Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Daleka droga do małej, gniewnej planety

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Cykl: Wayfarers (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,78 (50 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
11
7
13
6
7
5
4
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Way to a Small, Angry Planet
data wydania
ISBN
9788381161381
liczba stron
496
język
polski
dodała
Jola

Pełna przygód kosmiczna wyprawa z barwną załogą oraz zuchwałą młodą podróżniczką, która w odległych zakątkach wszechświata odkrywa znaczenie rodziny. Kiedy Melisa Harper dołącza do załogi starzejącego się „Wędrowca”, nie spodziewa się wiele. Połatany statek, który okres świetności ma już za sobą, daje jej wszystko, czego mogłaby zapragnąć: małe, spokojne miejsce, które przez jakiś czas może...

Pełna przygód kosmiczna wyprawa z barwną załogą oraz zuchwałą młodą podróżniczką, która w odległych zakątkach wszechświata odkrywa znaczenie rodziny.

Kiedy Melisa Harper dołącza do załogi starzejącego się „Wędrowca”, nie spodziewa się wiele. Połatany statek, który okres świetności ma już za sobą, daje jej wszystko, czego mogłaby zapragnąć: małe, spokojne miejsce, które przez jakiś czas może nazywać domem, przygodę w odległych zakątkach galaktyki oraz możliwość ucieczki od niespokojnej przeszłości.

Lecz „Wędrowiec” daje Melisie coś, czego się nie spodziewała. Jego załoga to mieszanina ras i osobowości, poczynając od Sissix, przyjaznej gadziej pilotki, a kończąc na Kizzy i Jenksie, wciąż kłócących się inżynierach, dzięki którym statek jest na chodzie. Życie na pokładzie statku jest chaotyczne, lecz mniej więcej spokojne – dokładnie takie, jakiego pragnie Melisa.

Do czasu, kiedy załoga otrzymuje wymarzoną pracę: okazję zbudowania tunelu czasoprzestrzennego prowadzącego do odległej planety. Jej członkowie zarobią dość pieniędzy, by przez kilka lat wygodnie żyć… jeśli przetrwają długą podróż przez rozdzieraną wojną przestrzeń międzygwiezdną, nie zagrażając przy okazji kruchym sojuszom, dzięki którym w galaktyce panuje spokój.

Szybko okazuje się, że Melisa nie jest jedyną osobą na pokładzie statku, która ma coś do ukrycia, a załoga wkrótce się przekona, że przestrzeń kosmiczna może i jest ogromna, lecz statki kosmiczne są bardzo małe…

Mnóstwo zabawy spod znaku space opera z wplecionymi w nią ciekawie zniuansowanymi poglądami na kwestie gender.
Adam Roberts,
autor powieści Projekt Stalin

Jedna z najprzyjemniejszych, najbardziej błyskotliwie napisanych powieści SF rozgrywających się w kosmosie, jakie czytałem.
James Smythe,
autor powieści The Echo i The Explorer

O ludziach i obcych, przygodowa i głęboka, pełna rozmachu i cudownie osobista pod względem tworzonych postaci. Lecz nade wszystko jest radośnie napisana. Czyta się tę powieść wręcz z rozkoszą!
Claire North,
autorka powieści Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 281

Kosmiczna przygoda

To bardzo przyjemna space opera, opowiadająca o przygodach małego statku kosmicznego, którego zadaniem jest tworzenie tuneli czasoprzestrzennych. Trochę bajkowa, trochę futurystyczna, a trochę naiwna powieść, w której na pierwszy plan wysuwają się relacje międzygatunkowe.

Wszystko zaczyna się od Rosmery - tajemniczej uciekinierki z Marsa, która przyjmuje pracę kosmicznej księgowej, na pokładzie „Wędrowca", czyli przyjaznego kosmicznego wahadłowca do zadań specjalnych.

Spraw do załatwienia i przeciwności do pokonania w powieści jest sporo, więc żaden miłośnik kosmicznego sci-fi nie powinien się nudzić i żałować spotkania z „Wędrowcem”.

Pisarka Becky Chambers wykreowała ciekawe gatunki istot zamieszkujących kosmos, więc można tu spotkać: Harmagian, Aandrisków, Aeluonów, Czatunkistów, Exodan, Sianacian, Toremich, Quelinów, Akaraków no i Ludzi, i tu ukłony dla tłumaczki Agnieszki Sylwanowicz, która musiał wszystko ładnie poprzerabiać na nasze. Gatunków nazbierałoby się więcej, ale to już musicie sami doszperać i doczytać. Oczywiście za poszczególnymi istotami stoi ich barwna charakterystyka, więc dowiadujemy się, skąd pochodzą, co jedzą i jak wyglądają, co często tworzy ciekawe gatunkowe i zabawne korelacje.

Zadaniem wielogatunkowej załogi jest przedostanie się do odległego układu słonecznego i stworzenie połączenia z małą planetą i nowymi członkami Wspólnoty Galaktycznej. Jednak w czasie długiej podróży nie wszystko idzie zgodnie z planem, nie zabraknie nieoczekiwanych gości i...

To bardzo przyjemna space opera, opowiadająca o przygodach małego statku kosmicznego, którego zadaniem jest tworzenie tuneli czasoprzestrzennych. Trochę bajkowa, trochę futurystyczna, a trochę naiwna powieść, w której na pierwszy plan wysuwają się relacje międzygatunkowe.

Wszystko zaczyna się od Rosmery - tajemniczej uciekinierki z Marsa, która przyjmuje pracę kosmicznej księgowej, na pokładzie „Wędrowca", czyli przyjaznego kosmicznego wahadłowca do zadań specjalnych.

Spraw do załatwienia i przeciwności do pokonania w powieści jest sporo, więc żaden miłośnik kosmicznego sci-fi nie powinien się nudzić i żałować spotkania z „Wędrowcem”.

Pisarka Becky Chambers wykreowała ciekawe gatunki istot zamieszkujących kosmos, więc można tu spotkać: Harmagian, Aandrisków, Aeluonów, Czatunkistów, Exodan, Sianacian, Toremich, Quelinów, Akaraków no i Ludzi, i tu ukłony dla tłumaczki Agnieszki Sylwanowicz, która musiał wszystko ładnie poprzerabiać na nasze. Gatunków nazbierałoby się więcej, ale to już musicie sami doszperać i doczytać. Oczywiście za poszczególnymi istotami stoi ich barwna charakterystyka, więc dowiadujemy się, skąd pochodzą, co jedzą i jak wyglądają, co często tworzy ciekawe gatunkowe i zabawne korelacje.

Zadaniem wielogatunkowej załogi jest przedostanie się do odległego układu słonecznego i stworzenie połączenia z małą planetą i nowymi członkami Wspólnoty Galaktycznej. Jednak w czasie długiej podróży nie wszystko idzie zgodnie z planem, nie zabraknie nieoczekiwanych gości i „wybuchowej atmosfery".

Ta powieść to barwna mieszanka kultur, gatunków, potrzeb jedzeniowych i polityki. Bogata wyobraźnia pisarki pomogła wykreować różnorodne światy i miejsca i umiejętnie wszystko wpleść w przyjazną atmosferę i dobrą narrację.

Bo tę książkę czyta się trochę jak bajkę dla dużych dzieci, jest tu przygoda, akcja, niebezpieczeństwo, międzygatunkowa miłość, konflikty i oczywiście gadający komputer pokładowy. Czyli wszystko to, co przydaje się w długodystansowych podróżach galaktycznych. Powieść z niemal rodzinną atmosferą w tle, czyta się szybko, radośnie i z kosmiczną prędkością!

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (237)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1252

Przyciągnęła mnie oładka, zauroczył tytuł, o autorce nie słyszałam nigdy. Jakie są moje wrażenia po lekturze? Z żalem muszę stwierdzić, że jestem ogromnie rozczarowana. Książka okazała się po prostu okropnie nudna.

Z czym mamy do czynienia? Załoga statku kosmicznego „Wędrowiec” zajmuje się budowaniem korytarzy międzyprzestrzennych, łączących odległe punkty Wspólnoty Galaktycznej. Pragnąc zdobyć większe pieniądze podejmują się trudnego i niebezpiecznego zadania.

Cóż… zaczęło się miło i przyjemnie, ale potem mój entuzjazm gasł stopniowo i niepowracalnie. W tej książce po prostu nie ma żadnej ciekawej akcji! (no może jedna przy końcu, ale o wiele za krótka i zdecydowanie za późno). Cała książka jest generalnie jednym wielkim dialogiem, mało jest opisów, nie poznajemy jakoś specjalnie myśli bohaterów, tylko gadają, gadają i gadają. Czasem ocierają się o jakieś ważne zagadnienia, jak zrozumienie międzygatunkowe, problemy ewolucji, sensowność wojny, człowieczeństwo, ale zdecydowana...

książek: 825
Fantasy-Bestiarium | 2017-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Daleka droga do małej, gniewnej planety” autorstwa Becky Chambers od razu przykuwa do lektury, barwnymi bohaterami i wartką akcją. Jest to pełna nieoczekiwanych zwrotów fabularnych kosmiczna przygoda, która nie pozwoli Wam się nudzić podczas czytania. Podczas lektury zostaniemy zabrani w odległe zakątki wszechświata, aby, odkryć co jest w życiu najważniejsze. Książka jest rasową space operą, która powinna przypaść do gustu miłośnikom gatunku ceniącym sobie kosmiczne opowieści napisane z rozmachem i polotem.

Melisa Harper wyrusza wraz z załogą „Wędrowca” w kosmiczną podróż leciwym już statkiem. Życie na pokładzie nie należy do sielanki, lecz dziewczyna zdążyła się już do niego przyzwyczaić. Spokojną egzystencję burzy informacja o zbudowaniu tunelu czasoprzestrzennego mającego prowadzić do odległej, nieznanej planety. „Wędrowca” ogarnia chaos, a załoga będzie musiała się przekonać, że zbyt długie przebywanie razem na tak małej przestrzeni może okazać się zgubne w skutkach.

Becky...

książek: 933
Maja | 2017-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2017

Rosemary Harper właśnie dołączyła do załogi mającego za sobą lata swojej świetności statku "Wędrowiec". Nie została przez wszystkich przyjęta z otwartymi ramionami, jednak niespecjalnie się tym przejęła. W końcu znalazła miejsce, które przez pewien czas będzie mogła nazwać swoim domem. Na statku będzie mogła zacząć wszystko od nowa i uciec od przeszłości.

Przyznam szczerze, że po tę książkę sięgnęłam z lekką dozą niepewności. Nie wiedziałam, czy opowieść przypadnie mi do gustu, bo z taką literaturą nie mam zbyt wiele wspólnego. Postanowiłam jednak zaryzykować i przekonać się o tym, co ma mi do zaoferowania Becky Chambers.

Kiedy sięgam po tego typu książki, zawsze mam problem z tym, że autorzy po macoszemu traktują relacje pomiędzy poszczególnymi bohaterami. Tu autorka skupia się w głównej mierze na nich. Możemy poznać załogantów statku i wyrobić sobie na ich temat zdanie. Moje serce podbił Doktor Kucharz. Pokochałam go już od pierwszej chwili, kiedy pojawił się na kartach...

książek: 2058
Janusz Szewczyk | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane, E-booki ILL
Przeczytana: 11 listopada 2017

Książkę tę przeczytałem właściwie przez przypadek, a w każdym razie nie miałem w ogóle takiego zamiaru (niezbyt ciekawy opis i nieznana mi autorka) dopóki na profilu FB Stevena Eriksona nie przeczytałem, że w tym roku ta książka zainteresowała go najbardziej ze względów etnograficznych. Same względy etnograficzne, czymkolwiek by nie były, zupełnie do mnie nie przemawiały, ale Erikson jest moim ulubionym pisarzem, więc postanowiłem spróbować. Wyniki eksperymentu czytelniczego są nieco zaskakujące, co widać choćby po liczbie gwiazdek, jaką dałem tej przypadkowo przeczytanej powieści.

Becky Chambers zawarła w swojej książce scenografię typową dla space opery (Wspólnota Galaktyczna, wielość ras i planet, podróże międzygwiezdne i tunele podprzestrzenne) i nie uniknęła słabości typowych dla tego podgatunku SF i licznych naiwności fabularnych (lądowania na obcych planetach bez przejmowania się składem atmosfery i mikroorganizmami; rasy, które opanowały loty międzygwiezdne, ale ich...

książek: 890
Adriana | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane

www.ujrzecslowa.pl

Zacznę może od tego, że skoro pozycja Becky Chambers ma przedstawiać drogę, to w tytule jest zawarta bardzo ważna przesłanka dla przyszłych czytelników: daleka droga. Nie spodziewajcie się więc prędkości światła. Co wcale nie umniejsza tej historii.

Do tej pozycji trzeba podejść całkowicie inaczej, niż moglibyście się spodziewać. Oczywiście sama wpadłam w tę pułapkę, ponieważ gdy zauważyłam, że jest to science-fiction, to oczekiwałam czegoś kompletnie innego. Może właśnie Becky Chambers walczy ze stereotypami i pokazuje, że można całkowicie inaczej ukazać galaktykę.

Wszystko teraz robimy szybko i na czas, więc nie zdziwię się, jeżeli wielu czytelników uzna ją za dość monotonną lekturę, ale zauważcie, że zazwyczaj wtedy kiedy spowalniamy, to dostrzegamy kompletnie inne oblicze rzeczy, których dotąd nie byliśmy w stanie dostrzec. Właśnie Daleka droga do małej, gniewnej planety taka jest. Nie spodziewajcie się wielkich zwrotów akcji, po prostu płyńcie wraz z...

książek: 1772
Moreni | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane, Moje własne
Przeczytana: październik 2017

Przemoc jest nudna. Wiem, że to niepopularny pogląd ale im starsza jestem, tym bardziej do mnie przemawia. Niestety, niewielu autorów go podziela – zwłaszcza w fantastyce (szczególnie rozrywkowej) panuje przekonanie, że nic tak nie ożywia fabuły, jak porządne mordobicie. I tylko skala tegoż mordobicia się zmienia w zależności od gatunku: dla urban fantasy to zwykle sparing w którym ostatni sprawiedliwy zbiera bęcki (albo je rozdaje, w zależności od tego, jak blisko końca książki jesteśmy), dla fantasy epickiej będzie to bitwa kilku armii a dla space opery wymiana ognia między możliwie dużą ilością statków kosmicznych. Podziela wielu, ale nie wszyscy – Becky Chambers na przykład uważa, że bardziej interesujące są interakcje między bohaterami.

Rosemary bardzo potrzebuje pracy, najlepiej jak najdalej od domu. Nic więc dziwnego, że chętnie przyjęła posadę urzędniczki (zgrzyta mi ta urzędniczka, nawiasem mówiąc. Zakres obowiązków pasuje raczej do asystentki albo administratorki) na...

książek: 619
Aga | 2017-10-18
Przeczytana: 14 października 2017

https://naszksiazkowir.blogspot.com/2017/10/becky-chambers-daleka-droga-do-maej.html

Już od dłuższego czasu nie czytałam książki science-fiction, więc tym chętniej zabrałam się do lektury „Dalekiej drogi do małej, gniewnej planety”. Oprócz intrygującego tytułu i świetnej okładki, co mnie do niej przyciągnęło, ma także wciągającą fabułę, mieszaninę najprzeróżniejszych charakterów oraz mnóstwo humoru, co w czasie czytania lubię chyba najbardziej. Ale od początku, o czym jest powieść?

Jak mówi nam opis, w książce spotkamy załogę statku „Wędrowiec”, do którego ma dołączyć Rosemary Harper. Na początku sądziłam, że właśnie wokół tej bohaterki będzie toczyła się cała akcja, ale szybko się okazało, że wcale tak nie jest – książka owszem, rozpoczyna się od dołączenia dziewczyny do ekipy „Wędrowca”, ale nie skupia się wyłącznie na niej. Oprócz Rosemary spotykamy tam Kizzy i Jenksa, dwójkę przezabawnych i specyficznych techników, Sissix, gadzią pilotkę, Doktora Kucharza z jego tajemniczą i...

książek: 1319
kurokamiira | 2017-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2017

"
[...]

„Życie w przestrzeni kosmicznej wcale nie oznaczało życia w ciszy”

[...]

W „Dalekiej drodze do małej, gniewnej planety” nie znajdziecie zawrotnej akcji. Jeżeli już to jest jej bardzo mało. Akcja powieści toczy się praktycznie przez całą powieść jednostajnym tempem, co moim zdaniem nie jest jej wadą. Pozwoliło to autorce skupić się na innych elementach powieści, o których przeczytacie w następnych akapitach, ale już teraz powiem Wam z czystym sumieniem, że historia ta tylko na tym zyskała. Wartym zaznaczenia jest fakt, że poszczególne rozdziały są napisane w taki sposób, że mogłyby być osobnymi opowiadaniami gdyby nie to, że spaja je w całość podróż do tytułowej małej, gniewnej planety. Ten zabieg bardzo mi się spodobał, ponieważ pozwalał się skupić na konkretnym bohaterze lub zaistniałym problemie.

Tę historię budują bohaterowie, którzy są bardzo dobrze i przemyślanie zbudowani. Podczas lektury nawet przedstawiciele innych, wymyślonych przez autorkę, ras wydają się na...

książek: 36
niebieskaEtta | 2018-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017

Choć w opisie można znaleźć zdanie: „pełna przygód kosmiczna wyprawa z barwną załogą oraz zuchwałą młodą podróżniczką, która w odległych zakątkach wszechświata odkrywa znaczenie rodziny” to z żalem muszę stwierdzić, że jest ona nieprawdziwe. Owa pełna przygód wyprawa, to tak naprawdę niesamowicie długa (o czym lojalnie ostrzega nas sama autorka w tytule) i niestety równie niesamowicie nudna podróż. Akcji nie ma żadnej, a fabułę można streścić w jednym zdaniu. Cała „Daleka droga…” jest tak naprawdę tylko pretekstem do zaprezentowania czytelnikowi kulturowego bogactwa jakie niesie ze sobą pokojowe koegzystowanie kosmicznych ras. A pod tym względem wyobraźnia pani Chambers nie zawodzi – nie szczędzi nam też informacji o każdym z wymyślonych przez siebie gatunków. Wygląd, historia, wierzenia, kultura, zwyczaje, język – wszystko, cała kosmiczna etnologia, która zajmuje około 80% tej książki. A wszystko to w sielankowej atmosferze wzajemnej akceptacji pod hasłem – jakie to fajne, że...

książek: 42
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2017

"Ja chcę żyć" Ale jaki masz cel w życiu?
Według mnie nie wystarczy okrzyk "ja chcę żyć!"
Trzeba wiedzieć po co się żyje, znać swój cel. I książka, i jej bohaterowie mają ten sam problem.
"Chciałam napisać książkę"
"Chcę żyć"
tylko po co? Z jakim celem?
Bo "droga..." nic nam właściwie nie przekazuje. Książka... jest...
Ale nie opowiada historii, nie skłania do myślenia.
Bohaterowie lecą, przeżywają czterostronicowe przygody, najciekawsze wątki dostają mało czasu - bo książkę wypełniają opisy, zakupy, gotowanie, odwiedzanie rodzinki, dialogi, więcej dialogów. Fabuły jest mało, a gdy się pojawia w odważnych "plot twistach" wszytko jest rozwiązywane przeszukaniem dokumentów, prawa, siłą miłości, braterstwa i szczeniaczków.
Początek jest obiecujący, najciekawsi bohaterowie są przedstawieni najbardziej lakonicznie, dochodzimy do wg. mnie słabego finału. Bo jest to historia Drogi do małej gniewnej planety - planeta dostaje kilkadziesiąt ostatnich stron i prostackie zakończenie.
Na plus...

zobacz kolejne z 227 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Baileys Women's Prize for Fiction – nominacje

Jury Baileys Women's Prize for Fiction ogłosiło dziś listę 20 nominowanych do nagrody książek. Wyróżnienie przyznawane jest autorkom pochodzącym z całego świata za najlepsze powieści napisane w języku angielskim.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd