Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu

Wydawnictwo: Agora SA
6,62 (792 ocen i 149 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
33
8
137
7
244
6
202
5
75
4
34
3
20
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Księża to ludzie z krwi i kości. Odczuwają głód, pragnienie, zmęczenie. I popęd seksualny. Ani sutanna, ani głęboka wiara, ani nawet święcenie kapłańskie tego nie zmienią. Marcin Wójcik w swoich reportażach opowiada nie tylko ich historie, ale także historie ich byłych i obecnych partnerów, partnerek, teściowych, a nawet wnuczek. Robi to z reporterską wirtuozerią, uczciwością i jednocześnie z...

Księża to ludzie z krwi i kości. Odczuwają głód, pragnienie, zmęczenie. I popęd seksualny. Ani sutanna, ani głęboka wiara, ani nawet święcenie kapłańskie tego nie zmienią. Marcin Wójcik w swoich reportażach opowiada nie tylko ich historie, ale także historie ich byłych i obecnych partnerów, partnerek, teściowych, a nawet wnuczek. Robi to z reporterską wirtuozerią, uczciwością i jednocześnie z ogromną wrażliwością.

 

źródło opisu: Agora

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 598

Każdy niesie swój krzyż

Słowo celibat wywodzi się z łacińskiego caelebs, co oznacza samotny, bez żony. Jednakże zdając sobie sprawę, jak trudnym jest wyrzeczeniem, trudno odciąć się od tego, że przypomina zbitek słów cela i bat. I choć nie ma to żadnego związku z etymologią, to czytając „Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu”, łatwo odnieść wrażenie, że połączenie tych właśnie wyrazów oddaje lepiej samotność i ból, jaki wiąże się z wyrzeczeniem ludzi, którzy postanawiają związać się z Bogiem.

To głośny i trudny temat, który co jakiś czas przewija się w mediach. Jedni stoją murem za pozostawieniem obecnego stanu rzeczy, inni głośno protestują, uważając jakoby celibat był brzemieniem przeszłości, z którego należy zrezygnować. Opowieści zebrane przez Marcina Wójcika są reporterską formą wywołania dyskusji i zaprezentowania różnych stanowisk, które skupiają się na kapłanach nie tyle jako boskich sługach, ale ludziach wiele nie odbiegających od nas samych.

Przekrój historii jest dość spory, choć należy przyznać, że liczba księży broniących celibatu stoi tu w opozycji. Większość reportaży to portrety duchownych, którzy świadomie nie zrezygnowali ze współżycia. Zdarzają się bohaterowie, którzy przez wiele lat dzielnie się przed tym bronili, ale gdy trafili na wyjątkową osobę, nie potrafili się powstrzymać. Jedni rezygnowali wtedy z swojej posługi, inni pozostawiali w parafii decydując się na podwójne życie.

Dla niektórych ta rezygnacja zakończyła się pomyślnie, inni nie potrafili sobie z nią poradzić....

Słowo celibat wywodzi się z łacińskiego caelebs, co oznacza samotny, bez żony. Jednakże zdając sobie sprawę, jak trudnym jest wyrzeczeniem, trudno odciąć się od tego, że przypomina zbitek słów cela i bat. I choć nie ma to żadnego związku z etymologią, to czytając „Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu”, łatwo odnieść wrażenie, że połączenie tych właśnie wyrazów oddaje lepiej samotność i ból, jaki wiąże się z wyrzeczeniem ludzi, którzy postanawiają związać się z Bogiem.

To głośny i trudny temat, który co jakiś czas przewija się w mediach. Jedni stoją murem za pozostawieniem obecnego stanu rzeczy, inni głośno protestują, uważając jakoby celibat był brzemieniem przeszłości, z którego należy zrezygnować. Opowieści zebrane przez Marcina Wójcika są reporterską formą wywołania dyskusji i zaprezentowania różnych stanowisk, które skupiają się na kapłanach nie tyle jako boskich sługach, ale ludziach wiele nie odbiegających od nas samych.

Przekrój historii jest dość spory, choć należy przyznać, że liczba księży broniących celibatu stoi tu w opozycji. Większość reportaży to portrety duchownych, którzy świadomie nie zrezygnowali ze współżycia. Zdarzają się bohaterowie, którzy przez wiele lat dzielnie się przed tym bronili, ale gdy trafili na wyjątkową osobę, nie potrafili się powstrzymać. Jedni rezygnowali wtedy z swojej posługi, inni pozostawiali w parafii decydując się na podwójne życie.

Dla niektórych ta rezygnacja zakończyła się pomyślnie, inni nie potrafili sobie z nią poradzić. Zdarzają się jednostki, które od początku nie wzbraniały się przed seksem i nie widzą w tym niczego złego. Seminarzyści mimo zakusów i wszelakich trudności trwają w celibacie, choć patrząc na to, co dzieje się wokół nich, mają coraz większe wątpliwości. Pojawia się ksiądz, który niezbicie w dogmat sprzed lat wierzy i uważa, że właśnie dzięki niemu można stać się w pełni oddanym Bogu.

Znajdziemy tu też nadużywanie władzy, hipokryzję czy wątek pedofilski. Mroczne oblicze rodzimego kościoła. Nikt nie zaprzecza, że takie patologie się zdarzają, jednakże pojawia się myśl, że chwilami autor idzie po linii najmniejszego oporu. Spisane przez niego historie zdają się być jak najbardziej kompetentne, problem w tym, że wśród tych kruchych osobowości bardzo mało jest duszpasterzy z drugiej strony barykady. Takich, którzy widzą w celibacie coś więcej i mają na to argumenty. Jeden przykład to zbyt mało, by pokazać szerokie i dogłębne spektrum problemu.

Sam należę do osób, które uważają, że celibat powinien być dowolny. Każdy powinien móc wybrać, czy potrafi żyć w taki właśnie sposób. Tymczasem mam wrażenie, że choć Marcin Wójcik próbuje nawoływać do dyskusji i szukać złotego środka, to taki a nie inny wybór opowieści sprawia, że w większości strzela do jednej bramki. I nawet jeśli chce nawoływać do zastanowienia, z lektury mimowolnie wypływa myśl, że celibat jest zbędny i szkodliwy.

„Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu” to reportaż dobrze napisany, co do tego nie mam wątpliwości. Brakuje w nim jednak równowagi, która jest niezbędna, gdy piszemy o tak kontrowersyjnej i niełatwej kwestii. Szala zauważalnie przechyla się w jedną stronę i choć doceniam, że wiele tych historii w innym wypadku nie mogłoby zostać opublikowanych, tak chciałbym, żeby ta lektura była lepiej zbalansowana. Oferowała więcej niż obraz degeneracji, bo choć kościół ma problemy i swoje patologie, o których należy głośno mówić, tak istnieje druga strona medalu z wartościowymi duchownymi i im także należy oddać sprawiedliwość.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1671)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1154
Mała-Mi | 2018-02-28
Na półkach: Reportaż, Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2018

Nie polecam!

Spodziewałam się poważniejszego podejścia do tematu.
Tymczasem dostałam chaotyczne, luźno ze sobą powiązane historie. Historie, które swoją "dramaturgią" przywodziły na myśl "genialne" reportaże na poziomie Faktu tudzież innego Pudelka.

Miała być moc w przekazie, wyszła pogoń za tanią sensacją i groteska bez klasy. Wszystko potraktowane zbyt płytko i zbyt prosto. Strata czasu.

książek: 1790
Piotr | 2017-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2017

Po książkę sięgnąłem, kiedy przeczytałem, że KK po tej lekturze powinien stanąć do dialogu w sprawie wartości celibatu wśród duchownych. Byłem ciekaw, co tym razem Gazeta Wyborcza opublikuje, aby zaatakować katolickie duchowieństwo. Czytałem i przecierałem oczy ze zdumienia, nie wierząc, że można posunąć się do tego typu zachowań. Większość "opowiadań" to wywiady z duchownymi, którzy bez problemu opowiadają o swoich doświadczeniach seksualnych. Mamy tutaj również historie z "drugiej ręki", a wszystko ma na celu pokazanie tego środowiska jako patologicznego i nie radzącego sobie ze swoją seksualnością.

Nie wiem, jaki był cele napisania tej "książki". Po niektórych tekstach miałem odruchy wymiotne. Z pewnością wielu uwierzy w to co pisze autor. Dla przykładu relacjonuje jedno ze spotkań z duchownym w kawiarni. Ten bez skrępowania opowiada o swoim homoseksualizmie. Naprawdę kler ochoczo garnie się do tego typu zachowań? Autor wyrwał ich z ulicy, czy dał ogłoszenie w gazecie celem...

książek: 3214
ZaaQazany | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 11 października 2017

Gdy nie mamy co chcemy to chcemy to co mamy? Nie zgadzam się!

Sięgając po "Celibat..." czekałem raczej na zbiór reportaży o "zagadnieniu celibatu", porywających się o analizę "za" i "przeciw", pokazania różnych aspektów z akcentem na wymiar duchowy, relacje interpersonalne, rozwój osobisty. Osoba duchowna to też człowiek i jak każdy ze zbioru ludzkość ma swoje silne i słaby strony. Dylematem nie jest bezżeństwo czy posiadanie rodziny. Raczej w jaki sposób każdą z tych opcji traktuję. Jeżeli tytułowy celibat jest podejmowany z wyboru, myślę, że człowiek da sobie z tym radę. Jeżeli będzie narzucany jako "gratis przymusowy do pakietu" to... Ksiądz w dzisiejszym społeczeństwie co raz częściej staje się zawodem? Ksiądz jako pracownik będzie posiadał wszystkie zalety i wady pracownika przeciętnej firmy z jej kulturą organizacyjną. Definitywnie wymienioną grupę odcinam od osób duchownych, podejmujących wybór z powołania a nie szukania łatwiejszej ścieżki życia.
Po przeczytaniu...

książek: 365
Ewelina229 | 2017-09-17
Przeczytana: 17 września 2017

"W Polsce jest około 31 tysięcy księży katolickich- diecezjalnych i zakonnych. Profesor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Józef Baniak prowadził badania wśród duchownych, w sumie przebadał ponad tysiąc osób. Wyszło mu, że:
- 60% procent księży jest lub było w związku z kobietami
- 53,7% księży chciałoby mieć własne rodziny
- 68% z tych, którzy odeszli ze stanu duchownego, porzuciło kapłaństwo z powodu celibatu
- 78% byłych księży chciałoby być nadal księżmi, będąc jednocześnie żonatymi
- 77% dorosłych i 83 % młodzieży jest przeciwnych celibatowi "

" Księże Tomaszu, jest nas w parafii trzech, ale stosujemy zasadę trzy plus jeden, czyli dzielimy się kasą tak, jakby było nas czterech. Przy czym ja biorę dwie części. Jeśli ksiądz odprawi ślub i dostanie sześćset złotych, to nie dzielimy tych sześciuset złotych na trzy części, ale na cztery - ja, jako dwie osoby, biorę trzysta złotych, a po sto pięćdziesiąt dla księdza i drugiego wikarego. Zrozumiał ksiądz iura stolae? ( z...

książek: 408
Angelic | 2017-10-07
Przeczytana: 07 października 2017

"Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu" - myślę, że słowo 'opowieści' stanowi pewien klucz w tej książce. Całość jest bardzo niespójna i czasem miałam wrażenie, że niektóre z historii są ubarwioną wersją zasłyszanych plotek bądź afer publicznych. Bardzo wiele cytatów, jest przeplatanych strzępkami niedokończonych rozmów, wypowiedzi, fragmentów maili bądź przerobionych wpisów z 'pamiętniczka'.
Mówiąc szczerze, spodziewałam się świeżego spojrzenia na temat i rozłożeniu tej trudnej materii na części pierwsze, a następnie swoistej oceny ze strony autora.
Niestety nie otrzymałam żadnej z tych rzeczy, a całość nie wnosi zbyt wiele do mojej wiedzy czy własnych przemyśleń. Można to było zrobić dużo lepiej, więc niestety nie polecam.

książek: 1461
almos | 2017-09-09
Przeczytana: 07 września 2017

Zbiór reportaży o księżach, który łamią przykazanie celibatu, głównie mowa o porzucających sutannę i zakładających rodziny. Zaś kościół chowa głowę w piasek: jeśli kapłan łamie celibat po cichu, to nie ma sprawy, ale jeśli się ujawni, to z reguły ma problemy. Zbiór jest nierówny, obok reportaży b.dobrych trafiają się i słabe, ale plus dla autora za podjęcie kontrowersyjnego i ważnego tematu.

Książka jest zbiorem reportaży o celibacie w polskim kościele, a ściślej o księżach, którzy celibat łamią. Większość dotyczy księży porzucających stan kapłański, ale mamy też historie o tych, którzy kapłanami pozostają, ale pozwalają sobie na wyskoki.

Może najciekawsze jest w książce opisanie stosunku Kościoła jako instytucji do problemu wcale licznego łamania celibatu. Ilustruje to pięknie historia znanego socjologa religii z Poznania, profesora Józefa Baniaka. Stwierdził on, na podstawie swoich badań, że ok. 60% księży „jest lub było w związku z kobietami”. Po ogłoszeniu tych wyników...

książek: 238
Tulipce | 2018-06-04
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2018

Nie do dziś wiadomo, że samo chodzenie do kościoła jeszcze z nikogo nie zrobiło dobrego człowieka. I ta książka pokazuje, że tak właśnie jest zwłaszcza jeśli trafi się na takich księży jak opisani w niej. Oczywiście nie można uogólniać na całe społeczeństwo księży.
Z księżmi tak samo jak z każdym innym zawodem są albo z powołania albo zupełnie nietrafione. I o tych drugich właśnie jest ta książka. Opisuje oparte na faktach historie o ich rozterkach czy trudnościach związanych w celibatem. Sięgając po tą książkę wiedziałam czego mogę się spodziewać ale momentami była wręcz nieznośna. Niesmaczna to mało powiedziana. Obrzydliwa i ordynarna.
Spodobały mi się dwa fragmenty i tylko one były warte uwagi i jest w nich zawarte to o czym autor pisze przez prawie 300 stron:

"Dawid: Tyle ascetycznych zakazów, modlitw, konferencji, a nie widzę Boga. Na korytarzach raczej przechadza się zazdrość, gniew, chciwość, pycha, lenistwo, nieumiarkowanie, nieczystość. Boje się, że te wredne...

książek: 1064
Zuba | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2017
Przeczytana: 23 listopada 2017

Niestety słabizna. Nie z powodu tematu ale powierzchownego jego potraktowania. To, że celibat stanowi duży problem dla wielu księży katolickich to truizm. To, że wśród nich żyje wielu czynnych homoseksualistów, jest też żadną nowością. Hipokryzja, zgorszenie, jak tak można - to już było. Oczekiwałam jednak od autora, kiedyś piszącego dla "Gościa niedzielnego", bardziej wnikliwego podejścia. Nie interesują mnie opisy orgietek na plebaniach i ogłoszeń na portalach gejowskich, i to pewnie wybranych ogłoszeń co bardziej pikantnych. Te fragmenty były wręcz niesmaczne. Odniosłam wrażenie, że są w książce, żeby zniesmaczyć i zszokować.

Zabrakło mi natomiast wnikliwości dziennikarskiej i po prostu ludzkiej. Bo czy nie jest bardziej istotną sprawą jak księża łamiący celibat radzą sobie psychicznie z życiem w ciągłej sprzeczności z tym, co głoszą, w ciągłym grzechu ciężkim (a nie wszyscy oni są cynikami traktującymi kapłaństwo jak zwykły zawód i będącymi w istocie niewierzącymi), jak sobie...

książek: 814
Marta Ginter | 2018-10-14
Przeczytana: 12 października 2018

"Celibat" Marcina Wójcika jest bardzo ciekawą książką, która wzbudza skrajne emocje. Sama nie wiem, co o niej myśleć. Oceniłam na 7 punktów ze względu na lekkość czytania, z drugiej strony jest tak wiele obrzydliwości w tej pozycji, które bardzo przykro czytało się.

Kolejne kartki szybko przewracały się. Uwielbiamy się karmić skandalami, o czym świadczy ogromny sukces bijącego rekordy popularności "Kleru" Smarzowskiego (po filmie również jestem świeżo). I teraz pytania, które sobie zadaję:

Czy rzeczywiście środowisko duchownych jest aż tak bardzo zepsute, czy to tylko nagonka? Ile jest prawdy w tych wszystkich oskarżeniach, plotkach? Dlaczego ludzie zaczynają wręcz nienawidzić księży i upatrywać w nich cech chciwości? Czy zbliża się schyłek uprzywilejowania tej grupy społecznej?

Moje poglądy są ateistyczne od lat, o czym zazwyczaj mówię otwarcie (chociaż nie zawsze, czasem wolę przemilczeć tę sprawę, aby uniknąć krytyki osób wierzących). Historie z książki mogłyby być...

książek: 1739
cymelium | 2018-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2018

Powinnam mieć jeszcze taką półkę na lc z nazwą ,,przekartkowane".
Ta książka została przeze mnie właśnie ,,przekartkowana", bo tego się nie da czytać. To jest jakiś bełkot i totalna szmira. Niczego nowego nie wniosła w moje życie. Niczego nowego też się nie dowiedziałam. Nie zaskoczyła mnie ani nie oburzyla.
Szkoda na nią czasu.
Nie polecam

zobacz kolejne z 1661 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd