Martwe dziwki idą do nieba

Wydawnictwo: superNOWA
6,81 (157 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
21
8
18
7
42
6
31
5
21
4
5
3
6
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788370541873
liczba stron
291
język
polski

Poznaj Zaświat, miejsce zamieszkane przez istoty, w które ludzie przestali już wierzyć. Poznaj jego mieszkańców: Raymonda Chwościka uzależnionego od mleka zniszczonego życiem diabła detektywa, gliniarza O&apos,Briana i jego partnera inspektora Kotka. Poznaj reportera Czytadła o Poranku Bobo Lichowlazło, trolle Marilyn i Monroe oraz króla gangsterskiego podziemia Hieronima Boscha. I wielu innych.

 

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (313)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2998
wiejskifilozof | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane

To nie może być prawda,by książka o kiczowatej okładce i tytule dość głupim,mogła mnie tak oczarować.
Jestem po lekturze i nie mogę przestać myśleć o tym co czytałem.
Zbiór opowiadań napisany w stylu...Chandlera.Gdyby zamiast kryminałów pisał takie zakręcone fantasty.
Diabeł jako detektyw,uzależniony od ...mleka.Już widać jest wesoło.
Ogr o nazwisku Kotek,policjant.
Dwaj trolle Marilyn i Monroe,lubią bitki.
Prostytutki ...syrena i karlica.Ja nie będę już pisał,bo robi mi się wesoło.
Jak sobie przypomnę.Brawo dla pana Szyllera za coś takiego,świetnie się ubawiłem.

książek: 891
Beremis | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Czasami tak bywa, że na książkę trafia się przypadkowo i są jakieś znaki, delikatne sugestie, żeby ją przeczytać.
Jak na nią trafiłem, średnia ocena na LC 6,66, do tego 99 ocen i 6 opinii. Przypadek? Dla książki z diabłem na okładce? Nie sądzę ;-)
Na książkę składa się kilka opowiadań, czyli "Śpij, słodkie kochanie", "Martwe dziwki idą do nieba", "Wola ojca", "Wieje znad Innsmouth", "Kompania straceńców" i "Dopóki śmierć nas nie połączy". Opowiadania, w których bohaterem jest diabeł Raymonond utrzymane są w klimatach filmu noir. Klasycznie i prosto do bólu, wiadomo jak się historia potoczy i gdzie jest jej koniec. W pozostałych opowiadaniach, drugoplanowe postacie wychodzą na plan główny, klimat opowiadań trochę odbiega od klimatów noir, zwłaszcza "Kompania", ale dalej jest prosto i przewidywalnie.
Tylko, że prostota historii nie przeszkadza. Historia jest tylko pretekstem do drwiny z wszelakich mniej i bardziej znanym motywów popkultury. Książka jest pełna gagów, żarcików, z tego...

książek: 622
iza161 | 2015-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2015

Miałam chęć na coś lekkiego,śmiesznego ,innego..
Kiedy natrafiłam na ten tytuł, po przeczytaniu opisu uznałam,ze może być ciekawe.
U być może jest ,ale to zdecydowanie mnie nie bawi, nie jest w moim stylu.
Choć punkt za wykreowanie takiej opowieści i za wyobraźnie...

książek: 576
Amara_Nomad | 2011-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2011

Niesamowity humor słowny, wartka akcja i sympatyczny klimat. I nawet szwarccharakterów nijak nie da się nie lubić.. :)

książek: 49
szpyrek26 | 2015-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zdecydowanie najbardziej humorystyczna książka jaką przeczytałem. Polecam każdemu, kto poszukuje fantastyki z domieszką zabawnych dialogów oraz umiejętnego użycia motywów/postaci historycznych.

książek: 433
Michał Głowacz | 2017-09-08
Na półkach: Fantasy, Posiadam, Przeczytane

Bardzo przyzwoita fantastyka humorystyczna. Co prawda opowiadania są dość nierówne, a aluzje polityczne do Polski współczesnej niepotrzebne, ale czyta się z przyjemnością. Zdecydowanie najlepszym utworem, samodzielnie windującym moją ocenę całego zbioru przynajmniej o jedną gwiazdkę, jest "Spij, słodkie kochanie".

książek: 90
Boreas47 | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Fantasy na wesoło, coś dla miłośników Pratchetta, albo z polskiego podwórka Marcina Wolskiego. Dużo aluzji, odwołań do popkultury, mitologii, religii, polityki, ale wszystko w zgrabnych proporcjach. "Martwe dziwki..." to zbiór opowiadań, które prezentują różny poziom, ale nigdy nie można powiedzieć, że są słabe. Niektóre sa po prostu bardzo dobre. Szkoda, że nie doczekaliśmy się na razie kolejnych tomów historii z Zaświata.

książek: 8
Satorina | 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lipca 2012

Genialna :D Tak na dobrą sprawę autora nie znałam z jakichś jego wcześniejszych dokonań. Zaintrygował mnie tytuł. Książka nabyta w antykwariacie (ukochana skarbnica).
Czytałam i śmiałam się. Czyta się lekko i szybko. Polecam.

książek: 22
Jacek Michalkowski | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Proza
Przeczytana: 22 czerwca 2016

No moze ocena 7 jest troche na wyrost bo ksiazka oparta jest na kopii pomyslow innych autorow ale chwala autorowi, ze je wszystkie spamietal I zebral w swoim tekscie. Rzeczywiscie nie natrafilem na nic nowego ale tez przeczytalem ja z przyjemnoscia. Polecam milosnikom fantastyki - chandlerowki kryminal z diablem w roli glownej. Duzo w mozgu nie zostawia ale przeczytac nalezy. A mnie sie utrwalilo nazwisko autora, ktorego ksiazek bede teraz szukal.

książek: 2010
melania35 | 2011-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2011

Sięgając po tę książkę tak naprawdę nie wiem czego się spodziewałam...
Może czegoś w rodzaju przewrotnej książki w stylu Marcina Wolskiego i
"Agenta z dołu". Książka sprawiła mi miłą niespodziankę może dlatego, że znalazłam tam motyw z detektywa Marlowa i jego specificznego poczucia honoru i oczywiści humor nie z tej Ziemi...
Polecam

zobacz kolejne z 303 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Jedenaście pazurów
    Jedenaście pazurów
    Artur Baniewicz, Marcin Przybyłek, Witold Jabłoński, Jaga Rydzewska, Piotr Pa...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd