6,88 (160 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
30
7
55
6
33
5
16
4
2
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tante Poldi und die sizilianischen Löwen
data wydania
ISBN
9788362577569
liczba stron
400
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bawarski wulkan w cieniu Etny Widok na morze. Słońce. Spokój. Kiedy Poldi, tuż po swoich sześćdziesiątych urodzinach, przeprowadza się z Monachium na Sycylię, nie pragnie niczego więcej. Ale w swoich planach nie uwzględniła rodziny zmarłego eksmęża. Sycylijczycy z krwi i kości naturalnie chcą nauczyć Poldi zasad dolce vita. Koniec ze spokojem. A jakby tego było mało, pewnego dnia znika bez...

Bawarski wulkan w cieniu Etny

Widok na morze. Słońce. Spokój.
Kiedy Poldi, tuż po swoich sześćdziesiątych urodzinach, przeprowadza się z Monachium na Sycylię, nie pragnie niczego więcej. Ale w swoich planach nie uwzględniła rodziny zmarłego eksmęża. Sycylijczycy z krwi i kości naturalnie chcą nauczyć Poldi zasad dolce vita. Koniec ze spokojem. A jakby tego było mało, pewnego dnia znika bez śladu Valentino, który pomagał Poldi w domu i ogrodzie. Czyżby dostał się w szpony mafii? Na drodze prywatnych poszukiwań Poldi spotyka atrakcyjnego commissario Montanę. Ten nie chce, by kobieta wtykała nos w śledztwo, ale kiedy bawarski wulkan wybuchnie, nic nie jest w stanie go zatrzymać…

W dniu swoich sześćdziesiątych urodzin moja ciotka Poldi wyprowadziła się na Sycylię, żeby w wytworny sposób zapić się na śmierć, spoglądając na morze. Tego w każdym razie wszyscy się obawialiśmy, ale ciotce ciągle coś stawało na przeszkodzie. Sycylia jest skomplikowana, tutaj nawet umrzeć nie da się ot tak, po prostu, zawsze coś wchodzi człowiekowi w paradę. A potem wydarzenia zaczęły następować po sobie lawinowo: ktoś zostaje zamordowany, nikt nic nie wie, nikt nic nie widział. Więc jasna sprawa, ciotka Poldi, uparta i bardzo bawarska, musiała wziąć sprawy w swoje ręce. I od tego zaczęły się problemy.

Sympatyczne, lekko skonsternowane spojrzenie na Sycylię, jej piękno, stereotypy oraz absurdy – i detektyw w spódnicy – nie sposób jej nie pokochać!

 

źródło opisu: http://www.initium.pl/zapowiedzi/szczegoly/ciotka-...(?)

źródło okładki: http://www.initium.pl/zapowiedzi/szczegoly/ciotka-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Leśna_czytelnia książek: 425

Zbrodnia w słońcu skąpana

Tajemnicza Etna, gorące powietrze, otaczające wyspę Morze Śródziemne, aromatyczna caffè, dojrzałe mandarynki i figi, słodki marcepan. Sycylia, idealne miejsce, by pożegnać się z życiem i światem. Właśnie takie postanowienie ma Isolde Oberreiter, przez bliskich nazywana Poldi, która w dniu swoich sześćdziesiątych urodzin postanawia zamieszkać w domu z widokiem na morze i z dobrymi wibracjami oraz pozytywną energią. Na przekór pejzażom i pogodzie ma zamiar pogrążyć się w melancholii i zapić na śmierć. I być może udałoby jej się tego dokonać, gdyby nie zagadkowa śmierć nowo poznanej osoby i przekazany w genach instynkt śledczego.

Poldi z dnia na dzień zostaje samozwańczym detektywem w spódnicy i w peruce. Choć przez cały czas wyobrażałam ją sobie jako Panią Doubtfire, Poldi jest seksowną kobietą, elegancko ubraną, z niemieckim hartem ducha i włoskim temperamentem. Emanuje niesamowitą energią, szybko zapada w pamięć, potrafi uwieść nawet najbardziej opornych mężczyzn i siarczyście przeklnąć. Nie straszne jest wybuchy lawy i namiętności, martwe koty, posługiwanie się bronią i sycylijskie upały. Potrafi dogadać się ze śmiercią i przypadkiem, przywołać do porządku niemieckimi komendami rozjuszone psy. To kobieta z krwi i kości, uparta i stanowcza, mająca wsparcie najbliższej rodziny, ekstrawaganckiej przyjaciółki, po stronie której stoi sprawiedliwość. Mimo licznych kłód rzucanych jej pod nogi, Poldi jest niezłomna w swojej determinacji i z sukcesem rozwiązuje tajemnicę...

Tajemnicza Etna, gorące powietrze, otaczające wyspę Morze Śródziemne, aromatyczna caffè, dojrzałe mandarynki i figi, słodki marcepan. Sycylia, idealne miejsce, by pożegnać się z życiem i światem. Właśnie takie postanowienie ma Isolde Oberreiter, przez bliskich nazywana Poldi, która w dniu swoich sześćdziesiątych urodzin postanawia zamieszkać w domu z widokiem na morze i z dobrymi wibracjami oraz pozytywną energią. Na przekór pejzażom i pogodzie ma zamiar pogrążyć się w melancholii i zapić na śmierć. I być może udałoby jej się tego dokonać, gdyby nie zagadkowa śmierć nowo poznanej osoby i przekazany w genach instynkt śledczego.

Poldi z dnia na dzień zostaje samozwańczym detektywem w spódnicy i w peruce. Choć przez cały czas wyobrażałam ją sobie jako Panią Doubtfire, Poldi jest seksowną kobietą, elegancko ubraną, z niemieckim hartem ducha i włoskim temperamentem. Emanuje niesamowitą energią, szybko zapada w pamięć, potrafi uwieść nawet najbardziej opornych mężczyzn i siarczyście przeklnąć. Nie straszne jest wybuchy lawy i namiętności, martwe koty, posługiwanie się bronią i sycylijskie upały. Potrafi dogadać się ze śmiercią i przypadkiem, przywołać do porządku niemieckimi komendami rozjuszone psy. To kobieta z krwi i kości, uparta i stanowcza, mająca wsparcie najbliższej rodziny, ekstrawaganckiej przyjaciółki, po stronie której stoi sprawiedliwość. Mimo licznych kłód rzucanych jej pod nogi, Poldi jest niezłomna w swojej determinacji i z sukcesem rozwiązuje tajemnicę brutalnego morderstwa.

„Ciotka Poldi i sycylijskie lwy” Mario Giordano to powieść iście kryminalna – jest trup, są pogróżki i podejrzani, nie brakuje przystojnych policjantów. Mimo tego wszystkiego, dla mnie książka ta jest przewodnikiem po sycylijskich miejscowościach i sycylijskich duszach. Napisana lekkim i humorystycznym piórem jest przyjemną lekturą wprowadzającą odrobinę słońca w te szare jesienne dni.

Karolina Purłan

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (497)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1411
Magda | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2017

Słońce, plaża i dobre jedzenie. Te czynniki nie jedną osobę zachęcają by odwiedzić Sycylię i zaznać włoskiego życia. Jednak niektórzy idą o krok dalej i stwierdzają, że widok na wulkan Etna to dobre miejsce by... umrzeć? Poldi, która straciła ukochanego męża, chce wyruszyć w swoją ostatnia podróż. Jednak ekscentryczny charakter i geny kryminologów sprawiąją, że sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Czy bohaterce uda się rozwiązać zagadkę morderstwa? Czy spełni swoje ostatnie życzenie?

Do przeczytania książki Ciotka Poldi i sycylijskie lwy zachęciło mnie porównanie głównej bohaterki do Panny Marple, postaci z książek Agathy Christie. Jest ono jednak lekko nietrafione, gdyż angielska detektyw nie dorównuje naszej bawarskiej bohaterce w wyrazistym charakterzy, którym oczarowuje każdą napotkaną osobę. Poldi nie gardzi dobrym alkoholem, papierosami czy wyśmienitą pieczenią. Jest szalona i uwielbia towarzystwo, a towarzystwo uwielbia ją. Jej łatwość w nawiązywaniu kontaktów jednak...

książek: 2656
Marianna | 2018-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2018

Ciotka Poldi i sycylijskie lwy to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Ja ją tak widzę, bowiem śledztwo w sprawie morderstwa zajmowało mniejszą część niż opisy Sycylii, zwyczajów jej mieszkańców i innych "zapychaczy" aczkolwiek całkiem ciekawych. Sama główna bohaterka to kobieta o ognistym temperamencie, potrafi zakląć siarczyście, upić się i z upodobaniem oddawać się nałogowi nikotynowemu. A oprócz tego ma w sobie żyłkę detektywistyczną,jej pasją jest też fotografowanie policjantów z całego świata.
Ogólnie powieść mogę uznać za dobrą, aczkolwiek styl i język pisania były dla mnie trochę męczące,i dlatego książkę czytałam przez 3 wieczory. Samo rozwiązanie sprawy - satysfakcjonuje, intryga ciekawie skonstruowana, liczni podejrzani, mylne tropy. Duży plus za okładkę, zachęca do przeczytania. Polecam.

Moja ocena: 6/10

książek: 2883
BetiFiore | 2018-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2018

Autor włoski, w tytule Sycylia - musiałam sięgnąć po ten kryminał. Spodziewałam się czegoś lekkiego i nie myliłam się. Jest jednak coś, co nie przypadło mi do gustu - język. Bardzo chętnie porównałabym polskie tłumaczenie z oryginałem, gdyż chciałabym wiedzieć, jakich słów naprawdę używała ciotka Poldi jako odpowiedników "japierdolę" i "ojeju". Pamiętam też kilka dziwnych perełek językowych.
Bardzo podobały mi się fragmenty o włoskiej, a właściwie sycylijskiej kuchni, jednak nazwy a nawet wiele wtrącanych słów nie były tłumaczone na polski, co dla czytelnika nie władającego włoskim może być z lekka uciążliwe.
Ogólna ocena na plus, można się pośmiać i trochę odmóżdżyć. :)

książek: 690
WMagdalena | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane

„Ciotka Poldi i sycylijskie lwy” to mnóstwo inteligentnego humoru, ironii oraz afirmacji barwnej Italii i włoskiego stylu życia; to też sympatyczne, lekko skonsternowane spojrzenie na Sycylię − jej piękno, stereotypy i absurdy. Powieść kipi radością życia, które ma zapach pomarańczy i smak wybornego wina. A wśród tych rarytasów − detektyw w spódnicy.

książek: 147
Aniaczyanka | 2018-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2018

Spodziewałam się lekkiej kryminalnej historii z przymrużeniem oka. Ale nie spodziewałam się, że będę się aż tak dobrze bawić! Bardzo polubiłam Poldi, jej podejście do życia, zacięcie detektywistyczne. Fajnie było przenieść się do słonecznej Sycylii w takim towarzystwie. Z ogromną chęcią sięgnę po kolejną część historii tej zwariowanej 60-latki. Namaste Poldi!

książek: 4054
Kate1404 | 2018-04-08
Przeczytana: 01 kwietnia 2018

Patrząc na tę kolorową okładkę z wypiętą damską pupą hmmm.... sama nie wiedziałam czego się spodziewać. Po książkę pewnie bym nie sięgnęła, gdyż ostatnio jestem zafascynowana polskimi powieściami, ale ponieważ trafiła się taka okazja - to czemu nie? W końcu lubię czasami sięgać po nowe i nieznane. A jak było w tym przypadku i czy sięgnę po kolejny tom?

Z opisu książki dowiadujemy się, że główną bohaterką jest Poldi - 60-latka, która przeprowadza się z Monachium na Sycylię. Zmiana wielka - ze względu na krajobraz i obyczaje. Na miejscu Poldi spotyka się z rodziną swojego zmarłego męża. Kobieta jednak nie ma w planach jakiś spotkań towarzyskich, ale planuje, po prostu, zapić się na śmierć patrząc na morze. Tak, tak, dobrze czytacie. Poldi (tak naprawdę Isolde Oberreiter) zapewne by tak postąpiła, ale ciągle ktoś lub coś jej przeszkadza. Kiedy pewnego dnia zaginął chłopak Valentino, który pomagał jej w różnych pracach w domu i w ogrodzie, kobieta (która posiada w genach instynkt...

książek: 751

Ilość stron: 400
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce oraz zdjęcie na niej przedstawione. Wszystko to zapowiadało lekką, śmieszną lekturę z wątkiem kryminalnym. Takie jak lubię.
Bohaterką jest tytułowa ciotka Poldi zwana także donną Poldiną. Próbuje ona rozwiązać zagadkę morderstwa Valentino. Pomagał on jej w pracy w ogrodzie i trochę w domu. Naprawiał różne usterki. Dlatego chciała wiedzieć najpierw dlaczego zaginął, a potem kto go zamordował. Miała swoją listę podejrzanych. Było na niej sześć osób. Poldi stopniowo wykreślała niewinnych. Potem także ujawniła zbrodnię sprzed lat. Kto zabił? Co łączyło ciotkę Poldi z policją, a szczególnie z jednym komisarzem? Tego dowiecie się czytając tą zabawną powieść, którą polecam każdemu. Zakończenie zaskakuje. Mam nadzieję, że będzie więcej książek o tej zabawnej ciotce.

Ciekawe cytaty jakie znalazłam w treści:
„Są dobre miejsca o dobrych wibracjach i złe miejsca o złych wibracjach....

książek: 361
Andżelika | 2018-08-06
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/08/57-ciotka-poldi-i-sycylijskie-lwy-book.html
(...)
Niestety fabuła mnie nie urzekła, długie opisy z licznymi wyrażeniami włoskimi nudziły mnie. Nie znam włoskiego, tym samym to co miało ubarwić historię o przygodach ciotki Poldi, tylko mnie zniechęciło, gdyż nie rozumiałam co czytam. No cóż taki mój urok.
Narracja w tej historii też nie jest jednolita, gdyż raz narratorem jest ciotka a raz jej krewny, który chce być pisarzem.
Niestety pomimo absurdalnych sytuacji, w których znalazała się bohaterka, owe wydarzenia nie rozbawiły mnie. Nie dostrzegłam w nich nic śmiesznego. O ile pierwsza połowa książki rozwija powoli akcję, wręcz usypiając mnie, to w drugiej połowie akcja staje się tak dynamiczna, jakbym czytała dwie różne książki. Ciekawy zabieg literacki, lecz nie przypadł mi do gustu.

Sam wątek kryminalny jest ciekawy, w tajemniczych okolicznościach znika młody chłopak, który pomagał Poldi. Nikt z początku nie zawraca sobie...

książek: 1835
Amarisa | 2017-09-03
Przeczytana: 03 września 2017

"„Ciotka Poldi i sycylijskie lwy” autorstwa Mario Giordano w tłumaczeniu Agnieszki Hofmann jest pierwszym tomem serii o przygodach tytułowej bohaterki będącej nieco szaloną panią detektyw w spódnicy, której po prostu nie sposób nie obdarzyć sympatią. A do tego jest to tytuł, któremu mam przyjemność patronować medialnie. Dlatego też gorąco polecam go waszej uwadze. Wierzę, że jego lektura nie tylko umili wam wolne chwile, ale będzie na tyle satysfakcjonująca, że zapragniecie sięgnąć po kontynuację. Ja uczynię to z pewnością. Muszę bowiem dowiedzieć się, co też jeszcze przydarzy się tej wariatce Poldi! Po prostu muszę 🙂"

Cała recenzja na moim blogu, zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/ciotka-poldi-i-sycylijskie-lwy-mario-giordano/

książek: 444
wasilka | 2017-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 września 2017

Błękitne niebo, dobre jedzenie, wyśmienite wino, poszukiwanie włoskiej radości życia. Sycylia położona u stóp majestatycznego wulkanu. Poza tym przystojni carabinieri i czarujący commissario. W roli głównej zaś Isolde Oberreiter - sześćdziesięcioletnia ekscentryczna pół Włoszka, pół Niemka, czyli kobieta wulkan - bohaterka powieści Mario Giordano, pt. "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy".
Powieść o zabarwieniu kryminalnym, lekka i sympatyczna w swej formie, okazała się być idealną lekturą na zakończenie sezonu urlopowego. Śledząc poczynania zażywnej cioteczki, spędziłam niezwykle miłe chwile, które pozwoliły mi na moment zapomnieć o nowych obowiązkach związanych z powrotem do powakacyjnej rzeczywistości.
W dniu swoich sześćdziesiątych urodzin Poldi miała wszelkie powody, by pożegnać się ze swoim życiem. Pełna melancholii, wspomagana morzem alkoholu, zdecydowała się wyjechać na Sycylię. Uznała bowiem, że tylko tam uda się jej umrzeć z klasą. Pewnie mogłaby uczynić to z powodzeniem w...

zobacz kolejne z 487 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Poniedziałek nie musi być zły! Wystarczy rano sprawdzić jakie nowości ukazują się pod naszym patronatem i dzień od razu staje się lepszy! W tym tygodniu waszej uwadze polecamy osiem tytułów: trzy polskie, pięć zagranicznych, pięć pisanych przez kobiety i trzy pisane przez mężczyzn! Sprawdźcie sami!


więcej
Bawarski wulkan w cieniu Etny

„Ciotka Poldi” to lektura obowiązkowa nie tylko dla miłośników lekkich kryminałów z gatunku cozy crime, ale też dla amatorów dobrej literackiej rozrywki. Przez wiele tygodni książka była w pierwszej dziesiątce bestsellerów Spiegla, a jej główna − ekscentryczna bohaterka stała się postacią kultową. Mario Giordano ukończył właśnie trzecią część serii.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd