Taniec piżmowych szczurów

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-15
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383433486
Pisarz Wiktor Szczęsny dostaje od tajemniczego fana… dom. Ponieważ jego życie właśnie wali się w gruzy, postanawia wprowadzić się do posiadłości w Podborzu. Nie jest to jednak nieruchomość jak wszystkie. Nawiedzają ją na przemian goście z tego i tamtego świata. Za dnia para policjantów, która prowadzi śledztwo w sprawie zaginionych dzieci, nocami zaś duchy domagające się czegoś od pisarza. Aby dowiedzieć się, jaką tajemnicę skrywa budynek, Wiktor musi odkryć dobrze skrywane tajemnice Podborza. Odpowiedzi na swoje pytania znajduje w powieści sprzed lat. Na pobliskim stawie nocami tańczą szczury piżmowe, nikt nie wie dlaczego. Będą tańczyć, dopóki to, co schowane głęboko w ziemi, nie ujrzy światła dziennego…
Autor znakomitej kryminalnej „Trylogii grobiańskiej“ powraca z powieścią w stylu swojego ulubionego autora – Stephena Kinga.
Kup Taniec piżmowych szczurów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Taniec piżmowych szczurów
Poznaj innych czytelników
332 użytkowników ma tytuł Taniec piżmowych szczurów na półkach głównych- Przeczytane 186
- Chcę przeczytać 143
- Teraz czytam 3
- Posiadam 28
- 2024 14
- Legimi 6
- 2025 5
- Horror 4
- Audiobooki 4
- Audiobook 3




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Taniec piżmowych szczurów
Polecam. Nawet bardzo. Ale...
Obniżam ocenę, za protekcjonalny narcyzm autora. Już wiele wiele lat minęło, odkąd miałam do czynienia z lekturami, w której autor umieszcza sam siebie, trochę tak rubasznie, niby puszczając oczko, bo robi z siebie karykaturę, czasami siebie zabijając, ale wiecie - to nie narcyzm, bo obśmiewam sam siebie, ba - nawet swoją twórczości. Niestety, "Taniec szczurów" przełamał mi ten złoty wiek niestykania się z tym zjawiskiem. Nie dajcie się nabrać - to nie puszczenie oczka, to nie dystans do siebie - to pudrowany wrzód atencji i wykwit ego. Książkę przeczytałam - niesmak pozostał.
Książka jest ponoć kontynuacją "Oszpicyna", brak lektury nie przeszkadza jednak w jej odbiorze (tym bardziej, że, ha ha!, "Oszpicyn" jest rozwiązaniem dla fabuły "Tańca..."). Niesmak mi podbiło.
Ale - dlaczego jednak warto przeczytać: przyjemnie skonstruowana opowieść, z wyrazistymi bohaterami, sprawnymi dialogami, uzasadnioną nonszalancją wobec realiów codzienności. Przede wszystkim zaś przez to, co w literaturze lubię najbardziej: przez czułość wobec rzeczy nieoczywistych. Obojętnie czy są nimi spadające blaszane pudełka, tańczące szczury czy ociężały dywersant rozsadzający groblę. Fabuła czasami ponosi autora, chaos się wdziera, klisze miejscami biorą górę - ale nie szkodzi. Zakończenie wydało mi się niedopasowane, infantylne. Nie szkodzi. Lektura była po prostu przyjemna. Przytulenie oniryczne, podskórny puls wrażliwości na świat drugiego obiegu (świat pokrzywdzony?),w którym dzieci, szczury i duchy odzyskują swoje znaczenie kupił mnie.
To nie jest horror, po którym nie będziecie spać z przerażenia. To jest horror, po którym w nocy będziecie myśleć, czy aby na pewno granica między moim a tym drugim dnem jest gruba i szczelna.
Polecam. Nawet bardzo. Ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObniżam ocenę, za protekcjonalny narcyzm autora. Już wiele wiele lat minęło, odkąd miałam do czynienia z lekturami, w której autor umieszcza sam siebie, trochę tak rubasznie, niby puszczając oczko, bo robi z siebie karykaturę, czasami siebie zabijając, ale wiecie - to nie narcyzm, bo obśmiewam sam siebie, ba - nawet swoją twórczości. Niestety,...
Dobrze mi się go czytało, ale lepsze są jego poprzednie książki.
Dobrze mi się go czytało, ale lepsze są jego poprzednie książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaciekawił mnie temat klątwy, ale ten wątek rozwija się w drugiej połowie książki. Pierwsza połowa ciągnęła mi się niesamowicie, nie lubię czytać wywodów czy przemyśleń na kilka stron bez przerwy. Momentami można odnieść wrażenie, że autor chce pokazać jaki to jest inteligentny i błyskotliwy. Sceny grozy poznałam tylko po tym, że był opis potwora. Koniec był dla mnie niezrozumiały, jakby autor sam nie wiedział jak mają się potoczyć losy głównego bohatera. Ocena spowodowana tym, iż nie chce czytać o seksualizowanych dziecięcych genitaliach. Uważam, że tytuł do przeczytania na raz i do zapomnienia.
Zaciekawił mnie temat klątwy, ale ten wątek rozwija się w drugiej połowie książki. Pierwsza połowa ciągnęła mi się niesamowicie, nie lubię czytać wywodów czy przemyśleń na kilka stron bez przerwy. Momentami można odnieść wrażenie, że autor chce pokazać jaki to jest inteligentny i błyskotliwy. Sceny grozy poznałam tylko po tym, że był opis potwora. Koniec był dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOszpicyn” był arcydziełem. Po przeczytaniu chciałem poznać inną równie ciekawą opowieść albo kontynuację tej historii. “Taniec piżmowych szczurów” jest właśnie czymś takim. Czy jest równie dobry?
Fabuła jest kontynuacją historii rozpoczętej w “Oszpicynie” i jego prawdziwym zakończeniem. Czytając można zauważyć, że autor mocno inspiruje się Stephenem Kingiem oraz powiela wiele schematów, które na początku mogą lekko odstraszać, ale potem stają się mocnym punktem powieści. Jest to horror gdzie dawkuje się strach i pokazuje, kto tak naprawdę jest największym potworem.
Główny bohater to wygadany i wyluzowany pisarz, który nie jest obojętny na krzywdę innych. Można by rzec, że jest przeciwieństwem autora, który także jest jedną z postaci w książce. Dodajmy do tego przedstawicieli małego miasteczka, którzy dodają fabule klimatu i są powiązani z bohaterami “Oszpicyna”.
Jak to zwykle bywa w tego typu historiach punkt kulminacyjny zakończenia to wielka bitwa dobra ze złem z której nie wszyscy wyjdą cało. Niestety dalsze losy postaci po niej wydają się lekko dziwne, ale nie psuje to odbioru całości. Historia zostaje zamknięta i zagadka rozwiązana, a to jest najważniejsze.
Reasumując może nie jest tak dobrze jak w “Oszpicynie”, ale tu historia też trzyma poziom mimo kilku mankamentów. Osobiście wolę takiego Zajasa niż tego z trylogii grobiańskiej.
Na spotkaniu autorskim do Wiktora Szczęsnego podchodzi czytelnik i chce mu ofiarować dom w małym miasteczku. Jedyny warunek jest taki, że ma w nim opisać jego historię. Początkowo autor odmawia, ale splot niefortunnych zdarzeń pozwala mu przystać na tę propozycje. Nie wie, że tym samym został wciągnięty w walkę sił nadprzyrodzonych, które chcą by rozwiązał ich tajemnice i pozwolił im odejść.
Oszpicyn” był arcydziełem. Po przeczytaniu chciałem poznać inną równie ciekawą opowieść albo kontynuację tej historii. “Taniec piżmowych szczurów” jest właśnie czymś takim. Czy jest równie dobry?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła jest kontynuacją historii rozpoczętej w “Oszpicynie” i jego prawdziwym zakończeniem. Czytając można zauważyć, że autor mocno inspiruje się Stephenem Kingiem oraz powiela...
Narcyzm autora "wylewał się" co kilka stron, przez co narracyjnie ta książka nie miała prawa się obronić. Sama fabuła - mocno odtwórcza, nieklimatyczna, niestraszna.
Przykry jest tylko fakt, że taka osoba uczy studentów twórczego pisania.
Ps. Lepiej wypożyczcie, zrobicie na tym dobry interes.
Narcyzm autora "wylewał się" co kilka stron, przez co narracyjnie ta książka nie miała prawa się obronić. Sama fabuła - mocno odtwórcza, nieklimatyczna, niestraszna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzykry jest tylko fakt, że taka osoba uczy studentów twórczego pisania.
Ps. Lepiej wypożyczcie, zrobicie na tym dobry interes.
Czytałam wiele dziwnych książek, ale tutaj aż ciśnie mi się na usta „co tu się właśnie odwaliło?!” Spodziewałam się dużo więcej po tym autorze, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego dorobek i pracę naukową. Mam wrażenie, że do pewnego momentu było ciekawie i z dreszczykiem, a później zrobił się chaos i autor odleciał, bo zamiast strasznie zrobiło się dziwnie i nieprawdopodobnie (choć to nieadekwatne słowo jeśli mamy do czynienia z powieścią o duchach). Wybory głównego bohatera są często niezrozumiałe i mało logiczne. Jest też tutaj sporo niedopowiedzeń, a to jak wszystko się „pięknie” rozwiązuje na końcu jest wręcz infantylne w swoim uproszczeniu. Na końcu zastanawiałam się po co w sumie powstała ta powieść. Dla rozrywki? Wątpliwe, raczej długo przez nią brnęłam. Dla dreszczyku i strachu? Chyba tylko przez kilka pierwszych stron. Dla zabicia czasu? Znam lepsze metody. To nawet nie było guilty pleasure. Jakby to był debiut dałabym gwiazdkę więcej z nadzieją na rozwój pisarza, ale tutaj mamy doświadczonego życiowo i pisarsko autora, który trochę zmarnował mój czas, więc ocena jest jaka jest. Wymęczyłam tę książkę do końca tylko dlatego, że jechałam długo pociągiem i nie miałam nic innego pod ręką.
Czytałam wiele dziwnych książek, ale tutaj aż ciśnie mi się na usta „co tu się właśnie odwaliło?!” Spodziewałam się dużo więcej po tym autorze, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego dorobek i pracę naukową. Mam wrażenie, że do pewnego momentu było ciekawie i z dreszczykiem, a później zrobił się chaos i autor odleciał, bo zamiast strasznie zrobiło się dziwnie i nieprawdopodobnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapowiadało się bardzo dobrze, wyszło mocno średnio. Ni to horror, ni to thriller.
Zapowiadało się bardzo dobrze, wyszło mocno średnio. Ni to horror, ni to thriller.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to może literatura górnych lotów ale dająca się przeczytać taki horror klasy B zabijacz czasu
Nie jest to może literatura górnych lotów ale dająca się przeczytać taki horror klasy B zabijacz czasu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak pisałem w poprzedniej recenzji,tym razem sięgnąłem po drugi tom Oszpicyńskiej serii,która jest o wiele lepsza i bardziej porywająca od części pierwszej .W drugiej mamy historię pisarza który dostaje od dziwnego czytelnika,dom na własność,jako że życie mu się załamało to rzuca wszystko i jedzie do domu w Podborzu,w którym po jakimś czasie okazuje się że straszy,Wiktora nawiedzają goście z obu stron lustra,przewijają się postacie z pierwszej części,moją ulubioną scenerią jest moment jak widzi leżącego w trumnie Łopatkę.Autor robi też niezły wymyk w postaci wplecenia w fabułę siebie,po czym Wiktor znajduję książkę"Oszpicyn"i dzięki jej przeczytaniu rozkłada na części pierwsze historię z przeszłości .
Fabuła tej książki jest świetna,szkoda że ta pierwsza nie była taka wciągająca.
Jak pisałem w poprzedniej recenzji,tym razem sięgnąłem po drugi tom Oszpicyńskiej serii,która jest o wiele lepsza i bardziej porywająca od części pierwszej .W drugiej mamy historię pisarza który dostaje od dziwnego czytelnika,dom na własność,jako że życie mu się załamało to rzuca wszystko i jedzie do domu w Podborzu,w którym po jakimś czasie okazuje się że straszy,Wiktora...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem co autor miał na myśli 🤷♀️
Nie wiem co autor miał na myśli 🤷♀️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to