Wiatraki

Cykl: Trylogia pomorska (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
7,36 (89 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
25
7
23
6
19
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365973771
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Podkomisarz Lucjan Bałyś, wysłany na konferencję na Pomorze, zostaje wmieszany w porachunki miejscowych gangsterów. Z początku uznaje to za szczęśliwy traf – uwielbia adrenalinę i praworządność. Tyle że to nie zabawa. W tym samym czasie blisko Słupska ktoś w sposób bestialski i makabryczny morduje trzech mężczyzn, a Bałyś znika bez śladu… Inspektor Krzycki wyrusza na pomoc. Obudził zmory...

Podkomisarz Lucjan Bałyś, wysłany na konferencję na Pomorze, zostaje wmieszany w porachunki miejscowych gangsterów. Z początku uznaje to za szczęśliwy traf – uwielbia adrenalinę i praworządność. Tyle że to nie zabawa.

W tym samym czasie blisko Słupska ktoś w sposób bestialski i makabryczny morduje trzech mężczyzn, a Bałyś znika bez śladu…

Inspektor Krzycki wyrusza na pomoc. Obudził zmory ponurej przeszłości, z którymi w końcu trzeba się zmierzyć. Musi działać na pograniczu policyjnej logiki i irracjonalnej intuicji, bo tylko w ten sposób zdoła odnaleźć i uratować przyjaciela. Co było dawno i wydawało się błahe, okazuje się najważniejsze dla rozwiązania krwawej zagadki. Tak mu się przynajmniej wydaje.

Krzyckiego ściga brudna przeszłość. Lucka – brudna teraźniejszość, która każe mu wreszcie wydorośleć. A nad tym wszystkim niesie się upiorny szum skrzydeł pomorskich wiatraków...

Krzysztof A. Zajas efektownie rozpoczyna trylogię pomorską.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133176/wiatraki?idcat=0

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 664

Krwawe Pomorze

„Krzysztof A. Zajas efektownie rozpoczyna trylogię pomorską” – głosi zwieńczenie blurbu jego krwawego kryminału pt. „Wiatraki” i z pewnością nie można temu zaprzeczyć… Na klawiaturę ciśnie się szczegółowy opis tego, co dzieje się na kartach powieści, ale przecież wam tego nie zrobię… Nie pozbawię was najlepszych smaczków. Zdradzę jedynie, czego możecie się spodziewać po zetknięciu z twórczością tego autora.

Trupów… Trupów możecie się spodziewać. „A to dopiero niespodzianka w kryminale!” – ktoś zapewne powie. I słusznie, ale nie będzie ów świadom, z jakim kalibrem morderstwa będzie miał do czynienia. Oto bowiem w okolicach Słupska dzieje się coś pozornie niemożliwego i dotychczas niespotykanego. W wyjątkowo okrutny sposób ginie ważna persona tamtejszego światka. Niedługo po niej przychodzi czas na kolejną ofiarę… i kolejną…

Jakby nietypowości było mało, w tamtych rejonach pojawia się podkomisarz Bałyś – niby na chwilę, niby w zastępstwie, ale chcąc, nie chcąc, staje się częścią gangsterskich porachunków. Zdawałoby się, że jego delikatna, chłopięca postura i uroda sprawią, iż nie będzie on miał szans w konfrontacji z czarną stroną miasta, ale ta czerń blednie wobec wysoko rozwiniętych umiejętności podkomisarza tuż po tym, jak wciągnie go w swą otchłań. Na ratunek Bałysiowi spieszy kolega… a raczej były kolega – inspektor Krzycki, który nie dość, że musi wyciągnąć Bałysia z opresji, to jeszcze sprawić, by ten w podziękowaniu nie przestawił mu szczęki… Brzmi to zawile?...

„Krzysztof A. Zajas efektownie rozpoczyna trylogię pomorską” – głosi zwieńczenie blurbu jego krwawego kryminału pt. „Wiatraki” i z pewnością nie można temu zaprzeczyć… Na klawiaturę ciśnie się szczegółowy opis tego, co dzieje się na kartach powieści, ale przecież wam tego nie zrobię… Nie pozbawię was najlepszych smaczków. Zdradzę jedynie, czego możecie się spodziewać po zetknięciu z twórczością tego autora.

Trupów… Trupów możecie się spodziewać. „A to dopiero niespodzianka w kryminale!” – ktoś zapewne powie. I słusznie, ale nie będzie ów świadom, z jakim kalibrem morderstwa będzie miał do czynienia. Oto bowiem w okolicach Słupska dzieje się coś pozornie niemożliwego i dotychczas niespotykanego. W wyjątkowo okrutny sposób ginie ważna persona tamtejszego światka. Niedługo po niej przychodzi czas na kolejną ofiarę… i kolejną…

Jakby nietypowości było mało, w tamtych rejonach pojawia się podkomisarz Bałyś – niby na chwilę, niby w zastępstwie, ale chcąc, nie chcąc, staje się częścią gangsterskich porachunków. Zdawałoby się, że jego delikatna, chłopięca postura i uroda sprawią, iż nie będzie on miał szans w konfrontacji z czarną stroną miasta, ale ta czerń blednie wobec wysoko rozwiniętych umiejętności podkomisarza tuż po tym, jak wciągnie go w swą otchłań. Na ratunek Bałysiowi spieszy kolega… a raczej były kolega – inspektor Krzycki, który nie dość, że musi wyciągnąć Bałysia z opresji, to jeszcze sprawić, by ten w podziękowaniu nie przestawił mu szczęki… Brzmi to zawile? Przepraszam bardzo – nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.

Nikt też (zapewne poza samym autorem) nie obiecywał, że historia będzie ciekawa. Nikt nie obiecywał sprawnego warsztatu, spójności i wyrazistych postaci. Nikt… ale właśnie to wszystko otrzymujemy. Mało tego, „Wiatraki” uświadomiły mi pewną prawidłowość w przypadku wielu, wielu, naprawdę wielu współczesnych kryminałów. Mianowicie to, że większość autorów skupia się na zaskakujących zwrotach akcji w swoich opowieściach (im większy twist, tym lepiej), a po macoszemu traktuje całą resztę: opis miejsca akcji, detale z nią związane, z bohaterami… To właśnie skrupulatność najbardziej mnie zaskoczyła w książce Zajasa – bo wbrew pozorom nie jest zbyt często spotykana, a w każdym razie nie na takim poziomie.

Wszystko to, jak i ta typowo babska ciekawość sprawia, że będę chciała sięgnąć po kolejną część trylogii pomorskiej. Wszak miłe spotkania przy dobrej kawie/herbacie zawsze chce się powtórzyć, mam rację?

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (279)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1493
basik | 2018-10-01

Do przeczytania "Wiatraków" zachęcił mnie wywiad z autorem, zamieszczony na LC.
Bardzo się ucieszyłam, że poznam nowego autora, którego książek jeszcze nie czytałam.
No cóż. Książka do przeczytania, ale na mnie nie zrobiła większego wrażenia, chyba że ktoś lubi czytać o superbohaterach, bo tych mamy tu aż dwóch.
Duet policjantów z Krakowa Lucek Białyś i Andrzej Krzycki uchodzą za najlepszych w Polsce. Dlatego jeden z nich zostaje zaproszony na Pomorze na konferencje dotyczącą metod ich pracy. Jedzie Lucek i na miejscu od razu podpada byłemu policjantowi a obecnie szefowi lokalnej mafii zajmującej się narkotykami. I mimo że sam daje sobie radę z 12-tu napastnikami,zostaje ostatecznie ujęty przez samego szefa i znika bez śladu.
Na pomoc przyjacielowi rusza Andrzej Krzycki, chociaż zdaje sobie sprawę, że przeciwnik jest bardzo groźny i niebezpieczny i że to właśnie on jest obiektem zemsty . Ale zanim stanie do bezpośredniej konfrontacji, musi rozwiązać tajemnicę aż trzech...

książek: 2680
Anka Markova | 2018-10-29
Na półkach: E-book, Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2018

No i wpadłam, jak przysłowiowa śliwka w kompot!
Autor ukręcił na mnie niezłego bata.

Książka napisana świetne - momentami dobitnie.
I jeszcze akcja w moim rodzinnym mieście....

No, muszę powiedzieć, że teraz to już nie odpuszczę, bo zaczęłam czytać trochę z d...y strony.

lecę prędko zacząć od pierwszej częściej z inspektorem Krzyckim.
Niebanalna to postać no i taka "swojska"

książek: 650
Blanka | 2018-10-01
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2018

Krakowski policjant- Lucjan Bałyś, zostaje wysłany na konferencję do szkoły policyjnej na Pomorzu. Tam chcąc pomóc kolegom po fachu, próbuje rozwiązać sprawę brutalnego morderstwa na wiatraku, a przy okazji zostaje także wmieszany w porachunki lokalnych gangsterów. Nagle Bałyś znika, a na ratunek rusza mu jego przyjaciel inspektor Andrzej Krzycki który, aby uratować przyjaciela, będzie musiał zmierzyć się ze swoją przeszłością. Co więcej, dochodzi do kolejnych bestialskich morderstw…

„Obciążona tym córka od lat żyła w ciemności, przyzwyczajając się do prawdy, że życie składa się ze spraw, które tracą znaczenie. Wyśmiałaby każdego, kto sprzedawałby jej to jako życiową mądrość. Ale tu nie było się z czego śmiać. Banał dotyczy zawsze innych, nigdy ciebie. Ty za własny banał płacisz złotem najwyższej próby, jak za bilet do vipowskiej loży na grecką tragedię” (s. 350).

Mimo że książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron, to bardzo podobała mi się. Porusza ona bowiem wiele ważnych...

książek: 831
Pistacia_Vera | 2018-11-06
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2018

Prawie wszystko w tej historii układało się dobrze, aż do momentu kiedy pan Zajas postanowił zrobić z głównego bohatera obrońcę konstytucji i sądów. mam nadzieję, że w kolejnych tomach autor nie będzie ciągnął tego tematu, który zresztą nic do fabuły nie wniósł, oprócz sceny seksu z młodą aktywistką. odniosłam też wrażenie, że komisarz Krzycki w swojej niezniszczalności zaczyna się niebezpiecznie zbliżać do komisarza Forsta bohatera cyklu R.Mroza. poza tym w książce jest to co lubię u autora czyli dobry styl, ciekawe porównania i wspaniale opisy otaczającej bohaterów przyrody.

książek: 1462
vandenesse | 2018-09-30
Przeczytana: 30 września 2018

Uwielbiam Zajasa, uwielbiam Krzyckiego i uwielbiam Lucka... po prostu pałam do nich nieustającą sympatią dlatego kolejną część ich przygód (choć dużo mroczniejszą jeżeli chodzi o relacje między krakowskim duetem) połknęłam w błyskawicznym tempie. Uważam, że pod podszewką kryminalnej sieczki Zajas zawsze przekazuje fajne wątki obyczajowe a robi to mądrze i starannym, kapitalnym językiem.

książek: 2163
emindflow | 2018-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2018

„Wiatraki” otwierają nową trylogię (tym razem pomorską) Krzysztofa Zajasa. Autor przenosi wprawdzie akcję z Krakowa na Pomorze, ale nadal w rolach głównych pozostaje poznany już wcześniej duet policjantów Krzycki-Bałyś.
Wcześniejsza trylogia grobiańska zrobiła na mnie większe wrażenie. Wprawdzie Zajas generalnie nie zawodzi, nadal ma lekkie pióro i sporo niezłych pomysłów, ale mam wrażenie, że tym razem jeszcze bardziej poszedł w kierunku, za którym niespecjalnie przepadam. To jest coś takiego, co kojarzy mi się z kinem akcji połączonym z sensacją klasy B – efekt za wszelką cenę, nawet kosztem logiki i realizmu.
Jeśli ktoś przyjmie narzuconą konwencję, to myślę, że może być całkiem usatysfakcjonowany, bo w kategoriach bezrefleksyjnej rozrywki ta książka sprawdza się znakomicie. Ja tego nie kupuję, bo jednak chciałbym mieć poczucie jakiejś wiarygodności. Policjant rozprawiający się gołymi rękami z dwunastoma uzbrojonymi gangsterami to tylko przykład tego, na co trzeba się...

książek: 264
SpadłoMizRegała | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane

Małe miasteczka mają swój urok. Najczęściej kojarzą mi się z tajemnicą. Niejednokrotnie, gdy stoję na ryneczku niewielkiej mieściny, moja wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach i podpowiada różnego rodzaju sceny, które dałoby się opisać w książce. Spacerując ulicami takiego miasteczka, mam wrażenie, że ciągle ktoś na mnie patrzy, a wchodząc do pobliskiej kawiarni, czuję się jak przybysz z innej planety. Wówczas zawsze myślę o tym, że zostanie częścią takiej społeczności jest sztuką i wyzwaniem. To właśnie w niewielkiej pomorskiej miejscowości akcję swojej książki – Wiatraki – postanowił osadzić Krzysztof A. Zajas.

Podkomisarz Lucjan Bałyś, połówka wręcz legendarnego duetu Bałyś-Krzycki, wplątuje się w sprawę tajemniczych oraz niezwykle – nie bójmy się użyć tego słowa – widowiskowych morderstw i znika. Jego partner, Andrzej Krzycki, rozpoczyna swoje własne śledztwo mające na celu nie tylko zdemaskowanie mordercy, ale przede wszystkim odnalezienie przyjaciela. Wyścig z...

książek: 203
Aniaczyanka | 2018-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2018

Świetna! Początek z humorem, który potem płynnie przechodzi w czarny humor. Prowincja, mafia, historia w tle.
Rewelacyjnie się to czyta!
Mam nadzieję, że o tej książce będzie głośno, bo jest tego warta.
Bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu. Sprawy, których dotyczyły śledztwa zszokowały. Akcja ciekawiła. Zakończenie śledztwa totalnie zaskoczyło. Jestem na tak! Do tego małomiasteczkowe tło, nic nie jest oczywiste. Tajemnice się zazębiają. A wszystko doprawione poczuciem humoru. Czekam na więcej!

książek: 1015
Kasia | 2018-10-02

„Wiatraki” Krzysztofa A. Zajasa, to swoista pamiątka z Pomorza w postaci obrazu, który jest stworzony przez kalejdoskop wrażeń. Jego solidne ramy tworzy wątek kryminalny. Naprężone i zagruntowane płótno, to zatargi gangstersko-policyjne i animozje, które mocno przebijają i rzutują na charakter i odbiór bieżących wydarzeń. Na tak przygotowanym materiale autor mocnymi pociągnięciami pędzla namalował głównych bohaterów, którzy są wyraziści, nietuzinkowi, momentami zaskakujący i skomplikowani. Gdy chcemy ocenić ich barwę, to wcale taka oczywista nie jest. Dodatkowo autor w niektórych miejscach namalował grube, wypukłe fragmenty. To przeszłość, która upomina się o uwagę i krzyczy o sprawiedliwość. A żeby było jeszcze bardziej ekscytująco, to obraz … nie jest dokończony!

Krakowski duet policjantów Bałyś-Krzycki jest wzorem dla wielu specjalistów w branży. Ich praca jest doceniana i podziwiana i niejeden chciałby mieć takie wyniki w policyjnych statystykach. Inspektor Krzycki zostaje...

książek: 1709
Tomek | 2018-10-09
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2018

W moim przypadku z czytaniem to jest tak, że ja lubię jak wszystko w książce jest realne, przedstawione w taki sposób, że nie muszę patrzeć w kartkę z rozdziawioną gębą i zastanawiać się co autorowi strzeliło do głowy, aby wymyślić taki przebieg akcji. Takie wrażenie jeszcze bardziej potęguje się przy lekturach kryminałów, thrillerów. Ważny dla mnie jest sposób opisywania pracy policji, przeprowadzania przez nich akcji, rozwiązywania spraw. Nie lubię w tym temacie lipy, udawania, że autor cos tam wie. Uważam, że są dwa rozwiązania: albo pisarz wie i przygotował się do napisania swojej książki, albo nie ma pojęcia i wymyśla bajki dla grzecznych dziewczynek.

Z Krzysztofem A. Zajasem spotykałem się przy okazji każdej jego książki. Wiem, że popełnił kilka thrillerów i powieść grozy. Gdybym miał zastanawiać się, w którym z tych gatunków wyszło mu lepiej, rzekłbym, że chyba jednak najbardziej podszedł mi Oszpicyn. W gatunku literackim jakim jest horror można popuścić wodze fantazji i...

zobacz kolejne z 269 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Piszę sobą. Chociaż dla innych. Nierozerwalna plątanina intencji…

Z okazji premiery książki „Wiatraki” prezentujemy wywiad z Krzysztofem Zajasem. Czy literatura popularna powinna być czymś więcej niż tylko rozrywką? Czy oddanie realiów jest ważniejsze od fabuły? Książka ma premierę 19 września i zostanie wydana nakładem wydawnictwa Marginesy.


więcej
Patronaty tygodnia

Czy Wy też wyciągnęliście już grube swetry z najciemniejszych zakamarków Waszych szaf? Jeśli nie to już najwyższa pora, by uszykować się na jesień. Gwarantujemy Wam, że po 19 września nie znajdziecie czasu na nic innego niż czytanie. Okazuje się bowiem, że tego dnia swoje premiery ma taka liczba książek, że nie wytrzymają tego ani Wasze regały, ani portfele.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd