Wyzwanie czytelnicze LC

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Emilia

Cykl: Kobiety z ulicy Grodzkiej (tom 5)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,81 (42 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
16
7
8
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381233835
liczba stron
488
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Piąta w cyklu powieść o klątwie, która wciąż ciąży nad rodziną. Jest rok 1957. Weronika, córka Matyldy, dopiero wkracza w dorosłość, a już musi dokonywać trudnych wyborów. Odbiją się one na jej całym późniejszym życiu. Przyjdzie jej walczyć o siebie i swoją rodzinę, tak jak robiły to Wiktoria i Matylda - kobiety z ulicy Grodzkiej. Jednak w odróżnieniu od nich zmuszona jest stawić czoło komuś,...

Piąta w cyklu powieść o klątwie, która wciąż ciąży nad rodziną.
Jest rok 1957. Weronika, córka Matyldy, dopiero wkracza w dorosłość, a już musi dokonywać trudnych wyborów. Odbiją się one na jej całym późniejszym życiu. Przyjdzie jej walczyć o siebie i swoją rodzinę, tak jak robiły to Wiktoria i Matylda - kobiety z ulicy Grodzkiej. Jednak w odróżnieniu od nich zmuszona jest stawić czoło komuś, kogo wcześniej bardzo pokochała.
W powojennej rzeczywistości wszystko trzeba zaczynać od nowa. Matylda straciła swoją aptekę, a Julek, były pilot RAF-u, jest teraz kimś podejrzanym dla nowej władzy w Polsce. Powracają postaci z przeszłości, a niektóre z nich odchodzą bezpowrotnie. Nie zmienia się tylko jedno, kobiety z ulicy Grodzkiej dalej potrafią sobie radzić, nie zważając na rodzinną klątwę, która wciąż jeszcze nie straciła swojej mocy.

 

źródło opisu: https://www.proszynski.pl/Kobiety_z_ulicy_Grodzkie...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (206)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1449

Bardzo polubiłam serię o kobietach z ulicy Grodzkiej. Z niecierpliwością czekałam na dalsze losy Weroniki, tym razem już w czasach bardziej nam współczesnych.
Akcja rozgrywa się w latach 1957-67. Początkowo we Francji, gdzie Weronika razem z matką odwiedza Yvonne, siostrę Pascala nieznanego jej dotychczas dziadka, a później już w Krakowie. I chociaż jej francuska rodzina chce, żeby z nimi została i studiowała we Francji, ona jednak wraca do Polski , bo jest w ciąży.
Poznajemy też losy Meli, która została uprowadzona przez handlarzy żywym towarem a teraz schorowana, po śmierci męża powraca do Krakowa.
Weronika bez zbytniej akceptacji rodziców poślubia poślubia jednak Marcina, który jest esbekiem, więc to tylko ślub cywilny. Na świat przychodzi Waldek, pierwszy od lat syn w rodzinie kobiet z ulicy Grodzkiej, a kilka lat później Emilka. Weronika musiała zrezygnować ze studiów, bo mąż na nie nie pozwalał, ale z biegiem lat zaczęła pracować w laboratorium przy szpitalu.
Jej pożycie z...

książek: 984
Agacha | 2019-01-21
Na półkach: 2019, PRL, Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2019

Widzę, że nie tylko mnie drażni zupełna rozbieżność tytułu książki z jej zawartością. Jak już ktoś zauważył, ta część powinna nosić tytuł Weronika, bo to jej dalsze losy są tu przedstawione. Ten problem dotyczy właściwie całej sagi, ale jest do wybaczenia przy rewelacyjnej historii w niej opowiedzianej. Trudne lata powojenne, komunizm w pełnym rozkwicie, a w tym wszystkim losy kobiet z ulicy Grodzkiej, walczących o godne życie. Swoje i swoich bliskich. Polecam.

książek: 850
Gosik62 | 2018-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2018

Wielkim zaskoczeniem było dla mnie ukazanie się kolejnej części "Kobiet z ulicy Grodzkiej". Szybciutko dokonałam rezerwacji w bibliotece i jeszcze szybciej przeczytałam. Pomimo tytułu "Emilia", autorka skupia się w głównej mierze nad dalszymi losami Weroniki. Pod lupę bierze lata 1957 - 1968. Początkowo akcja toczy się we Francji, później w Krakowie, ale jest też interesujący wątek warszawski. Kolejna powieść gdzie przedstawione są brutalne praktyki SB i MO. Autorka przywraca na strony powieści postać Meli od której dowiadujemy się o praktykach handlu żywym towarem i przymusowej pracy w burdelach.
Mam nadzieję że nie przekroczę swoich uprawnień zdradzając że zakończenie niesie nadzieję na kolejny tom, pewnie niestety ostatni, bo autorka obiecuje koniec działania klątwy. Miłośnikom "Kobiet..." jak najbardziej polecam!!!

książek: 2575
Grażyna | 2018-12-08
Przeczytana: grudzień 2018

Sagi rodzinne po prostu uwielbiam. Tę oczywiście przeczytałam od 1 części (Hanka),później Wiktoria,Matylda ,Weronika a teraz Emilia.Wszystkim kobietom z ulicy Grodzkiej "kibicowałam".Działo się oj działo i to jeszcze w czasach ,o których niektórzy mówią "ciekawe". Może i takie były ale jednocześnie trudne . Przez wszystkie części "przewija się" klątwa ,która może wreszcie w następnej części straci swoją moc. Zachęcam do sięgnięcia po tę wspaniale napisaną sagę.

książek: 3789
ejotek | 2018-11-24
Przeczytana: październik 2018

Jest! Hura! Autorka spełniła prośby czytelniczek i powstał piąty tom doskonałej sagi rodzinnej osadzonej w Krakowie - Kobiety z ulicy Grodzkiej. Z czym muszą zmierzyć się bohaterki tym razem? Czy nadal działa klątwa Franciszka Bernata? Wielokrotnie w życiu musimy zmagać się z błędami przeszłości, czy to popełnionymi przez nas samych czy też naszych przodków. Czasami wystarczy 'przepraszam', ale zdarza się że przewinienia nawarstwiają się i nie jest łatwo wybaczyć.

Historia kobiet z krakowskiej ulicy Grodzkiej toczy się kołem...
Jest rok 1957 i wzorem swojej babci Wiktorii, osiemnastoletnia Weronika jedzie wraz z siostrą swego dziadka - Ivonne - do Le Gravier, rodzinnej posiadłości swoich francuskich krewnych. To właśnie na prowincji Weronice przyjdzie zmierzyć się z przeszłością, kiedy przyjedzie tam Pascal - jej dziadek. Dziadek, który nie uznał swojej córeczki - Matyldy. Dziadek, który chciałby naprawić względem wnuczki to, co zepsuł w kontaktach z jej babcią. Gestem pojednania...

książek: 608
Magda | 2019-01-01
Na półkach: 2018, Przeczytane, Takie inne
Przeczytana: 31 grudnia 2018

Oceniam całą sagę - gdzieś przeczytałam ile trudu i pracy kosztuje Autorkę pisanie tego cyklu i niestety - (bardzo mi przykro Pani Lucyno, jeśli czyta Pani opinie swoich czytelników na LC )- nie widać tego wcale. Nie wiem czy to kwestia umiejętności przelewania na papier swoich myśli, czy taki styl pisania ma Autorka.
Saga zaczyna się w 1890 roku, kończy w latach 60 ubiegłego stulecia. Różne epoki, dwie wojny, wiadomo - ktoś umiera, ktoś się rodzi, śluby, chrzciny...ale zero emocji. Cała opisana historia jest płaska, nie wywołuje we mnie żadnego zaciekawienia, dreszczyku, nie żyję razem z bohaterami. Są za szybą, a ja tylko oglądam wymyśloną historyjkę.

książek: 291
Shoshana25 | 2019-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2019

Ależ ucieszyłam się kiedy w bibliotece zauważyłam kontynuacje jednej z najlepszych sag jakie czytałam. Historia kolejnej kobiety z Grodzkiej - Weroniki. Czyta się, podobnie jak poprzednie części wspaniale. Jest tu wszystko czego potrzeba. Choć mam wrażanie, że postać Weroniki trochę nie wyszła autorce. Jest dość infantylna i jakoś nie mogłam się do niej przekonać, to jednak nie zmienia faktu, że książka - jak i cała saga warta polecenia.

książek: 310
mufa23 | 2018-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2018

Uwielbiam te historie, są pisane tak zgrabnie. Ukazują w sposób cudowny, ciepły czasami cierpki świat dzielnych i mądrych kobiet. Ich losy na przestrzeni pokoleń to bardzo wciągająca lektura. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

książek: 228
Aleksandra | 2018-11-28
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: listopad 2018

Emilkę przeczytałam jednym tchem Łatwo, szybko i przyjemnie się czyta. Seria kobiet wciągnęła mnie od pierwszej książki czyli Hanki. Czekam już na następną część, która mam nadzieję, że powstanie (apel do autorki :))

książek: 1567
palalela | 2019-01-20
Na półkach: 2019, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 20 stycznia 2019

Ni cholery nie rozumiem sensu tytułów, jakie mają poszczególne tomu "kobiet z ulicy Grodzkiej", skoro błędnie sugerują one, o kim będzie konkretny tom! Przykładowo: 4. nosi tytuł "Weronika", a tak naprawdę poświęcony jest jej osobie tom 5., czyli "Emilia", jej córka, która dopiero co poszła do przedszkola i jak na razie jest tylko postacią nawet nie drugo, a trzecioplanową. Tak, wiem, że o niej będzie 6., zapewne ostatnio tom sagi (sądzę tak z powodu pewnej przepowiedni, która pada na kartach tej powieści), tak przynajmniej mówi moje doświadczenie z tym cyklem, ale jest to dla mnie zupełnie bez sensu. Dobrze chociaż, że książka jest świetna, od początku do samiuśkiego końca trzyma w napięciu, nie tylko zamyka kilka interesujących wątków z części poprzednich (spoiler: wraca zaginiona Mela!), ale otwiera zupełnie nowe, ale równie interesujące. Polecam "Emilię", która powinna być "Weroniką" nie tylko tym, którzy chcą się dowiedzieć, co to takiego staw kolanowy kończyny dolnej, czy...

zobacz kolejne z 196 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Targi, targi i po targach. Czas wrócić do szarej, jesiennej rzeczywistości i zanurzyć się w świeżo zakupionych książkach. A dla tych, którzy Krakowa w ten weekend nie odwiedzili, uspokajamy. Brak obecności na targach upoważnia Was do dużych zakupów w Waszej ulubionej księgarni. Jeśli nie wiecie, co wrzucić do koszyka, to podpowiadamy. Oczywiście, że nasze patronaty!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd