekraczać granice dobrego smaku, tym razem trzyma swoje naturalne skłonności na wodzy. Przynajmniej wobec osoby Jezusa – nie ma więc obaw, że jest to książka obrazoburcza, bluźniercza, czy godna potępienia. Wręcz przeciwnie, Moore subtelną...

książek: 1387
Marcin | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Zabawna wariacja na temat życia Chrystusa. Trzeba przyznać że pomysł Christopher Moore miał świetny, o dzieciństwie Chrystusa wiadomo niewiele, czemu by więc nie pofantazjować? Liczyłem co prawda na jeszcze większą "jazdę po bandzie", na coś jeszcze bardziej absurdalnego i zwariowanego, ale to przez te wszystkie porównania do Vonneguta, Monthy Pythona, Douglasa Adamsa i Pratchetta. No nie... Moore to chyba trochę nie ta liga, posadziłbym go półkę niżej, ale tylko odrobinę niżej. "Baranek" jest bowiem nierówny. Obok żartów genialnych i do śmiania się w głos, są też niestety i takie dość niewybredne, koszarowe, kloaczne, słowem - średnio śmieszne. Aczkolwiek nie powiem że nie parsknąłem parę razy, zabawnie jest, owszem, tylko że nie cały czas. I tak trudno byłoby utrzymać równy poziom przez kilkaset stron. I to drugi mankament. Powieść jest za długa! Przynajmniej ja takie odnoszę wrażenie. Pięćset stron zapisanych drobną czcionką, mniej więcej w środku jakoś tak nużąco, a żarty się...

zobacz kolejne z 1977 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd