Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,08 (116 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
18
8
34
7
18
6
6
5
8
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326825828
liczba stron
384
język
polski
dodała
Mała-Mi

Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała „polski sen lat 90.” – była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności. Ania Przybylska...

Łobuziara z urodą nastolatki i głosem Jana Himilsbacha, w zasadzie nie musiała niczego grać. Pojawiła się w polskim kinie znikąd i od razu stała się fenomenem: przed kamerą bardziej naturalna od szkolonych aktorek, utożsamiała „polski sen lat 90.” – była idealną dziewczyną z sąsiedztwa, która trafiła na okładki magazynów i do telewizji w szczytowych godzinach oglądalności. Ania Przybylska została „Królową Serc” w kraju, w którym ludzie sukcesu - zwłaszcza „piękni i młodzi” - nigdy nie mają łatwo.
Była sympatyczną Marylką ze Złotopolskich, ale też dziewczyną z rozkładówki „Playboya”. Raz mówiła, że nie ma pomysłu na życie poza aktorstwem, innym razem – że na pierwszym miejscu jest rodzina. Długo nie miała szczęścia w miłości, lecz ciągle była zakochana.

Spieszyła się momentami tak, jakby czuła, że to wszystko może zbyt długo nie potrwać. Jakby wiedziała, że szybko musi zawierać związek, zakładać rodzinę, urodzić dzieci, by zdążyć się jeszcze tym wszystkim nacieszyć - opowiadają w książce jej bliscy.

Długo nie zgadzałam się na tę publikację, wszystko było jeszcze zbyt świeże. Raz jedyny udzieliłam wywiadu, który ukazał się w „Wysokich Obcasach”. Po raz pierwszy pomyślałam wtedy, że może warto, by ludzie, którzy kochali moją córkę – a dowody tego uczucia spotykają mnie do dzisiaj – zachowali w pamięci obraz takiej Ani, jaką była naprawdę. Nie ten wykoślawiany w szukających często taniej sensacji mediach, ale prawdziwy. Taki, który mogą znać tylko najbliżsi. I że chciałabym móc taką książkę dać w prezencie wnukom. Biografia napisana przez Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego jest właśnie taka – Krystyna Przybylska, matka aktorki.

Grzegorz Kubicki i Maciej Drzewicki, dziennikarze „Gazety Wyborczej Trójmiasto”. Lubią pracować wspólnie. Dwukrotnie nominowani do Nagrody Grand Press w kategorii "Wywiad", za rozmowy z Władysławem Kozakiewiczem („Ten od wała”) i Martą Sziłajtis-Obiegło („Kobieta i może”). Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wyróżniło w Konkursie im. Stefana Żeromskiego ich tekst „Mama. Panią to masz na ulicy”, o rodzinnym domu dziecka prowadzonym przez Henrykę Krzywonos-Strycharską. Są autorami biografii Dariusza Michalczewskiego „Tiger bez cenzury”, a także gorąco przyjętego przez czytelników wywiadu z Krystyną Przybylską, opublikowanego w "Wysokich Obcasach".

 

źródło opisu: http://wydawnictwoagora.pl/ania-pierwsza-autoryzow...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoagora.pl/wp-content/uploads/2017...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (583)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 511
Kiwi | 2017-10-02
Przeczytana: 02 października 2017

Szczera i zwyczajnie normalna (czyli taka, jaka była Ania Przybylska) biografia.

Już w dniu premiery wydania autobiografii Ani Przybylskiej pojechałam po nią do empiku, szukam, szukam i nie potrafię jej znaleźć, ale mąż ma wytrawniejsze oko i "wyławia" ją wzrokiem szybciej ode mnie, książka jakby czekała na mnie, bo był to ostatni egzemplarz. Od razu po powrocie do domu zaczęłam czytać i wchłonęłam w pozytywny i dobry świat Ani.

Cudowna aktorka z niezwykłym temperamentem i zasadami, przesympatyczna i prostolinijna postać, dobry człowiek, piękna - nie tylko zewnętrznie, ale głównie wewnętrznie - kobieta.
Czytając czułam się jakby Ania Przybylska była moją kumpelą, zapewne wiele kobiet tak odczuwa. Ani nie dało, nie da się nie lubić.

Dobra biografia.
Polecam.

książek: 1107
Booka | 2017-09-26
Przeczytana: 26 września 2017

Biorę do ręki swój egzemplarz przedpremierowo zakupionej biografii mojej ulubionej polskiej aktorki, patrzę na fotografię zdobiącą okładkę i widzę uśmiechniętą dziewczynę. Uroda i niesamowita pozytywna energia, to właśnie to widać w jej uśmiechu, ale przede wszystkim w oczach. I choć nigdy jej nie znałam osobiście, to właśnie taką ją zawsze widziałam: w jej rolach serialowych, w niektórych filmowych kreacjach, ale głównie w licznych wywiadach, bo to przede wszystkim one skłoniły mnie do bliższego zainteresowania się jej filmografią.

Od razu zabieram się za pierwsze rozdziały i książka zaczyna mnie pochłaniać. Momentalnie przenoszę się w czasy PRL-u, kiedy to Ania Przybylska urodziła się i dorastała. Czytam o jej dzieciństwie, młodocianych marzeniach, pierwszych krokach w modelingu, później filmie, pierwszych miłosnych zawodach i sukcesach, pierwszych kontraktach reklamowych, sesjach do popularnych, znanych magazynów. Potem, kolejne role filmowe, kolejne sesje okładkowe, coraz...

książek: 408
tajemniczeksiazki | 2017-10-09
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 października 2017

5 października obchodziliśmy smutną, trzecią już rocznicę śmierci Anny Przybylskiej, aktorki, której osoby chyba nikomu z Was przedstawiać nie muszę. Od jakiegoś czasu mówiło się, że trwają pracę nad pierwszą biografią jej postaci, której doprawdy nie mogłam się doczekać, dlatego też cieszę się bardzo, że w końcu jest i , że udało mi się ją przeczytać.

Anna Przybylska zadebiutowała w 1997 roku, grając w filmie "Ciemna strona Wenus", w którym to wcieliła się w postać Suczki, młodej kochanki Maxa Rosnera. Jej naturalność, otwartość i spontaniczność sprawiły, że pomimo drugoplanowej roli skradła serca widzów. I tak oto rok później trafia na ekrany telewizorów, wcielając się w postać policjantki, Marylki Baki w serialu Złotopolscy. Od tej pory jej kariera znacznie nabiera tempa, a ona sama nadal pozostaje tą zwyczajną dziewczyną, z mnóstwem planów i marzeń w głowie...

Odkąd tylko pamiętam chętnie zaczytuję się we wszelkich biografiach, autobiografiach i wszelkim im podobnym...

książek: 458
monika2939 | 2017-09-25
Na półkach: Do kolekcji
Przeczytana: 25 września 2017

Wiadomość o śmierci Anny Przybylskiej zaskoczyła mnie w czasie jazdy samochodem.Było mi tak smutno, że musiałam na chwilę zjechać na pobocze i ochłonąć.Jakby odeszła jakaś bliska mi osoba, a przecież nigdy nawet nie widziałam jej "na żywo".Wspomnienia najbliższych utwierdziły mnie tylko w przekonaniu,że była to wspaniała, ciepła, kochająca i żywiołowa osoba.Tornado dobrej energii.Wielki żal, że nie udało jej się pokonać tego podstępnego zabójcy.

książek: 217
Marta | 2017-10-17
Na półkach: Rok 2017
Przeczytana: 17 października 2017

Biografia aktorki ale jednocześnie zwyczajnej kobiety. Piękna osoba, piękne życie lecz bardzo krótkie. Czytałam dwa tygodnie robiąc kilkudniowe przerwy,chyba podświadomie nie chciałam rozstać się z "bohaterką".Cóż życie niesie różne scenariusze ale Ania pokazała jak pięknie można żyć choć przez chwilę.Wzruszająca opowieść szkoda że tak bardzo prawdziwa.

książek: 21
Martunia887 | 2017-09-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 20 września 2017

W księgarni się pomylili i przesłali mi książkę jeszcze przed premierą (która będzie miała miejsce 27 września br.) dlatego już teraz mogę napisać opinię na jej temat. Na pierwszej stronie znajduje się cytat z rozmowy z matką Ani, w którym powiedziała m.in. że rodzina nie postrzegała Ani jako osobę sławną, ona siebie także tak nie widziała; Ania uważała się za osobę, której udało się spełnić marzenia. Książka jest bardzo ładnie wydana, posiada dużo zdjęć, zarówno prywatnych, jak i z planów zdjęciowych filmów, z sesji zdjęciowych. W całej książce, co kilka stron znajduje się jedna lub kilka fotografii. Autorzy głównie skupili się na tym, jaka Ania Przybylska była prywatnie, dlatego też opisali dużo anegdot z jej życia, które obrazują jakie miała podejście do rodziny, do przyjaciół, do osób jej nieznanych i jakie miała podejście do wielkich sław. Np. jak znany fotograf, współpracujący z zagranicznymi gwiazdami zapytał się, czy na swojej wystawie fotografii, która miała niedługo się...

książek: 645
Iza | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane w 2017
Przeczytana: 24 września 2017

Super biografia napisania głównie z perspektywy najbliższej rodziny (matki i siostry), menadżerki oraz pracujących z nią aktorów i reżyserów. Mało w nim jednak Jarka Bierniuka i dzieci. Tj. tego co oni myślą czy pamiętają o Ani. Wielki plus za opisanie tła historycznego nie tylko polskiej kinematografii ale i też sytuacji Polski w okresach dzieciństwa Ani. Super było też poznać Anię z innej, nie filmowej strony. Np. bardzo mnie zdziwiło, że była bardzo pedantyczna i klnęła jak szewc ;) Polecam zwłaszcza tym co chcą poznać życie aktorki od "zaplecza" i związanych z nią cieni i blasków. Mnie się ta pozycja bardzo podobała.

książek: 365
rysiowa | 2017-09-26
Na półkach: E-book
Przeczytana: 26 września 2017

Ciężko mi coś napisać, tylko co skończyłam czytać. Dzieci będą miała piękne opisane wspomnienia o mamie. całe życie jej pięknie opisane koniec to dramat !!!

książek: 387
Dominika | 2017-10-12
Na półkach: 2017
Przeczytana: 12 października 2017

Bardzo chciałam przeczytać ta książkę.Podziwiam mamę Ani że dała radę opisać to wszystko i przeżyć to jeszcze raz.Chcialabum żeby ta książka nigdy nie powstała a Ania Przybylska nadal była wśród nas.Na koniec nie obyło się bez łez.

książek: 702
CzytAśka | 2017-09-24
Na półkach: 2017
Przeczytana: 23 września 2017

Wczoraj, gdy zamknęłam książkę byłam tak rozemocjonowana, że pierwsza myśl - nie będzie recenzji.
Nie byłam w stanie ubrać w sensowne słowa tego co czułam. Ale ochłonęłam.

Zapraszam zatem na www.czytaska.blogspot.com na kilka chwil z wspaniałą osobą.

zobacz kolejne z 573 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Publio.pl w mobilnej aplikacji dla klientów Orange

28 tysięcy e-booków, prawie 3 tysiące audiobooków i 350 tytułów prasowych z oferty księgarni internetowej Publio.pl jest od 13 września br. dostępne w nowej aplikacji mobilnej dla klientów Orange. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd