Zakon Krańca Świata: Tom 1

Cykl: Zakon Krańca Świata (tom 1) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,38 (203 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
17
8
47
7
65
6
35
5
10
4
1
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379642694
liczba stron
488
język
polski
dodał
MagdaM

Nadszedł Koniec Świata. A właściwie dwanaście Końców- każdemu wierzącemu według potrzeb. Były katastrofy ekologiczne i naturalne, wojna atomowa, atak kosmitów, zstąpienie Jeźdźców i wiele innych wersji Apokalipsy. Nieliczni sprawiedliwi szczęśliwcy trafili do swoich Rajów. Reszta ludzkości zdana jest sama na siebie i walczy o przetrwanie w świecie przepełnionym chaosem. Lars Bergerson jest...

Nadszedł Koniec Świata.
A właściwie dwanaście Końców- każdemu wierzącemu według potrzeb. Były katastrofy ekologiczne i naturalne, wojna atomowa, atak kosmitów, zstąpienie Jeźdźców i wiele innych wersji Apokalipsy. Nieliczni sprawiedliwi szczęśliwcy trafili do swoich Rajów. Reszta ludzkości zdana jest sama na siebie i walczy o przetrwanie w świecie przepełnionym chaosem.

Lars Bergerson jest jednym z tych, którzy radzą sobie świetnie.
Jest Grabieżcą- człowiekiem, który potrafi podróżować pomiędzy wymiarami, wchodzić do Rajów i wynosić z nich wyjątkowo cenne przedmioty, zwane pryzami. Jest silny, niezależny i samowystarczalny. Nikogo nie potrzebuje, za nikogo nie jest odpowiedzialny. Do czasu, gdy na jego drodze staje Miriam- wychowana w sekcie, bezbrzeżnie naiwna, uroczo bezradna. W kłopotach, jakie ściągnie na głowę Larsa nie ma jednak nic uroczego.

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (581)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1442
annaroza | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 02 stycznia 2018

Jestem po prostu zachwycona całą historią. Połączenie postapokalipsy z fantasy. Wspaniały pomysł, a wykonanie jeszcze lepsze. Z zapartym tchem śledziłam perypetie Larsa i losy Miriam. Choć muszę przyznać, że dziewczyna mnie irytowała. Rozumiem, że była naiwna i nie miała doświadczenia, ale czasem odnosiłam wrażenie, że jest po prostu głupia.
To dopiero druga książka Kossakowskiej, jaką miałam okazję przeczytać a już mogę autorkę zaliczyć do ulubionych. Odpowiada mi jej styl, a opowiadane przez nią historie bardzo mi się podobają. Z pewnością będę szukać innych pozycji jej autorstwa.
Wydanie, które czytałam zawiera całkiem fajne ilustracje. Ale zasugerowałam się okładką i w mojej wyobraźni Lars miał twarz Arnolda Schwarzeneggera (z pierwszego Terminatora).

książek: 301
Syn | 2019-05-15

"Zakon Krańca świata" to moje pierwsze spotkanie z tworczością Mai Lidii Kossakowskiej.Po tym co przeczytałem jestem pewien ze bede czytał i zbierał całą twórczość tej autorki.
Jak dla mnie trafiona w punkt troche post-apo z domieszka swiatów równoległych.Coś innego w tematyce którą uwielbiam. Bohaterzy i historia mega.Klimat i uniwersów wciąga jak chodzenie po bagnach.Obydwa tomy wręcz pochłonełem. Uwielbiam takie książki które towarzyszą moim myślą ,nie tylko w trakcie czytania.
Ogólnie Mega i polecam każdemu. Przede wszystkim dla fanów dobrej fantastyki;)
Konkret i tyle....

książek: 1249
dilbi | 2018-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2018

Tyle gwiazdek ode mnie, nie dlatego, że powieść jest mega super hiper wybitna, ale za to, że w końcu pojawiło się coś nowego (dla mnie) i do tego napisane z polotem, mega przyjemnym poczuciem humoru, a do tego dzieje się w niej tak dużo i tak ciekawie, że nie byłam w stanie się od niej oderwać.
Serdecznie polecam!!

książek: 191
alak | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 listopada 2017

Moja wysoka ocena Zakonu Krańca Świata wynika z tego, że zmęczona czytaniem poważnych esejów i grubych biografii, ubawiłam się przednio przy lekturze obu książek Kossakowskiej. Autorce nie brak wyobraźni, czaru, polotu i szalonych pomysłów. Nawet dowcip trzyma się jej całkiem dobrze. Ubawiłam się przy fragmencie:
"Krępy osiłek, postępujący na czele oddziału zniszczenia, zauważył Berga i ruszył ku niemu, wywijając pałą. Naciągnięta na twarz niebieska włóczkowa czapka z otworami na oczy i usta sprawiała, że przypominał postać z kukiełkowego przedstawienia. Jednak poruszał się ciężko, bez wdzięku. Nie wyglądał na speca od bójek.
Banda świrów, pomyślał Berg i sprzedał błękitnemu napastnikowi precyzyjny cios w szczękę (...) Włóczkowy wojownik ze stęknięciem padł na kolana".
Inne cytaty:
"(...) Myślałem, że kontroluję swój talent. A tymczasem okazuje się, że latam po czyichś snach niby jakiś pieprzony piaskowy dziadek".
"- Tu można dokonać niezbędnej puryfikacji - powiedziała...

książek: 1178
Kasia | 2018-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Zakon Krańca Świata to lektura pełna akcji, która toczy się w dobrze przemyślanym, barwnym i plastycznym świecie, który jednocześnie niepokoi i fascynuje. Bardzo dobra, rozrywkowa lektura, która z pewnością nie rozczaruje fanów gatunku. Teraz pozostaje mi tylko polować na drugi tom, bo końcówka pierwszego mocno zaostrza apetyt na więcej.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2018/01/zakon-kranca-swiata-tom-1-maja-lidia.html

książek: 413
Manul_stepowy | 2018-09-16
Na półkach: Przeczytane

Do "Zakonu Krańca Świata" podeszłam niczym lis do jeża czyli niepewnie, bowiem ostatnie tomy serii anielskiej nużyły mnie strasznie a cwaniakujące Archaniały przestały bawić. Z opinii czytelników wynikało jednak, iż "Zakon" to coś co każdy fan Kossakowskiej winien znać.
I to prawda.
To dobra książka, przednia rozrywka, rollercoaster przygód i wyrazisty bohater z którym zżyłam się od pierwszych stron. Zgrzytem na szkle jest tu jedynie upierdliwa postać rozmemłanej Miriam ale nie ma róży bez kolców.
Postapokaliptyczny świat, z którego można przemykać z lekkim wsparciem technologii do innych wymiarów stworzony jest przez Pania Lidię barwnie i wyraziście. Postaci są zawadiackie, demony jak zwykle perfekcyjne (Niepies cudowny) a lokacje fantastyczne.. Kozacki misz-masz, który nie pozwala się oderwać od książki.
Polecam "Zakon Krańca Świata" bez dwóch zdań bo to frajda w czystej formie. Niewymagająca co prawda od czytelnika ekwilibrystyki umysłowej ale nie o gimnastykę mózgu tu...

książek: 633
Monika Szulc | 2017-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2017

Berg jest twardym mężczyzną i ponad wszystko ceni sobie niezależność. Kiedy nieoczekiwanie jego los splata się z młodziutką Miriam, jego życie zmienia się nieodwracalnie. Podróże między wymiarami i zdobywanie coraz to nowych pryzów, już nie jest na pierwszym miejscu, a Grabieżca musi mocno się wysilić, by ocalić wychowanice sekty i samemu przy tym nie zginąć.

„Zakon Krańca świata” to prawdziwy mix gatunków. Szalone Urban fantasy, czyli jeden z mich ulubionych gatunków, wiedzie tu prym. Mamy sporo magii, czy też nadnaturalnych zdolności. Dodatkowo mogłabym powiedzie, że jest to również dystopia. Autorka miała genialny, i co najważniejsze, oryginalny pomysł!

Świat jaki wykreowała Pani Kossakowska jest przerażający i przygnębiający. Koniec świata to moment, który nieodwracalnie zmienił oblicz ziemi i zniszczył bezcenną technologię. Świat, w którym system hydrauliczny i możliwość korzystania z prawdziwej łazienki jest luksusem, na który mogą pozwolić sobie nieliczni. A jeśli czegoś...

książek: 1232
SOL | 2018-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2018

Hm... Ciężko mi ocenić książkę. Momentami mnie nudziła, momentami nie mogłam się od niej oderwać. Historia całkiem dobra. moim zdaniem część wątków zdecydowanie za długo się rozkręca lub jest po prostu zbędna. Całość ogólnie jest dobra (jednak do pięt nie dorasta Zastępom Anielskim). Przyznam się szczerze, że spodziewałam się troszkę innej "opowieści". Mam mieszane uczucia co do książki. Końcówka podobała mi się najbardziej. W sumie ostatnie 70-50 stron :) Rozkręciła się i zaciekawiła mnie an tyle, że sięgnę po tom drugi. Jednak dobrnięcie do tej końcówki trochę mnie nużyło.

książek: 147
Andrzej | 2019-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 stycznia 2019

"... każdemu wierzącemu według potrzeb ...".
Dwanaście "końców świata" i dwanaście "rajów" dla dwunastu różnych religii.
Ale "raje" są tylko dla nielicznych wybrańców. Reszta może liczyć wyłącznie na siebie w ogołoconym z techniki świecie. Lars Bergson (główny bohater) radzi sobie całkiem dobrze. Posiada rzadki i niebezpieczny dar podróżowania między wymiarami. Wykrada z „nieba” wynalazi i urządzenia, które w jego świecie są cenne. Profesjonalista oddany bez reszty pracy. Chociaż sprawia wrażenie zimnego drania ma swoisty kodeks honorowy. Ma wiele szczęścia. Do czasu. Gdy spotyka Miriam, wszystko zaczyna się walić. Jak wiele poświęci aby (wbrew zdrowemu rozsądkowi) pomóc dziewczynie? Czy mu się uda?
Wartka akcja. Wyraziste postacie. Ciekawe pomysły.

książek: 25
szargiel | 2018-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

Oba tomy to pomieszanie bajek z fantastyką. Mnie historia Grabieżcy nie urzekła. Zbyt wiele opisów różnych światów i ostaci, a niewiele w sumie akcji, rozbudowanych zdarzeń. Moim zdaniem Zakon.... to opcja dla nastolatków, którzy uwielbiają gry komputerowe typu Doom. Wynudziłam się, kartkując wręcz kolejne opisy czegoś lub kogoś, w poszukuwaniu dobrych akcji, nieskrótowych opisów wydarzeń. Książka nie przypadła mi do gustu.

zobacz kolejne z 571 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd