Wiatraki

Cykl: Trylogia pomorska (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
7,17 (41 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
11
7
10
6
6
5
2
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365973771
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Podkomisarz Lucjan Bałyś, wysłany na konferencję na Pomorze, zostaje wmieszany w porachunki miejscowych gangsterów. Z początku uznaje to za szczęśliwy traf – uwielbia adrenalinę i praworządność. Tyle że to nie zabawa. W tym samym czasie blisko Słupska ktoś w sposób bestialski i makabryczny morduje trzech mężczyzn, a Bałyś znika bez śladu… Inspektor Krzycki wyrusza na pomoc. Obudził zmory...

Podkomisarz Lucjan Bałyś, wysłany na konferencję na Pomorze, zostaje wmieszany w porachunki miejscowych gangsterów. Z początku uznaje to za szczęśliwy traf – uwielbia adrenalinę i praworządność. Tyle że to nie zabawa.

W tym samym czasie blisko Słupska ktoś w sposób bestialski i makabryczny morduje trzech mężczyzn, a Bałyś znika bez śladu…

Inspektor Krzycki wyrusza na pomoc. Obudził zmory ponurej przeszłości, z którymi w końcu trzeba się zmierzyć. Musi działać na pograniczu policyjnej logiki i irracjonalnej intuicji, bo tylko w ten sposób zdoła odnaleźć i uratować przyjaciela. Co było dawno i wydawało się błahe, okazuje się najważniejsze dla rozwiązania krwawej zagadki. Tak mu się przynajmniej wydaje.

Krzyckiego ściga brudna przeszłość. Lucka – brudna teraźniejszość, która każe mu wreszcie wydorośleć. A nad tym wszystkim niesie się upiorny szum skrzydeł pomorskich wiatraków...

Krzysztof A. Zajas efektownie rozpoczyna trylogię pomorską.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133176/wiatraki?idcat=0

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (193)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1466
basik | 2018-10-01

Do przeczytania "Wiatraków" zachęcił mnie wywiad z autorem, zamieszczony na LC.
Bardzo się ucieszyłam, że poznam nowego autora, którego książek jeszcze nie czytałam.
No cóż. Książka do przeczytania, ale na mnie nie zrobiła większego wrażenia, chyba że ktoś lubi czytać o superbohaterach, bo tych mamy tu aż dwóch.
Duet policjantów z Krakowa Lucek Białyś i Andrzej Krzycki uchodzą za najlepszych w Polsce. Dlatego jeden z nich zostaje zaproszony na Pomorze na konferencje dotyczącą metod ich pracy. Jedzie Lucek i na miejscu od razu podpada byłemu policjantowi a obecnie szefowi lokalnej mafii zajmującej się narkotykami. I mimo że sam daje sobie radę z 12-tu napastnikami,zostaje ostatecznie ujęty przez samego szefa i znika bez śladu.
Na pomoc przyjacielowi rusza Andrzej Krzycki, chociaż zdaje sobie sprawę, że przeciwnik jest bardzo groźny i niebezpieczny i że to właśnie on jest obiektem zemsty . Ale zanim stanie do bezpośredniej konfrontacji, musi rozwiązać tajemnicę aż trzech...

książek: 626
Blanka | 2018-10-01
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2018

Krakowski policjant- Lucjan Bałyś, zostaje wysłany na konferencję do szkoły policyjnej na Pomorzu. Tam chcąc pomóc kolegom po fachu, próbuje rozwiązać sprawę brutalnego morderstwa na wiatraku, a przy okazji zostaje także wmieszany w porachunki lokalnych gangsterów. Nagle Bałyś znika, a na ratunek rusza mu jego przyjaciel inspektor Andrzej Krzycki który, aby uratować przyjaciela, będzie musiał zmierzyć się ze swoją przeszłością. Co więcej, dochodzi do kolejnych bestialskich morderstw…

„Obciążona tym córka od lat żyła w ciemności, przyzwyczajając się do prawdy, że życie składa się ze spraw, które tracą znaczenie. Wyśmiałaby każdego, kto sprzedawałby jej to jako życiową mądrość. Ale tu nie było się z czego śmiać. Banał dotyczy zawsze innych, nigdy ciebie. Ty za własny banał płacisz złotem najwyższej próby, jak za bilet do vipowskiej loży na grecką tragedię” (s. 350).

Mimo że książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron, to bardzo podobała mi się. Porusza ona bowiem wiele ważnych...

książek: 1442
vandenesse | 2018-09-30
Przeczytana: 30 września 2018

Uwielbiam Zajasa, uwielbiam Krzyckiego i uwielbiam Lucka... po prostu pałam do nich nieustającą sympatią dlatego kolejną część ich przygód (choć dużo mroczniejszą jeżeli chodzi o relacje między krakowskim duetem) połknęłam w błyskawicznym tempie. Uważam, że pod podszewką kryminalnej sieczki Zajas zawsze przekazuje fajne wątki obyczajowe a robi to mądrze i starannym, kapitalnym językiem.

książek: 240
SpadłoMizRegała | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane

Małe miasteczka mają swój urok. Najczęściej kojarzą mi się z tajemnicą. Niejednokrotnie, gdy stoję na ryneczku niewielkiej mieściny, moja wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach i podpowiada różnego rodzaju sceny, które dałoby się opisać w książce. Spacerując ulicami takiego miasteczka, mam wrażenie, że ciągle ktoś na mnie patrzy, a wchodząc do pobliskiej kawiarni, czuję się jak przybysz z innej planety. Wówczas zawsze myślę o tym, że zostanie częścią takiej społeczności jest sztuką i wyzwaniem. To właśnie w niewielkiej pomorskiej miejscowości akcję swojej książki – Wiatraki – postanowił osadzić Krzysztof A. Zajas.

Podkomisarz Lucjan Bałyś, połówka wręcz legendarnego duetu Bałyś-Krzycki, wplątuje się w sprawę tajemniczych oraz niezwykle – nie bójmy się użyć tego słowa – widowiskowych morderstw i znika. Jego partner, Andrzej Krzycki, rozpoczyna swoje własne śledztwo mające na celu nie tylko zdemaskowanie mordercy, ale przede wszystkim odnalezienie przyjaciela. Wyścig z...

książek: 991
Kasia | 2018-10-02

„Wiatraki” Krzysztofa A. Zajasa, to swoista pamiątka z Pomorza w postaci obrazu, który jest stworzony przez kalejdoskop wrażeń. Jego solidne ramy tworzy wątek kryminalny. Naprężone i zagruntowane płótno, to zatargi gangstersko-policyjne i animozje, które mocno przebijają i rzutują na charakter i odbiór bieżących wydarzeń. Na tak przygotowanym materiale autor mocnymi pociągnięciami pędzla namalował głównych bohaterów, którzy są wyraziści, nietuzinkowi, momentami zaskakujący i skomplikowani. Gdy chcemy ocenić ich barwę, to wcale taka oczywista nie jest. Dodatkowo autor w niektórych miejscach namalował grube, wypukłe fragmenty. To przeszłość, która upomina się o uwagę i krzyczy o sprawiedliwość. A żeby było jeszcze bardziej ekscytująco, to obraz … nie jest dokończony!

Krakowski duet policjantów Bałyś-Krzycki jest wzorem dla wielu specjalistów w branży. Ich praca jest doceniana i podziwiana i niejeden chciałby mieć takie wyniki w policyjnych statystykach. Inspektor Krzycki zostaje...

książek: 175
Aniaczyanka | 2018-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2018

Świetna! Początek z humorem, który potem płynnie przechodzi w czarny humor. Prowincja, mafia, historia w tle.
Rewelacyjnie się to czyta!
Mam nadzieję, że o tej książce będzie głośno, bo jest tego warta.
Bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu. Sprawy, których dotyczyły śledztwa zszokowały. Akcja ciekawiła. Zakończenie śledztwa totalnie zaskoczyło. Jestem na tak! Do tego małomiasteczkowe tło, nic nie jest oczywiste. Tajemnice się zazębiają. A wszystko doprawione poczuciem humoru. Czekam na więcej!

książek: 1685
Tomek | 2018-10-09
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2018

W moim przypadku z czytaniem to jest tak, że ja lubię jak wszystko w książce jest realne, przedstawione w taki sposób, że nie muszę patrzeć w kartkę z rozdziawioną gębą i zastanawiać się co autorowi strzeliło do głowy, aby wymyślić taki przebieg akcji. Takie wrażenie jeszcze bardziej potęguje się przy lekturach kryminałów, thrillerów. Ważny dla mnie jest sposób opisywania pracy policji, przeprowadzania przez nich akcji, rozwiązywania spraw. Nie lubię w tym temacie lipy, udawania, że autor cos tam wie. Uważam, że są dwa rozwiązania: albo pisarz wie i przygotował się do napisania swojej książki, albo nie ma pojęcia i wymyśla bajki dla grzecznych dziewczynek.

Z Krzysztofem A. Zajasem spotykałem się przy okazji każdej jego książki. Wiem, że popełnił kilka thrillerów i powieść grozy. Gdybym miał zastanawiać się, w którym z tych gatunków wyszło mu lepiej, rzekłbym, że chyba jednak najbardziej podszedł mi Oszpicyn. W gatunku literackim jakim jest horror można popuścić wodze fantazji i...

książek: 62

Czasem recki na lc rozpoczynają się od słów "Ależ mam problem z tą książką" albo jakichś zbliżonych. Tak, to jest właśnie moje odczucie gdy próbuję jakoś ocenić "Wiatraki". Albo nieco inaczej, nie "Ależ ja mam problem z tą książką" tylko "Ileż ja mam problemów z tą książką", ile tu jest spraw, które trudno jest jednoznacznie ocenić.

Poczynając od samego pomysłu na akcję - niby był, niby niegłupi, niby sprawnie do czasu prowadzony, ale trudno jednak uznać, że to się udało. Mieliśmy podrzucane tropy, mogliśmy domyślać się co się tam właściwie wydarzyło, szło dobrze, a potem wszystko to zostało w pewnym momencie spalone. Sposób w jaki dowiadujemy się, kto jest mordercą, nagły, jakby narrator po prostu w pewnym momencie postanowił: "to teraz wam to zdradzę" psuje cały efekt, całą frajdę z tego, że możemy (my czytelnicy) tropić zabójcę razem z głównym bohaterem. Ponadto, umówmy się, ten motyw to nie jest jednak coś takiego bardzo bardzo oryginalnego.

Szkatułkowa konstrukcja książki -...

książek: 410
Panna Jagiellonka | 2018-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2018

(...)
Choć nie potrafię bardziej szczegółowo napisać, co takiego podobało mi się w tej powieści, to zapewniam, że jest to jeden z najlepszych kryminałów jaki miałam okazję czytać! Mimo tak bardzo już spranego wizerunku złego gliny jakim jest Krzycki, nie nudziłam się - przeciwnie, jego nieprzewidywalność sprawiała, że brnęłam w tą mętną opowieść szukając choć cienia dobrych wiadomości. A zachwycające wiatraki... jedno jest pewne - zawsze już będą mi się kojarzyły z makabrycznymi zbrodniami Krzysztofa Zajasa.

https://pannajagiellonka.blogspot.com/2018/09/krzysztof-zajas-wiatraki.html

książek: 1741
dorotbook | 2018-09-29
Przeczytana: 29 września 2018

Wrzesień jest u mnie pod względem czytelniczym miesiącem bardzo dziwnym, bo albo trafiam na typowe średniaczki z ogromnym potencjałem, ale słabym wykonaniem, albo trafiają mi się petardy. Książka „Wiatraki” Krzysztofa A. Zajasa jest moim czytelniczym odkryciem i ogromnym zaskoczeniem, bo pierwszy tom trylogii pomorskiej zaczyna się rewelacyjnie.

Opis książki nie sugerował tego, że książka wciągnie mnie od pierwszych stron i zostawi z uczuciem, że tak się nie robi i w taki sposób nie kończy się książki! Podkomisarz Lucjan Bałyś zostaje wysłany na Pomorze na konferencję. Nikt nie zdołał tego przewidzieć, że zostanie wciągnięty w porachunki lokalnych gangsterów. W tym samym czasie niedaleko Słupska ktoś w bestialski sposób morduje trzech mężczyzn. Bałyś znika bez śladu. Czy jego zaginięcie można łączyć z morderstwami koło Słupska? Na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć inspektor Andrzej Krzycki, który wyruszy przyjacielowi na pomoc. Krzycki nie będzie miał prostego zadania, aby...

zobacz kolejne z 183 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Piszę sobą. Chociaż dla innych. Nierozerwalna plątanina intencji…

Z okazji premiery książki „Wiatraki” prezentujemy wywiad z Krzysztofem Zajasem. Czy literatura popularna powinna być czymś więcej niż tylko rozrywką? Czy oddanie realiów jest ważniejsze od fabuły? Książka ma premierę 19 września i zostanie wydana nakładem wydawnictwa Marginesy.


więcej
Patronaty tygodnia

Czy Wy też wyciągnęliście już grube swetry z najciemniejszych zakamarków Waszych szaf? Jeśli nie to już najwyższa pora, by uszykować się na jesień. Gwarantujemy Wam, że po 19 września nie znajdziecie czasu na nic innego niż czytanie. Okazuje się bowiem, że tego dnia swoje premiery ma taka liczba książek, że nie wytrzymają tego ani Wasze regały, ani portfele.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd