Testament

Cykl: Joanna Chyłka (tom 7)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,28 (4932 ocen i 534 opinie) Zobacz oceny
10
386
9
497
8
1 280
7
1 524
6
792
5
253
4
105
3
56
2
27
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379768776
liczba stron
536
język
polski
dodała
Ruda

Znany warszawski ginekolog niespodziewanie otrzymuje ogromny spadek od jednej ze swoich pacjentek, choć przyjął ją w gabinecie tylko raz. W skład masy spadkowej wchodzi zapuszczona nieruchomość, która lata temu po reprywatyzacji stała się własnością kobiety. Kiedy lekarz jedzie na miejsce, czeka go kolejne zaskoczenie – odnajduje zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu, a niedługo potem...

Znany warszawski ginekolog niespodziewanie otrzymuje ogromny spadek od jednej ze swoich pacjentek, choć przyjął ją w gabinecie tylko raz. W skład masy spadkowej wchodzi zapuszczona nieruchomość, która lata temu po reprywatyzacji stała się własnością kobiety. Kiedy lekarz jedzie na miejsce, czeka go kolejne zaskoczenie – odnajduje zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu, a niedługo potem ginekologiem interesuje się policja, gotowa aresztować go za przestępstwo.

Lekarz chce, by reprezentowała go Joanna Chyłka, która jakiś czas temu była jego pacjentką. Mecenas waha się, jest bowiem zaabsorbowana obroną kogoś innego. Kiedy jednak okazuje się, że ginekolog może pomóc w wyciągnięciu tej osoby z więzienia, natychmiast się zgadza. Nie wie, jak wiele sekretów drzemie w rodzinnej przeszłości spadkodawczyni…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 443

Co dalej, Chyłka?

Wydana w 2015 roku „Kasacja” otworzyła cykl, który zdobył tyle samo zwolenników co przeciwników. Jedni zakochali się w słownych utarczkach Chyłki i Zordona, drudzy wytykają Remigiuszowi Mrozowi niespójności w fabule. Seria, jako taka, nie ułatwia jednoznacznej oceny. Każdy cykl, czy to książkowy, czy serialowy, miewa lepsze lub gorsze momenty i prawniczo-kryminalna saga nie jest od nich wolna. „Testament” to siódma powieść o prawnikach z kancelarii Żelazny & McVay, z ciekawym wątkiem przewodnim, niezłym tempem i finałem, który nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Aż chciałoby się napisać - wszystko po staremu.

Fabuła „Testamentu” to kontynuacja niektórych wątków z „Oskarżenia”. Bohaterowie zostali (jak zwykle) postawieni przez autora pod ścianą, teoretycznie bez możliwości podjęcia sensownych ruchów. A jednak. Do Chyłki zgłasza się jej były ginekolog, z prośbą o reprezentowanie go w sprawie związanej z otrzymanym przez niego spadkiem. Jedna z jego pacjentek zapisała mu w testamencie posiadłość znajdującą się na atrakcyjnym gruncie. Problem w tym, że w zapuszczonym domu lekarz odkrywa zwłoki kobiety, a to dopiero początek jego problemów. I pewnie Chyłka nie zajęłaby się tą sprawą, gdyby nie zadeklarowana przez lekarza pomoc w sprawie, która prawniczce spędza sen z powiek. A potem? A potem, jak to u Remigiusza Mroza bywa, zabawa dopiero się rozpoczyna.

Siódme spotkanie z Chyłką i Zordonem to nie tylko nowa sprawa dla ambitnej prawniczki, ale i próba wyjścia obojga...

Wydana w 2015 roku „Kasacja” otworzyła cykl, który zdobył tyle samo zwolenników co przeciwników. Jedni zakochali się w słownych utarczkach Chyłki i Zordona, drudzy wytykają Remigiuszowi Mrozowi niespójności w fabule. Seria, jako taka, nie ułatwia jednoznacznej oceny. Każdy cykl, czy to książkowy, czy serialowy, miewa lepsze lub gorsze momenty i prawniczo-kryminalna saga nie jest od nich wolna. „Testament” to siódma powieść o prawnikach z kancelarii Żelazny & McVay, z ciekawym wątkiem przewodnim, niezłym tempem i finałem, który nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Aż chciałoby się napisać - wszystko po staremu.

Fabuła „Testamentu” to kontynuacja niektórych wątków z „Oskarżenia”. Bohaterowie zostali (jak zwykle) postawieni przez autora pod ścianą, teoretycznie bez możliwości podjęcia sensownych ruchów. A jednak. Do Chyłki zgłasza się jej były ginekolog, z prośbą o reprezentowanie go w sprawie związanej z otrzymanym przez niego spadkiem. Jedna z jego pacjentek zapisała mu w testamencie posiadłość znajdującą się na atrakcyjnym gruncie. Problem w tym, że w zapuszczonym domu lekarz odkrywa zwłoki kobiety, a to dopiero początek jego problemów. I pewnie Chyłka nie zajęłaby się tą sprawą, gdyby nie zadeklarowana przez lekarza pomoc w sprawie, która prawniczce spędza sen z powiek. A potem? A potem, jak to u Remigiusza Mroza bywa, zabawa dopiero się rozpoczyna.

Siódme spotkanie z Chyłką i Zordonem to nie tylko nowa sprawa dla ambitnej prawniczki, ale i próba wyjścia obojga bohaterów na prostą. Życie jej i Zordona skomplikowało się, ale trudno nie odnieść wrażenia, że tych dwoje zachowuje się jak pijane dziecko we mgle. Trochę niefortunne porównanie w odniesieniu do Joanny, ale jednak. Tym razem kancelaria musi zmierzyć się z dziką reprywatyzacją, a także z wydarzeniem, które na zawsze zmieni układ sił w biurowcu Skylight. Remigiusz Mróz, do czego już przyzwyczaił swoich czytelników, mocno trzyma rękę ma pulsie codzienności, odwołując się co i raz do aktualnych tematów i trendów z wielu dziedzin życia - od polityki, poprzez gospodarkę, na mediach społecznościowych i modnych warszawskich lokalach kończąc. Między główną parą bohaterów iskrzy, Chyłka w słownym ping-pongu przechodzi samą siebie, ale też trudno nie odnieść wrażenia, że rozłożone na kilka tomów relacje damsko-męskie coraz bardziej tracą na sile. A na pewno nie wywołują emocji z początku serii.

Autor ponownie nie oszczędza swoich bohaterów - to także nic nowego, choć piętrząc przed nimi problemy, garściami czerpie z poetyki oper mydlanych. Mnie to akurat nie przeszkadza, bo wydaje mi się, że to celowe przerysowanie, żeby podkręcić emocje czytelnika, ale rozumiem, że nie każdemu odbiorcy, choćby „Testamentu”, takie literackie manewry przypadną do gustu. Sam mam mieszane uczucia wobec tego, co okazało się po finale sprawy w sądzie. Szczególnie, że ten tom czyta się naprawdę lotem błyskawicy a kłopoty, w jakie wpakował się warszawski ginekolog, nie dają łatwej odpowiedzi na pytanie, jak jego sprawa zakończy się w sądzie. Niemniej jednak podjęty przez Remigiusza Mroza temat jest ciekawy i choć fikcyjny, to równocześnie niezwykle bliski rzeczywistości.

Amerykanie wymyślili już dawno, że dobry serial wieczorny powinien zakończyć się po siódmym sezonie. Kolejne bywają ryzykowne, choćby ze względu na zmęczenie jego twórców i znudzenie widzów. W przypadku cyklu powieściowego sprawy mają się zapewne odrobinę inaczej i choć mam do serii Remigiusza Mroza sentyment, to myślę, że „Testament” mógłby być ostatnim tomem o Chyłce i Zordonie. To byłby finał słodko-gorzki, zostawiłby sporo nierozwiązanych wątków, ale kto wie, czy nie okazałby się najlepszym z możliwych? Z drugiej strony Chyłka to twarda zawodniczka, więc jak będzie... czas pokaże.

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (534)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3159
Gosia | 2019-10-20
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 18 października 2019

Za siódmą część cyklu o Chyłce taka sama ocena jak za szósty, czyli tylko przeciętna. Nadal czekam, że autor jednak coś wniesie do ich relacji.
Pewnie wtedy coś by drgnęło. A sytuacje, że coś jest o krok lub nawet mniej, tylko zawsze coś przeszkadza stają się już ograne. Strasznie się przeciąga skonsumowanie tego związku, aż całe napięcie między nimi staje się sztuczne.
W ogóle Kordian w tym tomie jakoś nie jest sobą. Jego postać wyblakła.
Dobrze, że jeszcze Chyłka jakoś pozostaje sobą i nadal nie zaczęła z powrotem pić.
Temat główny "Testamentu" kręci się wokół tematu reprywatyzacji i związanych z tym przekrętów, które były dość głośne i nadal od czasu do czasu wybucha jakaś afera w tym zakresie.
Całość jednak staje się bardzo schematyczna. Cały czas się zastanawiam, czy naprawdę adwokaci w Polsce wykonują taką pracę będą w rzeczywistości bardziej śledczymi, narażając swoje życie i zdrowie, włamują się do czyichś domów i pozwalają wtrącić się do więzienia.
Nie będę się więcej...

książek: 152
Gryzilepek | 2019-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 października 2019

A już myślałam „kurczę w końcu część która mi się nawet podoba” …..dopóki nie dojechałam do końca!! Spojlerów nie będzie ale będzie słowo komentarza. Skąd ten człowiek (mam na myśli autora) bierze pomysły bo tak durnego zakończenia a jedocześnie kolejnego oczywiście jakże DRAMATYCZNEGO wątku który będzie mógł katować przez kolejne tomy to ja nie wiem bym u kogos innego znalazła. No ręce mi normalnie opadły i do tej pory nie mogę ich podnieść żeby sobie zrobić „face palm” (nie pamiętam czy jest jakieś polskie tłumaczenie? Pewnie jest ale chwilowo jestem zbyt zaćmiona ). Naprawdę 90% tego składkowego tomu Chyłkowej encyklopedii czytało się dobrze. Historia ciekawa, do samego końca nie wiadomo co kto i jak? Mniej niż zwykle mizdrzenia się bohaterów do siebie, jeden zaskakujący ale w dobrym znaczeniu element (tu nie powiem bo byłby duży spojler). W końcu jakieś takie dobre i równe tempo pisania a co za tym idzie czytania …..i zakończenie. Z jednej strony zastanawiam się co ten człowiek...

książek: 715
Agnieszka | 2019-10-11
Przeczytana: 10 października 2019

Tym razem Chyłka podejmuje się obrony swojego byłego ginekologa, który niespodziewanie otrzymuje od jednej ze swoich pacjentek pokaźny spadek.
Rafał Kranz jest znanym warszawskim ginekologiem, który ze względu na swój charakter w sieci nie cieszy się dobrą opinią wśród niektórych swoich pacjentek.

Gdy Kranz zgłasza się do Joanny twierdzi, że dostał w spadku nieruchomość od Beaty Widery – kobiety, którą na oczy widział tylko raz. Co gorsza w owej nieruchomości znajdują się jej zwłoki. Chyłka początkowo nie chce zająć się tą sprawą jednak, gdy Kranz deklaruje pomoc w sprawie Zordona zmienia zdanie.

Wszystkie dowody świadczą przeciwko podejrzanemu, on sam nie chce nic mówić, ponadto ta początkowo dziwna sprawa przemienia się w śmiertelnie niebezpieczną, w której mnożą się ofiary. Każda kolejna ofiara ma w swoim organizmie substancje przepisane Widerze przez Rafała Kranza.
Jak to bywa w książkach dot. Chyłki nic ostatecznie nie jest takie, na jakie wyglądało na początku, a...

książek: 68
Northon | 2019-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2019

Może staję coraz bardziej wybredny, a może seria z Chyłką trochę mi powszednieje jednak trzeba powiedzieć, że jest to ksiązka na poziomie poprzednich z serii. Jak ktoś czytał to wie czego się spodziewać, jeżeli jest to pierwsze spotkanie z serią to polecam.

książek: 95
zaczytanamarzycielka | 2019-10-03
Na półkach: Przeczytane

Dawno nie opowiadałam wam o żadnej książce Remigiusza Mroza, a tym bardziej zapomniałam o serii z Chyłką. Dlatego postanowiłam, że w październiku nadrobię w końcu resztę tomów, bo wyszedł już 10, a ja dopiero przeczytałam 7 tomów. A wy moi drodzy czytacie książki Remigiusza Mroza? Jesteście na bieżąco z serią “Joanny Chyłki”?.

Do Joanny Chyłki zgłasza się pewien warszawski ginekolog, który mówi, że dostał bardzo duży spadek od kobiety, która na oczy widział tylko raz. Jednak nie to jest tutaj ważną sprawą, ponieważ w pakiecie ze spadkiem, dostał również trupa. Oczywiście jak to bywa w książkach Remigiusza Mroza, nic nie jest do końca takie, na jakie wygląda. A fakty oraz słowa ludzi nie są wcale do końca spójne.

Remigiusz Mróz bardzo mocno w tej książce popłynął, jeśli chodzi o wątek obyczajowy, który ciągnie się już od pierwszego tomu. Relacja Zordona oraz Chyłki w końcu staje się klarowna. Bohaterowie mają czas, aby oswoić się ze swoimi oczekiwaniami oraz uczuciami. Poznajemy...

książek: 2
Jeanne-Claude | 2019-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2019 rok

To pierwsza pozycja Mroza w mojej karierze czytelniczej. Szok po przeczytaniu długo nie mijał, ale w końcu dzięki Bogu minął. Nie wyobrażałem sobie, że tak znany/popularny autor może popełnić coś tak literacko odrażającego. Kwestia twórczości Mroza i jego wianuszka miłośników, czy raczej klakierów zainspirowała mnie jednak na tyle, że chyba popełnię akt masochizmu i sięgnę po jego najnowszy wytwór, czyli Wyrok. Z przeczytanych opinii wynika, że może to być coś jeszcze bardziej literacko masakrycznego niż Testament. Trochę się boję, bo zżera mnie jakaś chora ciekawość, a ciekawość jak wiadomo, zwłaszcza chora, to pierwszy stopień do piekła...

książek: 850
patrycja1992 | 2019-09-17
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo się zawiodłam na tej części - wkurzona jestem takimi niedociągnięciami jak główna linia obrony na podstawie "sfałszowania" recepty - zwłaszcza na leki psychotropowe! Mam świadomość że książka była wydana kilka lat temu ale recepty na leki psychotropowe są bardzo doszczętnie i dokładnie sprawdzane - nie przejdzie w aptekach recepta bez kodów (bez znaczenia czy NFZ czy prywatnie) ani bez numeru prawa wykonywania zawodu. Kody są sprawdzane w systemie, do tego leki psychotropowe muszą być wypisywane per 1 sztuka = 2 leki - 2 recepty. Znając realia prawa farmaceutycznego aż się kotłowałam czytając scenę przesłuchania pani farmaceutki. Panie Remigiuszu - mam nadzieję że dokształci się Pan w przyszłości pisząc na temat jakiejś mniej znanej gałęzi prawa. In plus za kreacje Zordona i tematykę reprywatyzacji ale pozostała otoczka książki - słabiutko.

książek: 50
tea_book_coffee | 2019-09-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2019

"-Ty mi powiedz Zordon, chyba cierpisz na deficyt zbrojnych myśli.
- Cierpię na deficyt ciebie.”
⚖️⚖️⚖️⚖️
"-Ale nie spodziewałeś się romantyzmu prawniczego, rozumiem-odparła, machnąwszy ręką.-Ja też nie, ale cała ta rzewna atmosfera tak na mnie działa.
-Chcesz powiedzieć, że...
-Że jako deponent oddałam ci przedmiot umowy na przechowanie. A ty jako depozytariusz masz obowiązek zachować je w niepogorszonym stanie.”
⚖️⚖️⚖️⚖️
„- Nawet najlepsze ABS-y nie wyhamują przed dobrze rozpędzonymi plemnikami.
- Co proszę?
- ABS. Anty-baby system”
⚖️⚖️⚖️⚖️
To już 7 część przygód naszego wspaniałego teamu Chyłka & Oryński. Ponownie dostajemy dość ciekawą sprawę. Do Chyłki zgłasza się jej były waginolog..oh przepraszam, ginekolog, któremu jedna z pacjentek przepisała dom w bardzo ciekawiej okolicy. Jednak gdy wagi..kuźwa.. Ginekolog, pojechał w to miejsce, znalazł w domu ciało tej właśnie kobiety. Znając Chyłkę, pewnie nie brałaby tej sprawy gdyby nie to, że ginekolog (ha! Umiem w ładne słowa...

książek: 433
jeyspin | 2019-09-12
Przeczytana: 17 sierpnia 2019

Już chciałam napisać, że to najbardziej wciągająca historia w serii z Chyłką pomimo naciągania, ale doczytałam do końca... i znowu ZONK.
Lubię Mroza za to, że można się od niego wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć i dba tak bardzo o poprawność językową. Ale jego zakończenia są ... przerażające...
Ginekolog Chyłki nagle otrzymuje ogromny spadek od kobiety, którą rzekomo widział raz w życiu. Zwraca się o pomoc do Chyłki, ale oczywiście milczy jak grób. Chyłka stopniowo musi dowiedzieć się prawdy. Pokrętnie wybroniony Zordon. Ciekawie przedstawiona sprawa reprywatyzacji warszawskich kamienic. A Chyłka pomimo wygranej sprawy nie może zostać bez problemów osobistych... Czy chociaż jeden tom nie mógłby skończyć się dobrze?!

książek: 144
Agnieszka | 2019-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 września 2019

Książka niesamowicie mnie wciągnęła, a zamęt w życiu i uczuciach Joanny i Kordiana był dodatkową atrakcją. Na początku bawiły mnie wszystkie dowcipnie wtrącane przez Chyłkę i czasem Zordana ciekawostki o ptakach, kolorach itd. Potem stwierdziłam, że trochę tego za dużo - rozmowy prawników zaczęły brzmieć sztucznie. Mimo tego - polecam. Zakończenie jak zwykle otwarte - zaraz zaczynam 8 część.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Biografia Hemingway'a ujawniająca nieznane fakty z życia pisarza, portret współczesnego Londynu oczami jego wieloletniego mieszkańca, kolejna część przygód Joanny Chyłki, czyli „Testament” Remigiusza Mroza i kamień węgielny polskiego steampunku, czyli „Zadra” Krzysztofa Piskorskiego w nowym wydaniu. Te i inne tytuły ukażą się w tym tygodniu pod patronatem lubimyczytać.pl.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd