Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość

Tłumaczenie: Maria Sibińska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Seria z przyprawami". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,28 (101 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
8
7
27
6
25
5
27
4
1
3
2
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kjærlighet
data wydania
ISBN
978-83-62122-01-1
liczba stron
150
słowa kluczowe
powieść norweska
język
polski
dodała
mad28

Miłość opowiada o Jonie i jego matce, Vibeke, którzy niedawno przeprowadzili się do maleńkiej miejscowości na północy kraju. Jon, niemogący się wręcz doczekać następnego dnia, w którym będzie obchodził dziewiąte urodziny i w którym ma się spełnić jego najskrytsze marzenie, wychodzi z domu w ciemny zimowy wieczór. Dom opuszcza również Vibeke, zmierzająca do biblioteki w poszukiwaniu książek...

Miłość opowiada o Jonie i jego matce, Vibeke, którzy niedawno przeprowadzili się do maleńkiej miejscowości na północy kraju. Jon, niemogący się wręcz doczekać następnego dnia, w którym będzie obchodził dziewiąte urodziny i w którym ma się spełnić jego najskrytsze marzenie, wychodzi z domu w ciemny zimowy wieczór. Dom opuszcza również Vibeke, zmierzająca do biblioteki w poszukiwaniu książek "prawdziwszych niż samo życie". Czytelnik jest świadkiem wędrówki obojga przez zimowy, mroczny krajobraz; wędrówki, w trakcie której matka i syn nie spotkają się i której finał okaże się tragiczny.

Miłość to przejmująca opowieść o pragnieniu bliskości i odtrąceniu, o samotności i wyobcowaniu dziecka we współczesnym świecie, o poszukiwaniu romantycznego uczucia; pokazuje, jak za pomocą języka bohaterowie stwarzają własną rzeczywistość, w której równie daleko im do drugiej osoby, jak i do samych siebie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Smak Słowa, 2009

źródło okładki: http://sklep.smakslowa.pl/milosc.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (223)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3127
szczypiorek5 | 2011-02-24
Na półkach: Przeczytane, 2011, Pożyczone
Przeczytana: 23 lutego 2011

Jon i jego matka Vibeke od niedawna mieszkają w maleńkiej miejscowości na północy Norwegii. Jest przeddzień 9-tych urodzin Jona, który marzy o torcie upieczonym przez mamę.Wychodzi z domu ,żeby mama mogła przygotowac niespodziankę.
Ale Vibeke chyba nawet nie pamięta o urodzinach syna a tym bardziej nie zamierza piec żadnego tortu, wychodzi do biblioteki, nie interesuje się synem.
Książka opowiada właśnie o tym jednym wieczorze i nocy gdzie ta dwójka, niezależnie od siebie, krąży po zaśnieżonych drogach i dziwnych miejscach.
Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć czy ta książka mi się podobała czy też nie.
Czytałam ją trochę jak fantastykę bo nie potrafię sobie wyobrazić ,że matka może zapomnieć o urodzinach jedynego syna, że nie martwi sie gdzie jest, co robi. Mało, nawet o tym nie myśli.
A ponieważ nie lubię tego gatunku to stąd mieszane uczucia.

książek: 620
Karolina Kułakowska | 2015-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2015

Poetycka, niezwykle obrazowa
i oryginalna książka.
Wspaniała symbolika, rozwinięty
wątek psychologiczny. Polecam!

książek: 1106
future-death | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2012

Hanne Ørstavik głównym aspektem Miłości uczyniła wyjątkowo osłabioną więź pomiędzy matką i synem. Nie ma wątpliwości, do kogo należy wina zerwania nici porozumienia i bezwarunkowej miłości. Obie postacie wydają się być celowo przerysowane. Vibeke odbierałam jako nieodpowiedzialną, niedorosłą do roli matki próżną, egoistyczną kobietę. Pustą intelektualnie, łatwowierną, płytką i schematyczną do bólu mimo wskaźników oczytania i obracania się w sferze kultury na co dzień. Jon niestety również niekiedy wypowiadał się schematycznie, lecz jego wyobraźnia i dziecięca naiwność, nadzieja, czasami urokliwa, czasami niebezpieczna dla niego samego, pozostały nietknięte. Oboje poznajemy w przeddzień dziewiątych urodzin Jona podczas bardzo mroźnej, skandynawskiej zimy.

Przyczyną zgryzoty jest osamotnienie. Jego skutki są różne - Vibeke jest spragniona miłości innego mężczyzny, zależy jej na firmowych kontaktach i dobrym wyglądzie. Rzekłabym, że tylko przyjmuje do wiadomości istnienie syna,...

książek: 49
suomalainenka | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2014

Książka ewidentnie coś w sobie ma. Spodobała mi się dbałość o szczegóły przeżyć i imponuje mi fakt, że autorka opisała je tak, by się nie nudziły. Relacja Vibeke i Jona pozostawiała wiele do życzenia i zdecydowanie nie polubiłam matki chłopca, która zdawała się w ogóle nie interesować własnym dzieckiem. Jednak warstwa językowa książki i to, jak wszystko wydawało się płynne i ulotne bardzo mi się spodobały. Mogło być lepiej, jednak ogromny plus za to, że jest to pozycja inna, niż do tej pory zdarzało mi się czytać.

książek: 777
kolmanka | 2011-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2011

Rzadko sięgam po literaturę skandynawską. Jednak po zapoznaniu się z twórczością Hanne Ørstavik, jestem pewna, że sięgnę po jej kolejne dzieła. Co pierwsze rzuca się w oczy, to dziwna okładka. Narzeczony przypatrując się jej powiedział, że rzadko spotyka się z taką przebrzydłą. Tak na prawdę, każdy z jej elementów jest bardzo istotny w całej powieści i oddaje jej klimat.

O czym jest książka? Według mnie o samotności. Poznajemy w niej ośmioletniego Jona i jego matkę. Oboje żyją w zupełnie innych światach, innych rzeczywistościach. Dziecko zdaje się błądzić w swoich myślach, jest zagubione, brakuje mu bliskości matki i jej zainteresowania. Pewnego zimowego dnia, w przeddzień swoich urodzin, wychodzi z domu w zimną, ciemną noc.
A matka? Miałam wrażenie, że ona w ogóle nie pamięta o tym, że ma syna i jest za niego odpowiedzialna. Także udaje się w wędrówkę, lecz nie w poszukiwaniu syna. Zapoznaje mężczyznę i razem spędzają wieczór i noc w pobliskich barach. Relacje między nimi także...

książek: 1076
jaalek4 | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 08 marca 2014

Nie rozumiem wyrażenia "literatura kobieca". Być może wskazuje to na "jakieśtam" przebudzenie mojej kobiecej części (każdy mężczyzna takową ma - kwestia jaskrawości jej przejawiania. Jednak "Miłość" nie zachwyca. Chyba, że jako "zagryzka" do kawy, albo książka na drogę do niedalekiego od nas miasta. Razi lekkie rozmemłanie werbalne. Ciekawi dialog sytuacyjny. Dałem pięć zakładek.

książek: 75
Julita Klocek | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czy tylko według mnie ta książka jest aż tak słaba? Fatalny styl, zero napięcia, o którym wspomniała koleżanka przede mną. Nudziłam się czytając i kończąc utwierdziłam się w tym, że marnowałam czas. Liczyłam na choćby jeden zaskakujący moment lecz to tylko opis dnia samotnej "matki".

książek: 1371
lady_of_theflowers | 2014-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2014

wszechogarniający chłód: czy to z powodu zimy na północy norwegii, czy też osobowości Vibeke...

książek: 195
Anna | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2013

Nie porywa. Historia matki, która ma gdzieś swoje dziecko.

książek: 1205
Dotka76 | 2012-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ale książka!
Krótka, ale sporo treści. Ani słowa o psychologi, a jednak głównie o tym.
Celny komentarz z okładki "bohaterowie stwarzają swoją rzeczywistość, w której równie daleko im do drugiej osoby, jak do siebie samych".
Historia matki - niesamowicie skoncentrowanej na sobie, uzależnionej od papierosów i powieści i jej znerwicowanego, samotnego synka.
Myślę, że sylwetki postaci są specjalnie tak jaskrawo nakreślone. Może chodziło o pokazanie pewnego mechanizmu?
Udało się doskonale. Książka jest specyficznie napisana, ale to pomaga, a nie utrudnia odczytać jej przekaz.
Dobra książka!

zobacz kolejne z 213 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd