Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Annabelle

Tłumaczenie: Marta Rey-Radlińska
Cykl: Inspektor Charlie Lager (tom 1)
Wydawnictwo: Burda Książki
6,68 (107 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
18
7
29
6
27
5
17
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Annabelle
data wydania
ISBN
9788380533134
liczba stron
350
język
polski
dodała
giovanna

Pewnej ciepłej, letniej nocy siedemnastoletnia Annabelle znika z małej miejscowości Gullspang na granicy Västergötlandu i Värmlandu. Jej rodzice szaleją z niepokoju, miejscowa policja jest bezradna, a Missing people prowadzi bezskuteczne poszukiwania. Inspektor Charlie Lager i jej kolega zostają skierowani do tej sprawy. Charlie jest dochodzeniowcem w Narodowym Departamencie Operacyjnym,...

Pewnej ciepłej, letniej nocy siedemnastoletnia Annabelle znika z małej miejscowości Gullspang na granicy Västergötlandu i Värmlandu. Jej rodzice szaleją z niepokoju, miejscowa policja jest bezradna, a Missing people prowadzi bezskuteczne poszukiwania. Inspektor Charlie Lager i jej kolega zostają skierowani do tej sprawy. Charlie jest dochodzeniowcem w Narodowym Departamencie Operacyjnym, zdolną policjantką, która w pracy odnalazła rutynę, tak potrzebną jej chaotycznej duszy. To dla niej podróż w przeszłość. Musi powrócić do miejsca, które opuściła w wieku czternastu lat, do przeszłości i dzieciństwa, od których ze wszystkich sił próbowała uciec.

 

źródło opisu: http://www.burdaksiazki.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 652

Koszmar każdego rodzica

Chcąc przeżyć najgorszy koszmar swego życia wcale nie trzeba znaleźć się w starym, opuszczonym domu i uciekać przed goniącymi nas zjawami. Wcale też nie trzeba walczyć na śmierć i życie z odrażającymi zombie. Wystarczy doświadczyć najgorszej traumy każdego rodzica – stracić dziecko.

Waśnie ten okrutny scenariusz dotknął rodziców Annabelle – bohaterów debiutu szwedzkiej pisarki Liny Bengtsdotter. Ich najukochańsza córka znika – tak po prostu. Wczoraj była, dziś jej nie ma. Cierpią, próbują poruszyć niebo i ziemie, a ułatwić im poszukiwania ma Narodowy Departament Operacyjny. Konkretnie, pani inspektor Charlie Lager – niezwykle uzdolniona i solidna w swoim fachu policjantka.

I gdyby ta opowieść krążyła tylko i wyłącznie wokół zaginięcia nastolatki, to pewnie nie wyróżniałaby się specjalnie na tle mnóstwa innych powieści z wątkiem kryminalnym – wszak zaginięć małoletnich w fabułach szwedzkich kryminałów nie brakuje. Jednak w tym przypadku akcja toczy się dwutorowo – poznajemy samą Annabelle, ale też odbywamy podróż w czasie z policjantką, która po wielu latach wraca do maleńkiego miasteczka nieopodal Szwecji, by odnaleźć nastolatkę, ale też jednocześnie zmierzyć się ze swoją przeszłością.

Dwutorowa akcja nie zawsze sprawdza się w książkach lub też sam autor nie bardzo potrafi lawirować między nimi. Na szczęście Lina Bengtsdotter poradziła sobie z tym bardzo dobrze. Stworzyła też ciekawe postacie, a sam wątek jest interesujący i nie pozwala oderwać się od lektury do samego...

Chcąc przeżyć najgorszy koszmar swego życia wcale nie trzeba znaleźć się w starym, opuszczonym domu i uciekać przed goniącymi nas zjawami. Wcale też nie trzeba walczyć na śmierć i życie z odrażającymi zombie. Wystarczy doświadczyć najgorszej traumy każdego rodzica – stracić dziecko.

Waśnie ten okrutny scenariusz dotknął rodziców Annabelle – bohaterów debiutu szwedzkiej pisarki Liny Bengtsdotter. Ich najukochańsza córka znika – tak po prostu. Wczoraj była, dziś jej nie ma. Cierpią, próbują poruszyć niebo i ziemie, a ułatwić im poszukiwania ma Narodowy Departament Operacyjny. Konkretnie, pani inspektor Charlie Lager – niezwykle uzdolniona i solidna w swoim fachu policjantka.

I gdyby ta opowieść krążyła tylko i wyłącznie wokół zaginięcia nastolatki, to pewnie nie wyróżniałaby się specjalnie na tle mnóstwa innych powieści z wątkiem kryminalnym – wszak zaginięć małoletnich w fabułach szwedzkich kryminałów nie brakuje. Jednak w tym przypadku akcja toczy się dwutorowo – poznajemy samą Annabelle, ale też odbywamy podróż w czasie z policjantką, która po wielu latach wraca do maleńkiego miasteczka nieopodal Szwecji, by odnaleźć nastolatkę, ale też jednocześnie zmierzyć się ze swoją przeszłością.

Dwutorowa akcja nie zawsze sprawdza się w książkach lub też sam autor nie bardzo potrafi lawirować między nimi. Na szczęście Lina Bengtsdotter poradziła sobie z tym bardzo dobrze. Stworzyła też ciekawe postacie, a sam wątek jest interesujący i nie pozwala oderwać się od lektury do samego końca. Nie jest to może moim skromnym zdaniem poziom topowych szwedzkich pisarzy kryminalnych i nie uważam, by autorka była jakimś nowym objawieniem, ale zdecydowanie radzi sobie na polu literackim dobrze – zwłaszcza, że jest to jej debiut.

Czy po książkę sięgnąć warto? Naturalnie, ale bez nastawiania się na hit zwalający z nóg. Raczej trzeba podejść do książki i autorki jak do nowej twarzy szwedzkiego kryminału, którą poznać powinien każdy, kto się w gatunku lubuje i tak samo ci, którzy po takowe lektury sięgają sporadycznie. Sprawdzi się u każdego – gwarantuję.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (534)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 346
veinylover | 2018-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2018

Dostałem audiobooka. Czytany bez zarzutu.
To tyle pochwał.
Przez większość książki mowa jest o chlaniu, ćpaniu, lekomanii, pieprzeniu i samoudręczeniu. Masochistyczna narracja.
Psychologiczne rozważania na poziomie chlewa: neomarksistowski, antykulturowy bełkot psychoanalityczny.
Wszystkie postaci są dla mojego mózgu odpychające, a narracja wzbudza we mnie wymioty.
Moja ocena nie jest obiektywna, bo nie doczytałem. Zwymiotowałem.
Nie dlatego, że jestem tak moralny i grzeczny, ale dlatego że tego się po prostu nie da czytać. Nic a nic mnie nie obchodzi policjantka z poluzowanym deklem, ani panienka, która w stanie zaćpania nie wie, czy jest na ziemi, czy w kosmosie. Nic a nic mnie nie obchodzi neomarksistowskie społeczeństwo opisane w tej książce, a jak pomyślę, że taki „postęp” społeczny grozi nam wszystkim, to dostaję gęsiej skórki. Mnóstwo irytujących i beznadziejnych dialogów o niczym, które niby mają stworzyć klimat, ale które nie popychają fabuły, męczą. Wszyscy są tam tacy...

książek: 384
Agro | 2018-01-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Szwedzkie, dobre, bez zadęcia.
Sprawnie się czyta, wszystkie wątki fajnie poprowadzone, nadają sens całej powieści.
Jak na debiut – jest dobrze!
Liczę, że kolejne części będą lepsze i dopiero autorka rozkręci się po całości.

książek: 697
WielkiBuk | 2017-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2017

„Annabelle” to świetny, klasyczny, a nawet tradycyjny kryminał prosto ze Skandynawii. Każdy najważniejszy dla gatunku element jest tutaj na swoim miejscu. Prowincjonalne miasteczko odcięte od świata, zamysł zbrodni, o której nic do końca nie wiadomo i tajemnice, które ukrywa cała społeczność. Do tego oczywiście detektyw po przejściach, z problemami, najlepszy w swoim fachu, czyli tutaj inspektorka Charlie Lager. Jak przystało na opowieść prosto z Północy, Lina Bengtsdotter wciąga czytelnika w mroczną, posępną intrygę, która nie tylko pokazuje mentalność mniejszych społeczności, nie tylko wbija szpile w zakłamanie zbiorowości i niechęć do grzebania w prywatności tak charakterystycznej dla Szwedów, ale zwyczajnie dociera do dna ludzkiej duszy. Tego smutnego miejsca, gdzie drzemie największa ciemność.

Lina Bengtsdotter to nowa, jaśniejąca gwiazda szwedzkiego kryminału i kolejne nazwisko, które warto śledzić, jeśli jesteście miłośnikami zbrodniczych opowieści rodem ze Skandynawii.

książek: 196
Anafis | 2017-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2017

W Polsce to nawet debiutantki automatycznie stają się królowymi kryminałów. Śmieszne to.

A książka przeciętna. Może nie jest zła, ale też nie na tyle dobra, żebym wyczekiwała na kolejny tom i jeszcze chciała za niego zapłacić.

książek: 265
zeberka363 | 2017-12-29
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Świetny kryminał przedstawiony z trzech stron.Jedną opisuje policjantka Charlie,drugą zaginiona Annabelle,a trzecią Alice-która w końcu okazuje się być zupełnie kim innym.I to zakończenie...spodziewałam się całkiem innego!Czy autorkę jednej ksiązki można nazwać "królową kryminału"? Nie sądzę,ale w tej autorce jest potencjał.Książkę polecam!

książek: 652
Ewa-Książkówka | 2018-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Koszmar każdego rodzica, czyli słów kilka o "Annabelle" Liny Bengtsdotter.
http://lubimyczytac.pl/oficjalne-…/…/koszmar-kazdego-rodzica

książek: 2076
Matylda Saresta | 2017-11-12
Na półkach: Przeczytane

Nie oceniam, bo nie doczytałam...
Mam chyba problem z pisarzami tej narodowości...

książek: 980
ElViento | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 20 listopada 2017

Bardzo dobra i wciągająca książka. Rzetelnie prowadzona akcja, bardzo dobry pomysł z opowieściami z przeszłości, które wraz z bieżącymi wydarzeniami prowadzą do rozwiązania historii. Dodatkowo duży plus za bardzo realistyczne i życiowe podejście do bohaterów oraz za sposób pisania. Polecam serdecznie, bardzo dobra pozycja! :)

książek: 450
karolina94 | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane

Świetny thriller psychologiczny, wciąga do tego akcja osadzona w Szwecji. Czego chcieć więcej. 10/10 i czekam na następną część!

książek: 475
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2017

"Na początku broniła się, kłóciła, wychodziła z pokoju socjalnego i pisała pełne złości maile do szefostwa. Ale potem zrobiła to samo, co wszystkie inne koleżanki, które do czegoś doszły w tym zawodzie: ściszyła głos i przestała się uśmiechać."
Bardzo nie lubię określeń "królowa", "król" czy "gwiazda", oraz porównywania debiutujących autorów do tych już uznanych. Dlatego na opis "nowa szwedzka królowa kryminału" spojrzałam z przymrużeniem oka i po prostu go zignorowałam. Dobra książka nie potrzebuje porównań i obroni się sama. I tak właśnie się stało z "Annabelle". Autorka w bardzo plastyczny i przejmujący sposób opisała społeczność niewielkiego szwedzkiego miasteczka, z jego prywatnymi prawami i brudnymi tajemnicami. A postać głównej bohaterki - policjantki - została wykreowana tak ciekawie, że nie mogę doczekać się jej dalszych losów. Jeśli miałabym już koniecznie porównywać, to nazwałabym Charlie Lager odpowiednikiem kryminalnego doktora House'a. Zamknięta w sobie, z trudną...

zobacz kolejne z 524 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Pomimo tego, że jest dopiero połowa listopada, to w naszych patronatach czuć już bożonarodzeniową atmosferę! Sprawdźcie koniecznie co przygotowaliśmy dla was w tym tygodniu i może któryś z tytułów nada się na prezent dla bliskiej osoby...


więcej
Udało mi się stworzyć coś znacznie większego niż kryminał

Lina Bengtsdotter zachwyciła Szwecję powieścią „Annabelle”, która wychodzi mocno poza ramy kryminału. To dzięki głębi opowieści krytycy Crimetime Specsavers okrzyknęłi ją najlepszym debiutem roku 2017 i królową kryminału, detronizując tym samym Camillę Lackberg. Zapraszamy do lektury wywiadu z pisarką.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd