Nie całkiem białe Boże Narodzenie

Wydawnictwo: Novae Res
7,08 (274 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
30
8
58
7
93
6
62
5
17
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380835993
liczba stron
434
język
polski
dodała
giovanna

"Wszyscy kłamią. Ważne jest to, które kłamstwo ma dla nas znaczenie”. Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam – w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem...

"Wszyscy kłamią. Ważne jest to, które kłamstwo ma dla nas znaczenie”.

Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam – w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja uznaje sprawę za wypadek, gdy jednak ta sama dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Poziomka – amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów.
Galeria oryginalnych postaci, gęstniejąca z dnia na dzień atmosfera i odkrywane jedno po drugim kłamstwa gości, z których każdy ma coś do ukrycia – a wszystko przy dźwiękach świątecznych przebojów i w blasku choinkowych lampek.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (693)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1372
Wioleta Sadowska | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2017

"Kiedy patrzysz na drugiego człowieka, nigdy tak do końca nie wiesz, co może zrobić, co naprawdę o tobie myśli i co zamierza".


Pachnące piernikiem ściany, świąteczne kolędy, bożnonarodzeniowy klimat i… trup. Połączenie iście szelmowskie w książce mianującej się świąteczną lekturą. Z własnego doświadczenia powiem wam, że warto czasami odejść od wypracowanego sobie schematu czytania podobnych fabularnie świątecznych powieści i zajrzeć do kuluarów zbrodni osadzonej w tym właśnie czasie. To ciekawe, literackie doświadczenie.

Magdalena Knedler to polska pisarka, która zadebiutowała w 2015 r. książką pt. "Pan Darcy nie żyje", nominowaną do nagród "Emocje 2015" (Radio Wrocław Kultura, kategoria: Debiut) oraz "WARTO 2016" (Gazeta Wyborcza, kategoria: Literatura). Autorka obecnie posiada już na swoim koncie sześć książek. Mieszka we Wrocławiu, jest miłośniczką kuchni wegetariańskiej i właścicielką chomika.

Olga Mierzwińska, amatorka nordic walkingu, spędza bożonarodzeniowe święta w...

książek: 3084
Beata | 2017-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2017

Rewelacyjny kryminał w klasycznym stylu Agathy Christie. Brak tutaj szalonych gonitw, strzelania. Samo śledztwo prowadzone w stylu królowej kryminału - rozmowy, obserwacje i dedukcja prowadzone podczas posiłków, spacerów i różnych sytuacji towarzyskich w małym pensjonacie z dala od cywilizowanego świata, tuż przed świętami Bożego Narodzenia przez samozwańczą ekipę kryminalną incognito (w osobach komisarza policji na urlopie, prywatnego detektywa i amatorki dedukcji kryminalnej).
Nastrój niewielkiego niepokoju, kłamstw i niedomówień poszczególnych osób dramatu, przeplatany dźwiękami świątecznych hitów i spokojnego, lekkiego humoru. Powieść doskonale napisana, harmonijnie i logicznie. Pierwsze spotkanie z autorką i z pewnością nie ostatnie:)

książek: 358
Angelic | 2017-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2017

W książce Magdaleny Knedler, niewielki pensjonat w Mścigniewie, pełen pysznych dań, choinek i grających zewsząd piosenek świątecznych, przeradza się w miejsce, w którym pośród poszukujących ducha świąt gości, przebywa również morderca.

"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" zdecydowanie przypadło mi do gustu, ponieważ w konwencji nawiązuje do książek Agathy Christie. Wprawdzie genialny umysł śledczy Panny Marple i Herculesa Poirot został podzielony pośród trójkę bohaterów, jednak cała otoczka całkowicie się zgadza.
Odosobnione miejsce na odludziu, gdzie każdy jest podejrzany i ma swoje tajemnice. Są Nam one po kolei odkrywane, rzucając cień na poszczególnych bohaterów. Postacie bardzo barwne, a wśród nich prym prowadzi niedoszła piosenkarka Olga, która znajduje dwa ciała i przy okazji odkrywa w sobie smykałkę śledczą, oraz przyjaciele z dawnych lat w postaci Detektywa i Policjanta. Na koniec wielki suspens i odkrycie tajemnicy. Nie jak u Agathy, udało mi się znaleźć mordercę trochę...

książek: 1114
żurawie_origami | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ulubione, 2017
Przeczytana: 05 grudnia 2017

Bardzo dobry kryminał. Bardzo bardzo. Wszystko mi się tutaj podobało. Sceneria, bohaterowie, sama sprawa kryminalna, śledztwo, rozwiązanie zagadki, humor itp. Czytałam już dwie książki, kryminały, pani Magdaleny, ale średnio przypadły mi do gusty. A tutaj jestem bardzo miło zaskoczona. Do tego, z tego co się zorientowałam kryminał w większym lub mniejszym stopniu nawiązuje do stylu królowej klasyki kryminału, czyli Agathy Christie. Nie miałam jeszcze okazji czytać tych powieści, ale teraz czuję, że muszę to koniecznie nadrobić, bo podoba mi się ten styl, to powolne, aczkolwiek dokładne dochodzenie do prawdy i szukanie rozwiązania "kto zabił?"
Książkę polecam, szczególnie teraz, przed Świętami.
p.s. Okładka cudo :) Niby sielsko- świąteczna, a jednak nie do końca. Super!!!

książek: 774
Nina | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 05 grudnia 2017

Sympatyczne czytadło kryminalne, odprężające, w sam raz na ponury wieczór. Nic specjalnego, żadne arcydzieło ale czyta się lekko i bez znużenia. Wątek kryminalny niezły, nawet mnie zainteresował ale do zachwytów mi daleko. Tak więc krótko i na temat: przeczytać można ale niczego się nie straci pomijając tę lekturę.

książek: 1400

Trochę dziwią mnie wysokie oceny i pochlebne opinie tej książki.
Mnie ona nie porwała i nie zachwyciła. Bo nie miała czym.
Taka sobie przeciętna powieść kryminalna niezbyt "na serio" wzorowana na kryminałach Agaty Christie pod względem fabuły i Joanny Chmielewskiej pod względem stylu pisania, bez akcji, bez emocji za to z dużą porcją humoru, który mnie nie bawił. Więcej tu powieści obyczajowej niż kryminału, bo poznajemy bardzo dokładnie ludzi zamieszkujących pensjonat zarówno gospodarzy jak i gości. A każdy dźwiga jakiś bagaż doświadczeń ze swojego życia.
Wszystko co się w tej powieści dzieje jest raczej mało interesujące a intryga szyta grubymi nićmi. Mały pensjonat w środku lasu, kilku gości którzy postanawiają spędzić tu święta. Każdy ma jakąś tajemnicę, każdy coś ukrywa i gdy dochodzi do morderstwa każdy kłamie.
Sprawą zajmuje się dwójka zaprzyjaźnionych policjantów, którzy zajmują się śledztwem przyjeżdżając do pensjonatu jako goście. A pomaga im Olga, która przyjechała do...

książek: 1321
eduko7 | 2018-01-30
Przeczytana: 29 stycznia 2018

A mnie spodobała się ta powieść. I to bardzo spodobała. Urzekła mnie okładka i zaintrygował tytuł – tak pasuje do pogody panującej podczas Bożego Narodzenia w ostatnich latach. Jak się późnej okazało tytułu nie należy odczytywać wprost, lecz jak to bywa z powieściami – nieco metaforycznie. Ciekawa sceneria – pensjonat o wiele mówiącej nazwie „Mścigniew”, nie w górach, nie nad morzem czy na Mazurach, ale na Pojezierzu Lubuskim. „Odludzie, las, jezioro, cisza… Zero komercji”. I bohaterowie jakby przeniesieni z klasyki kryminału, skrywający własne tajemnice, czasem zbyt sterylni, więc podejrzani. Czytelnik poznaje ich powoli, w miarę rozwoju akcji. Dobrze skonstruowana fabuła. Początkowo nic nie jest oczywiste. Jak twierdzi jeden z bohaterów „nikt nie miał motywu”, a jak zauważa podinspektor z młodszym kolegą: „wszyscy kłamią”. Kto zatem jest winien? Czy właściciel pensjonatu ukrywający prawdziwą chorobę swojej żony? A może polonista – wielbiciel kryminałów? Albo „nawrócony”...

książek: 730
Liliowy_bez | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 17 grudnia 2017

Z twórczością Magdaleny Knedler nie miałam do tej pory styczności, więc kiedy dotarła do mnie książka z przepiękną okładką, do tego kryminał to z dużą ciekawością zabrałam się za czytanie. Przeczytałam i ....zgłupiałam. Bo książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia.

Moim zdaniem "Nie całkiem białe Boże Narodzenie" to kiepski kryminał. No owszem, mamy zabójstwo (a nawet dwa), podejrzanych (cały pensjonat), śledztwo a właściwie jego parodię gdyż pomimo, że prowadzone przez policjantów jakieś takie amatorskie jest, ślamazarne i dyletanckie - no dziwne jakieś, aż mi zęby zgrzytały jak czytałam o poniektórych działaniach śledczych. No i motyw - wydumany i mocno rozczarowujący. Zupełnie nie kupuję tego "kryminału".

Ale z drugiej strony to jest fantastyczna książka o ludziach. Autorka świetnie nakreśliła poszczególnych bohaterów - mieszkańców pensjonatu. To grono bardzo zróżnicowanych, ciekawych i skomplikowanych osobowości. Na pierwszy rzut oka wszyscy kulturalni, wykształceni,...

książek: 426
Jolka | 2017-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2017

"Nie całkiem białe Boże Narodzenie"-muszę przyznać ,że to doskonały kryminał ,który na prawdę swoim klimatem,tematyką oraz schematem rozwiązywania morderstwa przypomina książki autorstwa Agathy Christie,która jest dla mnie nr jeden jeśli chodzi o ten rodzaj literatury. I tak myślę,że p.Magdalena Knedler nieźle sobie poradziła :-)A co do samej książki?To bardzo dobra powieść z wartką i dynamiczną akcją,z bardzo dobrze zarysowanym psychologicznie tłem postaci.Samo morderstwo może mnie aż tak wystraszyło,ale sprawiło ,że czytałam z wielkim zaciekawieniem ,gdyż byłam ciekawa jak autorka wybrnie z tak zagmatwanymi tajemnicami,gdzie myliła tropy i trudno było mi na początku na prawdę odgadnąć kto jest tym "Złym". Wielki plus również daje autorce za osadzenie akcji w regionie,którego jestem mieszkanką.:-)

książek: 734
Miłka Kołakowska | 2017-11-05
Przeczytana: 12 lipca 2017

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Boże Narodzenie to niepowtarzalna okazja do celebrowania rodzinnych tradycji. Wspólne ubieranie choinki, śpiewanie kolęd i przygotowywanie potraw, ale także czas spędzony w gronie najbliższych. Taka wizja wydaje się piękna, a jednak czasami życie mieli się do tego stopnia, że człowiek potrzebuje uciec dosłownie od wszystkiego, nawet od pozornie najlepszych przyzwyczajeń. W takiej sytuacji kojącą ofertą mogą okazać się święta spędzone z dala od własnego domu. Taki scenariusz planuje swoim bohaterom Magdalena Knedler w świątecznym kryminale Nie całkiem białe Boże Narodzenie, lecz tu na gości kameralnego dworku czeka nie lada zaskoczenie. Zamiast prezentów pod choinką, znajdują bowiem… trupa w zalanej łazience.

Dziewiętnastowieczny dworek Mścigniew to idealne miejsce dla wszystkich, którzy pragną spędzić Boże Narodzenie z dala od rodzinnego zgiełku. Właścicielem przytulnego pensjonatu jest Tomasz Malanowski, a wśród gości można znaleźć...

zobacz kolejne z 683 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd