Inkub 940x200

Inkub

Wydawnictwo: Vesper
8,4 (92 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
27
7
13
6
3
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377313190
liczba stron
728
słowa kluczowe
suwalszczyzna, jezioro
kategoria
horror
język
polski
dodała
romy

Dwie epoki. Dwie historie. Jedna wioska. Jedna czarownica. Jedna klątwa. Wyobraź sobie, że możesz wszystko. Nawet oszukać śmierć. Nad Suwalszczyzną za kilka dni pojawi się zorza polarna. W Jodoziorach, małej wiosce na prowincji, zostają znalezione spopielałe zwłoki małżeństwa. Wśród lokalnej społeczności miejsce to owiane jest złą sławą, słynie ze szczególnego nasilenia przemocy, chorób,...

Dwie epoki.
Dwie historie.
Jedna wioska.
Jedna czarownica.
Jedna klątwa.

Wyobraź sobie, że możesz wszystko. Nawet oszukać śmierć.

Nad Suwalszczyzną za kilka dni pojawi się zorza polarna. W Jodoziorach, małej wiosce na prowincji, zostają znalezione spopielałe zwłoki małżeństwa. Wśród lokalnej społeczności miejsce to owiane jest złą sławą, słynie ze szczególnego nasilenia przemocy, chorób, zaginięć i samobójstw. Mówi się też o zjawiskach nadprzyrodzonych – niezidentyfikowanym zielonym świetle, odgłosach niewiadomego pochodzenia, a także o nawiedzonym domu. Miejscowi wierzą, że to on rozsyła wokół negatywną energię, która wydobywa z ludzi najgorsze instynkty.
Tajemnicami wioski żywo interesuje się młody dzielnicowy, który wkrótce popełnia samobójstwo. Sprawę jego śmierci bada Vytautas Česnauskis, policjant na wpół litewskiego pochodzenia z komendy miejskiej w Suwałkach. Odkrywa, że mroczna historia Jodozior ma swoje korzenie w latach siedemdziesiątych. Wtedy miała tam mieszkać kobieta, która parała się czarami…

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/WydawnictwoVesper/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Fragment książki

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1068)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 607
Katarzyna | 2019-03-19
Przeczytana: 19 marca 2019

Człowiek jest słaby. Słaby i zachłanny. Niby nie wierzy w czary, ale w swojej słabości im ulega. Oburza się na jakiekolwiek przejawy sprzedajności ale oddaje swoje myśli i czyny złym mocom, gdy może w zamian opływać w luksusy, spełniać paradoksalne czasem marzenia, mścić się pomimo niemocy. Człowiek ulega zachciankom a domniemane zagrożenie zbywa machnięciem ręki. Jak powiada: woli żyć szybko, kochać mocno i umierać młodo. Woli sprzedać duszę diabłu niż zaakceptować swoją mizerność, niedoskonałość, "niezauważalność", pechowość. Może nawet, jak twierdzi Artur Urbanowicz zostać czarodziejem, czarownicą i zniszczyć życie innych. Może potem zabić, spopielić, zrównać z ziemią. Z płochości i egoizmu. A to wszystko w sposób, jaki pokazuje nam "Inkub".

Tytułowy inkub to postać nierozerwalnie związana z wiarą w moce piekielne. To służebny demon, który ową pozorną podległość sprowadza do jednego: pokornego oczekiwania na śmierć tego, który zawarł pakt z diabłem, i któremu za ów pakt...

książek: 2428
Matylda Saresta | 2019-01-18
Na półkach: Przeczytane

"Dlaczego tak lubisz się bać? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?"

No właśnie.
Dla fanów grozy to prawie egzystencjalne pytanie...
Czy ktokolwiek z Was zna na nie odpowiedź?
Czy ta powieść da Nam odpowiedź?

To nie jest jej zadanie.

Jej zadaniem jest siać Strach. Podskórny. Nieoczywisty. Porażający. Paraliżujący.

Kolejny horror "ałtora" Urbanowicza. I kolejny lepszy - szczerze pisząc - najlepszy do tej pory. Połknięty przeze mnie. I pochłonięty. W jeden wieczór. Bez słodzenia i cukrzenia. Bez hiperboli. Z narastającym poczuciem zagrożenia. Osaczenia. Paranoi. I irracjonalnego lęku.

Serio serio.

Fabuła?
Nietypowa. Dwubiegunowa: teraz i wcześniej - taką uwielbiam.
Początek opowieści to tylko przedsmak nieoczywistości.
Po pierwszym rozdziale myślałam, że wylądowałam w Derry, ale potem okazuje się, że moja czytelnicza mroczna ścieżka skręca gwałtownie do Salem, a właściwie do miejsca gorszego od Salem - do Wioski Jodoziory...

Wioski nawiedzonej. Wioski niebezpiecznej. Wioski...

książek: 1505
Sylwka | 2019-03-29
Przeczytana: 23 marca 2019

Wszystko zaczęło się od Gałęzistych. Ten udany debiut Artura Urbanowicza – z wykształcenia matematyka z zawodu korposzczura urodzonego w Suwałkach – zachęcił mnie do sięgnięcia po kolejną powieść spod jego pióra. No i właśnie Grzesznik, który zdobył Nagrodę Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego, to była ta petarda, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że #artururbanowiczumiewhorror i „z horrorem mu do twarzy”. ;) Czy trzecia, wydana „pod innym sztandarem” książka pod tytułem Inkub utrzyma dobrą passę autora?

Witajcie Jodoziorach…
Wiosce o dość wątpliwej sławie wśród lokalnej społeczności, w której właśnie teraz zostały znalezione zwłoki małżeństwa w dość dziwnym, spopielałym stanie. Można by się spodziewać jednak, iż dochodzenie będzie wyglądać jak każde inne, ale smaczku całej sytuacji dodaje fakt, iż w trakcie oględzin dom niespodziewanie zwala się policjantom i technikom na głowę, a młody dzielnicowy, który od jakiegoś czasu „drążył” sprawy wioski popełnia...

książek: 918
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jodoziory – mała miejscowość na Suwalszczyźnie. To właśnie tam dochodzi do nietypowego nasilenia zła pod każdą postacią – aktów agresji, chorób, zaginięć, śmierci. Wśród mieszkańców krąży legenda, że to miejsce niegdyś zamieszkiwała czarownica. To w Jedoziorach kumuluje się zła energia, która popycha mieszkańców do okrutnych zbrodni...

Na miejsce przybywa policjant z komendy miejskiej w Suwałkach Vytautas Česnauskis wraz z partnerem Chesterem. Próbują rozwikłać tajemnicę rzekomego samobójstwa miejscowego policjanta, ale im bardziej zagłębiają się w tę sprawę, tym więcej nieprawdopodobnych faktów wypływa na światło dzienne. Jedno jest pewne, to, co dzieje się współcześnie, jest echem tego, co miało miejsce w Jodoziorach w latach siedemdziesiątych. Policjantom oraz mieszkańcom wioski grozi wielkie niebezpieczeństwo...


Przede wszystkim klimat. Cymesik. Pierwsze dwieście stron dosłownie się połyka, na wieczornym spacerze spierdziela ile sił w nogach na widok dziwnego tajemniczego,...

książek: 2500
jeke | 2019-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2019

Cztery lata temu czytałam wiele pozytywnych recenzji o książce ,,Gałęziste" Artura Urbanowicza i pomyślałam wtedy, że muszę poznać twórczość tego autora. Nie zaczęłam, co prawda od powieści ,,Gałęziste", ale od ,,Inkuba", który będzie miał premierę 3 kwietnia 2019 roku w wydawnictwie Vesper.

Artur Urbanowicz jest z wykształcenia matematykiem, z zawodu informatykiem i wykładowcą akademickim, a z zamiłowania pisarzem. Pierwszą powieść napisał w wieku czternastu lat. Na poważnie zadebiutował na początku 2016 roku słowiańską powieścią grozy "Gałęziste", która zdobyła Nagrodę Czytelników Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego, Złotego Kościeja i została nominowana do Nagrody Literackiej im. Wiesława Kazaneckiego. Latem 2017 ukazał się jego horror z elementami powieści gangsterskiej pod tytułem "Grzesznik", za którego zdobył Nagrodę Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego.

Współczesna Suwalszczyzna, mała wioska Jodoziory. Wśród lokalnej społeczności wybucha...

książek: 855
WielkiBuk | 2019-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2019

W Jodoziorach rzeczywistość wygląda jak zaklęta w nieustającym koszmarze. Szarobure powietrze, nieustający deszcz, mrok, który snuje się po kątach. Szaleje tu elektronika, czas zdaje się pędzić swoimi prawami. Atmosfera jest jakby lepka, pleśniowa, zapyziała, a sama wioska zdaje się być otoczona jakimś kokonem, obezwładniona i sparaliżowana od wewnątrz. Tutaj zielone błyski pojawiają się ni stąd, ni zowąd, po nocach krążą cienie, a domy bywają zamknięte i zaczarowane. A mieszkańcy? Nabuzowani, nakręceni, naelektryzowani jakąś mocą, której nie rozumieją, ale czują podskórnie. Jedni mówią, że to rudy metali, ukryte głęboko pod ziemią prowadzą ku szaleństwu, inni widzą w tym rękę diabła. Jedno jest pewne – nad Jodoziorami ciemność ma swoje panowanie.

Artur Urbanowicz zdradził, że opowieść o nawiedzonej wiosce, o czarownicy, o dziwnym domu to nie tylko zmyślenie pisarza, to nie tylko wyobraźnia. Podobno gdzieś na Suwalszczyźnie jest takie miejsce, podobno ktoś słyszał o podobnych...

książek: 5670

To moje drugie spotkanie z książką Artura Urbanowicza i przyznaję, że po rewelacyjnym Grzeszniku, który do dziś siedzi mi w głowie moja poprzeczka z oczekiwaniami jest bardzo wysoko. Czy Inkub im sprostał?

http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2019/04/03/inkub-artur-urbanowicz/

książek: 805
Hrosskar | 2019-03-01
Przeczytana: 28 lutego 2019

Wydawnictwo Vesper do tej pory kojarzyło mi się głównie za sprawą klasyki literatury grozy z bogatym posłowiem i opracowaniem tematu. Ostatnio jednak w jego ofercie pojawiają się także powieści współczesnych autorów i jedną z takich książek jest Inkub Artura Urbanowicza.

Akcja powieści rozgrywa się w małej wiosce na Suwalszczyźnie – Jodoziorach. Zostają tam znalezione spopielałe zwłoki małżeństwa, a w trakcie ich oględzin niespodziewanie dom się zawala. Wśród lokalnej społeczności miejsce to owiane jest złą sławą, słynie ze szczególnego nasilenia przemocy, chorób, zaginięć i samobójstw. Mówi się też o zjawiskach nadprzyrodzonych – niezidentyfikowanym zielonym świetle, odgłosach niewiadomego pochodzenia, a także o nawiedzonym domu. Miejscowi wierzą, że to on rozsyła wokół negatywną energię, która wydobywa z ludzi najgorsze instynkty. Tymi tajemnicami wioski żywo interesuje się młody dzielnicowy, który wkrótce popełnia samobójstwo. Sprawę jego śmierci bada Vytautas Česnauskis,...

książek: 709
KenGoKang | 2019-04-05
Przeczytana: kwiecień 2019

STRACH MA DWUKOLOROWE OCZY

W mitologiach przeróżnych ludów często pojawiającym się motywem jest opętana przez demona niewiasta bądź kobieta – belzebub, strzyga, ucieleśnienie zła. Świat mitów irlandzkich ma swoje banshee, czyli przybierające kobiecą postać zjawy, pośredniczące między ludźmi a krainą zaświatów. Najbardziej znane japońskie yūrei (duchy zmarłych) to z kolei panie: Oiwa, Otsuyu i Okiku. Wróćmy jednak do rodzimego podwórka, na naszą słowiańską ziemię. Coraz częściej i chętniej pisarze sięgają bowiem po ojczyste mity, interpretując je i przetwarzając na własną modłę. Czym jest tytułowy inkub? Oto przed Państwem uwodzicielski demon, nawiedzający śpiące niewiasty i namawiający je do czynów lubieżnych. Brzmi obiecująco, trudno zaprzeczyć.

Artur Urbanowicz przenosi nas w swojej najnowszej powieści na Suwalszczyznę, do maleńkiej wsi, w której, delikatnie rzecz ujmując, sprawy nie mają się najlepiej. Choroby, samobójstwa, morderstwa to w tej mieścinie chleb powszedni, jakby...

książek: 77
Angel KubRick | 2019-03-18
Przeczytana: 18 marca 2019

Kiedy wyjęłam z koperty to grube tomiszcze przez myśl przeszło mi tylko jedno pytanie. Kiedy ja to przeczytam? 725 stron drobnym maczkiem, patrzyłam na nie i myślałam, nie przebrnę. BŁĄD! "Czerpanie przyjemności ze strachu? Czy to rzeczywiście masochizm? Niekoniecznie. To tak, jak ze słabością kobiet do niegrzecznych chłopców. Choć z góry wiedzą, że niczym dobrym się to nie skończy, mają przynajmniej gwarancję emocji. EMOCJE UZALEŻNIAJĄ"...
INKUB uzależnia, przeczytałam, bałam się i już tęsknię za głównym bohaterem, a także za klimatem nawiedzonej wioski. Uwielbiam odczuwać delikatne zaniepokojenie, które trawi mnie powoli od środka, któremu dobrowolnie ulegam i przenoszę do świata realnego (to szybkie wskakiwanie do łóżka, bo pod łóżkiem na pewno coś się kryje, tak, wyobraźnia po zachodzie słońca zaczyna pracować na wysokich obrotach).

W małej wiosce na Suwalszczyźnie zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Nasila się przemoc, choroby, zaginięcia i samobójstwa. Mówi się o pojawiającym...

zobacz kolejne z 1058 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Jeśli aktualnie nie posiadasz żadnej nowej książki do czytania, pilnie sprawdź poniedziałkowe patronaty serwisu lubimyczytac.pl, ponieważ brak lektury może zagrażać twojemu życiu lub zdrowiu. Oczywiście żartujemy, ale gdybyście chcieli zakupić wszystkie nowości z tego tygodnia, zrobilibyście krzywdę nie tylko swojemu portfelowi, ale i plecom. Oto tylko część premier, którym patronujemy w tym tygodniu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd