6,36 (1818 ocen i 281 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
102
8
292
7
486
6
456
5
196
4
98
3
82
2
31
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324048731
liczba stron
496
język
polski
dodała
tree

NOWE UZUPEŁNIONE WYDANIE BESTSELLEROWEGO KRYMINAŁU! Zmęczony warszawskim światkiem literat Michał wyjeżdża do leśniczówki w wyludnionych poza sezonem Międzyzdrojach. Z walizką na kółkach, ciężkim laptopem i strojami nieprzydatnymi w lesie jedzie odwiedzić Roberta, którego właściwie nie zna. Ma nadzieję, że przy okazji w spokoju zacznie pracę nad kryminałem. Niestety, mroczna przeszłość...

NOWE UZUPEŁNIONE WYDANIE BESTSELLEROWEGO KRYMINAŁU!
Zmęczony warszawskim światkiem literat Michał wyjeżdża do leśniczówki w wyludnionych poza sezonem Międzyzdrojach. Z walizką na kółkach, ciężkim laptopem i strojami nieprzydatnymi w lesie jedzie odwiedzić Roberta, którego właściwie nie zna. Ma nadzieję, że przy okazji w spokoju zacznie pracę nad kryminałem. Niestety, mroczna przeszłość leśniczówki i jej właściciela, tytułowego Drwala, sprawia, że kryminałem staje się samo życie pisarza, a dawne, skrywane tajemnice domagają się ujawnienia.
Michał Witkowski, jeden z najciekawszych współczesnych polskich pisarzy, stworzył kryminał przekorny, autoironiczny, pełen groteski i czarnego humoru. Drwal to powieść-fenomen, jeden z tych nielicznych przypadków literatury z wyższej półki, który nie tylko zyskał aprobatę krytyki, ale i zachwycił setki tysięcy czytelników. Przetłumaczony na wiele języków, został nominowany do LITERACKIEJ NAGRODY NIKE oraz Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus.

GDYBY FEDERICO FELLINI NAKRĘCIŁ DOM ZŁY, DOSTALIBYŚMY WŁAŚNIE DRWALA.

Drwal to jedna z najlepszych obok Lubiewa książek Witkowskiego. Lekko poprowadzona, z dopracowaną (choć zawikłaną) intrygą kryminalną, rozmaitymi literackimi odniesieniami, pełna humoru i – co najważniejsze – autoironiczna.
Justyna Sobolewska, „Polityka”

Witkowski z jednej strony serwuje nam kryminał z trupem pięknej kobiety w tle, z drugiej autoironicznie nawiązuje do swojej najgłośniejszej powieści Lubiewo. Sięga też po Gombrowicza (język, klimat), Prousta (wspomnienia). (…) Napisał powieść o dojrzałości, jej braku, smutku i poszukiwaniu miłości.
Piotr Kępiński, „Newsweek”

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3514)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 684
Marlena | 2014-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2014

Przyznawałam już, że po najnowszą prozę polską sięgam rzadko i najczęściej z obowiązku. Myślę jednak, że w najbliższym czasie się to zmieni, bo po raz kolejny znajduję w rodzimych powieściach XXI wieku coś, co niesamowicie mi się podoba.
"Drwal" to ukłon Witkowskiego w stronę kultury popularnej, gra z konwencją powieści kryminalnej. Śledztwo nieporadnie prowadzone przez 36-letniego pisarza, alter ego autora, jest bardziej śmieszne niż straszne, absurd goni absurd, a w im bardziej groteskową sytuację zaplątuje się nasz bohater tym lepiej - bo wszystko "przydaje się do prozy".
Miałam wątpliwości, czy "Drwal" mi się spodoba, bo "Lubiewo" tego samego autora do gustu mi raczej nie przypadło. Główny bohater "Drwala" to nadal postać ze świata "ciot", ale wątki homoseksualne (czy też homoerotyczne) w tej powieści nad fabułą nie dominują i przez to były dla mnie naturalną jej częścią - już nie miałam uczucia, że autor postawił sobie za punkt honoru zszokowanie czytelnika - i to zaliczam na...

książek: 3215
gwiazdka | 2019-01-19
Na półkach: Rok 2019, Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2019

No i nie wiem, co myśleć o książce. Wbrew zapowiedziom kryminał to nie jest. Na pewno jakaś akcja sensacyjna, na pewno zagadka z trupem w tle, ale do jakiego gatunku mogłabym zaliczyć powieść to niestety, nie umiem powiedzieć. Gorzej, nie do końca umiem określić, w jakim stopniu „Drwal” mi się podobał. Z jednej strony narracja prowadzona była w sposób, który początkowo mnie irytował, potem zaczął bawić. Podobnie rzecz miała się z treścią, niby nic, niby za dużo wulgaryzmów, błędów gramatycznych- wszystko zamierzone- ale zamiast mi przeszkadzać jedno i drugie mnie bawiło. No i okazało się na koniec, że Witkowskiego da się czytać, książka, pomimo wszystko, bawi, że czyta się ją z zainteresowaniem, a narracja już nie jest irytująca tylko pełna ironii. W efekcie daje 8 gwiazdek i sięgam po kolejną powieść autora.

książek: 2201
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Po udanej przygodzie z "Barbarą Radziwiłłówną z Jaworzna – Szczakowej" (9 gwiazdek) stosuję się do rad znajomych i sięgam po "Drwala" i recenzji o nim, co powoduje nagły atak migreny. Bo.....

....NIE JEST TO KRYMINAŁ, lecz intelektualna zabawa z czytelnikiem, nawiązująca do książek innych autorów, w tym przede wszystkim do Gombrowicza, którego np "Kosmos", ktoś uparty mógłby również nazwać kryminałem.
....NIE WYDAJE MNIE SIĘ SŁUSZNE UŻYWANIE OKREŚLENIA AUTOIRONII, bo powieściowy pisarz Michał Witkowski jest odrażającym ANTYBOHATEREM. Poważne przestępstwa kryminalne, których dopuszcza się antybohater, daleko wykraczają poza granice autoironii. Nie mogę ich wymieniać, by nie psuć Państwu lektury, więc powiem tylko, że jest kreaturą bez żadnych zasad moralnych. Wyjałowiony intelektualnie pasożytuje na życiorysach innych ludzi, niczym wampir, nie zważając na ich ...

książek: 1404
Anika | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Książka odjechana, ale mi się podobała. Autor bawi się konwencją i wychodzi mu to moim zdaniem całkiem dobrze. Atutem powieści jest też cała galeria świetnie nakreślonych postaci, wobec których czytelnik nie pozostaje obojętny. Moim ulubieńcem został luj Mariuszek, ale sympatią obdarzyłam także innych bohaterów. Wielki plus dla Witkowskiego za duży dystans do siebie, bo książka bardzo autoironiczna.
Sięgając po tę książkę nie nastawiajmy się na kryminał, bo intrygi w niej jak na lekarstwo. Ale chwilami bywa tajemniczo, chwilami śmiesznie a i też można się wzruszyć. Polecam.

książek: 1927
Piotr | 2012-01-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nigdy wcześniej nie zetknąłem się z prozą Michała Witkowskiego. Czytałem recenzje innych książek tego autora i zbiorów opowiadań, ale sam jakoś nigdy wcześniej nie zabiegałem o zapoznanie się z utworami tego, bądź co bądź popularnego pisarza, którego książki są tłumaczone na wiele języków. Po wielu pozytywnych recenzjach na temat "Drwala" sam po niego sięgnąłem. Chyba bardziej z ciekawości, niż z potrzeby serca. Byłem ciekaw, czy Witkowski porwie mnie i ruszę ku jego "uwielbieniu", jak wielu innych czytelników wcześniej. Zakupiłem wstążkę w Empiku i od razu zabrałem się za czytanie. Rozdziały nie są długie. O czym traktuje ta opowieść? No cóż...poniżej zamieszczam filmik, w którym autor o tym opowiada. Teraz moje odczucia. Niestety - Witkowski mnie nie porwał swoją opowieścią i po poprzednie (oraz przyszłe) raczej nie sięgnę. Czytałem, analizowałem i chyba niewiele z tego rozumiałem. Musiałem wrażenie, że grzęznę w papce niemocy autora, który gdzieś się zakopał i nie za bardzo...

książek: 1185
Visenna | 2014-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2014

Oj, Michaśka, Michaśka! 36 lat na karku, a w głowie luje i faceci z domkami, no i jeszcze coby się nowa proza po stacjach, po benzynowych sprzedawała, hej!

Autora "Drwala" cenię za autentyczność, duużą dozę autoironii, a przede wszystkim umiejętność kreowania wyrazistych postaci, które są jednocześnie obrazem konkretnych typów ludzkich. Z kim przyszło nam się spotkać tym razem?

Zaczynając od kobiet: jest i kierowniczka, a właściwie to dyrektorka... stołówki, a w zasadzie to restauracji; jest i była sprzątaczka, obecnie barmanka; jest energiczna polska bizneswoman alias Brigitte Bardot, o której marzył każdy mężczyzna w czasach, gdy nad morze do ośrodka wypoczynkowego Grodno zjeżdżali zaszaleć czerwoni ministrowie; jest prostytutka Jadzia… Parszywa, no i – wisienka na torcie – moherowa baba wynajmująca „kurnik” letnikom „[…] Pan sobie lacze nałoży, bo zimna podłoga. […] celowo i złośliwie wybrała mi laczki z samego dna kopca, wskutek czego ich pięty uległy już częściowej...

książek: 361
macias | 2014-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2014

Dla tej książki byłem zmuszony stworzyć półkę "Niedokończone". Nie wiem czy Michał Witkowski umie pisać, ale wiem z całą pewnością że nie umie czytać. Forma audiobooka gdzie autor jest jednocześnie lektorem dla mnie nie do przebrnięcia. Przesłuchałem ok 1/3 i skapitulowałem. Porażka!

książek: 939
Ewa K | 2011-11-21
Przeczytana: 03 stycznia 2012

Napisanie czegokolwiek o książce tak popularnej, jak „Drwal” Michała Witkowskiego, to nie lada wyzwanie. Już niemal od daty jej premiery, pojawiają się bardziej lub mniej krytyczne recenzje związane z nowym dziełem „Michaśki”. O popularności tej książki świadczy fakt, że kilkakrotnie uznana została ona za jedną z najlepszych książek 2011 roku. Nie bez przyczyny ten cały medialny rozgłos wokół „Drwala”. Jest to bowiem kolejna książka Witkowskiego, za sprawą której, autor daje nam popis swojego talentu pisarskiego.

Myślę, że nie skłamię, jeżeli powiem, że nie ma współcześnie bardziej kontrowersyjnego, polskiego pisarza od Michała Witkowskiego. Co ważne, mówi się o nim nie tylko w środowisku polonistycznym, z którym autor związał się poprzez wykształcenie. Na temat jego prozy trwają również dyskusje na wielu forach internetowych, że nie wspomnę już o aktywności samego Witkowskiego na facebook`u. Czym Michał Witkowski wzbudza zachwyt lub wstręt czytelników? Niewątpliwie swoim...

książek: 624
Jeżynka | 2016-03-29
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 marca 2016

"Drwal" to moje pierwsze spotkanie z Michałem Witkowskim pisarzem bo Michała Witkowskiego celebrytą mam niestety okazję obserwować z wielkim żalem od kilku dobrych miesięcy. Przyznam że ten obecny wizerunek skutecznie zniechęcał mnie aby zapoznać się z jego twórczością ale za namową znajomego postanowiłam się przemóc i sięgnęłam po pierwszy w karierze "kryminał" autora.
Czytanie tej książki na pewno było ciekawym doświadczeniem ale nie mogę powiedzieć że sprawiło iż stałam się fanką Michała Witkowskiego.

Jest późna, brzydka polska jesień. Michał: pisarz, bywalec warszawskich salonów szukając natchnienia do napisania nowej książki wyjeżdża nad morze i zatrzymuje się w położonej w środku lasu leśniczówce. Gości go Robert - tajemniczy nieznajomy które spędza życie na "borsuczeniu się" i zgłębianiu pewnej zagadki sprzed lat.
Michał szuka pomysłów na kryminał przyglądając się przy okazji Międzyzdrojom po sezonie i poznając całą galerię ciekawych postaci: luja Mariuszka, miejscowego...

książek: 3283
Monika Stocka | 2011-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 listopada 2011

Znawcą kryminałów nie jestem. Fanką też nie specjalnie.
Gdy usłyszałam, że Witkowski dorzucił kamyczek do gatunku, zachodziłam w głowę, jak on będzie wyglądał, no bo na pewno nie klasycznie. Nie spodziewałam się niczego na poważnie. I rasowej lodówki żylnej krwi i ostrych schodów napięcia również nie koniecznie.
No i dobrze.
Mniej więcej do połowy miałam tysiąc pięćset literackich i filmowych skojarzeń, a czytelnikiem jestem przeciętnym, w tej grupie czytających oczywiście. Bo mi się przypomniały i Paludes Gide'a (jak autor pisze o tym, że pisze)i Eduardo Mendoza z czasów swojej trylogii o Damskim Fryzjerze i Detektyw Monk i mnóstwo innych...
Jest na serio ubaw po pachy!
Michał - bohater książki, jest pisarzem, ciotą, hipochondrykiem, narkomanem w depresji, lekomanem i kto wie, kim tam jeszcze. Odchudza się, rzuca palenie i rozpaczliwie poszukuje tematu do swojej powieści kryminalnej. Jest również "weteranem zadawania się z facetami od małych domków" znajdujących się w...

zobacz kolejne z 3504 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Fynf und cfancyś” nie będzie

Jak podaje onet.pl Wydawnictwo Znak zawiesiło współpracę z Michałem Witkowskim i odwołało wydanie jego książki „Fynf und cfancyś”. Najprawdopodobniej ma to związek z niedawną stylizacją pisarza, w której pojawił się podczas Fashion Week w Łodzi.


więcej
"Mistrz i Małgorzata" książką, od której nie sposób się oderwać

Zdecydowaliście, że powieść Bułhakowa jest książką, której czytanie to sama przyjemność. Z liczbą 1014 głosów powieść jest niekwestionowanym zwycięzcą naszego plebiscytu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd