Pudełko z marzeniami

Wydawnictwo: Filia
6,97 (963 ocen i 202 opinie) Zobacz oceny
10
72
9
63
8
175
7
318
6
205
5
81
4
27
3
17
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380753419
liczba stron
336
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Najzabawniejsza świąteczna komedia romantyczna! Zdradzony przez narzeczoną i oszukany przez wspólnika trzydziestoletni Michał marzy o tym, aby zacząć nowe życie. Kiedy dowiaduje się, że podczas II wojny światowej jego rodzina ukryła w małym miasteczku na północy Polski skarb, wyrusza na jego poszukiwanie. Sęk w tym, że teraz w tym miejscu stoi restauracja. Prowadzi ją rówieśniczka Michała,...

Najzabawniejsza świąteczna komedia romantyczna!

Zdradzony przez narzeczoną i oszukany przez wspólnika trzydziestoletni Michał marzy o tym, aby zacząć nowe życie. Kiedy dowiaduje się, że podczas II wojny światowej jego rodzina ukryła w małym miasteczku na północy Polski skarb, wyrusza na jego poszukiwanie. Sęk w tym, że teraz w tym miejscu stoi restauracja. Prowadzi ją rówieśniczka Michała, Malwina. Ma ona problem ze swoim ukochanym, który "odszedł w siną dal", i babcią, która po powrocie z wieloletniego pobytu we Francji koniecznie chciałaby serwować w jej restauracji żabie udka i ślimaki.
Michał postanawia zaprzyjaźnić się z Malwiną, zdobyć jej zaufanie, a potem w tajemnicy przed nią odzyskać swój spadek. Niestety gdy w sprawę wmieszają się dwie wścibskie staruszki, dwójka dzieci i tajemniczy święty Eskpedyt, nic nie pójdzie zgodnie z jego planem.

„Pudełko z marzeniami” to przewrotna i zaskakująca komedia romantyczna o tym, że czasem warto zrezygnować z marzeń po to, by… wreszcie zaczęły się one spełniać.

 

źródło opisu: Filia, 2017

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 164

Nie święci pierogi lepią

Malwina przyjeżdża do Miasteczka, aby razem ze swoim życiowym mężczyzną Radosławem otworzyć w nim restaurację serwującą polsko-wegańskie dania. W celu zdobycia funduszy na prowadzenie własnego interesu, mężczyzna wyjeżdża za granicę... i nie wraca.

W Miasteczku pojawia się także Michał, który zmuszony jest porzucić swoje dotychczasowe życie, zostawiając w Warszawie firmę oraz byłą narzeczoną. Mężczyzna liczy na odnalezienie spokoju w pozornie cichej mieścinie, nieświadomy tego, kogo w niej spotka i czego przyjdzie mu zaznać..

Ona – pisarka powieści obyczajowych z przezabawnymi bohaterami, on – pisarz winny niejednej zbrodni popełnionej z uśmiechem. Magdalena Witkiewicz oraz Alek Rogoziński połączyli siły i stworzyli powieść jakiej jeszcze nie było! Mogłoby się wydawać, że skoro jest to jedna z pozycji świątecznych, to niczym hity telewizyjne, główny wątek zawile krąży wokół miłości. Nie będę ukrywać, że tak nie jest, jednak jest jakby zakamuflowany i wydaje się, że tylko muska fabułę.

Chociaż głównymi bohaterami są Malwina i Michał, to historia nie krąży wyłącznie wokół nich. Bohaterowie „Pudełka z marzeniami” są przedstawicielami różnych pokoleń. Czytelnicy zostaną zapoznani z dwiema staruszkami, które kłopotów nie lubią, ale z jakiegoś powodu często z nimi obcują oraz z młodszymi postaciami mającymi niewiele wspólnego z dziecięcą niewinnością, co wpłynie na życie dorosłych bohaterów. Jedna z głównych postaci jest nie z tego świata. Chodzi o świętego Ekspedyta –...

Malwina przyjeżdża do Miasteczka, aby razem ze swoim życiowym mężczyzną Radosławem otworzyć w nim restaurację serwującą polsko-wegańskie dania. W celu zdobycia funduszy na prowadzenie własnego interesu, mężczyzna wyjeżdża za granicę... i nie wraca.

W Miasteczku pojawia się także Michał, który zmuszony jest porzucić swoje dotychczasowe życie, zostawiając w Warszawie firmę oraz byłą narzeczoną. Mężczyzna liczy na odnalezienie spokoju w pozornie cichej mieścinie, nieświadomy tego, kogo w niej spotka i czego przyjdzie mu zaznać..

Ona – pisarka powieści obyczajowych z przezabawnymi bohaterami, on – pisarz winny niejednej zbrodni popełnionej z uśmiechem. Magdalena Witkiewicz oraz Alek Rogoziński połączyli siły i stworzyli powieść jakiej jeszcze nie było! Mogłoby się wydawać, że skoro jest to jedna z pozycji świątecznych, to niczym hity telewizyjne, główny wątek zawile krąży wokół miłości. Nie będę ukrywać, że tak nie jest, jednak jest jakby zakamuflowany i wydaje się, że tylko muska fabułę.

Chociaż głównymi bohaterami są Malwina i Michał, to historia nie krąży wyłącznie wokół nich. Bohaterowie „Pudełka z marzeniami” są przedstawicielami różnych pokoleń. Czytelnicy zostaną zapoznani z dwiema staruszkami, które kłopotów nie lubią, ale z jakiegoś powodu często z nimi obcują oraz z młodszymi postaciami mającymi niewiele wspólnego z dziecięcą niewinnością, co wpłynie na życie dorosłych bohaterów. Jedna z głównych postaci jest nie z tego świata. Chodzi o świętego Ekspedyta – patrona od spraw pilnych, zamieszkującego w piwnicy pod restauracją, który przy okazji pomaga Malwinie przy realizacji rzeczy niemożliwych.

„Pudełko z marzeniami” jest powieścią dla miłośników książek autorów, a zwłaszcza „Pracowni dobrych myśli” Magdaleny Witkiewicz, ponieważ te historie mają ze sobą wspólne nie tylko miejsce akcji, ale także bohaterów! Nie jest to jednak przeszkoda dla czytelników, którzy nie znają wcześniejszej powieści. Uważam, że po przeczytaniu „Pudełka z marzeniami” takie osoby same sięgną po tamten tytuł, aby zostać na dłużej w ciepłym gronie mieszkańców Miasteczka, a później po kolejne książki Magdaleny Witkiewicz i Alka Rogozińskiego!

Katarzyna Muszyńska  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2037)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1790
Piotr | 2017-11-19
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2017

Pisanie w duecie jest zawsze ryzykowne, chociażby ze względu na język każdego autora. W udanej książce czytelnik nie ma prawa domyśleć się, które rozdziały pisał każdy z autorów. W tym wypadku takie granice zacierają się, autorzy operują podobnym stylem.

"Pudełko z marzeniami" jest lekką historyjką, o tematyce niezbyt oryginalnej, ale to nie przeszkadza dobrze się bawić. Mamy tutaj cała plejadę postaci, od dzieci do krzepkich staruszek. Oczywiście jak to bywa, musi być nietrafiona strzała Amora z przeszłości, bagaż negatywnych doświadczeń i wszystko, co składa się na wielkie rozczarowanie miłością. Mamy miasteczko, ludzi, których od razu polubimy (oprócz jednej kobiety), Dla mnie najlepsze były teksty Kalinki. Brawo dla autorów. Tekst o burdelu należy do moich ulubionych.

"Pudełko z marzeniami" to święty Ekspedyt uwięziony w piwnicy w postaci figury, tajemnica znajdująca się w podłodze, pod stopami św. Ekspedyta i tajemnice pudełko, które spełnia marzenia. Jest ciepło miło,...

książek: 1143
Elżbieta | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Niezwykle ciepła , pełna humoru i trochę przewrotna komedia romantyczna o marzeniach, które jednak się spełniają. Czasem trzeba im pomóc, a czasem po prostu wystarczy chwile poczekać.

Niewymagająca , lekka i przyjemna lektura, która oderwała mnie od spraw dnia codziennego. Spędziłam ciekawy i zabawny wieczór z bohaterami tej powieści.

Szczególnie do gusty przypadł mi duet złożony z dwóch starszych pań.
Pani Wiesia ze swoimi mądrościami oraz przeurocza babcia Janina zawładnęły moim sercem.

Pytanie. Jak to jest z tymi marzeniami?. Warto czekać, aż się same spełnią, liczyć, że ktoś je za nas spełni. Nie wiem. Myślę, że nigdy nie zaszkodzi bezinteresowna pomoc w ich spełnianiu.

POLECAM jako miły przerywnik i dobry relaks.

książek: 1423
Wioleta Sadowska | 2017-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2017

"Marzenia jednak się spełniają. Czasem trzeba im pomóc, a czasem po prostu wystarczy chwilę poczekać".


Kiedy Alek Rogoziński na spotkaniu w łódzkim Empiku, które miałam przyjemność prowadzić, ogłosił zupełnie niespodziewaną nowinę dotyczącą premiery wspólnej książki z Magdaleną Witkiewicz, czytelnicy obecni na spotkaniu byli delikatnie rzecz mówiąc, zszokowani. Nikt bowiem nie spodziewał się wspólnego dzieła takiego wybuchowego duetu - księcia komedii kryminalnej i specjalistki od szczęśliwych zakończeń. Ta książka nie mogła się nie udać.

Magdalena Witkiewicz – Matka Polka Pisarka, specjalistka od szczęśliwych zakończeń. Alek Rogoziński – książę komedii kryminalnej, specjalizujący się w mordowaniu z uśmiechem.

Malwina niespodziewanie dla siebie samej, rezygnuje z pracy u kogoś na rzecz zakupu restauracji w pewnym Miasteczku. Michał, zdradzony przez narzeczoną i oszukany przez wspólnika w biznesie, przyjeżdża do Miasteczka, by odnaleźć rodzinny skarb ukryty w starej kapliczce....

książek: 3198
Beata | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2018

Rewelacyjna powiastka humorystyczna. Akcja prowokacyjnie naiwna, ale zgodnie z założeniem: lekka, przyjemna i odmóżdżająca. Z zaskoczeniem spotkałam tutaj panią Wiesię z jej "nalewką dla zdrowotności" oraz Fabiana i Tomasza - bohaterów Pracowni Dobrych Myśli. Pośmiałam się i odprężyłam. Wątek poszukiwania skarbu nakręca akcję, jednak najważniejszy jest humor sytuacyjny i słowny. I o to chodzi w tej książce.Nie szukajmy tu drugiego dna - ona ma bawić i odprężać, a ja lubię ten typ humoru... i wzruszać:)

książek: 1465

Niestety nie dołączę do tych wszystkich zachwytów nad tą książką.
Strasznie naiwna jest ta niby "najzabawniejsza świąteczna komedia romantyczna".
O świętach jest bardzo mało a kompletnie nie ma tu żadnego wątku romantycznego, no chyba że na samym końcu i to za sprawa intryg dwójki dzieciaków.
Sam pomysł dobry, natomiast gorzej z wykonaniem, bo autorzy postawili na humor, którym ta powieść aż ocieka i przez to jest strasznie przesłodzona aż mdli.
Natomiast brak jest konkretnej akcji, brak emocji. Jest nudno, bezbarwnie i nijako.
Czytałam ją tak trochę z przymrożeniem oka, bo wszyscy bohaterowi byli tu przedstawieni jako osoby niezbyt poważne. Można było trochę pośmiać się z dzieciaków, ale z kolei one miały 10 i 11 lat a ich sposób myślenia był jak u przedszkolaków. Babcie też były nieźle pokręcone ale ciągłe przypominanie o "nalewce dla zdrowotności" z czasem wychodziło mi bokiem.
Takie sobie babskie czytadło, które trochę przypomina bajkę dla dzieci czy młodzieży a nie powieść...

książek: 3119
wiejskifilozof | 2018-05-20
Na półkach: Przeczytane

Duet,ten czytam po raz pierwszy.Raczej,dobra książka.Nie mówię,że świetna.Czy,super zabawna.
Ale,miło się czytało.
Było małe,miasteczko.Starsza pani,co nazywa gołębie...imionami polityków.
Fajny,moment jak Michał.Przebił,łopatą rurę z wodą.
To było zabawne.Ogólnie powieść dobra.

książek: 1248

Kończę rok 2017 polską książką, utrzymaną w świątecznym klimacie, opowiadającą o tym, że marzenia mogą się spełniać. Określana jest jako komedia romantyczna i poniekąd mogę się z tym zgodzić. Myślę, że to była dobra lektura na ten ostatni dzień, zakończyła się optymistycznie, miło się ją czytało, więc jestem zadowolona. I tym samym kolejne (czwarte już) czytelniczne wyzwanie ze mną.

Największym plusem tej historii są jej postacie, a mianowicie dwie starsze panie i dwójka dzieciaków. Ich pomysły i dialogi powodowały, że uśmiech często gościł na mojej twarzy. Akurat sam wątek romantyczny mnie tak nie zainteresował, ale nie był zły, tylko po prostu niedopracowany, dlatego nie widziałam tutaj magii miłości między głównymi bohaterami. Jednak magii przyjaźni, ciepła i nadziei nie brakowało, co mnie bardzo cieszy.

Właściwie nie odczuwałam, że książkę pisały dwie osoby, choć wkradły się pewne błędy, związane z czasem. Poza tym były to przyjemne książkowe chwile. Jeśli ktoś ma ochotę na...

książek: 408

Kiedy dowiedziałam się, że Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński napisali wspólnie książkę, z niecierpliwością czekałam na jej premierę. Liczyłam na połączenie zmysłu obyczajowego z szybkością akcji i specyficznym humorem.
"Pudełko z marzeniami" okazało się spójną historią o domowym cieple, chęci pomocy ludziom i marzeniom, którym czasem bardzo niewiele brakuje do spełnienia.
Postacie starszych pań, przyjaciółek, trzymających pieczę nad Miasteczkiem oraz dzieciaków, wprowadzających w życie przebiegłe plany, wielokrotnie doprowadziły mnie do śmiechu.
Złe uczynki zostały pokarane, a pewna zołza obrała lepszą życiową ścieżkę, czyli wartość dodana została jak najbardziej zachowana.
Ciepła historia w tonie świątecznym jak znalazł, polecam :)

książek: 622
CuriousSoul | 2017-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Owszem zabawna, ale nie naj.
Komedia - być może.
Romantyczna - zdecydowanie.

Lekka i dowcipna bajeczka dla dorosłych.
Niewymagająca lektura na beztroskie popołudnie.
Pomimo wykorzystania wątków oraz bohaterów "Pracowni dobrych myśli",
nie przypadła mi do serca.
Zdecydowanie wolę twórczość samej M. Witkiewicz.

książek: 1142
Kachusek | 2017-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2017

Miła, lekka i ciut za słodka (w pewnym momencie za dużo zdrobnień) ;) Książka, według mnie, jest kontynuacją "Pracowni dobrych myśli" z wprowadzeniem nowych postaci. W której niewiele widać udziału pana Rogozińskiego, za to we wszystkich aspektach widać panią Magdę Witkiewicz. Lubi się bohaterów, ich historie zawsze kończą się pozytywnie i ogólnie to taka przyjemna pozycja na świąteczny czas, do przeczytania na raz.

zobacz kolejne z 2027 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W pisaniu nie trzeba się ograniczać!

Z Alkiem Rogozińskim znamy się nie od dziś, ani nawet nie od wczoraj. Na wywiad umawialiśmy się od niepamiętnych czasów - w końcu zasiedliśmy przy dwóch różnych komputerach i za pomocą komunikatora porozmawialiśmy: o jego najnowszej powieści napisanej wspólnie z Magdaleną Witkiewicz, o wycieczce do Rzymu, o planach podboju kosmosu, o książkach innych pisarzy i trochę o ludziach. 


więcej
Patronaty tygodnia

Rozpoczął się listopad, a jesień zadomowiła się na dobre. Wieczory pod kocykiem i z gorącą herbatą umili wam nasza cotygodniowa lista patronatów. Z nowymi powieściami wracają Remigiusz Mróz i Zygmunt Miłoszewski, więc emocji na pewno nie zabraknie! A jeśli szukacie czegoś na osłodzenie paskudnej pogody, to polecamy „Pudełko z marzeniami” duetu Witkiewicz-Rogoziński.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd