Prokurator

Cykl: Prokurator (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
6,56 (2798 ocen i 527 opinii) Zobacz oceny
10
271
9
211
8
436
7
614
6
512
5
312
4
175
3
129
2
89
1
49
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328706309
liczba stron
320
język
polski
dodała
eMM

Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza,...

Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojna seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania…

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/ksiazki/2729-prokurator-9788328706309.html

źródło okładki: https://muza.com.pl/ksiazki/2729-prokurator-9788328706309.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 855

O kryminale, który okazał się romansem

Paulina Świst to nowe nazwisko na polskim rynku wydawniczym, a właściwie pseudonim prawniczki, która zadebiutowała powieścią „Prokurator”. Wydawca na okładce zapewnia, iż „jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału” oraz kusi zapowiedziami „ostrego seksu, ostrego języka i ostrej akcji”. Nie da się ukryć, że reklama tej książki była wyjątkowo skuteczna, a jej premiera odbiła się szerokim echem nie tylko w środowisku śląskiej palestry, w ramach której osadzona została akcja powieści, ale także wśród pozostałych czytelników. Wielu zadaje sobie pytanie: kim tak naprawdę jest autorka? Niektórzy spekulują nawet, że może to być kolejne literackie oblicze Remigiusza Mroza.

Główna bohaterka, młoda wrocławska adwokat Kinga Błońska, przyjeżdża do Gliwic bronić groźnego szefa grupy przestępczej. Mariusz Przytuła pseudonim „Szary” to nie tylko najważniejszy klient pani mecenas, ale również jej przyrodni brat. Wbrew pozorom sprawa ta nie jest jednak dla bohaterki priorytetowa z powodu uczuć rodzinnych do dawno niewidzianego brata, ale na skutek gróźb i zastraszania, które należą do podstawowych metod działania bandyty. Na domiar złego prawniczka właśnie przyłapała męża na zdradzie, a cała fasada szczęśliwego życia, które zdawała się do niedawna wieść, runęła. Kiedy Kinga postanowiła odreagować wszystkie te problemy zabawą w jednym z gliwickich klubów, w towarzystwie wielu drinków i jednego przystojnego nieznajomego, nie mogła przewidzieć,...

Paulina Świst to nowe nazwisko na polskim rynku wydawniczym, a właściwie pseudonim prawniczki, która zadebiutowała powieścią „Prokurator”. Wydawca na okładce zapewnia, iż „jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału” oraz kusi zapowiedziami „ostrego seksu, ostrego języka i ostrej akcji”. Nie da się ukryć, że reklama tej książki była wyjątkowo skuteczna, a jej premiera odbiła się szerokim echem nie tylko w środowisku śląskiej palestry, w ramach której osadzona została akcja powieści, ale także wśród pozostałych czytelników. Wielu zadaje sobie pytanie: kim tak naprawdę jest autorka? Niektórzy spekulują nawet, że może to być kolejne literackie oblicze Remigiusza Mroza.

Główna bohaterka, młoda wrocławska adwokat Kinga Błońska, przyjeżdża do Gliwic bronić groźnego szefa grupy przestępczej. Mariusz Przytuła pseudonim „Szary” to nie tylko najważniejszy klient pani mecenas, ale również jej przyrodni brat. Wbrew pozorom sprawa ta nie jest jednak dla bohaterki priorytetowa z powodu uczuć rodzinnych do dawno niewidzianego brata, ale na skutek gróźb i zastraszania, które należą do podstawowych metod działania bandyty. Na domiar złego prawniczka właśnie przyłapała męża na zdradzie, a cała fasada szczęśliwego życia, które zdawała się do niedawna wieść, runęła. Kiedy Kinga postanowiła odreagować wszystkie te problemy zabawą w jednym z gliwickich klubów, w towarzystwie wielu drinków i jednego przystojnego nieznajomego, nie mogła przewidzieć, że upojna noc zakończy się dla niej całą masą nowych komplikacji.

„Prokurator” to połączenie nafaszerowanego scenami seksu romansu i powieści sensacyjnej. O ile pierwsza połowa książki to głównie opisy walki pożądania z rozsądkiem i miłosnych perypetii głównych bohaterów, które śmiało mogłyby zostać opisane na kartach „harlequina”, tak jej druga część to już bardziej powieść sensacyjna. I to taka, w której tytułowy prokurator zamienia się niemalże w Jamesa Bonda, który samodzielnie rozprawia się z szajką groźnych przestępców i ratuje ukochaną z rąk bandziorów.

Wszystko w tej historii jest przerysowane i ciężko odnaleźć w niej choć trochę prawniczego realizmu. Nie sprawia to jednak, że książka jest zła. Wręcz przeciwnie! Kartki powieści przewracają się niemal same, a główni bohaterowie wzbudzają sympatię, czy nawet rozmarzenie – są bowiem absolutnie wyidealizowani. Fabuła książki jest interesująca, a dynamika akcji spora, autorka funduje nam bowiem kilka iście hollywoodzkich scen.

„Prokurator” to więc całkiem niezły romans z elementami sensacji. Sceny seksu w nim opisane nie rażą i nie przytłaczają ilością, a napięcie budowane pomiędzy postaciami sprawi, że serca co wrażliwszych czytelniczek mogą zadrżeć. Kto jednak skuszony okładkowymi zapewnieniami o nowej gwieździe polskiego kryminału i informacjami, że autorka faktycznie jest czynnym zawodowo adwokatem, liczy na thriller prawniczy, czy mocny kryminał – ten srogo się rozczaruje. Książce tej bowiem bliżej do „Pięćdziesięciu twarzy Greya” niż do „Firmy” czy „Czasu zabijania”, co samo w sobie nie stanowi wady książki. Czytelników romansów, czy erotyków jest przecież równie wielu co fanów kryminału. Mam jednak wrażenie, że wydawca świadomie stara się wprowadzić potencjalnych odbiorców w błąd, co do zawartości „Prokuratora”. A to jest już działanie na szkodę nie tylko czytelników, ale również autorki.

Ania Szterleja

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4639)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2998
ZaaQazany | 2017-06-25
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Mam ubaw z samego siebie...
Dwójka głównych bohaterów-antagonistów, czyli prokurator Łukasz "Zimny" Zimnicki i adwokat Kinga "Klementyna" Błońska, którzy powinni byli ściąć się ze sobą na sali sądowej a ścieli się w bataliach pożądania i namiętności. Nie wiem jakie zadziałały we mnie mechanizmy obronne i jak bardzo chciało mi się poczytać o seksie. Bo świadomie nie sięgnąłbym po literaturę, eeee, lekkich obyczajów w której Pani klęka przed Panem i z pełnym oddaniem, jak króliczek marchewkę, pochłania danie dnia. Sięgnąłem będąc w 100% przekonany, że będzie to łatwy i przyjemny kryminał z jakimś tam wątkiem romansowym w stylu Pana "Zimnego inaczej". A tu szok, ale nic. Czołgi błota się nie boją, a prawdziwy facet seksu nie unika nawet w literaturze.
Nie zaprzeczam, czyta się lekko i szybko. Akcja jest dynamiczna i raczej nie spotkamy się z dłużyznami, mającymi na celu wypełnić pustkę. Książka skacze po gatunkach literackich jak przywołany wyżej królik po
łączce. No bo i thriller...

książek: 1303
Sol | 2018-08-08

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Tego diabła namalowałam sobie sama, w czarnych barwach i z rogami.
"Prokurator" nie jest książką aż tak złą jak myślałam, że jest. Ale nie, nie, nie jest też książką genialną, objawieniem i cudem :P
To czytadło tego typu, które zapomni się po tygodniu czy dwóch. Nie wybija się niczym specjalnym, niestety. Dlatego niestety bo widzę pewien potencjał, zmarnowany przez pośpiech albo lenistwo.

Postacie są zarysowane, ich charakterystyka opiera się niemal na wymienianiu wzajemnie cech przez innych bohaterów, sami nie mogą nam udowodnić jacy są. Z drobnymi wyjątkami, ale jednak. Paulina Świst gdyby poświęciła książce więcej czasu i liter, dałaby rozwinąć się relacjom to miałoby to szansę być czymś znacznie lepszym.
A tak mamy niedociągnięcia. Liczne.
Jak ja się irytowałam na przeskoki w narracji. Raz ona raz on. Okej, to dobra forma, znamy myśli obojga głównych bohaterów dzięki temu. Tylko, że czemu co pół strony i to z cofaniem czasu? Czemu...

książek: 2233

Bo ja wiem... Nie wiem, co o tej książce myśleć, więc to, co napiszę, pewnie będzie chaotyczne i niespójne;). Nawet nie wiem, jak najlepiej ją zakwalifikować - ani to kryminał, ani romans, ani erotyk... Wszystkiego po trochu, i chyba właśnie dlatego efekt nie jest według mnie do końca udany.

Nie mogę powiedzieć, że "Prokurator" zupełnie mnie nie wciągnął - czytało mi się nawet przyjemnie, jednak czegoś zabrakło, i to zabrakło bardzo dużo... Główni bohaterowie, czyli adwokat Kinga Błońska i prokurator Zimnicki, to postaci z ogromnym potencjałem i można było wykrzesać z nich o wiele więcej. Podobała mi się chemia między nimi i ich mocne, zadziorne, zdecydowane charaktery, jednak zabrakło prawdziwej głębi psychologicznej, która dodałaby im nieco więcej wiarygodności.

Jeśli chodzi o fabułę, to tutaj widzę największy minus tej historii. Po prostu średnio byłam zainteresowana intrygą kryminalną... Za mało było w niej napięcia (mimo niebezpieczeństw i zagrożeń czyhających na naszych...

książek: 3148
Beata | 2017-07-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 lipca 2017

Zabawna, lekka powieść, którą bardzo dobrze się czyta. To mix romansu, sensacji i erotyka. Bohaterowie z charakterkiem, wybuchowi i złośliwi, co jest przyczynkiem wielu humorystycznych sytuacji. Kinga została doskonale określona: „Pijesz jak facet, klniesz jak facet, znasz się na piłce jak facet, a czasem zachowujesz się jak najdurniejsza platynowa blondi z Manieczek.” Co przyczynia wielu kłopotów wszystkim obecnym, szczególnie tytułowemu prokuratorowi Łukaszowi Zimnickiemu.
Świetna powieść na letni urlop – zabawna i gorąca z nutką sensacji, napisana potocznym, zwyczajnym językiem. Podoba mi się dwustronny sposób narracji.
Polecam. Bardzo dobry debiut.

książek: 2041
jamczyk | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 25 lipca 2017

I po raz kolejny przychodzi mi głowę sypać popiołem, lub pluć sobie w brodę. Zaciekawiony opiniami i medialną otoczką skusiłem się na debiut powieściowy Pauliny Świst. Ciężko określić gatunek, w jakim zostało poczęte to dzieło, a aspiracje były chyba duże. Ani to kryminał, ani romans, ani nawet "erotyk", takie sobie czytadełko na letni czas.

książek: 553
Kasia Sobańska | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Grafomania najwyższych lotów! Pewnie też bym tego nie wydała pod swoim własnym nazwiskiem ;) Do jej przeczytania skusił mnie tytuł, bo uwielbiam pozycje w, których głównym bohaterem jest prokurator. Niezapomniana seria z prokuratorem Szackim Zygmunta Miłoszewskiego czy duet Krugły - Michalczyk z trylogii Marka Stelara to moje wzorce jak powinna wyglądać postać prokuratora w literaturze. W skrytości liczyłam trochę na coś w stylu duetu Chyłka - Zordon Remigiusza Mroza, tylko po przeciwnych barykadach. Wiedziałam, że książka Pauliny Świst to bardziej erotyk, aniżeli typowo prawnicza literatura, jednak tak prostackiego języka to się nie spodziewałam. Ilość wulgaryzmów przytłacza i nie robi wrażenia tylko obrzydza całość. Ponoć autorka czerpała z własnego doświadczenia zawodowego i jeżeli, choć w przybliżeniu, tak wygląda prawniczy świat to ja tym ludziom współczuje i za żadne skarby nie wybrałabym takiego zawodu. Tajemnica zawodowa nie istnieje, a wręcz przeciwnie. Bohaterowie obu...

książek: 51
boookster | 2018-01-13
Na półkach: Przeczytane

Cóż można o tej książce powiedzieć? Ładna okładka i to chyba tyle zachwytu.
Na okładce napis : "jeszcze żadna nowa gwiazda nie eksplodowała z taką siłą na firmamencie polskiego kryminału” „ostry seks, ostry język i ostra akcja”. Czytając te słowa czytelnik jest zachwycony, chce kupić to dzieło, marzy mu się ten ostry seks. Jak to z gwiazdami eksplodującymi na firmamencie bywa szybko gasną. Ta nie zdążyłaby rozbłysnąć gdyby nie marketing wydawnictwa i wprowadzanie w błąd.
Powinno być napisane:
"Grafomańska twórczość anonimowej pisarki, która tak szybko zniknie jak się pojawiła" i dopisek " Wulgarny język rodem z rynsztoka, erotyczne fantazje autorki ubrane w słowa, akcja bzdurna" Tylko z takim opisem książka po tygodniu od premiery trafiłaby do skupów makulatury.
Moja ocena jest niska ale spowodowane jest to tym że nie wiem w końcu co to za gatunek. Niby kryminał, niby sensacja, ale po czasie okazuje się że to bardziej soft porno i radosna twórczość jakiejś gimbazy.
Oceniając jako...

książek: 3013
Gosia | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane, ROK 2017
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Kinga przyjeżdża do Gliwic, aby bronić swojego przyrodniego brata "Szarego". Musi odreagować zdradę męża i wychodzi wieczorem do dyskoteki, tam poznaje przystojnego Łukasza z którym kończy wieczór w łóżku. Nazajutrz okazuje się, że oboje stają w sądzie po przeciwnych stronach - Kinga obrońca a Łukasz jako prokurator prowadzący sprawę jej brata. Między nimi aż iskrzy. Jak zakończy się ten romans? Koniecznie trzeba przeczytać! Książka bardzo wciąga.

książek: 1157
Tatiasza Aleksiej | 2017-10-22

Ciekawa, wciągająca, zaskakująca, pikantna...
Akcja toczy się bardzo szybko i intryguje. Bohaterowie wyraziści, dobrzy w tym co robią, pewni siebie.
Przeczytałam z przyjemnością :)

książek: 806
Piotr Kościelny | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane

Po przeczytaniu tej powieści muszę stwierdzić, że też ją bym wydał pod pseudonimem. Mogę ją ocenić zarówno jako osoba pisząca, ale też jako osoba która z racji wykonywanego zawodu, często ma kontakt ze środowiskiem prawniczym. Nikt ze znanych mi osobiście prawników nie zachowuje się tak jak bohaterowie tej powieści. Oczywiście może autorka obraca się w towarzystwie osób, które zamiast zajmować się pracą większość czasu spędza na bezmyślnym rozładowywaniu swoich chuci i żądz seksualnych. Niemniej jednak obraz środowiska jaki wyłania się z tej powieści jest mocno naciągany. W mojej ocenie jest to zwykłą grafomania, nie mająca nic wspólnego z życiem prawników. Ocenę taką ma także znajomy adwokat, który przeczytał też to dzieło i stwierdził że autorka starała się zabłysnąć, ale jej nie wyszło. Jak dla mnie "Pokolenie Ikea" bis.

zobacz kolejne z 4629 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd