Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto ślepców

Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
7,37 (3850 ocen i 404 opinie) Zobacz oceny
10
321
9
668
8
842
7
1 094
6
495
5
231
4
78
3
84
2
18
1
19
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ensaio sobre a Cegueira
data wydania
ISBN
9788375102482
liczba stron
348
słowa kluczowe
totalitaryzm, surrealizm
język
polski
dodała
Ewa

Inne wydania

Pewnego dnia na nienazwane miasto w nienazwanym kraju spada epidemia białej ślepoty. Bez ostrzeżenia dotyka ludzi zajętych zwykłymi, codziennymi sprawami, nie oszczędzając nikogo - starców, dzieci, kobiet, mężczyzn, osób prawych i z prawością mających niewiele wspólnego, słabych i silnych. Władze w pośpiechu zamykają pierwszą grupę w nieczynnym szpitalu psychiatrycznym. Z dnia na dzień ta...

Pewnego dnia na nienazwane miasto w nienazwanym kraju spada epidemia białej ślepoty. Bez ostrzeżenia dotyka ludzi zajętych zwykłymi, codziennymi sprawami, nie oszczędzając nikogo - starców, dzieci, kobiet, mężczyzn, osób prawych i z prawością mających niewiele wspólnego, słabych i silnych.
Władze w pośpiechu zamykają pierwszą grupę w nieczynnym szpitalu psychiatrycznym.
Z dnia na dzień ta zamknięta społeczność zaczyna się rządzić własnymi, twardymi prawami, które szybko wyznaczają role ofiar i oprawców, poddanych i panów. I tylko jedna osoba wie, że nie wszyscy są ślepi.
Ta powieść jest wstrząsającym i głęboko przenikającym czytelnika studium kondycji ludzkiej.

Na postawie Miasta ślepców Fernando Meirelles nakręcił film z Julianne Moore, Gaelem Garcią Bernalem oraz Dannym Gloverem w rolach głównych.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9095)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 84
LunaSowa | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2013

Książka, która mną wstrząsnęła. Autor pokazuje ludzkie zachowania w sytuacjach ekstremalnych. Pokazuje, ile człowieczeństwa, tego prawdziwego, współczującego jest w ludziach, gdy muszą zmierzyć się z dramatem innych i ich samych. Odkrywa, ile bestialstwa, tego skrzętnie skrywanego, może wyjść wtedy na powierzchnię. Saramago po raz kolejny bezpardonowo odkrywa ludzką duszę. Książka bardzo mocna w swoim temacie, bardzo ważna.

książek: 457

Wstrząsająca, naprawdę mocna i bezpardonowa pozycja. To wcale nie jest książka o ludziach niewidomych - to jedynie stanowi punkt wyjścia do rozważań nad ludzką naturą, panujących relacjach, obrazem oraz przekrojem socjologicznym. O tym, że każdy z nas może być tytułowym ślepcem i zwykłej prozie życia zamykać się na to, co powinien zauważać. Że egoizm stanowi drugą skórę jednostki i bardzo łatwo jest gdzieś po drodze zatracić swoje człowieczeństwo.

książek: 307
Łokieć_Pana_D | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane

Ciężkostrawna i męcząca. Można rzecz, że śmierdząca i blisko to prawdy będzie. Wizja apokaliptyczna miasta, gdzie wszyscy ślepną. Bez powodu, gwałtownie. Do głosu dochodzą czarne instynkty. Silny jedzie na słabszym. To akurat nie zmienia się bez względu na stan wzroku. Ale przy ślepcach lepiej "widać", że się tak wyrażę.
Trudna stylistycznie. Merytorycznie mam niedosyt, bo Saramago stworzył warunki, by pisać dzieło genialne. Przygotował twarde instrumenty i się pośpieszył. Nie użył większości. Tylko podbrudził. Trochę tak, jakby otworzył puszkę z zarazkami i nie napisał w jakim celu.
Plus za epizody szpitalne: wyraziste, dzikie i pozaludzkie. Najlepsza część zdecydowanie. Minus za brak puenty. Za nie w pełni wykorzystany potencjał.

książek: 543
Ettelea | 2011-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2011

Po przeczytaniu książki w głowie wybrzmiewa echem jedno zdanie. W życiu nie czytałam tak śmierdzącej powieści! Rozkładające się ciała, gnijące resztki jedzenia i wszechobecne fekalia zdają się wypływać z jej stron. Ale zacznę od początku.

Gdzieś w cudownie zorganizowanym i cywilizowanym świecie ludzie popadają w przedziwną chorobę. Ślepną, chociaż nie jest to zwykła ślepota. Oni toną w mlecznej przestrzeni, widząc tylko rażącą biel. Rząd w obawie przed epidemią zamyka chorych organizując kwarantannę. "Skoro nie możemy żyć jak ludzie, postarajmy się nie żyć jak zwierzęta", nie każdy stosuje się do tej humanitarnej zasady, niektórzy zaczynają rządzić się własnymi prawami zmieniając życie innych w koszmar. Niedługo całe miasto zostaje ogarnięte epidemią białej ślepoty. Życie zaczyna tracić wszelki sens. Co będzie dalej...?

"Miasto ślepców" to powieść katastroficzna, w której Jose Saramago umieścił bogaty zbiór ludzkich zachowań nie tylko dotyczących degradacji moralnej i...

książek: 250
leana | 2016-09-26
Przeczytana: 26 września 2016

'Miasto ślepców' to bardzo tajemnicza książka. Akcja dzieje się w nieznanym mieście a bohaterowie nie mają imion. Albo - nie tyle co nie mają, lecz nie są one ujawnione. Autor ogranicza się do takich określeń jak 'Żona lekarza' czy 'Dziewczyna w ciemnych okularach'. Ponadto w książce nie występują powszechnie stosowane przez innych autorów dialogi tylko pojedyncze zdania oddzielone przecinkiem. Jak się dowiedziałam jest to typowe zastosowanie tej formy przez pisarza. Dla mnie to całkowita nowość, nie powiem żeby mi się nie podobało aczkolwiek łatwo się w tym pogubić.

Były momenty gdy ta historia przypominała mi nieco swoją treścią 'Dżumę' Alberta Camusa. Zarówno oba motywy są do siebie bardzo podobne. 'Miasto slepców' jest lekturą przejmującą i przerażającą. Wielu ludzi traci wzrok, zostają więc przetransportowani do nieczynnego szpitala psychiatrycznego. Z niewinnej utopii powoli przeradza się to w coś potwornego. Po raz kolejny miałam okazję czytać do czego zdolni są ludzie w...

książek: 1078
Krzysiek | 2015-09-03
Przeczytana: 30 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z tyłu mojego podwórka mam sad. Co prawda niewielki, ale jednak. Tuż za nim, za siatką, również na niewielkiej powierzchni rozciąga się pole..., niewielkie, naprawdę, lecz tak naprawdę to nie jest to aż tak istotne.
Tam najczęściej chodzę, gdy chcę znaleźć ciszę. Z tego miejsca w promieniu jakichś 300, 400 metrów rozciąga piękna ściana lasu. Nie każdy z mieszkańców docenia jej piękno i wyjątkowość. Bo ludzie z reguły nie zwracają uwagi na takie rzeczy. Nie widzą ich.
To bardzo długa ściana, lasu ponieważ biegnie przez całą długość wioski, w której mieszkam i nie tylko, bowiem rozrasta się na różne strony. W ogóle moje okolice słyną z dużych, leśnych powierzchnie, a zarazem pięknych. Jest się czym pochwalić. Świeże, leśne powietrze mam na wyciągnięcie ręki.
Często pomiędzy polem, a sadem tuż siatce okrążającej moje podwórko stawiam sobie krzesło i czytam. Widok jaki mam przed są, dla mnie jest bezcenny. Znam na pamięć każde drzewo, jakie jest w zasięgu mojego wzroku. Na wprost...

książek: 5947
allison | 2012-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2000 rok

Jedna z najciekawszych i najbardziej poruszających książek, jakie miałam okazję przeczytać.

Obraz zmagań niektórych niewidomych więźniów z "zarazą" przypomina świat przedstawiony w "Dżumie" A. Camusa. Tyle że jest bardziej okrutny i przerażający. Postacie z "Miasta ślepców" nie mają nawet imion i są skłonne do wielu nieludzkich czynów - ich poczynania pokazują, jak wielkich potworności może dopuścić się człowiek w ekstremalnych warunkach i jak deprawująca potrafi być nawet namiastka władzy.

W tym świecie zła tli się jednak iskierka nadziei, którą w heroiczny sposób podtrzymują w sobie niektórzy bohaterowie. Dlatego zakończenie skłania do przeświadczenia, iż cierpienie może nie tylko niszczyć i upodlać, ale i uszlachetniać.

Utwór Saramago można odczytać jako metaforę państwa totalitarnego i jego najokrutniejszych wytworów, jakimi były obozy koncentracyjne. Rzeczywistość "Miasta ślepców" niekiedy przypomina "Inny świat" G. Herlinga-Grudzińskiego i kryje w sobie podobne...

książek: 306
irka | 2015-06-18
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Niepokojąca i szokująca książka o epidemii ślepoty. Autor ukazuje czytelnikowi, jak utrata wzroku stopniowo powoduje zanik wartości i cech ludzkich w przeważającej części społeczeństwa. Specyficzny styl narracji na początku książki przeszkadzał, później zmusił do uważnego czytania i zrozumienia. Żyjemy w świecie osób widzących, lecz na niektóre sprawy przymykamy oczy i udajemy, że problem nie istnieje, bo tak jest wygodniej, bo to nie nasza sprawa. Autor kończy książkę takimi słowami "Jesteśmy ślepcami, którzy widzą. Ślepcami, którzy patrzą i nie widzą".

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-06-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2007

"Miasto ślepców" tytuł sugeruje, że to jest książka o ślepcach, o ludziach, którzy nie widzą? A tu nic z tych rzeczy ślepota, zwana też białą zarazą jest metaforą. Dlatego, że z socjobiologicznego ujęcia jest to niemożliwe, bo jeżeli by się to zdarzyło jakiejkolwiek populacji to ta ginie, bo zjadają ją drapieżniki.
Jest to więc książka po trosze filozoficzna o człowieku współczesnym który funkcjonuje w cywilizacji i wierzy w to, że jest postęp, który jest dla niego wybawieniem. Człowiek żyje sobie przekonany, że spokojnie przeżyje swoje.
I nagle!
Zaskoczenie, bo mamy jakąś, katastrofę i człowiek jest zagubiony. Katastrofa każdego zaskakuje tak samo; czy to w Oświęcimiu w czasie II wojny światowej; czy na Tytaniku w 1912 r. ; czy w starożytnych Pompejach, w czasie wybuchu Wezuwiusza, czy w Nowym Orleanie w czasie Katriny. Wiara w postęp jest wartością uniwersalną, uświadomiona tak samo, gdy tymczasem w momentach katastrofy okazuje się nic nie warta, bo ją diabli biorą! Bo...

książek: 290
Hipek | 2016-04-26
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Szalenie poruszająca. Wciągająca dogłębna analiza socjologicza i psychologiczna człowieka. Jakże prawdziwie ukazująca, że w obliczu zagrożenia włączamy najprostsze instynkty. Ulegamy zakodowanym od wieków mechanizmom, które pokazują jak wiele mamy wspólnego ze zwierzętami.

zobacz kolejne z 9085 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC

Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego układu gwiazd na debiutancki horoskop niż ten – cały świat, również ten literacki, opromienia dobroczynne Słońce. Witajcie! Zachęcamy do czytania naszych wróżb na ten tydzień i charakterystyki zodiakalnego Lwa, który w tych dniach ma urodziny. Jakim Lew jest pisarzem, a jakim czytelnikiem? Książki prawdę powiedzą.


więcej
Dystopijny „Lobster” wkrótce w kinach

W świecie niedalekiej przyszłości nikomu nie wolno być samemu. Samotność rodzi niepotrzebny zgiełk. Zgodnie z zaleceniem władz miasta (The City), samotni trafiają do Hotelu. Miejsca, w którym spotkają innych samotnych. To zarys fabuły filmu „Lobster”, który 26 lutego wejdzie na ekrany polskich kin.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd