Magiczna Biblioteka Bibbi Bokken

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,82 (104 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
25
7
32
6
23
5
9
4
6
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bibbi Bokken's Magic Library
data wydania
ISBN
9788381430487
język
polski
dodała
Ag2S

Książki to przygoda! Nils mieszka w Oslo, Berit w Fjaerland na zachodzie Norwegii. Piszą do siebie listy w książce, którą wysyłają pocztą. Pewnego dnia Berit widzi, jak tajemniczej damie wypada z torebki list. Czyta go ukradkiem. Jest w nim mowa o książce, która ukaże się dopiero w przyszłym roku. Kto napisał ten niezwykły list? Czy można trzymać w ręku książkę, która dopiero zostanie...

Książki to przygoda!

Nils mieszka w Oslo, Berit w Fjaerland na zachodzie Norwegii. Piszą do siebie listy w książce, którą wysyłają pocztą. Pewnego dnia Berit widzi, jak tajemniczej damie wypada z torebki list. Czyta go ukradkiem. Jest w nim mowa o książce, która ukaże się dopiero w przyszłym roku.

Kto napisał ten niezwykły list? Czy można trzymać w ręku książkę, która dopiero zostanie wydana? I kim jest Bibi Bokken? Dlaczego w jej domu nie ma książek, chociaż wiadomo, że je zbiera?

Nils i Berit szukają nie tylko tajemniczej książki, ale także magicznej biblioteki. Poszukiwania zaprowadzą Nilsa i Berit w świat książek, który narodził się przed kilkoma tysiącami lat, kiedy wymyślono pierwsze litery.

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/literatura_dla_dzieci/ma...(?)

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/literatura_dla_dzieci/ma...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Alicja książek: 549

Dla molików książkowych i małych pisarzy

Najnowsze wydanie „Magicznej biblioteki Bibbi Bokken” Josteina Gaardera i Klausa Hagerupa nie jest pierwszym, które ukazało się w Polsce. Książka miała bowiem premierę w kraju nad Wisłą w 1998 roku. Niestety, nie kojarzę jej ze swojego dzieciństwa, chociaż tata zawsze był fanem „Świata Zofii” i zachęcał mnie do przeczytania tej książki. Szkoda, że ten tytuł gdzieś mi umknął, bo w dzieciństwie sprawiłby mi z pewnością jeszcze więcej frajdy (choć i teraz nie mogę narzekać).

Nie będę kłamać – do sięgnięcia po ten tytuł przekonała mnie okładka. Przyznaję, że w niektórych przypadkach jestem niczym sroka. Wabią mnie ciekawe faktury (tutaj: lekko wypukłe ilustracje stosów książek), kolory, odważna i dynamiczna kreska. W „Magicznej Bibliotece Bibbi Bokken” można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Nie to jednak stanowi o wartości jej estetyzmu, ale fakt, że ilustracja na okładce jest na tyle sugestywna, iż trudno podczas lektury nie wyobrażać sobie przebiegu akcji inaczej niż właśnie w takiej wizualizacji świata przedstawionego.

Na podstawowym poziomie Gaarder i Hagerup opowiadają po prostu historię dwójki dzieciaków, Nilsa i Berit, o wybujałej wyobraźni, które z powodu przeprowadzki jednego z nich postanawiają pisać do siebie listy. Bohaterowie relacjonują w nich codzienne wydarzenia i zapisują różne przemyślenia. Pewnego dnia zdarza się coś wyjątkowego. Z torebki pewnej kobiety wypada list opisujący antykwariat z książkami, które jeszcze nie powstały. Zaintrygowany duet...

Najnowsze wydanie „Magicznej biblioteki Bibbi Bokken” Josteina Gaardera i Klausa Hagerupa nie jest pierwszym, które ukazało się w Polsce. Książka miała bowiem premierę w kraju nad Wisłą w 1998 roku. Niestety, nie kojarzę jej ze swojego dzieciństwa, chociaż tata zawsze był fanem „Świata Zofii” i zachęcał mnie do przeczytania tej książki. Szkoda, że ten tytuł gdzieś mi umknął, bo w dzieciństwie sprawiłby mi z pewnością jeszcze więcej frajdy (choć i teraz nie mogę narzekać).

Nie będę kłamać – do sięgnięcia po ten tytuł przekonała mnie okładka. Przyznaję, że w niektórych przypadkach jestem niczym sroka. Wabią mnie ciekawe faktury (tutaj: lekko wypukłe ilustracje stosów książek), kolory, odważna i dynamiczna kreska. W „Magicznej Bibliotece Bibbi Bokken” można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Nie to jednak stanowi o wartości jej estetyzmu, ale fakt, że ilustracja na okładce jest na tyle sugestywna, iż trudno podczas lektury nie wyobrażać sobie przebiegu akcji inaczej niż właśnie w takiej wizualizacji świata przedstawionego.

Na podstawowym poziomie Gaarder i Hagerup opowiadają po prostu historię dwójki dzieciaków, Nilsa i Berit, o wybujałej wyobraźni, które z powodu przeprowadzki jednego z nich postanawiają pisać do siebie listy. Bohaterowie relacjonują w nich codzienne wydarzenia i zapisują różne przemyślenia. Pewnego dnia zdarza się coś wyjątkowego. Z torebki pewnej kobiety wypada list opisujący antykwariat z książkami, które jeszcze nie powstały. Zaintrygowany duet postanawia zbadać sprawę. Ta z dnia na dzień staje się jednak coraz dziwniejsza…

Skoro w napisanie tej książki zaangażował się sam Jostein Gaarder, autor „Świata Zofii”, czytelnik nie powinien spodziewać się wyłącznie prostej historii o ciekawskich dzieciakach. Pod tym opakowaniem, choć również atrakcyjnym, skrywa się bowiem teoria gatunków literackich w pigułce. Autorzy sięgają zarówno po kryminał i romans, jak i po dramat czy poezję. Wszystko to zostało tak naturalnie wplecione w treść, że nie odwraca uwagi od intrygującej zagadki fabularnej. Nie utrudnia też ani nie spowalnia lektury książki. „Magiczna biblioteka Bibbi Bokken” stanowi również skarbnicę wiedzy dla wszystkich, którzy lubią kolekcjonować mądre zdania. Tom pęka od nich w szwach. Skłaniające do refleksji frazy są przy tym podane w ujmująco nieskomplikowany sposób – by dotarły również do młodego czytelnika, dla którego przecież książka jest przeznaczona.

A skoro już o młodym czytelniku mowa… Autorom udało się ukazać różnicę wieku bohaterów w taki sposób, który pozwala utożsamiać się z postaciami szerokiemu gronu odbiorców. Nils to młodszy z bohaterów. Łatwo wyprowadzić go z równowagi (jest dość strachliwy), często okazuje się lekkomyślny, miewa problemy z poskromieniem swej wyobraźni i trudno mu raczej od razu zaakceptować konsekwencje swoich działań. Z pewnością najmłodsi czytelnicy odnajdą w nim cząstkę własnego charakteru. Berit z kolei właśnie wkroczyła w nowy etap edukacji, a także w okres intensywnego dojrzewania. Kiedy ją poznajemy, na początku książki, nie widać jeszcze wielkiej różnicy między nią a Nilsem. Z czasem jednak dają się dostrzec jej nastoletnia brawura, pierwsze rozterki wynikające z dojrzewania, bardziej poważne przemyślenia i racjonalne podejście do piętrzących się problemów.

Na kilka słów zasługują także stworzone na potrzeby powieści ilustracje. Przyznaję, że mam do nich ambiwalentny stosunek. Połowa z nich jest fantastyczna – potęguje wrażenia z lektury i pozwala głębiej wejść w świat przedstawiony powieści. Niestety, są też i takie, które wydają się jedynie zapychaczami przestrzeni. Zastanawiający jest też brak grafik na początku książki, choć i z tego etapu przygód Nilsa i Berit dałoby się stworzyć kilka ciekawych kadrów. Ilustracje zagęszczają się wraz z rozwojem akcji, co z jednej strony jest zrozumiałe, a z drugiej mało logiczne – bo gdy akcja zmierza już ku niesamowitemu finałowi, nie chce się przeglądać obrazków, tylko czytać.

„Magiczna biblioteka Bibbi Bokken” to książka, z którą można dorastać. Przy pierwszej lekturze młody czytelnik odnajdzie najwięcej swoich cech w Nilsie, później w Berit, a na samym końcu w tajemniczej Bibbi Bokken, którą można utożsamiać z metapoziomem tej historii (omówieniem różnorodnych gatunków literackich). Opowieść ta ma także coś wspólnego z cyklem Carlosa Ruiza Zafóna „Cmentarz zapomnianych książek”, do którego mogłaby być fantastycznym wstępem.

Alicja Górska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (306)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1415
Aneta | 2018-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, że my, ludzie jesteśmy jedynymi żywymi istotami na naszej planecie, a być może i w całym wszechświecie, które potrafią za pomocą słów wymieniać ze sobą myśli, uczucia i doświadczenia?(...)Tak samo jak atomy i molekuły mogą stać się niedźwiedziem, tak samo litery w alfabecie mogą stać się historią o Kubusiu Puchatku".

Jak zachęcić dzieci do czytania książek? Podrzućcie im "Magiczną bibliotekę Bibbi Bokken"!!! Gwarantowana zachęta!

W jednej, ponad dwustu stronicowej, książce zawarta jest cała kosmologia literatury w dosłownym znaczeniu! Mnie jak i większość dorosłych dzieci, Gaarder rozkłada każdą książką na łopatki. Niestety tutaj nie ma, aż tyle filozofii podanej bezbłędnie prostym językiem, ale za to jest pełna gama gatunków literackich.
Dwoje dzieciaków za pomocą detektywistycznego zmysłu, z rozmachem prezentuje w swojej powakacyjnej wymianie listów kunszt gatunków literackich. Znajdziemy tutaj kryminał detektywistyczny, dramat,...

książek: 2480
Matylda Saresta | 2018-11-03
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobra, klimatyczna, chwilami podgrozowa i prawię non stop tajemnicza opowieść w nietypowej formie (pisane listy) - przynajmniej w części pierwszej.
Historia do połknięcia dla młodszych dorosłych i starszych dzieciaków ;)

Polecam - rysunki podkreślają klimacik napięcia.

książek: 1999
Iwona | 2018-11-07
Przeczytana: 06 listopada 2018

"Książka to magiczny świat, pełen malutkich znaczków, które potrafią ożywić zmarłych, a żywym zapewnia życie wieczne. To niepojęte, fantastyczne i magiczne, że 26 liter w alfabecie da się złożyć na tyle sposobów, że zapełniają długie półki z książkami i zabiorą nas w świat, który nigdy się nie kończy."

Czy odwiedziłeś kiedyś bibliotekę, gdzie jest pokój z książkami, które nie zostały jeszcze napisane?
Jeśli nie to udaj się do Norwegii, a jak jest zbyt daleko to koniecznie przeczytaj tę pozycję.
Jostein Gaarder wpadł na świetny pomysł, aby poprzez tajemnicze przygody dwójki dzieci Nilsa i Berit zabrać nas w podróż do słów i książek. Pozycja zarówno dla dzieci oraz dorosłych, dla wszystkich, którzy chcą wejść w świat związany z tą tematyką. Jest tu wiedza o książkach, bibliotece i historii. Zmieszana dodatkowo z przygodą, tajemnicami i intrygami. W listach kuzynów często znajdziemy nazwiska znanych pisarzy i sławne tytuły książek, które sprawiają, że zechcemy do nich sięgnąć....

książek: 1107
K-czyta | 2018-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2018

Ach, jak przyjemnie jest sięgnąć czasami po taką przygodową powieść i całkowicie zaangażować się w kolejne wydarzenia. Ani przez chwilę się nie nudziłam, a dodatkowo całość dopełniły przewijające się co jakiś czas ilustracje Dany Maczyńskiej. Autorzy ujęli mnie książkowym tematem i umiejętnością ożywienia takich bohaterów, z którymi aż chce się spędzać czas. Szkoda, że Nils i Berit nie mają swojej serii, bo chętnie spotkałabym się z nimi ponownie. Jestem pewna, że świetnie poradziliby sobie z każdą zagadką – może nawet wpadliby na to, jak rozciągnąć dobę, żeby przeczytać wszystkie wspaniałe książki? Kto wie!

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2018/11/jostein-gaarder-klaus-hagerup-magiczna.html

książek: 320
MagdaFa18 | 2019-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2019

Jako, ze już od dawna szukałam czegoś o takiej tematyce, kryminału z motywem przewodnim o bibliotece, czegoś na kształt uwielbianej przeze mnie "Biblioteki pana Lemoncella". po tą książkę sięgnęłam z wielkimi nadziejami i uśmiechem na twarzy. Dodatkowo skusiła mnie to, że powieść jest przedstawiona w formie książki z listami, w której bohaterowie ze soba korespondują. Osobiście nigdy się z czymś takim nie spotkałam więc dla mnie była to zupełna nowość. I, mówiąc szczerze nawet przyjemnie się to czytało. Informacje były przeplatane żartami i niekiedy docinkami dwóch nastolatków, co tylko urozmaicało całą historię. Jedyne mankamenty pojawiły się pod koniec książki. Albowiem mimo, że główny problem i intryga się rozwiązały, brakowało odpowiedzi na poszczególne pytania. Być może jest to mało istotne, ponieważ zagadnienia te raczej nie miały wpływu na finał powieści, dla mnie jednak było to ważne. Co ciekawe plik na Legimi niestety nie pobrał mi się poprawnie, w końcowym momencie nagle...

książek: 473
Bobo Jar____wska | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Kolejna dzieło Gaardera, którą z mogę polecić. Książka o książkach z "podwójnym dnem, wciąga wszystkich bibliofilii. Jej układ sprawia, że możemy poznawać zdarzenia z punktu widzenia chłopca i dziewczyny, a jak dobrze wiemy- te zazwyczaj znacznie się różnią. Pozycja raczej dla osób w wieku 10-14, ale starszym również się spodoba i zaintryguje.

książek: 1150
Doracy | 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane

Przełamuje stereotyp że świat książek jest nudny, a już biblioteka to najnudniejsze miejsce pod słońcem.

książek: 0
| 2012-08-28
Na półkach: Przeczytane

Czytanie książki o książkach to nieco dziwne doświadczenie, ale jednocześnie bardzo ciekawe. Berit i Nils trafili do mojego serca jak tylko ich poznałam... Z całą pewnością tak łatwo o nich nie zapomnę.

książek: 349
Aurelia | 2012-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2004

Jest to książka trochę inna od wszystkich i bardzo ciekawa. Osobiście po przeczytaniu jej byłam zafascynowana.

książek: 167
Bravo26 | 2017-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2017

Troszeczkę drętwa, ilustracje raczej specyficzne, za to treść wyjątkowo udana.

zobacz kolejne z 296 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd